zerduszko Posted April 13, 2011 Posted April 13, 2011 A no właśnie, dałam się nabrać na łezki, a tu znów unik ;) Quote
lilo Posted April 13, 2011 Author Posted April 13, 2011 malawaszka napisał(a): i patrz jak sprytnie uniknęła odpowiedzi :evil_lol: zerduszko napisał(a):Hahaha, przeca żartuję :lol: Skłamałam, pytałam ile lat miałaś jak wyszłaś za mąż. Ale jak podasz wiek, to sobie policzę ;) ) a nie wiem czemu ale myślałam że wszyscy wiedzą ile mam lat hehe , może przez to że co poniektórzy są również moimi facebookowymi znajomymi :) a tam widac ile - odpowiedz brzmi - jeszcze 28 , ale już niedługo bo tylko do lipca :( i wtedy będę poważną prawie 30-letnią personą ;) a co do pracy to nie żadne uniki a tym bardziej to nie jest tajemnica ... ja poprostu daję ludziom szczęście :) a tak na poważnie to zajmuję się dwiema rzeczami - do niedawna moim głównym zajęciem było prowadzeniem dwóch sklepów internetowych , w tym momencie porzuciłam prace z klientem detalicznym , wolę duże zlecenia - a że miałam troszkę szczęścia lub dzięki mojemu urokowi osobistemu udało mi się zdobyc kilku niezłych partnerów - poświęcam im swój czas, dlatego największy nawał pracy mam na przełomie października-listopada - wtedy to zajmuję się wyszukaniem oraz organizacją dostawy świątecznych prezentów dla dzieci , pracowników - kosztuje to trochę pracy, nerwów, zdolności negocjacyjnych i logistycznych ale daje dużo satysfakcji kiedy uda się znaleźc towar spełniający oczekiwania klienta i sprowadzic go w kilkutysięcznej ilości z innego kraju. A drugie moje zajęcie jest bardziej skomplikowane. W skrócie powiem tyle , buduję ( ha , jak to brzmi ) a właściwie , organizuję , pilnuję , robie castingi na ekipy hahaha :) załatwiam pozwolenia itd. małe domki dla miłych ludzi. Już wiecie o mnie wszystko :( teraz moze Wy się przyznajcie czym zajmujecie się na codzień ?? He?? Quote
lilo Posted April 13, 2011 Author Posted April 13, 2011 zerduszko napisał(a):A no właśnie, dałam się nabrać na łezki, a tu znów unik ;) no !! co ?? ciekawe kto sie teraz miga i nie odpowiada na moje pytanie ?? Quote
Fides79 Posted April 13, 2011 Posted April 13, 2011 a prosze, ja sie przyznam, choc pisałam to u siebie, ale co tam pracuje ze "wspaniałą" polską młodzieżą, która delikatnie mówiąc ma różnorakie kłopoty z edukacją i nie tylko :roll: Quote
zerduszko Posted April 13, 2011 Posted April 13, 2011 lilo napisał(a):no !! co ?? ciekawe kto sie teraz miga i nie odpowiada na moje pytanie ?? Bez nerwów, przecież jeszcze tu nie byłam :lol: Tako ja projektuję sieci/instalacje/obiekty wod., kan., gaz (i załatwiam formalności). I mam zamiar najpóźniej za dwa lata zrobic uprawnienia i pracować poniekąd w domu, tylko boję się, żeby to za bardzo poniekąd było ;) A w ogóle, to tak młodo to nie wyszłaś za mąż, nie przesadzaj ;) Quote
jambi Posted April 14, 2011 Posted April 14, 2011 malawaszka napisał(a):i patrz jak sprytnie uniknęła odpowiedzi :evil_lol: na litość chciała wziąć :diabloti: lilo napisał(a):a co do pracy to nie żadne uniki a tym bardziej to nie jest tajemnica ... ja poprostu daję ludziom szczęście :) :hmmmm: z dawaniem szczęscia to mi się niewiele zajęć kojarzy.... albo tańczysz na rurze, albo jesteś fryzjerką (ale to wtedy nie ludziom tylko kobietom szczęście dajesz), albo jesteś odpowiedzialna za promocje i wyprzedaże w Centrach Handlowych :grins: lilo napisał(a): zajmuję się wyszukaniem oraz organizacją dostawy świątecznych prezentów dla dzieci , pracowników - kosztuje to trochę pracy, nerwów, zdolności negocjacyjnych i logistycznych ale daje dużo satysfakcji kiedy uda się znaleźc towar spełniający oczekiwania klienta i sprowadzic go w kilkutysięcznej ilości z innego kraju. aaaa! Pomocnik Świętego Mikołaja!!!! :) ... na to nie wpadłam :splat: lilo napisał(a): A drugie moje zajęcie jest bardziej skomplikowane. W skrócie powiem tyle , buduję ( ha , jak to brzmi ) a właściwie , organizuję , pilnuję , robie castingi na ekipy hahaha :) załatwiam pozwolenia itd. małe domki dla miłych ludzi.. ja jestem miła :grins: :cool3: lilo napisał(a): Już wiecie o mnie wszystko :( teraz moze Wy się przyznajcie czym zajmujecie się na codzień ?? He?? zasadniczo ja nie mam tak dobrze, bo nie dane mi jest pracowac w domu :shake: praca, którą wykonuję wymaga ode mnie codziennego 8 -9 godzinnego siedzenia na tyłku w biurze, w klimatyzowanym pomieszczeniu, bez możliwości otwarcia okien nawet... a to co robie mozna określić krótko - przerzucam papierki, czasem coś napiszę, dużo czytam... :eviltong: zasadniczo sie nie spełniam, gdyby nie to, że mam względny luz, i w miare przyzwoite zarobki, nie podobałaby mi się ta praca... lilo napisał(a):jestes pedagogiem ?? taka młoda a już skleroza ... to samo pytanie zadawałaś... Ty a może ja :hmmmm: w Galerii Fides zerduszko napisał(a):Bez nerwów, przecież jeszcze tu nie byłam :lol: Tako ja projektuję sieci/instalacje/obiekty wod., kan., gaz (i załatwiam formalności). I mam zamiar najpóźniej za dwa lata zrobic uprawnienia i pracować poniekąd w domu, tylko boję się, żeby to za bardzo poniekąd było ;) rób rób, ja Cię chętnie kiedyś wykorzystam :razz: lilo napisał(a):odpowiedz brzmi - jeszcze 28 , ale już niedługo bo tylko do lipca :( i wtedy będę poważną prawie 30-letnią personą ;) :hmmmm:... zaraz... teraz masz 28, a w lipcu juz prawie 30 ??? czy tylko mi coś tu nie gra??? a wogóle ja sobie wypraszam, bo że niby co?! że 30 lat albo po to już be?! no to kurde ja już troche po! pffff... z małolatami nie gadam :obrazic: Quote
lilo Posted April 14, 2011 Author Posted April 14, 2011 no to takie skrot myślowy - bo 29 to juz prawie 30 :) to juz jedną nogą po stronie dorosłych będę :( - martwi mnie że będę musiała spoważnieć... nie wiem czy umiem , pomyśleć o dzieciach - nie wiem czy chcę , zadbać o zdrowie - nie wiem czy lubię :) po 30 to juz człowiek jest dorosły - dopóki mam 20 parę to jeszcze mogę zgrywać nastolatkę ... mój mąż ma 34 i uważa mnie za nieszkodliwego głupka :) hahahaha Quote
zerduszko Posted April 14, 2011 Posted April 14, 2011 Co za głupia teoria z tą 30 :D Kto Cię tak okłamał? Quote
lilo Posted April 14, 2011 Author Posted April 14, 2011 zerduszko napisał(a):Bez nerwów, przecież jeszcze tu nie byłam :lol: Tako ja projektuję sieci/instalacje/obiekty wod., kan., gaz (i załatwiam formalności). I mam zamiar najpóźniej za dwa lata zrobic uprawnienia i pracować poniekąd w domu, tylko boję się, żeby to za bardzo poniekąd było ;) A w ogóle, to tak młodo to nie wyszłaś za mąż, nie przesadzaj ;) następna nie czyta , jak napisałam wcześniej - czyli zaraz pod Twoim pytaniem na wątku Jambi (?? -albo Brokata , juz nie pamietam gdzie ten temat sie rozwinal ) nie miałam na myśli że wyszłam wcześnie tylko szybko - szybko bo 1 miesiąc chodziłam za rękę , po miesiącu zamieszkaliśmy razem , po pół roku się zaręczyliśmy a po roku już nas ryżem sypali - ale okazało się że to nie tak szybko , bo są tu lepsze odemnie :) Quote
