Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

muzzy napisał(a):
Według strony powinno być 'PSY.SERCE.6', a nie samo '6'.

O jaki mądry:eviltong:
Podpowiadam tylko na kogo głosować:diabloti:

Posted

MaDi napisał(a):
O jaki mądry:eviltong:

Tańczy się trochę...:oops::D
MaDi napisał(a):
Podpowiadam tylko na kogo głosować:diabloti:

Ja tylko niosę pomoc ;)

Posted

kurcze ale te kudlacze sa naprawde piekne. dlaczego nikt ich nie bierze na dt? nie oglasza? czy jakiekolwiek psy maja ogloszenia?
i jedno mi sie wydaje bardzo podbne do Pixie, czarne z krawacikiem..... prosze o watek Pixie, jesli taki istnieje

Posted

kora78 napisał(a):
kurcze ale te kudlacze sa naprawde piekne. dlaczego nikt ich nie bierze na dt? nie oglasza? czy jakiekolwiek psy maja ogloszenia?
i jedno mi sie wydaje bardzo podbne do Pixie, czarne z krawacikiem..... prosze o watek Pixie, jesli taki istnieje

Ciężko ogłaszać psy które nie znają normalnego życia, im potrzeba najpierw DT. Każdy psiak może pojechać do DT więc jeśli masz taką możliwość to pozostaje tylko kwestia transportu.
Pixi nie ma wątku.

Posted

wszystkie psy w schroniskach sa nieznane, a jednak sa oglaszane i domki znajduja.
no w pt do super ds trafil pies ode mnie. 3 lata w schronie, z deprecha, okreslony przez opiekunki jako nielubiacy dotyku, potrafiacy ugryzc. a w podrozy i ds okazal sie super psem, ciut bojazliwym, ale calkiem normalnym, nieagresywnym i juz wywala brzuch do glaskania.
wiec, nie ma sie cos bac. bo tak to niewiele psow schronisko opusci ;P

ja... niewam psy na dt, ale krotkoterminowym, dzis wlasnie jeden wyjechal, wiec moge dopiero po powrocie z urlopu, na ktory jeszcze terminu nie mam. a pchac psa 600km na dt to troche bezsens, placic 300-400zl.
ja wyslalam sunie od nas na pdt nad morze, to 500km, ale 35zl to byla totalknie darmowa podroz.

Posted

Psiaki z Rachowa trafiają w różne części Polski, transport można zawsze połączyć;)
Nie mówię ,że są nieznane tylko to one nic nie znają, w większości ich dotychczasowe całe życie to kojec lub łańcuch.

Posted

wiec zwlaszcza mlode, jak Wedel mozna jeszcze przystosowac :) a ze starszymi, ktore sa tam np 3 lata, ktore teraz maja lat 6- nie znacie przeszlosci, nikt nie zna. moze byly domowymi psami kiedys i to sobie szybko w ds przypomna.
wystarczy dobrego ludzia znalezc, a wiekoszosc ds z dogo takich jest, to nie bedzie mu przeszkadzalo, ze pies ciagnie na smyczy i skacze po stole przez 2 dni :) ja jestem optymistka.
nie mozna psom jedynej szansy zabierac, jaka jest szukanie im ds. bo psow 200, a chetnych na dt 10. wiec to loteria.

Posted

kora78 napisał(a):
wiec zwlaszcza mlode, jak Wedel mozna jeszcze przystosowac :) a ze starszymi, ktore sa tam np 3 lata, ktore teraz maja lat 6- nie znacie przeszlosci, nikt nie zna. moze byly domowymi psami kiedys i to sobie szybko w ds przypomna.
wystarczy dobrego ludzia znalezc, a wiekoszosc ds z dogo takich jest, to nie bedzie mu przeszkadzalo, ze pies ciagnie na smyczy i skacze po stole przez 2 dni :) ja jestem optymistka.
nie mozna psom jedynej szansy zabierac, jaka jest szukanie im ds. bo psow 200, a chetnych na dt 10. wiec to loteria.

Najgorsze jest to że bardzo dużo z nich urodziło się w przytulisku a są już starszymi psami:(
Jeśli możesz to ogłaszaj psiaki z takimi informacjami jakie są.

