agnieszka1565 Posted January 1, 2012 Posted January 1, 2012 Morgan to złodziej chciał porwać pluszaka Zuzi, dostał ostrzeżenie i swojego pluszaka do zabawy :cool3:, aktualnie miś służy za poduszkę pod zmęczoną psią głowę ;) Quote
jostel5 Posted January 1, 2012 Posted January 1, 2012 Witaj,Morgutankowy Domku!:) Cieszę się,że jesteś na wątku psiuka,który to wątek będzie-mam nadzieję-żył dalej!:) Morgan prezentuje sie pięknie-jak to jednak własny Dom uszlachetnia!:) ;) Życzę Wam na cały 2012 rok-zdrowia i miłości-to jest chyba najważniejsze! Zaglądaj do nas,Agnieszko!:) Quote
jostel5 Posted January 8, 2012 Posted January 8, 2012 Byłam właśnie na Miau ...Jest tam wątek kosmicznego ludzko-kocio-psiego Domku,w którym Morgan zainstalował się niedawno na całe życie! http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=132916&start=645 :) I pozwalam sobie skopiować stamtąd wpis jednej z kociczek- rezydentek ;) na temat Morgana: "...kiedy już kot ma dom i myśli, że będzie żył spokojnie to Dużi wywracają mu życie do góry kołami - jakby kot nie potrafił dać atrakcji i adrenaliny , więc Duzi robią sobie albo małych Dużych zwanych krzykaczami albo adoptują psa , wczoraj przybył dziwny z życiową długą kartoteką niespełna roczny, ale pasujący do nas pies z kosmosu Morgan, kiedy go zobaczyliśmy to Oskar zniknął w szafie, Ala stała się 3x taka jak jest, czyli ogromna , a ja no cóż oto ja i moje zdanie na ten temat: znaczy się było to nudne" To ona! A to on! Ze swoim misiem.:) Morgan ,niestety,wciąż ma problem z brzuszkiem.Był u weta,dostaje zastrzyki.Czuje się w swoim Domku znakomicie,ma -jak zawsze-koński apetyt i ...znakomicie odnalazł się w swojej Rodzinie!:) Quote
jostel5 Posted January 8, 2012 Posted January 8, 2012 Wet mówi ,że zjadł prawdopodobnie jakąś bakterię i-niestety-zaraził też sunię-rezydentkę! Z suczyną jest już dobrze,a z Morgankiem-lepiej.Mały nie ma już temperatury na szczęście! Quote
Sarunia-Niunia Posted January 8, 2012 Posted January 8, 2012 [quote name='jostel5']...Morgan ,niestety,wciąż ma problem z brzuszkiem.Był u weta,dostaje zastrzyki.Czuje się w swoim Domku znakomicie,ma -jak zawsze-koński apetyt i ...znakomicie odnalazł się w swojej Rodzinie!:) Opowieść z nowego domku fantastyczna... Żeby tylko Morganek szybciutko wyzdrowiał... Najważniejsze jednak, że jest SZCZĘŚLIWY!!! Quote
maja602 Posted January 8, 2012 Posted January 8, 2012 Zuch Morganek. Upolował niedźwiedzia.... pluszowego. Z brzuszkiem będzie dobrze. No i ma własne koty. Quote
jostel5 Posted January 14, 2012 Posted January 14, 2012 Robiłam dzisiaj porządki z przelewami i zauważyłam na swoim koncie ...pieniądze dla Morgana :)-deklaracja (25 zł) za styczeń od Mirki....Polu,czy mogłabyś przekazać Mirce,że Morgan ma już dom???:) I czy mogłabym przekazać te pieniądze na potrzeby 17-letniego staruszka-śleputka z tego wątku?? http://www.dogomania.pl/threads/183435-%C5%9Alepy-dziadzio-Fifi-straci%C5%82-100-z%C5%82-deklaracji-Ratunku!-Kto-pomo%C5%BCe-zgredkowi?p=18366522#top Fifol ma straszną "dziurę finansową"!Mogę? Czy odesłać??? Quote
Kocurek Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 No ciekawe Morganku jak tam sie sprawujesz? Quote
pola53 Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 Na pewno dobrze, ma takie mądre oczka. Nie sposób go nie pokochać :). A jak się kocha to i 'drobne' figle są do wybaczenia :). Quote
