Agmarek Posted December 10, 2011 Author Posted December 10, 2011 Jest na jutro transport dla Rudego, Paweł od Mru być może będzie mógł podwieźć psiaka w okolice bliżej Warszawy, więc jeśli odbiorca dogada się z nadawcą to Rudy jutro pojedzie do Furciaczka. Wysłałam im wzajemne numery telefonów i mam nadzieję że wszystko pójdzie dobrze. Mam też dobre wieści dotyczące Heli, ale o tym jeszcze nie dziś, bo nie chcę zapeszyć :razz: Quote
kosu32 Posted December 10, 2011 Posted December 10, 2011 Trzymamy kciuki za udany transport i czekamy na wieści o Heli. Quote
Cantadorra Posted December 10, 2011 Posted December 10, 2011 No właśnie chyba nie będzie udany, bo viva, nie viva, jak to napisała kiedyś mru, nie dowiezie psa, w stronę Łomianek, gdzie będzie czekał na niego dalszy transport. Więc zajebiście. Być może zaowocuje to stratą miejsca. Quote
Cantadorra Posted December 11, 2011 Posted December 11, 2011 Po nocy pełnej wrażeń odnośnie szukania transportu dla Rudego i klatki, wieści są takie, że Rudy już w klatce czeka na dalszy transport do Furciaczka :) Quote
bela51 Posted December 11, 2011 Posted December 11, 2011 [quote name='Cantadorra']Po nocy pełnej wrażeń odnośnie szukania transportu dla Rudego i klatki, wieści są takie, że Rudy już w klatce czeka na dalszy transport do Furciaczka :)[/QUOTE] Zdaje sie , ze miałas w tym swoj bardzo duzy udział.:lol: Quote
Agmarek Posted December 12, 2011 Author Posted December 12, 2011 Wreszcie w necie. Wybaczcie, ale u nas jak powieje to mój net traci zasięg. bela51 napisał(a):Zdaje sie , ze miałas w tym swoj bardzo duzy udział.:lol: Oj tak! :-) Rudy jest już u Furciaczka. Zasikał ze strachu wszystkich których dało się zasikać, a teraz siedzi przerażony i obserwuje otoczenie. Poza tym jest wykastrowany. Dziękuję Mru :lol: Zbieramy na jego pobyt na konto [FONT=Tahoma]Fundacja "Pomagajmy Razem - Zwierzęta w Potrzebie" KRS: 0000311656 NIP: 9820355770 REGON: 100563496 Nr Konta: PKO BP 05 1020 3378 0000 1602 0168 8993 Koniecznie z dopiskiem "DLA RUDEGO" Bardzo Was proszę o najdrobniejsze nawet wpłaty. Dla niego to teraz bardzo ważne... [/FONT] Quote
Agmarek Posted December 12, 2011 Author Posted December 12, 2011 Odnośnie Heli...Murka napisała że za około 2 tygodnie prawdopodobnie zwolni się u niej miejsce dla Heli. Szkoda by było je stracić. Murka to jedyna osoba która zgodziła się zająć Helą, stąd moje pytanie Mru czy nadal podtrzymujecie swoją deklarację dla Heli? I drugie pytanie Czy jest możliwość sterylizacji jej??? Quote
bela51 Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 Agmarku, zajrzyj na bazarek, jeszcze brakuje cen. Quote
Agmarek Posted December 12, 2011 Author Posted December 12, 2011 bela51 napisał(a):Agmarku, zajrzyj na bazarek, jeszcze brakuje cen. Już poleciałam :-) Quote
Cantadorra Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 Transport z Konstancina do Łomianek opłacony. Quote
Agata69 Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 Jutro przeleję 50 zł. Agmarek informuj o wszystkich zachowaniach Rudego. A najlepiej jakby na wątku pisała Furciacze. Pamiętajcie ze Rudy jest na obserwacji, oczekujemy po jego pobycie u Furciaczka jakiejś oceny jego stanu ducha. Quote