lilo Posted April 14, 2011 Author Posted April 14, 2011 zerduszko napisał(a):Co za głupia teoria z tą 30 :D Kto Cię tak okłamał? nie wiem , wszyscy wymagają żebym spoważniała bo mam już prawie 30 lat , a mi się nie chce jeszcze poważnieć - cały czas czuje się jakbym miała 17-18 lat , bawię się w dom , w pracę i w to że jestem dorosła i odpowiedzialna :) i tańczę z psem :) - puszczamy sobie vivę na cały regulator i tańcujemy po salonie - a to podobno nie wypada bo mam prawie 30 lat. Ha ! Quote
zerduszko Posted April 14, 2011 Posted April 14, 2011 Łeeeee, szybko to dla mnie młodo :lol: Tak się na wsi u nas mówiło, bo przecież jak się ma > 2X lat to i tak już jest późno :lol: Za późno ;) A tak serio to myśmy o ślubie zaczęli rozmyślać (znaczy ja) w sierpniu, a w październiku miałam męża, także na ustalenia też mało czasu było. Quote
malawaszka Posted April 14, 2011 Posted April 14, 2011 zerduszko napisał(a):Łeeeee, szybko to dla mnie młodo :lol: Tak się na wsi u nas mówiło, bo przecież jak się ma > 2X lat to i tak już jest późno :lol: Za późno ;) A tak serio to myśmy o ślubie zaczęli rozmyślać (znaczy ja) w sierpniu, a w październiku miałam męża, także na ustalenia też mało czasu było. tego samego roku?????? :mdleje: boszzz gdzie Wam sie tak spieszy :lol: uuu to ja to już nie powinnam w ogóle za małż wychodzić bo za stara jestem :roflt: tak tak za stara i bezbożnica bo z nieślubnym mieszka :D to tak wg mojej rodziny hahaha ja to mam zawsze problem z pisaniem/mówieniem co ja właściwie robię... ogólnie opracowania środowiskowe, mapy, geograf jezdem :grins: lilo normalnie do tego wszystkiego co napisałaś dodać perfekcyjną panią domu i padłam na kolana :mdleje: wow! noo i zerduszko też jest miła - to apropos tych domków dla miłych ludzi :lol: jambi i zerduszko w miłych domkach = więcej domów tymczasowych :D instalację zerduszko zaprojektuje sama - bedzie taniej :lol: Quote
Tekla64 Posted April 14, 2011 Posted April 14, 2011 czytajac doszlam do bardzo budujacego mnie wniosku jestem KROLOWA podworza mam wielu czesto buntowniczych poddanych, rozgrzebuja swieyo zasiany ogrodek, wlaza tam gdzie nie trzeba i w ogole najczesciej robia co chca nie zwazajac na moje widzimisie ale uroslam we wlasnych oczach jak na to spojrzalam z pozyzcji KROLOWEJ hihihi Quote
zerduszko Posted April 14, 2011 Posted April 14, 2011 malawaszka napisał(a):tego samego roku?????? :mdleje: boszzz gdzie Wam sie tak spieszy :lol: No a na co czekać :lol: Kupiliśmy mieszkanie i stwierdziłam, że jak go któregoś pięknego dnia uduszę, to przynajmniej mieszkanie będzie całe moje ;) Quote
Fides79 Posted April 14, 2011 Posted April 14, 2011 lilo jestes pedagogiem ?? tak, w dodatku pracuję w naszej wspaniałej sferze budżetowej o ja gooooopiaaa :mdleje: zerduszko Co za głupia teoria z tą 30 :-D Kto Cię tak okłamał? właśnie, ja juz dawno po (ciękie przeżycie) ale nie mam ani męża, ani dziecka, choc ciągle słysze ,ze powinnam mam tylko Felka i w sumie nie jest źle (choć czasem osobnik ludzki płci przeciwnej tez by się przydał :cool3:) malawaszka wow! noo i zerduszko też jest miła - to apropos tych domków dla miłych ludzi :lol: jambi i zerduszko w miłych domkach = więcej domów tymczasowych :-D instalację zerduszko zaprojektuje sama - bedzie taniej :lol: ja też jestem miła :roll: Quote
