Avaloth Posted May 9, 2011 Posted May 9, 2011 Ola przynajmniej nie są przepalone, jak większość moich.. i uchwyciłam wyraz pyska Tajgera kiedy patrzy na patyk z takim skupieniem :D i masz takie ładne portreciki:loveu: Furla i Bartek czyli jej mały pan są razem bezkonkurencyjni i wszystkich ich komitywa wzrusza. Poczęstuję się fotkami moich dziewczyn - ok??? Są świetne! Wszystkie zresztą nie tylko te gdzie moje brodziate ;-) Zapytam Martę czy nie ma nic przeciwko ale pewnie nie ;-) A podeślesz link tego blożka? Są genialni, aż miło było patrzeć jak się bawią :) pewnie, bierz gdzie chcesz ;) będzie obciach ale raz się żyje: fairytalle.fbl.pl xd Quote
sugarr Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 A dzisiaj ktoś nie wybrałby się na Błonia albo AWF? Niestety nie dotarłam na umówiony spacer, bo nam padł akumulator pod domem znajomych na drugim końcu Krakowa :( Edit. Ja już wróciłam, tak że na dziś nieaktualne, ale chętnie w inny dzień... Jest już data kolejnego spotkania? Quote
Avaloth Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 Greatmadwomen proponowała weekend za 2 tygodnie, ale jeszcze wszystko do ustalenia. Piszcie kiedy Wam pasuje. A zna ktoś może jakieś inne miejsce poza parkiem AWFa i Błoniami w którym bezpiecznie można spuścić psa ? Bo szczerze mówiąc ja do Błoni nie mam przekonania, a wiem że nie tylko mój pies miewa problemy z odwołaniem. Quote
sugarr Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 Zakrzówek, można znaleźć miejsce z dala od ludzi i oczywiście stromych miejsc, można też podjechać od ul. Tynieckiej to są chyba skałki Twardowskiego, tam odbyło się wielkie ognisko w kwietniu i generalnie jest to gigantyczna polana, pomieściła baardzo dużo ludzi, wyglądało to tak - http://a2.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/215983_1897897240308_1027942177_2123083_850598_n.jpg tylko trzeba sobie wyobrazić to bez tej tony śmieci, to były pozostałości po ognisku, zostały wysprzątane. Można się też wybrać do Lasu Wolskiego i znaleźć trasę na jakąś polankę, jest tam tego sporo.. Poza tym są jeszcze krzemionki, tam gdzie są ruiny po obozie koncentracyjnym Płaszów, fajne trasy żeby pochodzić, nie wielka płaska polana. Jest sporo miejsc, tylko trzeba być chętnym żeby dojechać, może trochę pobłądzić, ale dla chcącego nic trudnego :) Quote
kkanarekk Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 Ja jutro będę o 12 30 na błoniach z moimi potworkami jakby ktoś chciał iść :) Quote
evel Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 Trafiłam tu przypadkiem i może tak średnio na temat, ale mam nadzieję, że właściciel tego psiaka: https://lh6.googleusercontent.com/_dq1sC4uJEj0/Tcb4YlShpxI/AAAAAAAABdk/7liYFIXcnHo/s720/IMG_3794.JPG na upały znajdzie jakiś inny kaganiec, bo szkoda, żeby pies zszedł na udar cieplny... Niestety, temperatura rośnie i czasem robi się naprawdę niebezpiecznie, a po psie nie zawsze widać, że jednak coś jest nie tak. Nie złośćcie się za off topik, w dobrej wierze piszę :oops: Quote
Fufurek Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 Bez przesady wtedy nie bylo, az tak cieplo, przynajmniej jak dla mnie 13 stopni to nie jest upal. Poza tym to jest jedyny nadajacy sie kaganiec, bo inny sciaga. Jezeli znajdziesz kaganiec, ktorego nie sciagnie to chetnie taki przyjme. Poza tym niezbyt rozumiem czemu udar sloneczny przez ten kaganiec? Ma jak oddychac, bo nie jest bardzo mocno sciagniety i jak ide z nia na dluzszy spacer to jednak zawsze mam wode. Quote
