bela51 Posted December 21, 2011 Posted December 21, 2011 A co ze sterylką Heli ? Mam nadzieje, ze jednak odlozona na potem ? Quote
Agmarek Posted December 21, 2011 Author Posted December 21, 2011 bela51 napisał(a):A co ze sterylką Heli ? Mam nadzieje, ze jednak odlozona na potem ? Odłożona. Nie chcemy żeby skomplikowało się tak jak Rudemu. Quote
bela51 Posted December 21, 2011 Posted December 21, 2011 Dobrze, ona i tak ma zbyt wiele stresow. Moze troche dojdzie do siebie w hoteliku. Quote
Cantadorra Posted December 23, 2011 Posted December 23, 2011 Ależ tu cisza........ Olgaj, dzisiaj Bela przelała na fundację 150 zł dla Rudaska. Napisz nam proszę ile brakuje dla Furciaczka. Czy umówiłyście się, że płacicie w tym miesiącu 400 zł? Jeśli tak, to daj znać ile brakuje. Dopłacę zaraz po świętach różnicę i trzeba natychmiast wysłać do Furciaczka. Składam wszystkim najserdeczniejsze życzenia spokojnych Świąt, magicznej przemiany złego w dobre i wiary, że wszystko może się zdarzyć, oby tylko dać temu szansę. Wszystkiego dobrego cioteczki!!! :):):) Quote
furciaczek Posted December 23, 2011 Posted December 23, 2011 Jutro pierwszy spacer, Rudy wstal jak do niego weszlam i zrobil niesmialo kroczek w moja strone :) Rana po kastracji ladnie, po swietach wyciagamy szwy. Quote
Cantadorra Posted December 23, 2011 Posted December 23, 2011 Furciaczku, to świetne newsy. To tak, jakby każde kilka dni było krokiem naprzód. Najważnejsze, że chłopak się goi i zobaczymy, jak tam spacer. Trzymam kciuki. Quote
furciaczek Posted December 23, 2011 Posted December 23, 2011 Zapomnialam pisac, doszedl zwrot za antybiotyki. Dziekuje serdecznie :) Quote
monta Posted December 23, 2011 Posted December 23, 2011 nadal nie doszedł przelew za transport psiaka z Wawy do Furciaczka , kiedy można się spodziewać zwrotu kosztów ??? Quote
bela51 Posted December 23, 2011 Posted December 23, 2011 Dzisiaj poszedł przelew na 150 zł z bazarku Cantadorry. Zaliczkowo ,bo bazarek jeszcze nie rozliczony. http://www.dogomania.pl/threads/219345-ZAKO%C5%83CZONY-!-Bazarek-Cantadorry-dla-doroslych-i-dla-dzieci-do-dnia-17-grudnia-2011 Quote
joteska Posted December 24, 2011 Posted December 24, 2011 Życzę Rudaskowi by jak najszybciej wyszedł ze swojej skorupki, zaufał i znalazł kochający domek, by mógł swój śliczny pycholek wtulać w ukochanego swojego człowieka a Wam psiowe janiołki pachnącej choinki, jasnej gwiazdki, rodzinnego ciepełka i uśmiechu, wiary i wytrwałości we wszystkim co robicie Radosnych i zdrowych Świąt! Quote
Cantadorra Posted December 24, 2011 Posted December 24, 2011 monta napisał(a):nadal nie doszedł przelew za transport psiaka z Wawy do Furciaczka , kiedy można się spodziewać zwrotu kosztów ??? Ile wyszło za ten transport? Quote
daga31081980 Posted December 25, 2011 Posted December 25, 2011 kochani zapraszam na bazarek.Brakuje mi kaski na opłacenie deklaracji.Zapraszam !!! http://www.dogomania.pl/threads/2197...2.01.12-g20-00 Quote
monta Posted December 26, 2011 Posted December 26, 2011 Cantadorra napisał(a):Ile wyszło za ten transport? 80 zł -to połowa kosztów - z Torunia do Wawy jechały 2 labradorki z pseudo ze Śremu a wracając zabrany został Rudy do Torunia , razem koszt przejazdu to 160 zł , czyli dzielimy to na pół . Quote