Agmarek Posted December 12, 2011 Author Posted December 12, 2011 Cantadorra napisał(a):Transport z Konstancina do Łomianek opłacony. Dziękuję Cantadorra :-) Agata69 napisał(a):Jutro przeleję 50 zł. Agmarek informuj o wszystkich zachowaniach Rudego. A najlepiej jakby na wątku pisała Furciacze. Pamiętajcie ze Rudy jest na obserwacji, oczekujemy po jego pobycie u Furciaczka jakiejś oceny jego stanu ducha. Myślę że jeszcze z bazarku Beli będzie parę złotych, bo ruch tam się zrobił. Rozmawiałam dzisiaj z Furciaczkiem. Nie ma prądu, ale powiedziała że jak tylko będzie mogla to wejdzie i napisze. Poza tym obiecała zdjęcia Rudego do allegro cegiełkowego. Streszczając to Rudy jest wystraszony. W piątek był kastrowany, już w niedzielę zapakowali go do klatki, potem przesiadka do drugiej i już potem do kojca. Myślę że dla niego to właśnie był ogromny stres. Furciaczek powiedziała że da mu parę dni na oswojenie się i przekonanie że nie taki diabeł straszny. Rudy dostanie od Olgaj karmę, stąd też moje pytanie. Czy ktoś jeździ z okolic Łodzi do Włocławka i mógłby podrzucić karmę? Tak zawsze będzie taniej jak kurierem. Aha...ewentualnie Warszawa-Włocławek, Toruń. Quote
Agata69 Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 Być może w niedziele będę w Warszawie autem, jezeli się uda zabiore karmę. Ale to na 40%. Dam znać czy się uda. Quote
Agmarek Posted December 13, 2011 Author Posted December 13, 2011 Agata69 napisał(a):Być może w niedziele będę w Warszawie autem, jezeli się uda zabiore karmę. Ale to na 40%. Dam znać czy się uda. Ok. Jakby coś to dzwoń. Quote
Cantadorra Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 Mru, z tego co czytam, to jest konkretna propozycja hotelu u Murki dla Heli. Czy będzie tak z waszą wpłatą, jak napisałaś kilka stron wcześniej? Potwierdź proszę. Gdyby się mru nie odezwała, to Agmarek miała napisać na pw do mru. Czy pisałaś? A jeśli tak, to czy dostałaś jakąś odpowiedź? Quote
Agmarek Posted December 13, 2011 Author Posted December 13, 2011 Cantadorra napisał(a):Mru, z tego co czytam, to jest konkretna propozycja hotelu u Murki dla Heli. Czy będzie tak z waszą wpłatą, jak napisałaś kilka stron wcześniej? Potwierdź proszę. Gdyby się mru nie odezwała, to Agmarek miała napisać na pw do mru. Czy pisałaś? A jeśli tak, to czy dostałaś jakąś odpowiedź? Tak. Pisałam do mru na meila, ponieważ ona teraz rzadko zagląda na dogo. Odpisała mi że tak-podtrzymują swoją wpłatę dla Heli jeśli nie przekroczy ona tych 200 zł. Prosiła jednak żeby nie traktować tego jako deklaracji, a raczej jako uzupełnienie brakującej kwoty. W związku z tym że priorytetem jest dla nas Rudy (ponieważ on już jest w hotelu) zbieramy pieniądze na niego, a zaraz potem zajmiemy się Helą. Aha. Mru napisała jeszcze że oczywiście wysterylizują Helę za co serdecznie dziękuję :-) Quote
