Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jest na jutro transport dla Rudego, Paweł od Mru być może będzie mógł podwieźć psiaka w okolice bliżej Warszawy, więc jeśli odbiorca dogada się z nadawcą to Rudy jutro pojedzie do Furciaczka. Wysłałam im wzajemne numery telefonów i mam nadzieję że wszystko pójdzie dobrze.
Mam też dobre wieści dotyczące Heli, ale o tym jeszcze nie dziś, bo nie chcę zapeszyć :razz:

Posted

No właśnie chyba nie będzie udany, bo viva, nie viva, jak to napisała kiedyś mru, nie dowiezie psa, w stronę Łomianek, gdzie będzie czekał na niego dalszy transport. Więc zajebiście. Być może zaowocuje to stratą miejsca.

Posted

[quote name='Cantadorra']Po nocy pełnej wrażeń odnośnie szukania transportu dla Rudego i klatki, wieści są takie, że Rudy już w klatce czeka na dalszy transport do Furciaczka :)[/QUOTE]
Zdaje sie , ze miałas w tym swoj bardzo duzy udział.:lol:

Posted

Wreszcie w necie. Wybaczcie, ale u nas jak powieje to mój net traci zasięg.

bela51 napisał(a):
Zdaje sie , ze miałas w tym swoj bardzo duzy udział.:lol:
Oj tak! :-)
Rudy jest już u Furciaczka. Zasikał ze strachu wszystkich których dało się zasikać, a teraz siedzi przerażony i obserwuje otoczenie. Poza tym jest wykastrowany. Dziękuję Mru :lol:
Zbieramy na jego pobyt na konto

[FONT=Tahoma]Fundacja
"Pomagajmy Razem -
Zwierzęta w Potrzebie"

KRS: 0000311656
NIP: 9820355770
REGON: 100563496

Nr Konta: PKO BP 05 1020 3378 0000 1602 0168 8993

Koniecznie z dopiskiem "DLA RUDEGO"

Bardzo Was proszę o najdrobniejsze nawet wpłaty. Dla niego to teraz bardzo ważne...

[/FONT]

Posted

Odnośnie Heli...Murka napisała że za około 2 tygodnie prawdopodobnie zwolni się u niej miejsce dla Heli. Szkoda by było je stracić.
Murka to jedyna osoba która zgodziła się zająć Helą, stąd moje pytanie Mru czy nadal podtrzymujecie swoją deklarację dla Heli? I drugie pytanie Czy jest możliwość sterylizacji jej???

Posted

Jutro przeleję 50 zł.

Agmarek informuj o wszystkich zachowaniach Rudego.
A najlepiej jakby na wątku pisała Furciacze.
Pamiętajcie ze Rudy jest na obserwacji, oczekujemy po jego pobycie u Furciaczka jakiejś oceny jego stanu ducha.

Posted

Cantadorra napisał(a):
Transport z Konstancina do Łomianek opłacony.
Dziękuję Cantadorra :-)

Agata69 napisał(a):
Jutro przeleję 50 zł.

Agmarek informuj o wszystkich zachowaniach Rudego.
A najlepiej jakby na wątku pisała Furciacze.
Pamiętajcie ze Rudy jest na obserwacji, oczekujemy po jego pobycie u Furciaczka jakiejś oceny jego stanu ducha.

Myślę że jeszcze z bazarku Beli będzie parę złotych, bo ruch tam się zrobił.
Rozmawiałam dzisiaj z Furciaczkiem. Nie ma prądu, ale powiedziała że jak tylko będzie mogla to wejdzie i napisze. Poza tym obiecała zdjęcia Rudego do allegro cegiełkowego.
Streszczając to Rudy jest wystraszony. W piątek był kastrowany, już w niedzielę zapakowali go do klatki, potem przesiadka do drugiej i już potem do kojca. Myślę że dla niego to właśnie był ogromny stres. Furciaczek powiedziała że da mu parę dni na oswojenie się i przekonanie że nie taki diabeł straszny.
Rudy dostanie od Olgaj karmę, stąd też moje pytanie. Czy ktoś jeździ z okolic Łodzi do Włocławka i mógłby podrzucić karmę? Tak zawsze będzie taniej jak kurierem. Aha...ewentualnie Warszawa-Włocławek, Toruń.

Posted

Mru, z tego co czytam, to jest konkretna propozycja hotelu u Murki dla Heli. Czy będzie tak z waszą wpłatą, jak napisałaś kilka stron wcześniej? Potwierdź proszę.