evel Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 [quote name='Fufurek']Bez przesady wtedy nie bylo, az tak cieplo, przynajmniej jak dla mnie 13 stopni to nie jest upal. Poza tym to jest jedyny nadajacy sie kaganiec, bo inny sciaga. Jezeli znajdziesz kaganiec, ktorego nie sciagnie to chetnie taki przyjme. Poza tym niezbyt rozumiem czemu udar sloneczny przez ten kaganiec? Ma jak oddychac, bo nie jest bardzo mocno sciagniety i jak ide z nia na dluzszy spacer to jednak zawsze mam wode.[/QUOTE] Wtedy było 13 stopni, ale u mnie np. dzisiaj w słońcu było 27 stopni a będzie jeszcze więcej. Jeśli chodzi o kagańce, polecam dobrze dopasowany fizjologiczny, robią już teraz nawet małe rozmiary, wystarczy dobrze poszukać, poczytać, popytać w razie wątpliwości (moja suka 10kg ma i sobie chwalę bardzo). Pies nie ma gruczołów potowych takich jak ludzie, więc jego sposób wentylacji to przede wszystkim pysk - im goręcej, tym pies szerzej rozdziawia swoją buzię, a w tubce weterynaryjnej zbyt wielkiego pola do manewrów nie ma. Znam co najmniej kilka psów, które przez takie kagańce miały problemy zdrowotne z udarem włącznie, więc uznałam za stosowne napisać to, co napisałam. Pozdrawiam! Quote
Fufurek Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 Ja uznaję za niezbyt stosowane to co napisałaś, ponieważ nie znasz niestety sytuacji, i nie możesz po jednym zdjęciu wiedzieć kiedy mój pies chodzi w kagańcu, dlatego troszkę nie zrozumiałem Twojej wypowiedzi. Ja znam także dużo psów mające takie kagańce i bez problemów zdrowotnych, i nigdy nie spotkałam się z podobną opinią. Pozdrawiam. Quote
evel Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 No to inaczej - zobaczyłam na zdjęciach niezbyt szczupłego psa w za małym kagańcu, który nie zapewnia optymalnego chłodzenia organizmu. Uznałam za stosowne zareagować, (bo uważam, że ludzie powinni dbać o zdrowie swoich zwierząt, zwłaszcza ludzie zarejestrowani na takim portalu jak ten, który ma w założeniu być m.in. źródłem wiedzy o psach) i tak zrobiłam - co z tym zrobisz, Twoja sprawa. Szkoda tylko, że Twój pies nie powie, co by wolał. Quote
sugarr Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 Poza tym takie kagańce sprawiają dyskomfort - uciskają wąsy. Pies tego nie ma jak okazać, ale jest to męczące, radzę poczytać więcej na temat psich "wąsów", wibrysów. To nie jest moja opinia, przekazuję tu opinię eksperta z innego forum... Takie kagańce może i tak ewidentnie nie szkodzą, ale jest to generalnie kiepski wybór i również polecałabym trochę się namęczyć i znaleźć lepszy, pasujący żeby trochę psu umilić żywot, zwłaszcza w te nieszczęsne upały. Nie atakuję tu nikogo, ale zgadzam się z tym, że warto zwrócić uwagę. Quote
Ank@ Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 [quote name='Fufurek']Bez przesady wtedy nie bylo, az tak cieplo, przynajmniej jak dla mnie 13 stopni to nie jest upal. Poza tym to jest jedyny nadajacy sie kaganiec, bo inny sciaga. Jezeli znajdziesz kaganiec, ktorego nie sciagnie to chetnie taki przyjme. Poza tym niezbyt rozumiem czemu udar sloneczny przez ten kaganiec? Ma jak oddychac, bo nie jest bardzo mocno sciagniety i jak ide z nia na dluzszy spacer to jednak zawsze mam wode. mój pies jest mistrzem w ściąganiu kagańca. Mam podobny kaganiec: I przeciągnęłam miękką, odpowiedniej szerokości wstążkę, od nasady kagańca (tej najszerszej części) między oczami i koniec jest przymocowany do zapięcia z tyłu głowy, za uszami. Pies nie ma szans ściągnąć takiego kagańca, chyba że przerwie wstążkę. A w takim kagańcu może normalnie oddychać.... Mojemu psu wstążka między oczami nie przeszkadza. Quote
Fufurek Posted May 11, 2011 Posted May 11, 2011 Tylko, że nie mogłam w żadnym sklepie znaleźć kagańca tych rozmiarów, jaki potrzebuję... Poza tym tylko na spotkania z innymi psami nosi kaganiec, więc wybaczcie dziewczyny ale dziwi mnie ocenianie po jednym zdjęciu i tylko tyle. Ale oczywiście widzę że to jest problem, więc zrezygnuję z takich spotkań, a za rady dziękuję :) Quote
evel Posted May 11, 2011 Posted May 11, 2011 Fufurek, to zupełnie nie o to chodzi, że chcemy Ci dokopać czy coś. I nie jest naszym, a przynajmniej moim celem to, żebyście przestali chodzić na psie spotkania. Moja suka też się sadzi do innych psów, też wiecznie odstawiała histerię w kagańcu, w weterynaryjnej tubce dostaje "paraliżu", foch, koniec, nigdzie nie idzie - więc widzę choćby po tym, że to jednak nie jest komfortowe dla psa. Spróbuj znaleźć np. fizjologa - zobacz, wcale nie jest tak strasznie jak by się wydawało: https://lh6.googleusercontent.com/__PzL0RsYOIA/TbvllEGCbqI/AAAAAAAAEUY/bQ9XEZR5bps/P4290073.JPG a pies ma możliwość otworzyć chapkę, ziać, a nawet napić się wody czy zjeść podanego bokiem smakola. A ja nie boję się, że kogoś ugryzie albo że będzie żreć śmieci (to nasza zmora poschroniskowa niestety). Quote