jostel5 Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 Z tego,co się orientuję,Morgan stał się ulubieńcem Taty Agnieszki i sypia w Jego pokoju....:) To świetnie rokuje,bo Tato jest głównym sponsorem psiaka!:) Pojechał po niego (razem z Agnieszką i Jej synkiem),a teraz obiecał zadbać o wszystkie jego potrzeby! Quote
agnieszka1565 Posted January 20, 2012 Posted January 20, 2012 Morganik juz po operacji, ma wyciągniętą tylko jedną śrubę - która już przeszkadzała, a reszta na tą chwile zostaje i może się okazać, że zostanie na zawsze. Chłopak został od razu pozbawiony pomponików :cool3: i wrednej brodawki, którą ciągle drapał:angryy:. Wybudzony czuje się dobrze wieczorkiem do domku ;) Quote
pola53 Posted January 20, 2012 Posted January 20, 2012 agnieszka1565 napisał(a):Morganik juz po operacji, ma wyciągniętą tylko jedną śrubę - która już przeszkadzała, a reszta na tą chwile zostaje i może się okazać, że zostanie na zawsze. Chłopak został od razu pozbawiony pomponików :cool3: i wrednej brodawki, którą ciągle drapał:angryy:. Wybudzony czuje się dobrze wieczorkiem do domku ;) Wspaniałe wieści :). Duży buziak w nochalka Pysia / Morganka. Cieszę sie, że ma taki wspaniały domek :) i serdecznie pozdrawiam. Quote
maja602 Posted January 20, 2012 Posted January 20, 2012 Pozdrawiamy Morgana, Jego Pańcię i resztę rodziny. Quote
Sarunia-Niunia Posted January 20, 2012 Posted January 20, 2012 Tak, mnóstwo uścisków i buziaków dla Morganka:):):) Zdrowiej Maluchu i bądź szczęśliwy w tym domku, na który tak dłuugo czekałeś... Ale za to jak trafiłeś! Masz Wspaniały Dom i Wspaniałych Ludzi Morganku!!! Quote
pola53 Posted January 23, 2012 Posted January 23, 2012 (edited) A wiecie, że jest kolejne zwierzątko, ośmiotygodniowe, z taką samą wadą? Ma na imię Kropcia :( http://www.dogomania.pl/threads/220252-Tragedia-8tyg.-Kropci.-Pom%C3%B3%C5%BCmy-jej-stan%C4%85%C4%87-na-%C5%82apkach.Potrzebne-wsparcie-na-diagnoz%C4%99 Edited January 23, 2012 by pola53 Quote
arabiansaneta Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 Widocznie to jakiś gen. Żeby choć popadła na tak dobrych opiekunów jak Pysio! Quote
maja602 Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 Zajrzyjcie proszę na wątek, który wkleiła pola53. Moze będziecie mogły pomóc tej ślicznej suni. Może coś doradzicie. Quote
pola53 Posted January 25, 2012 Posted January 25, 2012 maja602 napisał(a):Zajrzyjcie proszę na wątek, który wkleiła pola53. Moze będziecie mogły pomóc tej ślicznej suni. Może coś doradzicie. Dziękuję Agusiu, miałam taką nadzieję, że cioteczko wspomagające Pysia nie odmówią pomocy także yej maleńkiej suni. Quote
agnieszka1565 Posted January 29, 2012 Posted January 29, 2012 Morgan pozdrawia cioteczki i uprzejmie donosi, że czuje sie dobrze, a jutro odbędzie wizytę w celu zdjęcia szwów :cool3: Quote
Sarunia-Niunia Posted January 30, 2012 Posted January 30, 2012 Nocne buziaczki i przytulaczki dla słodkiego Morganka:):):) Quote
jostel5 Posted January 31, 2012 Posted January 31, 2012 Kosmiczny i rozkoszny Morgan pozdrawia ze swojego Domku!:) Mam w telefonie kilka zdjęć (śmiesznych) Szczeniaka z abażurem na szyi...Niestety,nie wstawię i delektuję się ich urodą sama,bo ...nie mam kabelka! Ależ miał Niunio niewyobrażalne szczęście życiu !!!!!:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.