Onaa Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 Dopisałam do tekstu o Denisku, o tym że jest w trakcie leczenia uszek. To jeszcze raz tutaj wklejam: Prześliczny piesek o imieniu Denisek, trochę w typie pudelka, trochę terierka, szuka dobrego opiekuna, który będzie go kochał i troszczył się o niego. Piesek na wielkość jest jak pudel średni. Jest kudłaty, ma włos miękki lekko falowany. Do ludzi jest łagodny, cieszy się na widok znajomej opiekującej się nim osoby, jest dzielny podczas różnych zabiegów pielęgnacyjnych. Lubi dzieci ale jest sprawdzony do starszych dzieci (pow. 10 lat). Nie przepada za innymi psami. Do suczek zachowuje się w porządku. Nie wiemy jak zachowałby się w towarzystwie kotków. Bardzo ładnie chodzi na smyczy. Zachowanie czystości - piesek mieszka obecnie w hotelikowym kojcu, zachowuje w nim czystość, i czeka zawsze na spacerek. Ma aktualne szczepienia i odrobaczenie. Obecnie jest w trakcie leczenia uszków. Jest psiakiem dojrzałym, ma ok.7-8 lat. Denisek czekał w schroniskowym boksie kilka lat na swoją szansę, bez człowieka, bez spacerów i wąchania trawy, bez głaskania, wreszcie zaczął się poddawać samotności. |Dostał swoją szansę, ktoś zauważył że psiak marnieje w schronisku i postanowił mu pomóc umieszczając go w hotelu dla psów. Psiak odzyskał radość życia. Teraz bardzo potrzebny mu własny prawdziwy dom. I przede wszystkim KTOŚ kogo Denisek będzie mógł kochać i kto pokocha jego. W sprawie pieska czekamy na telefon pod numer 695-555-221 lub mail: [email protected] Jeszcze pytanie, narazie ogłaszamy go na dolnośląskie, na Zgorzelec i Wrocław, tak ? Jak tutaj nic nie wyjdzie to trzeba zrobić serię ogłoszeń na kolejne województwo i potem znowu na następne, będzie jakiś porządek zachowany, może się trafi wreszcie domek :). Quote
kora78 Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 zmienilabym w tekscie to ogromna ilosc zmiekczen i zdrobnien. to dojrzaly pies, a nie jakis pitusiek malutki, maciupki. na wstepie juz- o imieniu Denis, nie Denisek. nie znamy do kotkow- kotow. uszka- uszy do suczek zachowuje sie w porzadku- bardzo to niepoprawnie gramatycznie. do suczek grzeczny. i tyle sumiennie przeczytalam to sumiennie przekazuje swoje odczucia :) Quote
olalolaa Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 No rzeczywiscie, w sumie Denisek taki kochaniutki nie jest, tylko ma terierowy charakter to ich niech ogłoszenie będzie mocniejsze. A co z drugim nr, bo ten jest ZuziM? Prosiła o podawanie jakiegoś drugiego-pamiętajmy o tym. Quote
kora78 Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 olalolaa napisał(a):No rzeczywiscie, w sumie Denisek taki kochaniutki nie jest, tylko ma terierowy charakter to ich niech ogłoszenie będzie mocniejsze. A co z drugim nr, bo ten jest ZuziM? Prosiła o podawanie jakiegoś drugiego-pamiętajmy o tym. o to mnie wlasnie chodzilo :) Quote
Onaa Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 No ja tak z wielką czułością podchodzę do każdego psiaka, nawet jak ma 45kg :). A jak już biedak w potrzebie to dla mnie jest niuniek malutki biedny. Te zdrobnienia w tekście to miały uderzyć w serce kogoś wrażliwego, poruszyć losem Deniska. Bo wydawało mi się że taka właśnie osoba powinna dać mu dom. Ale oczywiście można to zmienić, może faktycznie Denisek lepiej będzie pasował do mocniejszej osoby ;). Quote
kora78 Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 sadze, ze do mocniejszej osoby. przyklad mamy z ostatniego telefonu do zuzi. pani chyba byla zbyt miekka i szybko sie rozmyslila. to pies z charakterem, wiec nie moze trafic do starszej babci, ktora z psem w lozku spi i pasie dzien i noc. bo sobie z nim nie poradzi. to aktywny, ruchliwy pies. szukajmy domku u ludzi aktywnych, a nie babulinek pod pierzynke. Quote
