Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 958
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

malawaszka napisał(a):

i patrz jak sprytnie uniknęła odpowiedzi :evil_lol:


zerduszko napisał(a):
Hahaha, przeca żartuję :lol: Skłamałam, pytałam ile lat miałaś jak wyszłaś za mąż. Ale jak podasz wiek, to sobie policzę ;)
)


a nie wiem czemu ale myślałam że wszyscy wiedzą ile mam lat hehe , może przez to że co poniektórzy są również moimi facebookowymi znajomymi :) a tam widac ile - odpowiedz brzmi - jeszcze 28 , ale już niedługo bo tylko do lipca :( i wtedy będę poważną prawie 30-letnią personą ;)

a co do pracy to nie żadne uniki a tym bardziej to nie jest tajemnica ... ja poprostu daję ludziom szczęście :)

a tak na poważnie to zajmuję się dwiema rzeczami - do niedawna moim głównym zajęciem było prowadzeniem dwóch sklepów internetowych , w tym momencie porzuciłam prace z klientem detalicznym , wolę duże zlecenia - a że miałam troszkę szczęścia lub dzięki mojemu urokowi osobistemu udało mi się zdobyc kilku niezłych partnerów - poświęcam im swój czas, dlatego największy nawał pracy mam na przełomie października-listopada - wtedy to zajmuję się wyszukaniem oraz organizacją dostawy świątecznych prezentów dla dzieci , pracowników - kosztuje to trochę pracy, nerwów, zdolności negocjacyjnych i logistycznych ale daje dużo satysfakcji kiedy uda się znaleźc towar spełniający oczekiwania klienta i sprowadzic go w kilkutysięcznej ilości z innego kraju.

A drugie moje zajęcie jest bardziej skomplikowane. W skrócie powiem tyle , buduję ( ha , jak to brzmi ) a właściwie , organizuję , pilnuję , robie castingi na ekipy hahaha :) załatwiam pozwolenia itd. małe domki dla miłych ludzi.

Już wiecie o mnie wszystko :( teraz moze Wy się przyznajcie czym zajmujecie się na codzień ?? He??

Posted

zerduszko napisał(a):
A no właśnie, dałam się nabrać na łezki, a tu znów unik ;)


no !! co ??

ciekawe kto sie teraz miga i nie odpowiada na moje pytanie ??

Posted

a prosze, ja sie przyznam, choc pisałam to u siebie, ale co tam
pracuje ze "wspaniałą" polską młodzieżą, która delikatnie mówiąc ma różnorakie kłopoty z edukacją i nie tylko :roll:

Posted

lilo napisał(a):
no !! co ??

ciekawe kto sie teraz miga i nie odpowiada na moje pytanie ??

Bez nerwów, przecież jeszcze tu nie byłam :lol: Tako ja projektuję sieci/instalacje/obiekty wod., kan., gaz (i załatwiam formalności). I mam zamiar najpóźniej za dwa lata zrobic uprawnienia i pracować poniekąd w domu, tylko boję się, żeby to za bardzo poniekąd było ;)

A w ogóle, to tak młodo to nie wyszłaś za mąż, nie przesadzaj ;)

Posted

malawaszka napisał(a):
i patrz jak sprytnie uniknęła odpowiedzi :evil_lol:


na litość chciała wziąć :diabloti:


lilo napisał(a):
a co do pracy to nie żadne uniki a tym bardziej to nie jest tajemnica ... ja poprostu daję ludziom szczęście :)


:hmmmm: z dawaniem szczęscia to mi się niewiele zajęć kojarzy.... albo tańczysz na rurze, albo jesteś fryzjerką (ale to wtedy nie ludziom tylko kobietom szczęście dajesz), albo jesteś odpowiedzialna za promocje i wyprzedaże w Centrach Handlowych :grins:


lilo napisał(a):

zajmuję się wyszukaniem oraz organizacją dostawy świątecznych prezentów dla dzieci , pracowników - kosztuje to trochę pracy, nerwów, zdolności negocjacyjnych i logistycznych ale daje dużo satysfakcji kiedy uda się znaleźc towar spełniający oczekiwania klienta i sprowadzic go w kilkutysięcznej ilości z innego kraju.


aaaa! Pomocnik Świętego Mikołaja!!!! :) ... na to nie wpadłam :splat:

lilo napisał(a):

A drugie moje zajęcie jest bardziej skomplikowane. W skrócie powiem tyle , buduję ( ha , jak to brzmi ) a właściwie , organizuję , pilnuję , robie castingi na ekipy hahaha :) załatwiam pozwolenia itd. małe domki dla miłych ludzi..



ja jestem miła :grins: :cool3:

lilo napisał(a):

Już wiecie o mnie wszystko :( teraz moze Wy się przyznajcie czym zajmujecie się na codzień ?? He??