jambi Posted April 14, 2011 Posted April 14, 2011 kurde laski!!! taki temat juz był nawet u mnie na watku! a kto Wam każe spoważnieć po 30-ce?! czy to jakiś przymus jest??? ja mam w tej chwili 33 lata (od lutego ;) ) mój mąż nawet więcej nieco i co? no kurde pracujemy, płacimy rachunki, mamy dziecko, jestesmy "dorośli" znaczy nie? no i co z tego?! a kto nam zabroni się powygłupiać?! a kto mi zabroni zjeżdzać z dzieckiem ze zjeżdzalni, oglądac z nim kreskówki, smiac się z głupot, podskoczyc jak mi wesoło.. no i milion innych rzeczy... czy to że nie mam juz nastu lat znaczy że mam stac się "zgorzkniałą staruchą" i postępowac tak jak wszyscy inni uczestnicy wyścigu szczurów?! Quote
jambi Posted April 14, 2011 Posted April 14, 2011 malawaszka napisał(a):zerduszko też jest miła - to apropos tych domków dla miłych ludzi :lol: jambi i zerduszko w miłych domkach = więcej domów tymczasowych :D instalację zerduszko zaprojektuje sama - bedzie taniej :lol: zaprawde powiadam Wam: jeśli spełnię swe marzenia i zamieszkam w moim wymarzonym domu, na własnym kawałku ziemi - nie jeden znajdzie u mnie dom tymczasowy... i zapewne nie tylko... i możecie mnie cytowac i mi to kiedyś wypomnieć Quote
zerduszko Posted April 14, 2011 Posted April 14, 2011 To ja też się pod jambiowym podpisuję. Tylko kto mi tą chałupkę wbuduje? :lol: Quote
malawaszka Posted April 14, 2011 Posted April 14, 2011 zerduszko napisał(a):To ja też się pod jambiowym podpisuję. Tylko kto mi tą chałupkę wbuduje? :lol: no jak to kto???? lilo!!!!!!! :lol: Quote
lilo Posted April 14, 2011 Author Posted April 14, 2011 ja mogę , ja moge :) niedrogo :) małą zmyślną chałupkę z małym ogródkiem :) polecam - do odebrania na wiosnę przyszłego roku :) 3 sypianie , salon , kuchnia, łazienka na zawrotnej 84 metrowej powierzchni :) do tego ogródek :) i moje niedalekie sąsiedztwo :) ale za to się nie dopłaca ... i chcialam dodac ze ja nie jestem inna niz wszyscy bo robie duzo roznych rzeczy , ja poprostu jak sobie cos wymyślę to to robię :) i tyle , faktem jest że mam podporę w postaci statecznego , pracującego na etacie męża i dom rodzinny w którym mieszkam. Ale inwestuje w to 100% zaangażowania , pieniędzy swoich i nie swoich - jestem wiecznie pod kreską finansową , ale obiecałąm mężowi że kiedyś nie będzie musiał pracować na kogoś tylko będzie pracował u siebie albo lepiej u mnie:) I mam nadzieję że mi się uda. Quote
zerduszko Posted April 14, 2011 Posted April 14, 2011 malawaszka napisał(a):no jak to kto???? lilo!!!!!!! :lol: To teraz tylko sponsora znajdę i juszz ;) Quote
Erhan Posted April 15, 2011 Posted April 15, 2011 zerduszko napisał(a):Ale nie trzeba gotować :eviltong: Jestem ZA :) Zrób tatara :facelick: O końską polędwicę ciężko, ale wołowa też pyszna, a i z łososia tatar jest że palce lizać ;) Quote
zerduszko Posted April 15, 2011 Posted April 15, 2011 E, ja to w szczawiu raczej gustuję, padliny nie tykam :diabloti: Quote
Tekla64 Posted April 15, 2011 Posted April 15, 2011 no i pewnie o siodlo z koniem ,jezdcem i czasem tez moze byc ciezko a polecam tez daniela super i bardzo syte ,za duzo nie trzeba by sie najedli hihihi Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.