furciaczek Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 Rudy przyjechal bardzo przestraszony...a nawet przerazony, wrecz sparalizowany. Maksymalnie napiety, zrenice szerokie, sztywny...okropnie wygladal. Najpierw przywarl do poslanka a potem chcac sie bardziej ukryc wszedl za poslanie i w tej pozycji tkwi wlasciwie do teraz. Podczas nieobecnosci czlowieka wstaje napewno, koopki sa w roznych miejscach. Narazie oszczedzam mu swojej bytnosci, tyle co sprzatnac, dac wody i jedzenia. Wczoraj dostal niewiele, byle zeby. Dzisiaj wieczorem poszlam z ciachami pachnacymi i zainteresowaly je na tyle ze zjadl w mojej obecnosci a nawet usiadl. Moglam podejsc na jakies1,5 metra. Jedzenia poza ciachami nie dostal dzisiaj, bede jutro wyjatkowo atrakcyjna i licze na to ze podejdzie i wezmie z reki. Pomimo ogromnego stresu koopy w normie, calkiem ladne nawet:) Nie chcialam go molestowac wiec tylko dwie fotki... Quote
Cantadorra Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 Strasznie mi się żal zrobiło tego biedaczka wciśniętego w kąt. No cóż, kawałek drogi przed nim do przerobienia :( Quote
Agata69 Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 Cantadorra napisał(a):Strasznie mi się żal zrobiło tego biedaczka wciśniętego w kąt. No cóż, kawałek drogi przed nim do przerobienia :( Całkiem spory ten kawałek. Ale te fotki to dowód ze podjełysmy dobra decyzję. Rudy w poprezdnim miejscu marnował czas. Furciaczek, jakie masz przeczucie, pierwsze wnioski, czy jak to nazwać? Beda z niego ludzie? Wiem, że jest za wczesńię,alęosoba z pewnym doświadczeniem ma zawsze jakieś pierwsze wrazenie...... Agmarek, dzisiaj 3 razy bezskutecznie próbowałam wysłąć pieniążki, spróbuję jeszcze później. Napewno dotra , tylko z poslizgiem. Na razie 50 zł. Quote
puniaiwika Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 Poczytałam cały watek od poczatku i jestem w szoku tak mi szkoda Heli że tak ją zle potraktowano le szkoda o tym pisac teraz trzeba poztytwnie myslec niestety finansowo nie pomage ale trzymam kciuki za tego pieska bo az serducho mi scisneło jakie przeszła katusze psychiczne;( Quote
bela51 Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 Serce sie sciska, gdy oglada sie te fotki. Biedny strachulec... a jak musi wyglądac Helga, skoro jest w gorszym stanie ??? Nawet sobie nie wyobrazam. Quote
Agmarek Posted December 13, 2011 Author Posted December 13, 2011 Cantadorra dziękuję za opłacenie przewozu Rudego z Konstancina pod Warszawę. Dziś dostałam potwierdzenie :Rose: [quote name='Agata69']Udalo sie, wyslalam. Dziękuję serdecznie :kiss_2: napewno Olga odnotuje Twoją wpłatę na wątku :-) A co do Rudego, to Furciaczek ja bym na Twoim miejscu położyła mu inne posłanie, bo to wygląda dość przyzwoicie, ale nie wiem jak długo. Beata mówiła że Rudy lubi wyciągać ich zawartość. To cudowny i inteligentny psiak, tylko urodził się w nieodpowiednim czasie i w nieodpowiednim miejscu. Oczywiście wszystkiemu zawinił jak zwykle człowiek. Pamiętam go z tego lasu kiedy tylko wjeżdżałam na ścieżkę, a on już czekał na mnie z nadzieją i biegł tak pokracznie za moim samochodem merdając ogonem. Nie mogę :-( Przyłączam się do pytania Agaty: czy będą z niego ludzie? Quote
joteska Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 odwiedzam rudzika malutkiego, jaki wystraszony:-( jestem jednak dobrej myśli, trzymam kciuki by otworzył sie na furciaczka Quote
Cantadorra Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 Puniaiwika, fajnie, że jesteś, zostań z nami, pokaż się chociaż czasami :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.