Fides79 Posted April 12, 2011 Posted April 12, 2011 aaa ja czasem robie taką sałatko-paste z pieczarek i gotowanego jajka pieczarki kroi sie w małą kostkę, do tego cebulka i podsmazamu na patelni z małą ilośćią tłuszczu a najlepiej bez tłuszczu, jajka gotujemy na twardo, studzimy i scieramy na tarce do warzyw albo tez drobniutenko kroimy, dodajemy majonez, sól, pieprz i co tam kto ma chęc np. troche słodkiej papryki i mieszamy wszystko można zmiksowac też składniki w malaskerze :cool3: super smakuje z grzankami z angielki lub krakersami :lol: Quote
lilo Posted April 12, 2011 Author Posted April 12, 2011 Fides79 napisał(a):aaa ja czasem robie taką sałatko-paste z pieczarek i gotowanego jajka pieczarki kroi sie w małą kostkę, do tego cebulka i podsmazamu na patelni z małą ilośćią tłuszczu a najlepiej bez tłuszczu, jajka gotujemy na twardo, studzimy i scieramy na tarce do warzyw albo tez drobniutenko kroimy, dodajemy majonez, sól, pieprz i co tam kto ma chęc np. troche słodkiej papryki i mieszamy wszystko można zmiksowac też składniki w malaskerze :cool3: super smakuje z grzankami z angielki lub krakersami :lol: mniam brzmi pysznie , to by fajnie wygladalo na malutkich krakersach okraglych ... musze sprobowac bo pieczarki uwielbiam i pasty jajeczne tez - choc przyznam sie ze jestem w tym szalenstwie odosobniona , TZ-t woli kielbaske :) Quote
malawaszka Posted April 12, 2011 Posted April 12, 2011 o mniam wszelkie pieczarkowo-jajkowe rzeczy też lubię :lol: Quote
Fides79 Posted April 12, 2011 Posted April 12, 2011 cebulke mozna do tej pasty dodac nie podsmażana, ale proponuje drobno posiekać i sparzyć:cool3: Quote
jambi Posted April 12, 2011 Posted April 12, 2011 greatmadwomen napisał(a):Oh z tymi dużymi psami to u mnie zupełnie inaczej, moja sunia wychowała się z dwoma dobermanami i nie boi się nawet naszego sąsiada czyli wielkiego doga, w parku do każdego psa podbiega,a ja trzęsę czasem portkami że tamten jej może coś zrobić... ale zgadzam się z tą teorią, ja jak czeszę psa to siedzi spokojnie, lecz jak wejdzie mój tata to dostaje jakiejś wariacji... ale moje małe wychowane są z Aronem - poniekąd duzym psem ;) sa odwazne jak lwy - kiedys juz pisałam jak Mia doga niemieckiego zaatakowała... ja portkami nie trzęsę, wiem jak będzie - małe podleci, oszczeka a jak duże napotkane na spacerze fuknie to małe w trymiga leci z jazgotem schronic sie pod moimi albo Arona nogami ... na osiedlu mam jednego jedynego psa, którego osobiście się boję - tzn. nie ja się boję, ale boję się o moje psy - to mieszanka asta z pittbullem czy coś, z niewiadomych powodów nienawidzi moich psów, gdy ją mijam zawsze sie modlę żeby smycz wytrzymała, ona wychodzi na spacery albo z pijanym dziadkiem, albo z dziesięciolatkiem, oczywiście bez kagańca... lilo napisał(a):Cioteczki kochane - jako że w sobotę obchodzę doroczne święto czyli urodziny TZ-ta i jest to największa impreza jaka odbywa się u nas w domu :) juz od paru dni przeszukuje moje ulubione kulinarne blogi , stronki , czasopisma w poszukiwaniu fajnego, nowego przepisu. Potrzebuje cos łatwego i szybkiego ponieważ ilośc potraw bedzie dośc znaczna :) dlatego jak zwykle częśc przygotuję wcześniej a resztę w sobotę. Może któraś cioteczka ma jakiś super przepis na powalające i szybkie danie :) najbardziej zależy mi na fajnej sałatce - jedną już mam ( tzn. wiem ze ja zrobie bo jeszcze nie gotowa :)) ale to sałatka którą moi goście znają doskonale bo wielokrotnie podawałam ją na imprezkach wszelakich :) coś na słodko już zaplanowane ale jeśli trafię na coś fajniejszego to mogę zrobic podmiankę :) No i ciepłe danie - niby plan jest ale nic nowatorskiego - to jest minus zapraszania znajomych na kolację , w końcu ulubione przepisy stają się oklepane :) :mdleje: ... to tyle co moge zrobić, bo nic mądrego w tym temacie nie powiem... Quote