zasadniczo ja nie mam tak dobrze, bo nie dane mi jest pracowac w domu :shake: praca, którą wykonuję wymaga ode mnie codziennego 8 -9 godzinnego siedzenia na tyłku w biurze, w klimatyzowanym pomieszczeniu, bez możliwości otwarcia okien nawet... a to co robie mozna określić krótko - przerzucam papierki, czasem coś napiszę, dużo czytam... :eviltong: zasadniczo sie nie spełniam, gdyby nie to, że mam względny luz, i w miare przyzwoite zarobki, nie podobałaby mi się ta praca...


lilo napisał(a):
jestes pedagogiem ??


taka młoda a już skleroza ... to samo pytanie zadawałaś... Ty a może ja :hmmmm: w Galerii Fides

zerduszko napisał(a):
Bez nerwów, przecież jeszcze tu nie byłam :lol: Tako ja projektuję sieci/instalacje/obiekty wod., kan., gaz (i załatwiam formalności). I mam zamiar najpóźniej za dwa lata zrobic uprawnienia i pracować poniekąd w domu, tylko boję się, żeby to za bardzo poniekąd było ;)


rób rób, ja Cię chętnie kiedyś wykorzystam :razz:

lilo napisał(a):
odpowiedz brzmi - jeszcze 28 , ale już niedługo bo tylko do lipca :( i wtedy będę poważną prawie 30-letnią personą ;)


:hmmmm:... zaraz... teraz masz 28, a w lipcu juz prawie 30 ??? czy tylko mi coś tu nie gra??? a wogóle ja sobie wypraszam, bo że niby co?! że 30 lat albo po to już be?! no to kurde ja już troche po! pffff... z małolatami nie gadam :obrazic:

Posted

no to takie skrot myślowy - bo 29 to juz prawie 30 :) to juz jedną nogą po stronie dorosłych będę :( - martwi mnie że będę musiała spoważnieć... nie wiem czy umiem , pomyśleć o dzieciach - nie wiem czy chcę , zadbać o zdrowie - nie wiem czy lubię :)

po 30 to juz człowiek jest dorosły - dopóki mam 20 parę to jeszcze mogę zgrywać nastolatkę ... mój mąż ma 34 i uważa mnie za nieszkodliwego głupka :) hahahaha

Posted

zerduszko napisał(a):
Bez nerwów, przecież jeszcze tu nie byłam :lol: Tako ja projektuję sieci/instalacje/obiekty wod., kan., gaz (i załatwiam formalności). I mam zamiar najpóźniej za dwa lata zrobic uprawnienia i pracować poniekąd w domu, tylko boję się, żeby to za bardzo poniekąd było ;)

A w ogóle, to tak młodo to nie wyszłaś za mąż, nie przesadzaj ;)

następna nie czyta , jak napisałam wcześniej - czyli zaraz pod Twoim pytaniem na wątku Jambi (?? -albo Brokata , juz nie pamietam gdzie ten temat sie rozwinal ) nie miałam na myśli że wyszłam wcześnie tylko szybko - szybko bo 1 miesiąc chodziłam za rękę , po miesiącu zamieszkaliśmy razem , po pół roku się zaręczyliśmy a po roku już nas ryżem sypali - ale okazało się że to nie tak szybko , bo są tu lepsze odemnie :)

Posted

zerduszko napisał(a):
Co za głupia teoria z tą 30 :D Kto Cię tak okłamał?


nie wiem , wszyscy wymagają żebym spoważniała bo mam już prawie 30 lat , a mi się nie chce jeszcze poważnieć - cały czas czuje się jakbym miała 17-18 lat , bawię się w dom , w pracę i w to że jestem dorosła i odpowiedzialna :) i tańczę z psem :) - puszczamy sobie vivę na cały regulator i tańcujemy po salonie - a to podobno nie wypada bo mam prawie 30 lat. Ha !

Posted

Łeeeee, szybko to dla mnie młodo :lol: Tak się na wsi u nas mówiło, bo przecież jak się ma > 2X lat to i tak już jest późno :lol: Za późno ;)
A tak serio to myśmy o ślubie zaczęli rozmyślać (znaczy ja) w sierpniu, a w październiku miałam męża, także na ustalenia też mało czasu było.

