Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Cioteczki, dziekuje za zyczenia swiateczne i od razu przepraszam, że z mojej strony nic do Was nie dotarło ale od czwartku wielmożna Pani (czyli ja) nie podeszla do komputera. Trwal pelen lans, fryzjer, kosmetyczka, ha! nawet dermatolog :) I oczywisice poscig za prezentami.
Dzis jestem juz w pracy i moge sobie pozwolic, heheh na bezczynnosc ;)

Dziekuje raz jeszcze za pamiec i za czas, ktory spedzacie na naszym watku :)
Pozdrawiamy rzecz jasne z mega wypchanymi brzuchami!

  • Replies 799
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

fiorsteinbock napisał(a):
Cioteczki, dziekuje za zyczenia swiateczne i od razu przepraszam, że z mojej strony nic do Was nie dotarło ale od czwartku wielmożna Pani (czyli ja) nie podeszla do komputera. Trwal pelen lans, fryzjer, kosmetyczka, ha! nawet dermatolog :) I oczywisice poscig za prezentami.
Dzis jestem juz w pracy i moge sobie pozwolic, heheh na bezczynnosc ;)

Dziekuje raz jeszcze za pamiec i za czas, ktory spedzacie na naszym watku :)
Pozdrawiamy rzecz jasne z mega wypchanymi brzuchami!


Cioteczko nie martw się tym że nie odpisałaś- my wiemy jak bardzo napięty jest czas świąteczny i doskonale Cię rozumiemy :lol:

Serdecznie Pozdrawiamy :lol:

Posted

Kochane Cioteczki, dziekujemy za życzenia i za odwiedziny!
My rowniez przesylam moc najserdeczniejszych życzen noworocznych.
Aby rok 2012 byl choc odrobine łaskawszy dla naszych czworonoznych Przyjacioł a wowczas i my odnajdziemy spokoj i szczescie!!!

Pozdrawiamy szampańsko, choc bezalkoholowo :)

Posted

Dziękujemy Cioteczki.
Kajek jak najbardziej ma sie dobrze. Bał sie bardzo w sylwestrową noc, na szczescie bylismy z nim w domu.
Jego kolega, Filipek wciąz walczy o zdrowie, żeby nie powiedzieć o życie. Trzymajcie kciuki bo potrzebne nam wsparcie.

Posted

U nas w domu atmosfera smutna, nawet Kajek jest nieswój. Wczoraj odszedł Filipek, przegrał walke z czymś, czego nie umiemy nazwać.
Kajek bardzo lubił malucha, lizał mu oczka, dupkę, chcial sie z nim bawić. Generalnie cieszyła go obecność psiaka. Jednakże Kajek jest wyczulony na nastrój człowieka i udzielił mu się nasz :( Jest taki skołowany, że zabrałam go ze sobą do pracy - abyśmy razem cieszyli się soba.

Posted

fiorsteinbock napisał(a):
U nas w domu atmosfera smutna, nawet Kajek jest nieswój. Wczoraj odszedł Filipek, przegrał walke z czymś, czego nie umiemy nazwać.
Kajek bardzo lubił malucha, lizał mu oczka, dupkę, chcial sie z nim bawić. Generalnie cieszyła go obecność psiaka. Jednakże Kajek jest wyczulony na nastrój człowieka i udzielił mu się nasz nastrój :( Jest taki skołowany, że zabrałam go ze sobą do pracy - abyśmy razem cieszyli się soba.


Przykro:(
Edytko, nie wierzę, że Kaj nadal bez domu!
Życzę psiakowi z całego serca tyle szczęścia, ile miała Perełka!

Posted

Marta, ważne, że Kajek przebywa w domu a nie tuła się po schroniskach :) A domek mu znajdziemy, najlepszy pod sloncem - inna opcja nie wchodzi w gre.
Szczegolnie, ze nasz bohater jest serdecznym i bardzo wiernym towarzyszem! Musi zostać doceniony :)

Posted

fiorsteinbock napisał(a):
Marta, ważne, że Kajek przebywa w domu a nie tuła się po schroniskach :) A domek mu znajdziemy, najlepszy pod sloncem - inna opcja nie wchodzi w gre.
Szczegolnie, ze nasz bohater jest serdecznym i bardzo wiernym towarzyszem! Musi zostać doceniony :)


zgadzam sie z Toba
znajdziesz jemu najlepsza chate na ziemi:0:)

Posted

[quote name='fiorsteinbock']Marta, ważne, że Kajek przebywa w domu a nie tuła się po schroniskach :) A domek mu znajdziemy, najlepszy pod sloncem - inna opcja nie wchodzi w gre.
Szczegolnie, ze nasz bohater jest serdecznym i bardzo wiernym towarzyszem! Musi zostać doceniony :)

no i właśnie dlatego się dziwię, że nadal bez domu! na dodatek młody, niewielki (o ile mnie pamięc nie myli), uroda jego też niczego sobie..
jasne, że ogromnym plusem w tej całej sytuacji jest fakt, że Kaj nie siedzi w schronie - bez dwóch zdań!

Posted

Drzagodha napisał(a):
Albo za jakiś czas stwierdzisz, że zostaje u Was :evil_lol:

Ciotki, takie rozwiazanie jest brane pod uwage :)
Na wiosne zaczynamy budowe, metraz sie powiekszy - jakos przetrwamy do przeprowadzki. Najwyzej DT na jakis czas zostanie zawieszone ;)
Nie mam cisnienia aby szukac mu domu, gdyby trafil sie naprawde dobry to pewnie bym go oddala. Przeszkoda wczesniej bylo jego siusianie i skakanie do psow, odstraszalo potencjalne domki i tak sobie mysle, jesli to jest przeszkoda... to pocalujcie sie w d...
Dlatego TZ odpowiada na moje pytania: czy zostawiamy u siebie Kaja - "przeciez i tak nikt go nie chce..." :)

...................

Sytuacja sprzed 2 minut.
Widze, ze Kaj bezglosnie straszy Nuke, czyli marszczy wargi pokazujac zeby! I pochyla sie nad czyms na dywanie!
a na dywniae, kawalek wolowinki... kot Seti wyniosl z kuchni! Upolowal krowe a Kaj mu zabral :)
Na szczescie wolowina przeznaczona jest dla zwierzat, inaczej zostalibysmy bez obiadu ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...