Margi Posted April 13, 2011 Posted April 13, 2011 Margi napisał(a):karkówka pieczona z pieczarkami: około 1 kg karkówki 25 dkg pieczarek 1 cebula delikat czerwony ( ja daję przyprawę do mięsa jaka mam pod ręką ) 3/4 szkl.mąki sos: 5 łyżek magi (przyprawa w płynie ) 5 łyżek cukru 5 łyżek octu ( może być winny ) 6-7 łyżek koncentratu pomidorowego 16 łyżek wody Karkówkę pokroić w plastry grubości ok.1 cm.Posypać delikatem i odstawić na trochę.Następnie plastry obtoczyć w mące i obsmażyć z obu stron. Sos : wszystkie składniki dobrze wymieszać. Pieczarki pokroić w talarki ,a cebulę w grubszą kostkę lub w półkrążki. Usmażoną karkówkę układać w naczyniu żaroodpornym,na nią wyłożyć pieczarki i cebulę,polać sosem. Pieć około 2 godzin. Zapomniałam dodać,że pieczemy pod przykryciem.To ważne,bo inaczej sos wyparuje. Quote
jambi Posted April 13, 2011 Posted April 13, 2011 a Wy nadal o gotowaniu? to ja uciekam :scared: Quote
lilo Posted April 13, 2011 Author Posted April 13, 2011 jakbyśmy gadały o kupach to byscie miały najwięcej do powiedzenia :evil_lol: Quote
zerduszko Posted April 13, 2011 Posted April 13, 2011 A to więcej niż pewne, kupy każdy robi, a gotować nie każdy gotuje :D Quote
lilo Posted April 13, 2011 Author Posted April 13, 2011 ale zeby zrobic niestety trzeba jesc :) a ktos to musi ugotowac :) Quote
Fides79 Posted April 13, 2011 Posted April 13, 2011 lilo napisał(a):jakbyśmy gadały o kupach to byscie miały najwięcej do powiedzenia :evil_lol: ejjj ejjj ja to sobie wypraszam takie posądzenia :nonono2::obrazic: Quote
lilo Posted April 13, 2011 Author Posted April 13, 2011 zerduszko napisał(a):Ale nie trzeba gotować :eviltong: to co Wy jecie moi drodzy ?? Fides79 napisał(a):ejjj ejjj ja to sobie wypraszam takie posądzenia :nonono2::obrazic: nie martw sie , to te zołzy tylko o kupach potrafią rozmawiac - Ciebie nie posądzam :) Quote
Fides79 Posted April 13, 2011 Posted April 13, 2011 lilo napisał(a): nie martw sie , to te zołzy tylko o kupach potrafią rozmawiac - Ciebie nie posądzam :) echh jak te wszystkie nie epatujące zapałem do gotowania kobiety o których mówisz "zołzy" tu przyjąda to będzie gorąco :angryy::diabloti: bo jesli nawet nie umieją gotować, albo nie lubią to robią setki innych super rzeczy :p Quote
zerduszko Posted April 13, 2011 Posted April 13, 2011 lilo napisał(a):to co Wy jecie moi drodzy ?? Mam od tego ludzi, poza tym nie wyznaję zasady 1 dzień = 1 obiad. Sama to ziemniaki ugotuję, ew zupę jaką. Quote
lilo Posted April 13, 2011 Author Posted April 13, 2011 Fides79 napisał(a):echh jak te wszystkie nie epatujące zapałem do gotowania kobiety o których mówisz "zołzy" tu przyjąda to będzie gorąco :angryy::diabloti: bo jesli nawet nie umieją gotować, albo nie lubią to robią setki innych super rzeczy :p a one wiedzą wiedzą że ja je kocham , szanuje i podziwiam i "zołzy " to taka tylko pieszczotliwa zaczepka , wcale nie twierdze że każdy powinien umiec gotowac , ja lubie a czy umiem muszą ocenic inni - choc codzienne gotowanie obiadow czasem mi ciąży - wole gotowac dla przyjemności a nie z musu... ale w moim domu akurat codziennie jest obiad - chyba musze przejsc na system mojej mamy u której zawsze jest gulasz albo tesciowej ktora z kolei za obiad uważa kotlety :) P.S. pozatym nie wymieniłam z nazwy o kim myślę :) hahah , zobaczymy kto tu taki samokrytyczny sie wyrwie przed szereg :) choc mam wrazenie ze każdy wie o kim myślałam :) Quote
