ahedok Posted July 11, 2011 Author Posted July 11, 2011 Tekla64 napisał(a):no to pies mial zupelnie fajny wyjazd hihihi pewnie zadowolony jak dzinks i taki powinien byc piekne zdjecia haha, pies się umęczył, bo myślał, że nas musi pilnować :D greatmadwomen napisał(a):ile zdjęć! piękny Irys, jak ja zazdroszczę osobom które mają psa który uwielbia pływać :loveu: moja nie lubi pływać ehhh... Irys szybko się nauczył i potem juz skakał "na ratownika" zanim się patyk rzuciło :lol: Korenia napisał(a):Super wypadzik:) Nie było małych łabędzi? My jak w zeszłym roku byłyśmy to rodzice chcieli 'zaklekotać' Amy ;) były, były, a tato łabędź nie tylko klekotał ale i rzucił się na Irysa :diabloti: moje dziecko poszczekało i uciekło, a łabędź się cieszył i odstawiał taniec zwycięstwa :evil_lol: cieszę się, że się zdjęcia podobają ;) Irys strasznie szybko zarasta... dzisiaj mu skróciłam firankę bo już ciągnął nią po ziemi :D Quote
ahedok Posted July 11, 2011 Author Posted July 11, 2011 magdabroy napisał(a):Irysek uroczy :loveu: i jak pięknie pływa ;) :loveu: pięknie i chętnie ;) Quote
Saththa Posted July 11, 2011 Posted July 11, 2011 http://i1084.photobucket.com/albums/j402/ahedok/jezioro/P7074378640x480.jpg :loveu:):) Quote
wilczy zew Posted July 11, 2011 Posted July 11, 2011 ahedok napisał(a): ja się w ogóle w ten spór nie wdawałam, moja siostra go ganiała mi oddaje patyk jak tylko poproszę ;) ja nie pisałam o patyku pływanie jest świetne na kondycję na łabędzie trzeba uważać są bardzo odważne a dorosły osobnik skrzydłem potrafi złamać rekę mężczyźnie Quote
#Etna# Posted July 12, 2011 Posted July 12, 2011 A niby sznaucer za wodą nie przepada;) duuuuużo pięknych zdjęć:lol: Oj chciałoby się mieć olbrzymka...:loveu: Quote
ahedok Posted July 12, 2011 Author Posted July 12, 2011 wilczy zew napisał(a):ja nie pisałam o patyku pływanie jest świetne na kondycję na łabędzie trzeba uważać są bardzo odważne a dorosły osobnik skrzydłem potrafi złamać rekę mężczyźnie nie o patyku? a w czym jeszcze mój urwis okazał brak karności? ;o słyszałam o tych łabędziach ;) Saththa napisał(a):http://i1084.photobucket.com/albums/j402/ahedok/jezioro/P7074378640x480.jpg :loveu:):) :loveu: #Etna# napisał(a):A niby sznaucer za wodą nie przepada;) duuuuużo pięknych zdjęć:lol: Oj chciałoby się mieć olbrzymka...:loveu: nie przepada? pierwsze słyszę :hmmmm: olbrzymek to pies idealny :lol: ania90 napisał(a):sliczny Irysek :loveu: :loveu: Quote
eria Posted July 12, 2011 Posted July 12, 2011 http://i1084.photobucket.com/albums/j402/ahedok/jezioro/P7044336640x480.jpg Ale radocha ,zazdroszczę ! :) http://i1084.photobucket.com/albums/j402/ahedok/jezioro/P7054363640x480.jpg uroda po tatusiu ;) , o Irysie mówię rzecz jasna hihi Quote
ahedok Posted July 12, 2011 Author Posted July 12, 2011 eria napisał(a):http://i1084.photobucket.com/albums/j402/ahedok/jezioro/P7044336640x480.jpg Ale radocha ,zazdroszczę ! :) bawili się świetnie, to fakt ;) http://i1084.photobucket.com/albums/j402/ahedok/jezioro/P7054363640x480.jpg uroda po tatusiu ;) , o Irysie mówię rzecz jasna hihi hahahaha po tatusiu to Irys był od najmłodszych lat :lol: Quote
Tekla64 Posted July 13, 2011 Posted July 13, 2011 no labedzie w pewnym okresie sa bojowe i bardzo odwazne a w wodzie pies nie ma szans wiec lepiej uwazac dopracuja wszystko byle nie za szybko i nie na raz Quote
bianka19 Posted July 13, 2011 Posted July 13, 2011 to wielkie, czarne, włochate coś jest śliczne. :loveu: a ta wodna zabawa super. ;) Quote
Maalwi Posted July 13, 2011 Posted July 13, 2011 Jakie fajne wodne fotki, tez bym się z chęcią nad wodę wybrała :) Quote
ahedok Posted July 13, 2011 Author Posted July 13, 2011 wilczy zew napisał(a):Irysek ciagnie na smyczy aah, o to chodzi ciągnie, ale rzadko, jak coś zobaczy i w dodatku nie jak ze mną idzie, więc mu wybaczam ;) Tekla64 napisał(a):no labedzie w pewnym okresie sa bojowe i bardzo odwazne a w wodzie pies nie ma szans wiec lepiej uwazac dopracuja wszystko byle nie za szybko i nie na raz Irys salwował się ucieczką na brzeg :D bianka19 napisał(a):to wielkie, czarne, włochate coś jest śliczne. :loveu: a ta wodna zabawa super. ;) jakie urocze epitety, dzięki :loveu: Maalwi napisał(a):Jakie fajne wodne fotki, tez bym się z chęcią nad wodę wybrała :) polecam, Irys miał frajdę witamy nowych gości :multi: i starych też ;) pozdrowionka z wroca [upalnego jak zazwyczaj ;/] Quote