Gdyby się mru nie odezwała, to Agmarek miała napisać na pw do mru. Czy pisałaś? A jeśli tak, to czy dostałaś jakąś odpowiedź?

Posted

Cantadorra napisał(a):
Mru, z tego co czytam, to jest konkretna propozycja hotelu u Murki dla Heli. Czy będzie tak z waszą wpłatą, jak napisałaś kilka stron wcześniej? Potwierdź proszę.

Gdyby się mru nie odezwała, to Agmarek miała napisać na pw do mru. Czy pisałaś? A jeśli tak, to czy dostałaś jakąś odpowiedź?

Tak. Pisałam do mru na meila, ponieważ ona teraz rzadko zagląda na dogo. Odpisała mi że tak-podtrzymują swoją wpłatę dla Heli jeśli nie przekroczy ona tych 200 zł. Prosiła jednak żeby nie traktować tego jako deklaracji, a raczej jako uzupełnienie brakującej kwoty.
W związku z tym że priorytetem jest dla nas Rudy (ponieważ on już jest w hotelu) zbieramy pieniądze na niego, a zaraz potem zajmiemy się Helą.
Aha. Mru napisała jeszcze że oczywiście wysterylizują Helę za co serdecznie dziękuję :-)

Posted

Rudy przyjechal bardzo przestraszony...a nawet przerazony, wrecz sparalizowany. Maksymalnie napiety, zrenice szerokie, sztywny...okropnie wygladal. Najpierw przywarl do poslanka a potem chcac sie bardziej ukryc wszedl za poslanie i w tej pozycji tkwi wlasciwie do teraz. Podczas nieobecnosci czlowieka wstaje napewno, koopki sa w roznych miejscach. Narazie oszczedzam mu swojej bytnosci, tyle co sprzatnac, dac wody i jedzenia. Wczoraj dostal niewiele, byle zeby. Dzisiaj wieczorem poszlam z ciachami pachnacymi i zainteresowaly je na tyle ze zjadl w mojej obecnosci a nawet usiadl. Moglam podejsc na jakies1,5 metra. Jedzenia poza ciachami nie dostal dzisiaj, bede jutro wyjatkowo atrakcyjna i licze na to ze podejdzie i wezmie z reki. Pomimo ogromnego stresu koopy w normie, calkiem ladne nawet:)
Nie chcialam go molestowac wiec tylko dwie fotki...



Posted

Cantadorra napisał(a):
Strasznie mi się żal zrobiło tego biedaczka wciśniętego w kąt. No cóż, kawałek drogi przed nim do przerobienia :(


Całkiem spory ten kawałek. Ale te fotki to dowód ze podjełysmy dobra decyzję. Rudy w poprezdnim miejscu marnował czas.
Furciaczek, jakie masz przeczucie, pierwsze wnioski, czy jak to nazwać? Beda z niego ludzie? Wiem, że jest za wczesńię,alęosoba z pewnym doświadczeniem ma zawsze jakieś pierwsze wrazenie......

Agmarek, dzisiaj 3 razy bezskutecznie próbowałam wysłąć pieniążki, spróbuję jeszcze później. Napewno dotra , tylko z poslizgiem. Na razie 50 zł.

Posted

Poczytałam cały watek od poczatku i jestem w szoku tak mi szkoda Heli że tak ją zle potraktowano le szkoda o tym pisac teraz trzeba poztytwnie myslec niestety finansowo nie pomage ale trzymam kciuki za tego pieska bo az serducho mi scisneło jakie przeszła katusze psychiczne;(

Posted

Cantadorra dziękuję za opłacenie przewozu Rudego z Konstancina pod Warszawę. Dziś dostałam potwierdzenie :Rose:
[quote name='Agata69']Udalo sie, wyslalam.
Dziękuję serdecznie :kiss_2: napewno Olga odnotuje Twoją wpłatę na wątku :-)
A co do Rudego, to Furciaczek ja bym na Twoim miejscu położyła mu inne posłanie, bo to wygląda dość przyzwoicie, ale nie wiem jak długo. Beata mówiła że Rudy lubi wyciągać ich zawartość.
To cudowny i inteligentny psiak, tylko urodził się w nieodpowiednim czasie i w nieodpowiednim miejscu. Oczywiście wszystkiemu zawinił jak zwykle człowiek.
Pamiętam go z tego lasu kiedy tylko wjeżdżałam na ścieżkę, a on już czekał na mnie z nadzieją i biegł tak pokracznie za moim samochodem merdając ogonem. Nie mogę :-(
Przyłączam się do pytania Agaty: czy będą z niego ludzie?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...