asia-s Posted November 16, 2011 Author Posted November 16, 2011 Dostałam odpowiedz od Pani Marty zainteresowanej Deniskiem, mysle ze jesli wszystko dobrze pojdzie i Deniskowi dopisze szczescie to to jest ten domek wlasciwy, ale musimy poczekac no i te nieszczesne uszy, oby teraz te antybiotyki daly pozytywny efekt. Bardzo was prosze czy kazda z Was moze skontaktowac sie ze swoim weterynarzem i zapytac o opinie na temat mozliwosci zarazenia innego psiaka od Deniska - wazne jest to dla potencjalnej adopcji u Pani Marty, a info najpewniejsze jest od weterynarza i to od kilku co na ten temat wiedza. Pani Marta nie skreslila Deniska i nie przerazilo ja to ze ma chore uszy - to jest ogromny plus a pyta sie jaki ewentualny wplyw na innego psa w domu moze miec choroba uszu DEnisa Moze na dogo jest osoba, ktorej piesek ma takie problemy, a w domu jest drugi pies? - Wklejam kopie maila od Pani Marty: "witam pani asiu. niestety nie przeczytalam wszystkich tych ston o denisku,(poprostu z braku czasu) ale z tego co widze biedaczek ma powazne klopoty z uszkami. chcialam tylko zapytac jakie jest ryzyko zarazenia ta choroba drugiego psa? prosze mnie zle nie zrozumiec, poprostu martwie sie o moja lene,zebym jej krzywdy nie zrobila. nadal jestem chetna na adopcje,i prosze mnie jeszcze nie skreslac z listy chetnych. ale to tak jak pisalam, dopiero damy znac w okresie miedzy swietami,kiedy maz wroci do domu, no i duzo zalezy od akceptacji mojej lenki. aha i mam tylko jednego syna, ma juz 11lat, wiec nie ma obawy, ze male dzieci beda mu dokuczaly. zapewniam ze swojej strony, ze handlara nie jestem. wrecz jak najbardziej jestem za kastracja, lena jest po sterylce. tylko ludzie bez serca rozmnazaja zwierzeta na sprzedaz i tacy nieodpowiedzialni, ktorzy nie robia nic aby te stworzenia sie nie mnozyly. tak jakby za malo bylo cierpiacych i porzuconych zwierzakow czekajacych na swojego czlowieka w schroniskach. dede zagladala na watek deniska, obiecuje. jest sliczny,dokladnie taki jak moja sunieczka. hmm moze to nawet jej tatus;] pozdrawiam wszystkie dogomaniaczki serdecznie. marta" - ( podkreslone i pogrubione zostal przez mnie ) Quote
holmina Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 Mój wet powiedział,żę jeśli psiak z gronkowcem jest po leczeniu i znajdzie sie w grupie innych zwierzat zadbanych,odpornych to nie powinno byc problemu a jak to wygladalo w schronie?byl w kojcu z suczkami zarazily sie jakies? Quote
olalolaa Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 ja już rozmawiałam o tym, z wetka jak byłam z Deniskiem po wyciągnięciu ze schronu, mówiła że jakoś super łatwo tym się nie zaraża, pies musi mieć słabą odporność, mieć jakąś infekcje czy coś podobnego. Dobrze odżywiony, zdrowy pies się nie zarazi tak po prostu.Denis był w boksie w schronie z innymi psami-były zdrowe. Quote
Onaa Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 Ogłoszenia: http://www.afisze.pl/detail.php?siteid=25988&ti=Mg http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Denis,52105 http://ale.gratka.pl/ogloszenie/18772691_biszkoptowy_piesek_denisek_czeka_na.html http://www.adopcjepsow.org//animalinfo.php?id=3703 http://www.morusek.pl/ogloszenie/81359/Biszkoptowy-kudlaty-Denisek-prosi-o-domek/ http://www.mamoferte.pl/ogloszenia,psy_koty,806,1,biszkoptowy_denisek_czeka_na_now,39963.html http://www.offer.pl/show.php?id=12352 http://www.ogloszeniagratis.pl/3909_denisek_biszkoptowy_kud__aczek_wiele_lat_w_schronisku__czeka_na_prawdziwy_dom_ przygarnij zwierzaka czeka http://www.orbo.pl/Og%C5%82oszenie/Biszkoptowy-Denisek-chce-mie%C4%87-dom/13144/0/0/Przedmiot%20zosta%C5%82%20wystawiony%20na%20sprzeda%C5%BC http://wroclaw.