malawaszka Posted April 13, 2011 Posted April 13, 2011 najgorsze jest to, że jak już zmuszę się do gotowania to nawet mi się to podoba, ale mam ogromny problem z tym zmuszeniem się :D Quote
jambi Posted April 13, 2011 Posted April 13, 2011 lilo napisał(a): choc mam wrazenie ze każdy wie o kim myślałam :) no pewnie! o malawaszce :grins: lilo napisał(a):to co Wy jecie moi drodzy ?? surowiznę i korzonki :diabloti: lilo napisał(a):ale zeby zrobic niestety trzeba jesc :) a ktos to musi ugotowac :) wcale nie trzeba, a kto powiedział że trzeba robić? a od gotowania to ja mam TZta zerduszko zreszta widzę takoż samoż :megagrin: zerduszko napisał(a):Mam od tego ludzi Quote
Fides79 Posted April 13, 2011 Posted April 13, 2011 malawaszka napisał(a):najgorsze jest to, że jak już zmuszę się do gotowania to nawet mi się to podoba, ale mam ogromny problem z tym zmuszeniem się :D no to tak prawie jak ze mną ja co prawda lubie gotowac ale jakos mi sie dla siebie samej nie bardzo chce :roll: Quote
jambi Posted April 13, 2011 Posted April 13, 2011 Fides79 napisał(a):no to tak prawie jak ze mną ja co prawda lubie gotowac ale jakos mi sie dla siebie samej nie bardzo chce :roll: no ale jak samej? masz chłopa w domu - jemu gotuj! on napewno chętnie zje wszystko co ugotujesz i wcale nie musi być wymyślnie ;) zreszta to niczego nie zmienia, ja mam pełna chałupe chętnych na konsumpcje i co z tego? no futrzastym to i owszem, w michy nałoże, ale młody jada w przedszkolu, a potem u babci, a ten starszy juz sie przyzwyczaił, że jak sam nie ugotuje to nie zje ... a i czasem ja sie załapie :) Quote
Fides79 Posted April 13, 2011 Posted April 13, 2011 jambi napisał(a):no ale jak samej? masz chłopa w domu - jemu gotuj! on napewno chętnie zje wszystko co ugotujesz i wcale nie musi być wymyślnie ;) zreszta to niczego nie zmienia, ja mam pełna chałupe chętnych na konsumpcje i co z tego? no futrzastym to i owszem, w michy nałoże, ale młody jada w przedszkolu, a potem u babci, a ten starszy juz sie przyzwyczaił, że jak sam nie ugotuje to nie zje ... a i czasem ja sie załapie :) mój "chłop" domowy jest na suchym żarciu a w przypływie dobroci czasem dostaje miesko i warzywka z rosołku :evil_lol: Quote
lilo Posted April 13, 2011 Author Posted April 13, 2011 jambi napisał(a):surowiznę i korzonki :diabloti: to znaczy co ?? jambi napisał(a): ale młody jada w przedszkolu, a potem u babci, a ten starszy juz sie przyzwyczaił, że jak sam nie ugotuje to nie zje ... a i czasem ja sie załapie :) niedługo Młody bedzie matce gotował :) zerduszko napisał(a):Mam od tego ludzi, poza tym nie wyznaję zasady 1 dzień = 1 obiad. Sama to ziemniaki ugotuję, ew zupę jaką. Zerduszko ja nie wiedziałam żeś Ty taki burżuj że masz kucharkę :) Fides79 napisał(a):mój "chłop" domowy jest na suchym żarciu a w przypływie dobroci czasem dostaje miesko i warzywka z rosołku :evil_lol: a rosołek psy :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.