NikaEla Posted November 8, 2011 Posted November 8, 2011 trzymamy kciuki! mocno! jak będzie trzeba wizyty PA daj znać, na pewno kogoś znajdziemy :) Quote
fiorsteinbock Posted November 8, 2011 Author Posted November 8, 2011 Nikaragua napisał(a):trzymamy kciuki! mocno! jak będzie trzeba wizyty PA daj znać, na pewno kogoś znajdziemy :) Jasne, dzieki za pomoc :) Tak myślę, czy nie zoorganizować adopcji jak z Mają. Zawiozłam do nowego DS - Wrocław jest blisko - przy okazji zrobilam wizyte i Maja dzis grzeje dupke w super domku! Quote
NikaEla Posted November 8, 2011 Posted November 8, 2011 tak jest na pewno najlepiej :) a po drodze na kawę zapraszam. Quote
fiorsteinbock Posted November 8, 2011 Author Posted November 8, 2011 Dziekuje :) W drodze powrotnej to bede potrzebowala: chusteczki, chusteczki i jakis znieczulacz. Już mam serce w gardle a nawet nie wiem czy Pańswto sie zdecyduja :) Quote
necianeta89 Posted November 8, 2011 Posted November 8, 2011 oj, widzę, że dziewczyny szczęście przynoszą :) trzymam kciuki za Kaja, Edytko Ciebie ściskam mocno :) w drodze powrotnej możesz zachaczyć do Fochu ;) ona na pewno też przytuli mocno i chusteczki dostrczy ;) Quote
fiorsteinbock Posted November 8, 2011 Author Posted November 8, 2011 Dzieki Neciu :) Moge dlugo wracac do domu, zwlaszcza, że rozpacz bedzie ogromna ;) Quote
necianeta89 Posted November 8, 2011 Posted November 8, 2011 fiorsteinbock napisał(a):Dzieki Neciu :) Moge dlugo wracac do domu, zwlaszcza, że rozpacz bedzie ogromna ;) Pustkę po Kaju, zapełni zaraz radość z jego szczęśliwego zakończenia :) Quote
Igiełka Posted November 9, 2011 Posted November 9, 2011 Bardzo cieszę się z tych cudownych wieści i przesyła mnóstwo dobrych myśli :) Edytko wirtualnie przytulam i mogę zacząć skakać z radości :loveu: Quote
fochu Posted November 9, 2011 Posted November 9, 2011 no właśnie jak domek??? ja miałam zapytania o kaja z ogłoszeń,oczywiście odesłałam interesantow do Edytki a tu Kaj może już na dobre w nowym domku :) Quote
basia34 Posted November 11, 2011 Posted November 11, 2011 tez jestem zaskoczona ze Kaj ma domek.Edytko bedzie dobrze. Quote
fiorsteinbock Posted November 11, 2011 Author Posted November 11, 2011 Cioteczki, weszlam na chwile bo mam gosci za plecami. Spiesze doniesc, ze Kaj nigdzie sie nie wybiera, przynajmniej na razie. Super domek z Wrocławia zrezygnowal, poniewaz uznali, że nie podolaja opiece (Panstwo 70letnie+dzieci). Nie wiem skad takie wnioski, skoro on nie jest klopotliwym psem. Wyslalam im jeszcze kilka psow z Uciechowa i Azyla, moze ktorys sie spodobal a nie chcieli o tym pisac? Nie wiem. W miedzyczasie mialam rowniez telefon od mlodej dziewczyny z Jodlownika, ok. 5km od Bielawy. Uprzedzilam jednak, że sa ludzie zainteresowani z Wroclawia i umowilysmy sie na wizyte u Kaja. Jednak, dziewczyna sądzac iż sa nikle szanse na jego adopcje przygarnela jakiegos psiaka z Pieszyc. W sumie dobrze sie stalo, bo Kaj ma dom - nie wiem jaka byla sytuacja tego drugiego psa. Tak wiec nasz Pechowiec wciaz grzeje dupke u nas. Nie bedzie poki co łez rozstania ani szlochu rozpaczy, wracamy do normalnosci. Przyznam, ze jestem skolowana decyzja a moze argumentacja ludzi z Wroclawia. Jeszcze dzien wczesniej corka Panstwa byla w nim zakochana ;) Quote
kora78 Posted November 11, 2011 Posted November 11, 2011 to pewnie ci sami, co u Fuksa byli naszego. z tym,ze nasz szalony, ciagnie na smyczy, szaleje za psami i kotami. z naszym na pewno nie daliby rady. nam nawet sms nie napisali,ze rezygnuja. ale cos tak ktos wyszukal,ze podobnego psa jacys starsi ludzie z wrocka adoptowali dogomaniackiego, wiec moze to tez oni? to juz niewazne. Quote
Igiełka Posted November 11, 2011 Posted November 11, 2011 faktycznie dziwne ale może to i dobrze że tak się stało w końcu szukamy dla Kaja tego najlepszego domku :) Quote
basia34 Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 Cichutko rankiem odwiedzam ,aby nie obudzic calej rodzinki. Quote
fiorsteinbock Posted November 15, 2011 Author Posted November 15, 2011 Kajek sprawil nam w nocy dosc dziwna niespodzianke, nie wiem co myslec o tym - czy isc do weta robic wyniki, czy jakies badania. Kaj spi z nami w łóżku, obudziłam sie po 4 nad ranem bo czulam, że mam mokre nogi...Kaj sie zesikal. Nie wiemy czy wstal i nalal na kołdrę czy leżac sie posiurał. Chociaz tak mysle, ze gdyby lezal i sie zesikal to kołdra nie powinna byc tak zlana tylko sam materac a tu wszystko mokre :( Najgorszy materac :( Popoludniu chce zaprosic pana z odkurzaczem pioracym, koldra pojdzie do pralni. Tz nic nie mowi ale wiem, ze sie wkurzyl i mnie obwinia...Moze slusznie. Nie zgadzal sie aby Kaj spal na łóżku, ma swoje legowisko jak Nuka ale ja przeforsowalam pomysl ;) Nie chodzi jednak o nas, tylko o niego - czy nie ma jakis problemow z ukladem moczowym? Jestem zaskoczona. Faktem, że on dlugo nie potrafi wytrzymywac i np. zdarzalo sie, ze chcac wyjsc na dwor stanal pod drzwiami i po minucie juz kaluza. Ale w nocy nigdy nie brudzil. Z reszta wieczorem bylam na godz spacerze z nimi :( Krzysiek tylko mamrocze pod nosem, ze Kaj nie pojdzie do adopcji bo sika i gryzie zabawki Karoli, wiec nikt go nie zechce. Quote
necianeta89 Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 warto edytko zrobić badanie, będziesz spokojniejsza... Quote
kora78 Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 e tam, jak jeden raz to nie ma co panikowac. jak sie to powtorzy to tak. ale jeden raz kazdemu sie moglo zdarzyc nie utrzymac, zwlaszcza, ze on to juz robil pod drzwiami. a tz zly to mamrocze. jego prawo ;) pewnie zly o te zabawki pozarte, ale to nie ma nic do nieadopcyjnosci :) nie martw sie Quote
NikaEla Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 Gusia na dt u cioteczki Poker często lała na łózko, i to nawet 3 razy pod rząd (nie wiem :niewiem: jak Poker to wytrzymała) a zdrowa była Quote
basia34 Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 Edytko jesli jest cos nie tak to jedz do naszego weta. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.