lilo Posted March 18, 2011 Posted March 18, 2011 Wszystko zaczęło się tak : "Chceeee mieeeeec pssaaaaaa !!!! :placz:" Potem było nie i nie , a po co , a gdzie będziemy go zostawiac jak będziemy wyjeżdżac a pracujesz a to a tamto. I psa nie było , nie było i nie było... Do momentu w którym zmieniłam pracę i zaczęłam spędzac czas w domu - wtedy powróciła myśl : " Chceeee mieeeeeec psaaaaaaa !!! :placz:" Ponudziłam , posmęciłam , popłakałam i w końcu jest - wymarzone TAK. A właściwie 3xTAK. Bo cała szanowna komisja w składzie - mama , tata i TZ-t musiała zatwierdzic. I wtedy pojawił się prawdziwy problem - jakiego psa :hmmmm: widziałam że chcę w miarę niedużego i baardzo charakternego. I tyle. Wtedy dogomania była dla mnie czarną magią bo pewnie od razu miałabym tysiące kandydatów na jedno miejsce. Zaczęłam więc przeglądac wszystkie popularne serwisy ogłoszeniowe aż pewnego dnia zobaczyłam to : a potem to : i już wiedziałąm że to jest ten pysio :) mój Pies:) Quote
lilo Posted March 18, 2011 Author Posted March 18, 2011 Myślałam że najtrudniej będzie przekonac TZ-ta , że będzie marudził że drogi ( bo można kupic bez rodowodu ) że mały , że kosmaty. Ale nie - powiedział: "fajny" i nie miał nic przeciwko wyjazdu do innego miasta po naszego pierwszego wspólnego psa :loveu: Sen z powiek spędzało mi imię, opcji było miliony- w końcu wymysliłam że chciałabym żeby imię miało związek z moim ulubionym kolorem - fioletowym. Ale jak tu nadac chłopakowi imię związane z babskim kolorem ?? Fiolet brzmi głupio , Fiołek troche dziwnie... w końcu wymyśliłam Lilo - od liliowego - to prawie jak fiolet. Wtedy jeszcze nie wiedziałam że mój Pies nosi szanowne , poważne imię Magnus. Skompletowałam mu wyprawkę - jedzonko , łóżeczko ( na yorka :)) smycz ,ciastek chyba z 10 rodzajów , zabawki, w zaprzyjaźnionej zoologii przeczytałam wszystkie książki o rasie , a w internecie artykuły. Wykonałam kilka telefonów do hodowcy aż wreszcie nadszedł ten dzień. Sobota, 14 marca. Pamiętam ten dzień jak dziś bo dzień wcześniej spotkała moją rodzinę bardzo smutna rzecz, 13 w piątek... Dzień był taki marcowy trochę deszczowy, troche chłodny, szary i ponury. Wyruszyliśmy wcześnie żeby nie czekac już. Po dotarciu na miejsce byłąm przerażona - myślałam sobie po co ci to , uwiazujesz się do psa, będziesz musiałą się nim zajmowac, znajdowac opiekę na czas wyjazdów. Ale było już za późno - zza drzwi wypadła mała puchata kula i obszczekała nas sromotnie. Nawrzucała nam jak tralalala... I to był On - Magnus :Dog_run: Oczywiście rozmowa z hodowca , czy jesteśmy dobrą rodziną , co może czego nie może , jak gdzie i kiedy. Az przyszedł moment pożegnania z mamą - choc Magnus jeszcze nie wiedział że widzą się po raz ostatni. Dostałam do ręki smycz i przestępiwszy próg Magnus stał się Lilem. Pozdróż do domu nie był usłana różami , wymioty , płacze , smutek , tęsknota za mamą. Ale kiedy zatrzymaliśmy się na stacji benzynowej żeby Liluś móg rozprostowac kości a on obszczekał TZ-ta wracającego do samochodu już wiedziałam że charakterek to on ma :evil_lol: i nie da sobie w kaszę dmuchac . A potem w domu było tak : i też tak : Quote
lilo Posted March 18, 2011 Author Posted March 18, 2011 aa i jeszcze coby nie zaśmiecac wątku Jambi będę sobie tu wklejac fajne filmiki . Na początek - wielka psia przyjaźń po Tsunami w Japonii. Tylko pies potrafi byc tak wierny: [video=youtube;J3TM9GL2iLI]http://www.youtube.com/watch?v=J3TM9GL2iLI[/video] Quote