Posted

kora78 napisał(a):
wiec zwlaszcza mlode, jak Wedel mozna jeszcze przystosowac :) a ze starszymi, ktore sa tam np 3 lata, ktore teraz maja lat 6- nie znacie przeszlosci, nikt nie zna. moze byly domowymi psami kiedys i to sobie szybko w ds przypomna.
wystarczy dobrego ludzia znalezc, a wiekoszosc ds z dogo takich jest, to nie bedzie mu przeszkadzalo, ze pies ciagnie na smyczy i skacze po stole przez 2 dni :) ja jestem optymistka.
nie mozna psom jedynej szansy zabierac, jaka jest szukanie im ds. bo psow 200, a chetnych na dt 10. wiec to loteria.


Dlatego każdy pomaga, jak uważa za stosowne - jeśli ktoś chce ogłaszać psa prosto z przytuliska, to po prostu bierze na siebie odpowiedzialność za adopcją i zajmuje się nią od początku do końca. Dla przykładu, ja generalnie nie ogłaszam psów w schroniskach, a raczej nie wydaję psów ze schronisk do domów - ogłaszać mi się zdarza, a jeśli zgłosi się dom cierpliwy, to poczeka - nie wzięłabym na siebie odpowiedzialności np. za to, że ktoś tego psa odda, bo okaże się agresywny do dzieci, innych psów itd.

Posted

to ds jest odpowiedzialny.
wie, ze bierze psa niepewnego, musi byc na wszystko przygotowany. to jego decyzja o adopcji i nikt go nie zmusza. jest dorosly, ma wizyte przedadopcyjna, rozmawia sie przez tel i na wizycie. po to sa tez wizyty przeciez. ds musi sie liczyc z roznymi rzeczami.


MaDi, oglaszajac Wedla mam podawac namiary na siebie?

Posted

kora78 napisał(a):
to ds jest odpowiedzialny.
wie, ze bierze psa niepewnego, musi byc na wszystko przygotowany. to jego decyzja o adopcji i nikt go nie zmusza. jest dorosly, ma wizyte przedadopcyjna, rozmawia sie przez tel i na wizycie. po to sa tez wizyty przeciez. ds musi sie liczyc z roznymi rzeczami.


MaDi, oglaszajac Wedla mam podawac namiary na siebie?


Zgadzam się ze wszystkim, co piszesz - ale w praktyce sama wiesz, ze wygląda to inaczej.

Posted

:)

wiem, niestety... jednak odpukac, nie zdarzylo mi sie, by ludzie kazali psa zabierac.
mamy sytuacje z agresywnym spanielem, kazde dt wie o agresji, kazde ds tez, ale biedak wciaz krazy i domy zmienia. bo jednak ktos jedzie na wakacje, bo jednak cos tam. niby wiedza o agresji i sie godza, ale pozniej sie poddaja szukajac roznych wymowek.


poszukalam wszedzie, odnalazlam wszystkie fotki Wedelka. zrobie mu watek, skoro Pixie nie zdazylam, zaczne oglaszac. potem moze za cos kudlatego sie wezme. poczekam tylko, na kogo namiary mam robic. czy najpierw na siebie, aby odsiac nieodpowiednie ds, a pozniej do Madi przekazywac, czy od razu do niej.

Posted

kora78 napisał(a):
to ds jest odpowiedzialny.
wie, ze bierze psa niepewnego, musi byc na wszystko przygotowany. to jego decyzja o adopcji i nikt go nie zmusza. jest dorosly, ma wizyte przedadopcyjna, rozmawia sie przez tel i na wizycie. po to sa tez wizyty przeciez. ds musi sie liczyc z roznymi rzeczami.


MaDi, oglaszajac Wedla mam podawac namiary na siebie?

Podawaj tylko maila fundacyjnego, przy tak dużej ilości psów jakie mamy pod opieką nikt nie zorientuje się przez telefon,że o niego chodzi a ja nie wyrabiam już na rachunki tel.

Posted

wiec bede swoj nr tel podawac. ja mam zasade nie oddzwaniac na obce numery, jak zalezy to zadzwonia znow. jak lady swallow :)
sam mail moze zniechecac, wg mnie nr tel musi byc i jest najwazniejszy

Posted

kora78 napisał(a):
wiec bede swoj nr tel podawac. ja mam zasade nie oddzwaniac na obce numery, jak zalezy to zadzwonia znow. jak lady swallow :)
sam mail moze zniechecac, wg mnie nr tel musi byc i jest najwazniejszy

W takim razie jeśli to nie kłopot to zaczynaj działać.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...