Fufurek Posted May 11, 2011 Posted May 11, 2011 Rozumiem oczywiście, i wiem że to nie jest chęć dokopania, ale uważam, że jest to jednak jedyne mądre rozwiązanie gdzie nie będzie ataków w moją stronę, że krzywdzę psa, którą wszyscy orzekli po jednym zdjęciu. Po prostu to był jedyny kaganiec, który można było zakupić na jej wielkości pysk. Wszystkie inne były za duże. I jednak jest dość rzadko używany. Quote
Pinky. Posted May 11, 2011 Posted May 11, 2011 Fufurek, evel zwróciła ci tylko uwagę, mając na myśli dobro psiaka, dlaczego od razu chcesz rezygnować ze spacerów, co to wgl ma ze sobą wspólnego? Forumowicze powiedzieli ci, żebyś uważała z tubą w trakcie upałów, wytłumaczyli dlaczego i podali inne rozwiązania (poniekąd na twoją prośbę), wszystko to w dobrej wierze, a ty od razu uważasz to za atak na swoją osobę. Ludzie tutaj jedynie ci doradzili, forum chyba od tego służy, czyż nie? Spokojnie, nikt cię tu nie krytykuje ani nie ocenia, to była tylko sugestia. Ja osobiście w takiej sytuacji (kaganiec używany raz na czas) mimo wszystko cieszyłabym się, że ktoś zwrócił na to uwagę i nie jest mu obojętny los mojego psiaka. :D Quote
Fufurek Posted May 11, 2011 Posted May 11, 2011 To nie chodzi o zwrócenie uwagi, jak najbardziej przyjmuję to do siebie. I rozumiem zaproponowanie innych kagańców. Tylko późniejsze wypowiedzi jednak zasugerowały, że krzywdzę psa i się nie nasiliłam szukając kagańca. Szkoda, że ktoś ocenia mnie po jednym zdjęciu, tylko tyle i nie wie czy noszę ten kaganiec w upały czy nie. Po prostu nie przypuszczałam, że na takim forum niestety dojdzie do jakiejś nie miłej wymiany zdań. Bo na prawdę przykro mi, że ktoś twierdzi, że nie dbam o zdrowie swojego psa tym bardziej, że jestem zarejestrowania na tym forum. Mi chodzi tylko i wyłącznie o te wypowiedzi. Nie jestem osobą konfliktową i nie chcę tutaj się kłócić, a tym bardziej czytać, że nie dbam o swoje psy, dlatego uznałam za najbardziej stosowne po prostu odcięcie się od tego. I tutaj Pinky bynajmniej mi nie chodzi o tłumaczenie użytkownika Ank@, bo rzeczywiście o takie wytłumaczenie mi chodziło. Quote
Bewarka Posted May 11, 2011 Posted May 11, 2011 Myślę, że jakby działo się coś na prawdę to dogomaniaczki zareagowałyby od razu, w realu. ;) Quote
Rumi. Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 No więc kto by się wybrał w następny weekend gdzieś? Zakrzówek ja mam blisko więc ja jestem za :) Ktoś ma jeszcze jakieś propozycje kiedy i gdzie? Quote
Avaloth Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 W niedzielę jest ten marsz azylanta więc ja odpadam w ten weekend. Quote
Rumi. Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 ah racja.... to następny w takim razie? tylko gdzie i kiedy dokładnie? Quote
Patik Posted May 13, 2011 Author Posted May 13, 2011 Avaloth napisał(a):W niedzielę jest ten marsz azylanta więc ja odpadam w ten weekend. A można przyjść z psem ,który nie jest z azylu?? Chciałam wziąć swojego grubaska :P:P Quote
Rumi. Posted May 13, 2011 Posted May 13, 2011 nie wiem czy jest sens robić niepotrzebne zamieszanie. My będziemy bez psów, jako wolontariusze :) Quote
Patik Posted May 15, 2011 Author Posted May 15, 2011 Tylko się pytam ,bo zastanawiałam się czy wziąć paskudę, ja oczywiście wolontariuszem nie jestem ,po pierwsze jeszcze mnie nie przyjmą a po drugie myślę nad tym ,bo mogłabym przyjeżdżać 1 raz w tygodniu. Quote
Rumi. Posted May 15, 2011 Posted May 15, 2011 Jeden raz w tygodniu napewno wystarczy, dużo wolontariuszy jest tylko raz w tygodniu :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.