Tekla64 Posted August 21, 2011 Posted August 21, 2011 kazdy komentarz polecenia szefa to proba podwazenia autorytetu wiec nie ma dyskusji dyskutowac se mozemy na luzno podczas zabawy Quote
wilczy zew Posted August 21, 2011 Posted August 21, 2011 Tekla64 napisał(a):kazdy komentarz polecenia szefa to proba podwazenia autorytetu wiec nie ma dyskusji dyskutowac se mozemy na luzno podczas zabawy to to wiadomo,mówiłam o gadaniu właśnie w innych sytuacjach-tych luźnych i nasz wreszcie zaczyna się pomalutku rozgadywać :loveu: Quote
ahedok Posted August 21, 2011 Author Posted August 21, 2011 klaudusia0219 napisał(a):mój szczeka na komende i nie :) najczęściej jak jest czymś mocno zaaferowany i ja mu każe siednąć albo się położyć to na znak dezaprobaty szczeka :) albo na domofon drze ryjca :D małpa moja :D oj na domofon to nieładnie :lol: bianka19 napisał(a):do czarnego wszystko pasuje, chciałam dodać. :) takoż i do białego :D wilczy zew napisał(a):to to wiadomo,mówiłam o gadaniu właśnie w innych sytuacjach-tych luźnych i nasz wreszcie zaczyna się pomalutku rozgadywać :loveu: Irek zawsze był wygadany, ale to rzeczywiście urocze :loveu: a u nas dzisiaj leniwa niedziela :lol: Quote
wilczy zew Posted August 21, 2011 Posted August 21, 2011 ahedok napisał(a):Irek zawsze był wygadany, ale to rzeczywiście urocze :loveu: ale nasz jest po przejściach i mamy go dopiero od 25stycznia Quote
Saththa Posted August 21, 2011 Posted August 21, 2011 Tekla64 napisał(a):a moje sie dra , dra na wszytsko co za brama, dra sie jak sie bawia , dra sie jak chca sie bawic ale .... nie dyskutuja ze mna zaden ,nie sznupy tyz nie Magda bo Ty masz cechy przywódcze :lol: Quote
jambi Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 Tekla64 napisał(a):kazdy komentarz polecenia szefa to proba podwazenia autorytetu a czy za taki komentarz można uznac dziabnięcie w tyłek? :lol: ... bez dżwięku, za to z pokazaniem jęzora :evil_lol: Quote
Culineo Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 hahaha przypomniało mi się jak Sharka tak ostro wkurzyłam i połączyłam z robieniem w konia :roflt: biedny tak się na mnie zdenerwował, że jak mu uciekałam to chwycił mnie delikatnie za spodnie, ale tak, że nie mogłam ani uciec ani go dosięgnąć :roflt: Quote
Fides79 Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 klaudusia0219 napisał(a):hahaha przypomniało mi się jak Sharka tak ostro wkurzyłam i połączyłam z robieniem w konia :roflt: biedny tak się na mnie zdenerwował, że jak mu uciekałam to chwycił mnie delikatnie za spodnie, ale tak, że nie mogłam ani uciec ani go dosięgnąć :roflt: ha ha ha mądry, sprytny piesek :diabloti: Quote
jambi Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 klaudusia0219 napisał(a):hahaha przypomniało mi się jak Sharka tak ostro wkurzyłam i połączyłam z robieniem w konia :roflt: biedny tak się na mnie zdenerwował, że jak mu uciekałam to chwycił mnie delikatnie za spodnie, ale tak, że nie mogłam ani uciec ani go dosięgnąć :roflt: no Aron dziabnął mnie w tyłek jak mu kazałam wyjść z kuchni - bez dyskusji, tonem nie znoszącym sprzeciwu wydałam polecenie, wskazałam gdzie są drzwi, pies wyszedł a ja sie odwróciłam, po chwili poczułam dziabnięcie... menda wlazła na paluszkach do kuchni i skubnęła mnie czubkami zębów, a potem z uchachana miną uciekł z kuchni .... Quote
weszka Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 Pięknie Irys wygląda choć do szczegółów fryzury bym się podoczepiała ;) Zdjęcie jak leży na schodach - majestatyczne :) jambi obśmiałam się :D Quote