Posted

zerduszko napisał(a):
Łeeeee, szybko to dla mnie młodo :lol: Tak się na wsi u nas mówiło, bo przecież jak się ma > 2X lat to i tak już jest późno :lol: Za późno ;)
A tak serio to myśmy o ślubie zaczęli rozmyślać (znaczy ja) w sierpniu, a w październiku miałam męża, także na ustalenia też mało czasu było.



tego samego roku?????? :mdleje: boszzz gdzie Wam sie tak spieszy :lol:


uuu to ja to już nie powinnam w ogóle za małż wychodzić bo za stara jestem :roflt: tak tak za stara i bezbożnica bo z nieślubnym mieszka :D to tak wg mojej rodziny hahaha

ja to mam zawsze problem z pisaniem/mówieniem co ja właściwie robię... ogólnie opracowania środowiskowe, mapy, geograf jezdem :grins:


lilo normalnie do tego wszystkiego co napisałaś dodać perfekcyjną panią domu i padłam na kolana :mdleje: wow! noo i zerduszko też jest miła - to apropos tych domków dla miłych ludzi :lol: jambi i zerduszko w miłych domkach = więcej domów tymczasowych :D instalację zerduszko zaprojektuje sama - bedzie taniej :lol:

Posted

czytajac doszlam do bardzo budujacego mnie wniosku jestem KROLOWA podworza
mam wielu czesto buntowniczych poddanych, rozgrzebuja swieyo zasiany ogrodek, wlaza tam gdzie nie trzeba i w ogole najczesciej robia co chca nie zwazajac na moje widzimisie
ale uroslam we wlasnych oczach jak na to spojrzalam z pozyzcji KROLOWEJ hihihi

Posted

malawaszka napisał(a):
tego samego roku?????? :mdleje: boszzz gdzie Wam sie tak spieszy :lol:

No a na co czekać :lol: Kupiliśmy mieszkanie i stwierdziłam, że jak go któregoś pięknego dnia uduszę, to przynajmniej mieszkanie będzie całe moje ;)

Posted

lilo
jestes pedagogiem ??


tak, w dodatku pracuję w naszej wspaniałej sferze budżetowej
o ja gooooopiaaa :mdleje:

zerduszko
Co za głupia teoria z tą 30 :-D Kto Cię tak okłamał?



właśnie, ja juz dawno po (ciękie przeżycie)
ale nie mam ani męża, ani dziecka, choc ciągle słysze ,ze powinnam
mam tylko Felka i w sumie nie jest źle (choć czasem osobnik ludzki płci przeciwnej tez by się przydał :cool3:)


malawaszka
wow! noo i zerduszko też jest miła - to apropos tych domków dla miłych ludzi :lol: jambi i zerduszko w miłych domkach = więcej domów tymczasowych :-D instalację zerduszko zaprojektuje sama - bedzie taniej :lol:

ja też jestem miła :roll:

Posted

kurde laski!!! taki temat juz był nawet u mnie na watku! a kto Wam każe spoważnieć po 30-ce?! czy to jakiś przymus jest??? ja mam w tej chwili 33 lata (od lutego ;) ) mój mąż nawet więcej nieco i co? no kurde pracujemy, płacimy rachunki, mamy dziecko, jestesmy "dorośli" znaczy nie? no i co z tego?! a kto nam zabroni się powygłupiać?! a kto mi zabroni zjeżdzać z dzieckiem ze zjeżdzalni, oglądac z nim kreskówki, smiac się z głupot, podskoczyc jak mi wesoło.. no i milion innych rzeczy...
czy to że nie mam juz nastu lat znaczy że mam stac się "zgorzkniałą staruchą" i postępowac tak jak wszyscy inni uczestnicy wyścigu szczurów?!

Posted

malawaszka napisał(a):
zerduszko też jest miła - to apropos tych domków dla miłych ludzi :lol: jambi i zerduszko w miłych domkach = więcej domów tymczasowych :D instalację zerduszko zaprojektuje sama - bedzie taniej :lol:


zaprawde powiadam Wam: jeśli spełnię swe marzenia i zamieszkam w moim wymarzonym domu, na własnym kawałku ziemi - nie jeden znajdzie u mnie dom tymczasowy... i zapewne nie tylko...


i możecie mnie cytowac i mi to kiedyś wypomnieć

Posted

ja mogę , ja moge :) niedrogo :) małą zmyślną chałupkę z małym ogródkiem :) polecam - do odebrania na wiosnę przyszłego roku :) 3 sypianie , salon , kuchnia, łazienka na zawrotnej 84 metrowej powierzchni :) do tego ogródek :) i moje niedalekie sąsiedztwo :) ale za to się nie dopłaca ...

i chcialam dodac ze ja nie jestem inna niz wszyscy bo robie duzo roznych rzeczy , ja poprostu jak sobie cos wymyślę to to robię :) i tyle , faktem jest że mam podporę w postaci statecznego , pracującego na etacie męża i dom rodzinny w którym mieszkam. Ale inwestuje w to 100% zaangażowania , pieniędzy swoich i nie swoich - jestem wiecznie pod kreską finansową , ale obiecałąm mężowi że kiedyś nie będzie musiał pracować na kogoś tylko będzie pracował u siebie albo lepiej u mnie:) I mam nadzieję że mi się uda.

Posted

zerduszko napisał(a):
Ale nie trzeba gotować :eviltong:

Jestem ZA :)
Zrób tatara :facelick:
O końską polędwicę ciężko, ale wołowa też pyszna, a i z łososia tatar jest że palce lizać ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...