Agmarek Posted December 27, 2011 Author Posted December 27, 2011 Cantadorra napisał(a):Ależ tu cisza........ Olgaj, dzisiaj Bela przelała na fundację 150 zł dla Rudaska. Napisz nam proszę ile brakuje dla Furciaczka. Czy umówiłyście się, że płacicie w tym miesiącu 400 zł? Jeśli tak, to daj znać ile brakuje. Dopłacę zaraz po świętach różnicę i trzeba natychmiast wysłać do Furciaczka. No właśnie...ile tam brakuje? furciaczek napisał(a):Jutro pierwszy spacer, Rudy wstal jak do niego weszlam i zrobil niesmialo kroczek w moja strone :) Rana po kastracji ladnie, po swietach wyciagamy szwy. Dzięki Bogu że ta rana się goi...i jak spacerek??? monta napisał(a):80 zł -to połowa kosztów - z Torunia do Wawy jechały 2 labradorki z pseudo ze Śremu a wracając zabrany został Rudy do Torunia , razem koszt przejazdu to 160 zł , czyli dzielimy to na pół . Możesz podać na jaki numer konta? Chyba nie pisałaś o kosztach transportu, albo ja przeoczyłam Twój post. Przepraszam :-) Quote
Cantadorra Posted December 27, 2011 Posted December 27, 2011 Agmarek, ja już mam nr konta monty. Ureguluję to, także nie martw się o to. Quote
Agmarek Posted December 27, 2011 Author Posted December 27, 2011 Cantadorra napisał(a):Agmarek, ja już mam nr konta monty. Ureguluję to, także nie martw się o to. Dziękuję. Jesteś szybsza niż błyskawica :Rose: Quote
furciaczek Posted December 27, 2011 Posted December 27, 2011 Rudy zszedl na zawal prawie na widok smyczki...nie mam pojecia czy ktos go lapal na chwytak, szarpal czy co ale skojazenia to musi miec biedak fantastyczne. Naprawde balam sie ze chlopak mi na serce nie wyrobi...sama sie przestraszylam jego reakcji niezle. Normalnie jak ide do niego to wstaje, niepewnie podchodzi, siada, rozglada sie...poszlam do niego ze smycza, to na moj widok usiadl...jak zobaczyl smycz to tak wylecial jak z procy, zatrzymal sie na przeciwleglej scianie...doslownie w nia wlecial z calym impetem, i jak padl tak lezal rozplaszczony dluzszy czas. W takiej sytuacji chyba faktycznie musimy pomyslec o czyms mocniejszym, bo bedziemy z odwrazliwianiem sie dlugie tygodnie bujac...odwrazliwianie na sam widok smyczy a co dopiero przypinanie i chodzenie na niej. To co przyslalas mozemy na bazarku wystawic, albo ja sprawdze jak tam moje finanse i ewentualnie zakupie od Was bo mi to sie przyda napewno. Rana po kastracji, czysta. Nic niepokojacego raczej sie nie dzieje na szczescie. Quote
Agmarek Posted December 27, 2011 Author Posted December 27, 2011 furciaczek napisał(a):Rudy zszedl na zawal prawie na widok smyczki...nie mam pojecia czy ktos go lapal na chwytak, szarpal czy co ale skojazenia to musi miec biedak fantastyczne. Niestety...Rudy był łapany na różne sposoby, w końcu Paweł podał mu sedalin i założył pętle na łeb. Rudy się wtedy trochę przydusił i pewnie dlatego teraz się boi :-( furciaczek napisał(a):To co przyslalas mozemy na bazarku wystawic, albo ja sprawdze jak tam moje finanse i ewentualnie zakupie od Was bo mi to sie przyda napewno. Osoba która podarowała ten preparat dla Rudego uprzedzała że był kilka razy użyty i jeszcze ja wycisnęłam jedną dawkę pakując go do koperty. Chciałam go w ten sposób zabezpieczyć przed ewentualnym wydostaniem się preparatu podczas transportu. Furciaczek czy masz jakiś sprawdzony mocniejszy preparat na myśli, czy próbujemy z tą Fluoksetyną o której Olgaj mówiła? Jedyna dobra wiadomość dzisiejszego dnia to jajka Rudego. Quote