jambi Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 weszka napisał(a):jambi obśmiałam się :D no tak, ja w gruncie rzeczy też, nawet nie byłam w stanie się na niego gniewać :lol: - dlatego między innymi twierdzę, że sznaucery maja poczucie humoru ;) ... ale , czy to nie była przypadkiem próba podważenia mojego autorytetu? Quote
Culineo Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 jambi napisał(a): ale , czy to nie była przypadkiem próba podważenia mojego autorytetu? jak najbardziej :lol: ale te sznupy to są wredoty :loveu: Quote
wilczy zew Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 Jambi oczywiście,że to była próba podważenia Twojego autorytetu. Poczucie humoru-gdy potrafimy wraz z innymi śmiać się z siebie a tego olbrzymki nie mają ale innym psikusy robić to potrafią. Quote
malawaszka Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 jambi napisał(a):no Aron dziabnął mnie w tyłek jak mu kazałam wyjść z kuchni - bez dyskusji, tonem nie znoszącym sprzeciwu wydałam polecenie, wskazałam gdzie są drzwi, pies wyszedł a ja sie odwróciłam, po chwili poczułam dziabnięcie... menda wlazła na paluszkach do kuchni i skubnęła mnie czubkami zębów, a potem z uchachana miną uciekł z kuchni .... hahahaha :roflt: Quote
jambi Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 wilczy zew napisał(a):Jambi oczywiście,że to była próba podważenia Twojego autorytetu. Poczucie humoru-gdy potrafimy wraz z innymi śmiać się z siebie a tego olbrzymki nie mają ale innym psikusy robić to potrafią. a czy "robienie psikusów innym" to nie jest właśnie oznaka poczucia humoru? :) ja uważam, że jak najbardziej! a sytuacje takie jak opisałam powyżej, to właśnie doskonały przykład poczucia humoru u olbrzymów ;) umiejętność "śmiania się z siebie" nie jest tożsama z posiadaniem "poczucia humoru" bo taka sztuka jest obca także wielu ludziom ;) co do "podważania mojego autorytetu" - całe to moje pytanie to był żart :lol: (uznajmy to za oznakę mojego poczucia humoru) a zdarzenie przez mnie opisane zostało chyba mylnie zinterpretowane ;) Pies, który bez mruknięcia reaguje na komendę natychmiastowo - nie podważa mojego autorytetu; pies, który w groteskowy sposób "skrada się" niemal na paluszkach, robi mi taki numer, po czym w merdaniach i podskokach wybiega z kuchni z niemalże "rozesmianą gębą" nie robi tego aby udowodnić mi, że nie jestem dla niego autorytetem, lecz dla niego jest to doskonały "żart" ... tym bardziej, że później ukradkiem zaglądał do kuchni chowając się za każdym razem gdy ja się odwracałam :lol: nieeeee, to nie jest zachowanie psa, który chce "podważać autorytet właściciela" to jest zachowanie psa, który wynalazł sobie świetną zabawę :evil_lol: Quote
Culineo Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 też tak uważam jambi :roflt: dlatego moja odpowiedź była z sarkazmem :D Quote
*Magda* Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 jambi napisał(a):no Aron dziabnął mnie w tyłek jak mu kazałam wyjść z kuchni - bez dyskusji, tonem nie znoszącym sprzeciwu wydałam polecenie, wskazałam gdzie są drzwi, pies wyszedł a ja sie odwróciłam, po chwili poczułam dziabnięcie... menda wlazła na paluszkach do kuchni i skubnęła mnie czubkami zębów, a potem z uchachana miną uciekł z kuchni .... :D:D:D Nawet mój mąż się uśmiał jak mu to przeczytałam :) Moja Tora jeszcze mi takiego numeru nie wywinęła ;) Quote
Fides79 Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 a mnie dziś Felek uszczypnął w palec u nogi bo sie za długo zastanawiałam czy mu patyk rzucić hi hi hi Quote
Doginka Posted August 23, 2011 Posted August 23, 2011 klaudusia0219 napisał(a):moja małpa drze morde dość często :D top nie wyobrażam sobie miniatury :o Moje kundle często mnie podszczypują, szczególnie w nos jak się z nimi witam:lol: Quote
