Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ależ tu cisza........ Olgaj, dzisiaj Bela przelała na fundację 150 zł dla Rudaska. Napisz nam proszę ile brakuje dla Furciaczka. Czy umówiłyście się, że płacicie w tym miesiącu 400 zł? Jeśli tak, to daj znać ile brakuje. Dopłacę zaraz po świętach różnicę i trzeba natychmiast wysłać do Furciaczka.
Składam wszystkim najserdeczniejsze życzenia spokojnych Świąt, magicznej przemiany złego w dobre i wiary, że wszystko może się zdarzyć, oby tylko dać temu szansę. Wszystkiego dobrego cioteczki!!! :):):)

Posted

Życzę Rudaskowi by jak najszybciej wyszedł ze swojej skorupki, zaufał i znalazł kochający domek, by mógł swój śliczny pycholek wtulać w ukochanego swojego człowieka
a Wam psiowe janiołki pachnącej choinki, jasnej gwiazdki, rodzinnego ciepełka i uśmiechu, wiary i wytrwałości we wszystkim co robicie
Radosnych i zdrowych Świąt!

Posted

Cantadorra napisał(a):
Ile wyszło za ten transport?


80 zł -to połowa kosztów - z Torunia do Wawy jechały 2 labradorki z pseudo ze Śremu a wracając zabrany został Rudy do Torunia , razem koszt przejazdu to 160 zł , czyli dzielimy to na pół .

Posted

Cantadorra napisał(a):
Ależ tu cisza........ Olgaj, dzisiaj Bela przelała na fundację 150 zł dla Rudaska. Napisz nam proszę ile brakuje dla Furciaczka. Czy umówiłyście się, że płacicie w tym miesiącu 400 zł? Jeśli tak, to daj znać ile brakuje. Dopłacę zaraz po świętach różnicę i trzeba natychmiast wysłać do Furciaczka.

No właśnie...ile tam brakuje?
furciaczek napisał(a):
Jutro pierwszy spacer, Rudy wstal jak do niego weszlam i zrobil niesmialo kroczek w moja strone :)
Rana po kastracji ladnie, po swietach wyciagamy szwy.

Dzięki Bogu że ta rana się goi...i jak spacerek???

monta napisał(a):
80 zł -to połowa kosztów - z Torunia do Wawy jechały 2 labradorki z pseudo ze Śremu a wracając zabrany został Rudy do Torunia , razem koszt przejazdu to 160 zł , czyli dzielimy to na pół .

Możesz podać na jaki numer konta?
Chyba nie pisałaś o kosztach transportu, albo ja przeoczyłam Twój post. Przepraszam :-)

Posted

Rudy zszedl na zawal prawie na widok smyczki...nie mam pojecia czy ktos go lapal na chwytak, szarpal czy co ale skojazenia to musi miec biedak fantastyczne. Naprawde balam sie ze chlopak mi na serce nie wyrobi...sama sie przestraszylam jego reakcji niezle.
Normalnie jak ide do niego to wstaje, niepewnie podchodzi, siada, rozglada sie...poszlam do niego ze smycza, to na moj widok usiadl...jak zobaczyl smycz to tak wylecial jak z procy, zatrzymal sie na przeciwleglej scianie...doslownie w nia wlecial z calym impetem, i jak padl tak lezal rozplaszczony dluzszy czas.
W takiej sytuacji chyba faktycznie musimy pomyslec o czyms mocniejszym, bo bedziemy z odwrazliwianiem sie dlugie tygodnie bujac...odwrazliwianie na sam widok smyczy a co dopiero przypinanie i chodzenie na niej.
To co przyslalas mozemy na bazarku wystawic, albo ja sprawdze jak tam moje finanse i ewentualnie zakupie od Was bo mi to sie przyda napewno.

Rana po kastracji, czysta. Nic niepokojacego raczej sie nie dzieje na szczescie.

Posted

furciaczek napisał(a):
Rudy zszedl na zawal prawie na widok smyczki...nie mam pojecia czy ktos go lapal na chwytak, szarpal czy co ale skojazenia to musi miec biedak fantastyczne.