lilo Posted March 19, 2011 Author Posted March 19, 2011 Lilutek najbardziej lubi spędzac czas z Panią - chodzimy sobie razem , siedzimy na kanapie , przeglądamy dogomanię , gotujemy. Właściwie wszystko robimy razem. Ale do zabawy najlepszy jest Pan. Pani ma zbyt delikatne podejście do sprawy a przecież jak się bawic to na całego. I popołudniami odchodzi szaleństwowa - masakra po salonie. Biegi , skoki , tańce , hulanki , swawole. Przeciąganie sznura , szarpanie renifera i gry w piłkę. To typowo męskie zabawy przeznaczone dla chłopaków :) Ja jako kobieta tylko przeszkadzam :) Liluś ma do dyspozycji swój ogród , to tu spędza ciepłe dni i wakacje. Zajmuje sie poważnymi psimi zajęciami - szczeka na listonosza, inkasenta, roznosiciela ulotek, dzieci wracające ze szkoły. Jednym słowem na każdego. Ma tu też swoje zabawki które organizuje sobie sam :) Pozatym Liluś sadzi kwiatki: przygotował wode do podlewania :) iiii podlewamy .... trochę się zmierzwił przy robocie ale bardzo zadowolony ze swojego dzieła :) Quote
malawaszka Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 ohoooo witam się u Państwa lilków :loveu: Quote
zerduszko Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 Ty Waszko jedna, zawsze musisz być pierwsza :mad: Też witam :multi: się. A ile nasz bohater ma latek? Quote
lilo Posted March 20, 2011 Author Posted March 20, 2011 a nasz bohater urodzil sie 12 grudnia 2008 roku czyli ma 2 i pół :) no niecałe pół:) Quote
lilo Posted March 20, 2011 Author Posted March 20, 2011 no gówniarz straszny .... ale mądrala jest taka że czasem ja sama nie rozumiem skąd on to wszystko wie :) wczoraj zakrztusil sie jedzoną kosteczką i cofnęło mu się trochę , zaprowadziłam do miski i kazałam się napic żeby mu przeszło dobrze - na początku nie chciał ale jak nalegałam to pochylił pysk nad miską ale nie pił - udawał, gamoń jeden :) Quote
lilo Posted March 21, 2011 Author Posted March 21, 2011 a to takie letnie dla wszystkich którzy mają śnieg za oknem :) Quote
lilo Posted March 21, 2011 Author Posted March 21, 2011 aaa właśnie dziś pierwszy dzień wiosny :) życzę Wam samych słonecznych dni i pięknej pogody na spacerki i zabawy w terenie :) [video=youtube;KvdNyMgA16E]http://www.youtube.com/watch?v=KvdNyMgA16E[/video] Quote
malawaszka Posted March 21, 2011 Posted March 21, 2011 o to dla mnie zielona fotka bo nadal mamy zimę :shock: Quote
lilo Posted March 21, 2011 Author Posted March 21, 2011 no widzisz a u nas słoneczko świeci jak szalone .... Quote
malawaszka Posted March 21, 2011 Posted March 21, 2011 słonko też mamy, ale śnieg jest i jest i jest :shock: Quote
lilo Posted March 21, 2011 Author Posted March 21, 2011 a my o śniegu zapomnielismy już dawno :) pączki się puściły ;) a tak przy wiośnie to na obiad dziś zupa krem z brokułów i ciabatta z oliwkami - mąż się ucieszy :) heheh Quote
malawaszka Posted March 21, 2011 Posted March 21, 2011 lilo napisał(a): a tak przy wiośnie to na obiad dziś zupa krem z brokułów i ciabatta z oliwkami - mąż się ucieszy :) heheh :mdleje: ..........wow Quote
zerduszko Posted March 21, 2011 Posted March 21, 2011 Chciałabym być Twoim mężem :) Prasujesz, gotujesz cuda i tylko jednego chłopa sprowadziłaś pod dach ;) Quote