mychaaaaa Posted July 13, 2011 Posted July 13, 2011 Oj, z tym ciągnięciem to nie jest taka prosta sprawa... zapraszam na spacer z moim Haniskiem :evil_lol: Irysek przy nim wysiada ;) i zapraszam na poprowadzenie go na ringówce :evil_lol: boskie wrażenia :evil_lol: I żeby nie było - od pierwszych dni pracujemy nad tym ciągnięciem i wciąż pracujemy... przerobiliśmy wszelkie metody... ale Hanis jak chce pociągnąć to i tak pociągnie, choć wie, że nie może :diabloti: takie indywiduum, że żadna nagroda nie jest dla niego na tyle motywująca by nie ciągnąć :roll: smaczki go nie motywują, zabawki też nie, pochwały po nim spływają... a z egzekwowania zasad... ani stawanie w miejscu, ani zmiana kierunku, ani szarpnięcie, ani dławik - NIC nie działa, jeśli on ma widzimisię ciągnąć :shake: jest to strasznie męczące... Zdjęcia super :) z tymi łabędziami to faktycznie dobrze uważać, w tamtym roku jeden o mało nam Laili nie zaatakował gdy ta była zbyt ciekawska. Quote
ahedok Posted July 13, 2011 Author Posted July 13, 2011 mychaaaaa napisał(a):Oj, z tym ciągnięciem to nie jest taka prosta sprawa... zapraszam na spacer z moim Haniskiem :evil_lol: Irysek przy nim wysiada ;) i zapraszam na poprowadzenie go na ringówce :evil_lol: boskie wrażenia :evil_lol: I żeby nie było - od pierwszych dni pracujemy nad tym ciągnięciem i wciąż pracujemy... przerobiliśmy wszelkie metody... ale Hanis jak chce pociągnąć to i tak pociągnie, choć wie, że nie może :diabloti: takie indywiduum, że żadna nagroda nie jest dla niego na tyle motywująca by nie ciągnąć :roll: smaczki go nie motywują, zabawki też nie, pochwały po nim spływają... a z egzekwowania zasad... ani stawanie w miejscu, ani zmiana kierunku, ani szarpnięcie, ani dławik - NIC nie działa, jeśli on ma widzimisię ciągnąć :shake: jest to strasznie męczące... Zdjęcia super :) z tymi łabędziami to faktycznie dobrze uważać, w tamtym roku jeden o mało nam Laili nie zaatakował gdy ta była zbyt ciekawska. w końcu Hanisek pociągowy pies :lol: Quote
weszka Posted July 13, 2011 Posted July 13, 2011 Super wyjazd! Piękne zdjęcia, uwielbiam takie jeziorne klimaty... Irys śliczny chłopak i widać że miał udane wakacje :) Quote
bianka19 Posted July 13, 2011 Posted July 13, 2011 ahedok napisał(a):jakie urocze epitety, dzięki :loveu: polonistka się znalazła. :D Quote
ahedok Posted July 15, 2011 Author Posted July 15, 2011 weszka napisał(a):Super wyjazd! Piękne zdjęcia, uwielbiam takie jeziorne klimaty... Irys śliczny chłopak i widać że miał udane wakacje :) :loveu: bianka19 napisał(a):polonistka się znalazła. :D i tam, nie taka od razu polonistka :P właśnie nieoczekiwanie wyjeżdżamy do Pragi na 3 dni (bez małego niestety) także pozdrawiam wszystkich i pa ;) Quote
bianka19 Posted July 15, 2011 Posted July 15, 2011 no to udanego pobytu w Pradze, to jest śliczne miasto, miasto zakochanych. ;) Quote
ahedok Posted July 17, 2011 Author Posted July 17, 2011 bianka19 napisał(a):no to udanego pobytu w Pradze, to jest śliczne miasto, miasto zakochanych. ;) ania90 napisał(a):milego wypadu:) Saththa napisał(a):bawcie się dobrze;) dzięki, było naprawdę ślicznie ;) kajtuu napisał(a):miłej zabawy <3 zapraszam do mnie ;) witamy po raz pierwszy u nas :multi: jak będę mieć chwilkę to z chęcią wpadnę ;) Dzisiaj jest dla mnie smutny dzień. Rok temu pożegnałam się z Karusem. Na trzy tygodnie. Nie na zawsze. Ostatni raz go pogłaskałam, wtuliłam się w jego bujną grzywę na szyi. Tłumaczyłam, że muszę wyjechać, ale że wrócę. Żeby czekał. Nie doczekał, odszedł 2 sierpnia, na kilka dni przed moim powrotem. I najgorsze w tym wszystkim jest to, że on odszedł, a ja nadal kocham go jak głupia. Mimo że nie widziałam go od roku, codziennie widzę go w wyobraźni, słyszę jego szczekanie. Nie daje mi to spokoju. Na szczęście mam Irysa, ale on jest inny. Jest dla mnie jak dziecko, wychowywany od szczeniaczka, rósł na moich oczach. Karus był przyjacielem. I to najlepszym, takim, który nigdy nie zawiódł ani nie zdradził. Tęsknię, Karusku :( Quote
*Magda* Posted July 17, 2011 Posted July 17, 2011 :-(:glaszcze: Ja za moją Tiamat też codziennie tęsknie :-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.