olgaj Posted December 27, 2011 Posted December 27, 2011 Wpłaty na Rudego do dnia dzisiejszego. Wcześniej podane to: 50 i 25 pln Kolejne wpłaty: 40 pln Jotes 50 pln Cantadora 150 pln za bazarek Cantadora razem 315 pln W tym miesiącu będzie faktura na 400 pln. W przyszłym na 300 pln czyli pomniejszona o 50 pln które teraz były wsytawione z " nadwyżką " :) Quote
Agmarek Posted December 27, 2011 Author Posted December 27, 2011 Olgaj dziękuję :-) Będzie jeszcze trochę kasy z mojego bazarku. Coś koło 200 zł jeśli się nie mylę. Quote
Agmarek Posted December 27, 2011 Author Posted December 27, 2011 Ach wybaczcie mi to poświąteczne roztargnienie :oops: Dziękuje również wszystkim za wpłaty i wszelaką pomoc :-) Quote
olgaj Posted December 27, 2011 Posted December 27, 2011 to bedzie najwyzej na przyszły miesiąc troszke z tego co zostanie, proszę pamietac o dopisku dla rudego :) rudy lub jakkolwiek inaczej byle by bylo ze dla niego :P Quote
Agata69 Posted December 27, 2011 Posted December 27, 2011 Przepraszam, ale musze rozliczyć bazarek: 50 zł wpłacone na Ridego to z tego bazarku: http://www.dogomania.pl/threads/218437-Mega-Bazar-z-niezwykłymi-ubraniami-na-podopiecznych.-Rozliczony.?p=18275266#post18275266 A tak na margonesie to jestem zadowolona z naszych decyzji co do Rudego. Agmarek, a ty? Quote
Agmarek Posted December 27, 2011 Author Posted December 27, 2011 Agatko dziękuję Ci serdecznie za ten bazarek. Agata69 napisał(a): A tak na margonesie to jestem zadowolona z naszych decyzji co do Rudego. Agmarek, a ty? Mnie to nawet nie pytaj. Myślę że gdyby nie ta decyzja Rudy nigdy nie dostałby takiej szansy. Kiedy przeczytałam opis Rudego na widok smyczy, to :shake: Furciaczek powiedziała że w życiu nie widziała takiej reakcji. Wiem że 100 razy już dziękowałam za wszystko, ale muszę podziękować Wam jeszcze raz. Za to że jesteście i wspieracie tego biednego psiaka. Mam nadzieję że u Furciaczka zaufa człowiekowi i zrozumie że ludzka ręka to nie kara. Tak sobie myślę że dla tego psa smycz jest wielką traumą i patrzę na swoje które tańczą z radości kiedy tylko biorę łyżkę do butów i zabrzęczę smyczą :placz: Mam nadzieję że Rudy kiedyś też tak będzie reagował. Jeśli nic mu się już nie przydarzy po drodze, to na początku roku Hela pojedzie do Murki. Nie znacie kogoś kto ma po trasie z Konstancina do Janowa Lubelskiego? Murka wyliczyła że to od niej by wyszło około 215 zł. Może jednak ktoś tam jedzie tak jak np. było z Rudym że w drodze powrotnej został zabrany i koszty podzielono na dwa??? Trzeba też wziąć pod uwagę to że Hela musi wsiąść w Konstancinie i wysiąść już u Murki. Quote
furciaczek Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 [quote name='Agata69']Przepraszam, ale musze rozliczyć bazarek: 50 zł wpłacone na Ridego to z tego bazarku: http://www.dogomania.pl/threads/218437-Mega-Bazar-z-niezwykłymi-ubraniami-na-podopiecznych.-Rozliczony.?p=18275266#post18275266 A tak na margonesie to jestem zadowolona z naszych decyzji co do Rudego. Agmarek, a ty? Jak sie chlopak jeszcze troszke uspokoi i zrelaksuje to zapraszam na kawke :) A za jakis czas moze i spacerek z Rudym bedzie wykonalny. Napewno w przyszlosci bedziemy potrzebowali masy odwiedzin, tak aby Rudasek mial kontakt z jak najwieksza iloscia obcych osob. Dzisiaj poznal psia kolezanke, ale nie zmotywowala go jakos bardzo...przedstawie mu inna, bardziej nastawiona na jakies interakcje. Moze rozrusza nam troche chlopaka:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.