Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='MaDi']Brak socjalizyacji, a te osobz pewnie nie wiedzialy na co sie porzwaja. Przepraszam ale wariuje mi klawiatura, chzba cos nawciskalam:oops:[/QUOTE]

Naciśnij ctrl+shift na raz, powinno pomóc ;)

Dlatego właśnie jestem przeciwna wydawaniu psów ze schronisk czy przytulisk... z drugiej strony, gdzie znaleźć domy tymczasowe?

  • Replies 2.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='MaDi']Zajmiesz sie tym, ładnie prosze.[/QUOTE]
Ok, sunia w typie westa wrocila po miesiacu w takim samym stanie w jakim pojechala nawet w gorszym, panstwo mieli innego psa, ktory sie na nia rzucil,(sunia jest cala i zdrowa) oczywiscie wczesniej nie wspomnieli, ze maja psa...
Onka boi sie wszystkiego nie chce wychodzic/ucieka, dlatego chca ja oddac :(

Posted

[quote name='ladySwallow']Naciśnij ctrl+shift na raz, powinno pomóc ;)

Dlatego właśnie jestem przeciwna wydawaniu psów ze schronisk czy przytulisk... z drugiej strony, gdzie znaleźć domy tymczasowe?[/QUOTE]

To nie było to:lol: po prostu bunt komputera.

Posted

[quote name='zaginiona sara']Jak coś na bazarku utargujemy to podeślemy pieniążki. Niewiele pewnie ale trzymamy kciuki.[/QUOTE]
Każdy grosz się przyda.

Posted

Ja chyba mogę nieśmiało napisac, że Ciapuś, który przyjechał do nas do Łodzi od zeszłego poniedziałku jest w swoim własnym domu. Ludzie są nim zachwyceni.
Tym samym mamy dwa psy wyadoptowane tu na miejscu w Łodzi ( Ciapuś i Czaruś).
Żaczek na razie jest jeszcze w tym domu w Sosnowcu, który zdecydował się go oddac, ale umówione jesteśmy z Panią, że chwilkę może jeszcze u niej byc. Psiak jest na ogłoszeniach i intensywnie szukamy mu DS. Okruszek nadal jest w hoteliku-zrobił postępy w chodzeniu na smyczy i kontaktach z ludziem ;) poza boksem, bo jeszcze niedawno pewnie czuł sie tylko i wyłącznie w boksie.
Miałyśmy ogromną nadzieję, że uda nam się Okruszka umieścic w tym DT, w którym wczesniej był Żaczek a potem Ciapuś, ale niestety DT ma problemy rodzinne :( i chwilowo żaden pies tam nie może pójśc, nad czym bardzo, bardzo ubolewamy.

Posted

Reno2001 napisał(a):
Ja chyba mogę nieśmiało napisac, że Ciapuś, który przyjechał do nas do Łodzi od zeszłego poniedziałku jest w swoim własnym domu. Ludzie są nim zachwyceni.
Tym samym mamy dwa psy wyadoptowane tu na miejscu w Łodzi ( Ciapuś i Czaruś).
Żaczek na razie jest jeszcze w tym domu w Sosnowcu, który zdecydował się go oddac, ale umówione jesteśmy z Panią, że chwilkę może jeszcze u niej byc. Psiak jest na ogłoszeniach i intensywnie szukamy mu DS. Okruszek nadal jest w hoteliku-zrobił postępy w chodzeniu na smyczy i kontaktach z ludziem ;) poza boksem, bo jeszcze niedawno pewnie czuł sie tylko i wyłącznie w boksie.
Miałyśmy ogromną nadzieję, że uda nam się Okruszka umieścic w tym DT, w którym wczesniej był Żaczek a potem Ciapuś, ale niestety DT ma problemy rodzinne :( i chwilowo żaden pies tam nie może pójśc, nad czym bardzo, bardzo ubolewamy.


Wydawało się,że szybko znajdą domy a wyszło niestety inaczej.

Posted

MaDi napisał(a):
Wydawało się,że szybko znajdą domy a wyszło niestety inaczej.


MaDi, dla nas to i tak szybko, na prawdę. Przyzwyczajone jesteśmy do psów, które mamy pod opieką po kilka/kilkanaście miesięcy. Bardzo rzadko zdarzało się, że pies znajdywał dom w ciągu kilku dni/tygodni. Widziałysmy, że Ciapuś i Okruszek mają bardzo duże braki socjalizacyjne, więc nie oczekiwałśmy cudów. Zaskoczeniem na pewno była dla nas adopcja Żaczka, bo psiak jest super i dom wydawał się na prawdę rewelacyjny-niestety, okazało się, że nie do końca.
Największy zgryz mamy z Okruszkiem, bo choc jest śliczny to dla niego dom musi byc wyselekcjonowany, a póki co nie mamy nawet za bardzo z czego selekcjonowac ;), ale spokojnie. Damy radę! :)

Posted

bico napisał(a):
Dziękujemy Wam za pomoc dla psiaków z Rachowa!:)

a co się stało, że Żaczek wraca z adopcji? Jaka jest przyczyna?


Zarzewiem jest tam niespełna roczna suka rasy sheltie, która w szczenięcych wygłupach zaczepia dośc natrętnie Żaczka, a ten się jej odgryza. Nie bardzo wiemy, na ile jest ostre. Osobiście przypuszczam, że głównym problemem jest tam podejście opiekunów suki, która jest tam traktowana jak księżniczka, na wszystko ma pozwalane i generalnie jest numerem jeden w domu, więc najmniejsza reakcja Żaczka odbierana jest zapewne jako śmiertelny atak. Żaczek jest na prawdę tak spokojnym psem, że nie uwierzę w jakiekolwiek ostre ataki z jego strony. On po prostu stara się nauczyc rozkapryszoną psią pannicę psich zachowań, moresu wobec psów starszych i psiej etykiety, bo młoda niewiele co umie. Niestety odbierane jest to jako mordowanie suczy.
Kombinujemy mocno teraz transport, bo jednak pani chce psa oddac na JUŻ. Ja już zresztą chce zamknąc ten temat, bo jestem zmęczona tą niezrównoważoną kobietą, która potrafi zmieniac zdanie dwa razy dziennie w odstępie 2 godzin.

Posted

o matko...:( też nie sądzę, by Żaczek miał zamiar na serio zaatakować tą suczkę i zrobić jej krzywdę. raczej uczy jej moresu dla starszych, nie gryzie, tylko odgania natręta. no ale jak właściciele histeryzują i co chwila zmieniają zdanie, to faktycznie nie ma już z nimi o czym gadać:(

Posted

plastelina napisał(a):
Dziewczyny macie może nr tel do zaginionej sary?w weekend miała byc w Lublinie tylko ja nie miałam dostępu do neta więc nie przeczytałam wcześniej:/

Ja już mam numer plasteliny, więc wszystko zgodnie z planem.
Jeszcze raz dziękuję za wzięcie na siebie koszmaru wysyłkowego :).

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...