Niestety...Rudy był łapany na różne sposoby, w końcu Paweł podał mu sedalin i założył pętle na łeb. Rudy się wtedy trochę przydusił i pewnie dlatego teraz się boi :-(


furciaczek napisał(a):
To co przyslalas mozemy na bazarku wystawic, albo ja sprawdze jak tam moje finanse i ewentualnie zakupie od Was bo mi to sie przyda napewno.

Osoba która podarowała ten preparat dla Rudego uprzedzała że był kilka razy użyty i jeszcze ja wycisnęłam jedną dawkę pakując go do koperty. Chciałam go w ten sposób zabezpieczyć przed ewentualnym wydostaniem się preparatu podczas transportu.
Furciaczek czy masz jakiś sprawdzony mocniejszy preparat na myśli, czy próbujemy z tą Fluoksetyną o której Olgaj mówiła?

Jedyna dobra wiadomość dzisiejszego dnia to jajka Rudego.

Posted

Wpłaty na Rudego do dnia dzisiejszego.
Wcześniej podane to: 50 i 25 pln

Kolejne wpłaty:

40 pln Jotes
50 pln Cantadora
150 pln za bazarek Cantadora

razem 315 pln

W tym miesiącu będzie faktura na 400 pln. W przyszłym na 300 pln czyli pomniejszona o 50 pln które teraz były wsytawione z " nadwyżką " :)

Posted

to bedzie najwyzej na przyszły miesiąc troszke z tego co zostanie, proszę pamietac o dopisku dla rudego :) rudy lub jakkolwiek inaczej byle by bylo ze dla niego :P

Posted

Agatko dziękuję Ci serdecznie za ten bazarek.

Agata69 napisał(a):

A tak na margonesie to jestem zadowolona z naszych decyzji co do Rudego. Agmarek, a ty?

Mnie to nawet nie pytaj. Myślę że gdyby nie ta decyzja Rudy nigdy nie dostałby takiej szansy. Kiedy przeczytałam opis Rudego na widok smyczy, to :shake:
Furciaczek powiedziała że w życiu nie widziała takiej reakcji.
Wiem że 100 razy już dziękowałam za wszystko, ale muszę podziękować Wam jeszcze raz. Za to że jesteście i wspieracie tego biednego psiaka. Mam nadzieję że u Furciaczka zaufa człowiekowi i zrozumie że ludzka ręka to nie kara.
Tak sobie myślę że dla tego psa smycz jest wielką traumą i patrzę na swoje które tańczą z radości kiedy tylko biorę łyżkę do butów i zabrzęczę smyczą :placz:
Mam nadzieję że Rudy kiedyś też tak będzie reagował.

Jeśli nic mu się już nie przydarzy po drodze, to na początku roku Hela pojedzie do Murki. Nie znacie kogoś kto ma po trasie z Konstancina do Janowa Lubelskiego? Murka wyliczyła że to od niej by wyszło około 215 zł. Może jednak ktoś tam jedzie tak jak np. było z Rudym że w drodze powrotnej został zabrany i koszty podzielono na dwa???
Trzeba też wziąć pod uwagę to że Hela musi wsiąść w Konstancinie i wysiąść już u Murki.

Posted

[quote name='Agata69']Przepraszam, ale musze rozliczyć bazarek: 50 zł wpłacone na Ridego to z tego bazarku:
http://www.dogomania.pl/threads/218437-Mega-Bazar-z-niezwykłymi-ubraniami-na-podopiecznych.-Rozliczony.?p=18275266#post18275266

A tak na margonesie to jestem zadowolona z naszych decyzji co do Rudego. Agmarek, a ty?

Jak sie chlopak jeszcze troszke uspokoi i zrelaksuje to zapraszam na kawke :)
A za jakis czas moze i spacerek z Rudym bedzie wykonalny.
Napewno w przyszlosci bedziemy potrzebowali masy odwiedzin, tak aby Rudasek mial kontakt z jak najwieksza iloscia obcych osob.

Dzisiaj poznal psia kolezanke, ale nie zmotywowala go jakos bardzo...przedstawie mu inna, bardziej nastawiona na jakies interakcje. Moze rozrusza nam troche chlopaka:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...