Tekla64 Posted August 23, 2011 Posted August 23, 2011 ponoc kalpanie szczeka { strzelanie zebami] takie nawet na odleglosc to wlasnie cecha sznupow , ja takiego mialam jednego Tokio co do tego czy Aron podwazyl czy nie juz doszlyscie mnie zaciekawilo zupelnie co innego bo tego akurat nie umiem sobie uzmyslowiwc jak wyglada smianie sie psa z samego siebie????? pomozcie mi to moze wpadne na to czy moje psy sie smieja z siebie czy nie poczucia humoru ja sznupom jak i bokserom nie odmowie nigdy za to jamniki ooooo to sa .... i one napweno nie lubia w wiekszosci jak sie czlek z nich smieje w kazda razie sobie n awzajem i nam robia kawaly na kazdym kroku jak ino wiedza ze teraz mozna sie powyglupiac ale nie potrafie zdefiniowac czy umia sie smiac z siebie napewno szybko sie otrzasaja po roznych wpadkach Quote
Culineo Posted August 23, 2011 Posted August 23, 2011 Doginka napisał(a):Moje kundle często mnie podszczypują, szczególnie w nos jak się z nimi witam:lol: a tak paskudy :D hihihi mój wgl buziaczków nie daje to i nie szczypie :lol: Quote
malawaszka Posted August 23, 2011 Posted August 23, 2011 Tekla64 napisał(a):ponoc kalpanie szczeka { strzelanie zebami] takie nawet na odleglosc to wlasnie cecha sznupow , ja takiego mialam jednego Tokio haha Nazir tak robi jak się cieszy za spacerze - podbiega do mnie, podstawia łeb do miziania i kłap kłap w powietrzu :D Quote
ahedok Posted August 23, 2011 Author Posted August 23, 2011 jambi napisał(a):no Aron dziabnął mnie w tyłek jak mu kazałam wyjść z kuchni - bez dyskusji, tonem nie znoszącym sprzeciwu wydałam polecenie, wskazałam gdzie są drzwi, pies wyszedł a ja sie odwróciłam, po chwili poczułam dziabnięcie... menda wlazła na paluszkach do kuchni i skubnęła mnie czubkami zębów, a potem z uchachana miną uciekł z kuchni .... a to dowcipniś xD weszka napisał(a):Pięknie Irys wygląda choć do szczegółów fryzury bym się podoczepiała ;) Zdjęcie jak leży na schodach - majestatyczne :) sama nie jestem z jego fryzu zadowolona, wczoraj zrobiłam trochę tylne łapki (gdzieś tak o połowę ciachnęlam :lol:) ale tego na zdjęciach jeszcze nie mam ;) dzięki ;) Fides79 napisał(a):a mnie dziś Felek uszczypnął w palec u nogi bo sie za długo zastanawiałam czy mu patyk rzucić hi hi hi było się nie zastanawiać, tylko służyć Książątku :lol: Doginka napisał(a):Moje kundle często mnie podszczypują, szczególnie w nos jak się z nimi witam:lol: skąd to znam :D tylko nie w nos, ale w ucho ma zwyczaj mój mały :D malawaszka napisał(a):haha Nazir tak robi jak się cieszy za spacerze - podbiega do mnie, podstawia łeb do miziania i kłap kłap w powietrzu :D Irys też tak robi! w dwóch sytuacjach: w zabawie i jak mnie zaprasza na spacer :lol: Quote
Jaga. Posted August 25, 2011 Posted August 25, 2011 super fotorelacja w kwiatach :) i dowiedziałam się czegoś nowego a mianowicie że sznupy to gaduły są ;) a myślałam że tylko jamniki takie rozmowne hihihi Quote
ahedok Posted August 25, 2011 Author Posted August 25, 2011 [quote name='Jaga.']super fotorelacja w kwiatach :) i dowiedziałam się czegoś nowego a mianowicie że sznupy to gaduły są ;) a myślałam że tylko jamniki takie rozmowne hihihi dzięki ;) jak widać jamniki mają brodatych kuzynów po fachu a teraz coś dla miłośników zdjęć :lol: króciutkich parę fotek, ale mam depresję końcowo-wakacyjną i zajmuję się głównie leżeniem na kanapie/jedzeniem :D Ale się te stare gnaty zastały... Trzeba się dobrze przeciągnąć! O, listewka :) Zęby też mam, przydają się zwłaszcza jak trzeba patyczek poobgryzać :diabloti: Ciekawe co tam jest za zakrętem...? Szkoda że nie chce mi się tyłka podnieść żeby sprawdzić, ale sznupia długa szyja tez się nada :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.