lilo Posted March 21, 2011 Author Posted March 21, 2011 dziewczynki zupa krem to jest super pyszna dietetyczna zupa ktorej zrobienie zajmuje 5 minut :) orginalny przepis pochodzi ze strony gotujmy.pl i stamtąd też zdjęcie bo swojego nie mam :) SKŁADNIKI: 1 duży brokuł 2-3 ziemniaki 2 kostki bulionowe z włoszczyzny (ja użyłam Knorr) 2 ząbki czosnku 2 łyżki gęstego jogurtu (lub śmietany) 1 szczypta świeżo startej gałki muszkatołowej PRZYGOTOWANIE: Zagotować 1 litr wody w garnku, obrać ziemniaki i wrzucić do wrzątku, dodać kostki bulionowe, 2 obrane ząbki czosnku. Gdy ziemniaki się będą gotowały odciąć różyczki brokuła - opłukać i odstawić. Głąba obrać z zielonej, stwardniałej skóry. Pokroić w kostkę i wrzucić do ziemniaków. Po 15 minutach wrzucić różyczki brokuła i gotować jeszcze 10 min (aż ziemniaki będą miękkie). Można uzupełnić wodę - tak by ledwo przykrywała brokuły. Dodać szczyptę świeżo startej gałki muszkatołowej Lekko ostudzoną zupę zmiksować. Podawać z kleksem jogurtu (lub śmietany). ja nie dodaję śmietany ani jogurtu, 2 kostki rosołowe to też za dużo , jedna wystarczy choc ja wolę przyprawic naturalnymi składnikami : sól , pieprz , lubczyk , troche papryki , trochę chili i oczywiście kurkuma - wtedy zupka jest dietetyczna i lekko ostra :) Widziałam jeszcze wersję z serkiem topionym , z serkiem mozarella lub camembertem , grzankami lub groszkiem ptysiowym. Ja zrobiłam z ciabattą która jest równie prosta a ja dodatkowo posiadam maszynkę do pieczenia chleba więc jest już mega prosta. Oto przepis: 0.5 kg mąki 25 gr drożdży zwykłych - ja wolę dac suche bo te mam zawsze pod ręką - ok.7 gr 1 łyżka oliwy z oliwek 2 łyżki posiekanych oliwek 1 szklanka ciepłej wody szczypta soli łyżeczka cukru kilka suszonych zsiekanych pomidorów Ciasto robimy jak typowo drożdżowe : drożdże , 1/4 szlanki mąki , sól i cukier mieszamy dokładnie. Dodajemy mąkę , resztę wody i oliwę - wyrabiamy , w międzyczasie dorzucamy oliwki i pomidory. Dobrze wyrabiamy , czekamy aż wyrośnie ( ok.50 minut pod przykryciem ) dzielimy na dwa zgrabne niewielkie chlebki i pieczemy w piekarniku - 180 stopni - 20-25 minut :) To niedrogie przepisy które jednak wyglądają i smakują jak z super restauracji :) Quote
lilo Posted March 24, 2011 Author Posted March 24, 2011 Można by powiedziec a kuku ale my wolimy a hauhau :) chcieliśmy zrobic sobie wspolne zdjecie ale nam nie wychodziło. Było tak : potem tak: i jeszcze tak : W końcu wyczerpani poddaliśmy sie i resztkami sił poprosiliśmy Pana o pomoc-Lilo niestety słaniał się już na łapach więc Pani z trudnem udzwignęła małe zwierzę i rzutem na taśmę wykrzesała z siebie uśmiech :) no dobra , dwa uśmiechy :) Dama z Łasiczką :) Quote
zerduszko Posted March 24, 2011 Posted March 24, 2011 WOW, dawaj foty fryzury :-o Taka niepozorna Lilo, prasuje, gotuje, a tu proszę ogień :eviltong: Pięknie razem wyglądacie :loveu: Quote
lilo Posted March 24, 2011 Author Posted March 24, 2011 nie mam więcej - takie mi TZ-t zrobił :( zawsze to ja zdjecia robie - ostatnio ogladalam zdjecia z ostatnich wakacji - jestem tylko na dwoch :) a my się z Lilutkiem tak nosimy na rękach - jak dzidziusia :) a podobno psy tego nie lubią - a mój potrafi nawet tak usnąc i pochrapywac wesoło :) Quote
malawaszka Posted March 24, 2011 Posted March 24, 2011 hahaha miały być zdjęcia fryzury to głowę uciął pan mąż no! ale widać conieco - jak się kiedyś wkurzę to też sobie tak machnę :D tylko muszę schuść bo póki co to księzyc w pełni :roflt: Quote
lilo Posted March 24, 2011 Author Posted March 24, 2011 nie mogłam mu powiedziec ze ma fryzury robic bo by mi pokazal :stupid: Powiedziałam - zrób nam zdjęcie :) a on - a po co Wam ... no i nie wiedziałam co powiedziec - ale zrobił :) Quote
malawaszka Posted March 24, 2011 Posted March 24, 2011 lilo napisał(a):nie mogłam mu powiedziec ze ma fryzury robic bo by mi pokazal :stupid: Powiedziałam - zrób nam zdjęcie :) a on - a po co Wam ... no i nie wiedziałam co powiedziec - ale zrobił :) a po co??? jak to po co???? żeby NAM pokazać! lilo wstydzisz się znajomości z nami?? :obrazic: :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.