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Biszkoptowy-piesek-czeka-na-swoja-szanse-W0QQAdIdZ330621065 http://petsy.pl/ogloszenia/3/1_Psy/34_Wielorasowe/20281_Biszkoptowy_psiak_Denis_czeka_na_dom_.html http://e-zwierzak.pl/pl/ogloszenie/30301/biszkoptowy-denisek-szuka-dobrego-domu_/ http://top-ogloszenia.net/Zwierz-ta-Psy-i-koty-Biszkoptowy_Denisek_mieszkal_kilka_lat_w_schronisku_teraz_czeka_na_nowy_dom_-18-119-355006 http://tablica.pl/oferta/biszkoptowy-denisek-czeka-na-nowy-dobry-domek-IDu3n1.html http://wroclaw.gablota.com/czytaj.php/?kategoria=zwierzeta&id_dzialu=1&ido=3911&miasto=wroclaw http://www.ogloszenia.aleokazja.pl/Biszkoptowy-Denisek-czeka-na-dom-.html,189389 http://zgorzelec.freecf.pl/biszkoptowy-piesek-denis-szuka-domu-na-stale_a52120 http://www.zgorzelec.info/index.php?k_d=649&scid=195 http://www.zinfo.pl/ogloszenia/wpis/18110 http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,42875,Lw==.html http://wroclaw.cwirek.pl/oddam-przyjme-zamienie/biszkoptowy-denisek-czeka-na-nowy-dobry-domek,id604f54kg226e6.html http://zwierzeta.hiperogloszenia.pl/psy/ogloszenie/199349-biszkoptowy-denis-czeka-na-swoja-szanse--oferta/ http://www.doadopcji.pl/ogloszenie/81359/Biszkoptowy-kudlaty-Denisek-prosi-o-domek/ http://zgorzelec.olx.pl/item_page.php?Id=280800803&ts=1321443876 http://ogloszenia.naszezwierzaki.eu/o/1617/_Biszkoptowy_piesek_Denisek_czeka_na_nowy_kochaj%C4%85cy_dom_ http://www.psy.elk.pl/ogloszenia/14518,Biszkoptowy-Denis-czeka-na-nowego-opiekuna..htm tu sprzedaj czeka http://www.1001ogloszen.pl/ogloszenie/93/95/43802.html http://zwierzeta.anonse.pl/dolnoslaskie/zgorzelec/psy,594/zgorzelec-biszkoptowy-kudlaczek-denis-czeka-na-dobry,3154777.html http://www.wstawaj.pl/ogloszenia.html?page=show_ad&adid=194717&catid=26&Itemid=11 http://www.oglaszamy24.pl/ogloszenie/1428305444/wroclaw-Biszkoptowy-Denis-czeka-na-DOM.html http://www.najpewniej.pl/anons.php?nr=122041 http://www.neeon.pl/192077-biszkoptowy-denis-oczekuje-na-dom.html centrum ofert czeka http://ogloszenia.e-gratka.info/ogloszenie/98637 anonse ogłoszenia czeka http://zwierzeta.i-bazar.pl/psy/2099892-biszkoptowy-denis-czeka-na-swoja-szanse/ http://adpedia.pl/dolnoslaskie/zgorzelec/drobne/zwierzeta/ogloszenie/biszkoptowy_kudlaty_denisek_prosi_o_domek,188723/ http://www.sellit.pl/ogloszenie.php?id=84460 http://www.iogloszenia.net/9041,przesliczny-piesek-o-imieniu-denisek-troche-w-typie-pudelka-troche-t.html http://wroclaw.swistek.pl/biszkoptowy-denis-czeka-na-dom-_127645.html http://przekazik.pl/ogloszenia-krakow/item/87_psy/2806_biszkoptowy-denisek-szuka-dobrego-domu.html http://www.grosik24.pl/pl/ogloszenia-rozne/zwierzeta/biszkoptowy-denis-czeka-ze-ktos-go-wreszcie-adoptuje.html,,2:advknt:1129374,c0:vwadv:1129374 plus przegrane marzenia (narazie czeka na akceptacje) no i na fb na profil Kudłaczy do adopcji :). Quote
asia-s Posted November 16, 2011 Author Posted November 16, 2011 Dzieki Holmiono i Olalalaa :-), przekaze Pani Marcie Poczekam do wieczora, moze jeszcze inne Ciotki beda mialy inne informacje na ten temat. Dogo07- jak zawsze niezawodna z ogloszeniami - DZIEKI :-) Quote
fizia Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 Jejku cudnie by było, jakby się udało z Domem Pani Marty :) Quote
asia-s Posted November 16, 2011 Author Posted November 16, 2011 fizia napisał(a):Jejku cudnie by było, jakby się udało z Domem Pani Marty :) Ja tez jestem dobrej mysli, widac po mailach P. Marty ze mysli powaznie o adopcji Deniska, uszy Pania zmartwily ale nie sa najwiekszym problemem, ktory mialby eliminowac Denisa w jej oczach - i liczy sie z tym ze Denis ma chore uszy i jest leczony i ewentualnie bedzie, jedynie martwi sie czy bylaby mozliwosc zarazenia ewentualnego jej suczki ( rowniez adoptowanej i bardzo podobnej do Denisa, P. Marta wyslala mi zdjecie suczki Leny ) Dlatego zalezy mi zeby zebrac jak najwiecej informacji i przekaze mailowo wszystkie nasze wypowiedzi na ten temat Trzymam kciuki i wierze ze ten domek jest duza szansa dla Deniska, do tej pory osoby, ktore dowiadywaly sie o adopcje Denisa po uslyszeniu czy przeczytaniu info o uszach nigdy nic wiecej nie napisaly Quote
daga31081980 Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 Rozmawiałam też ze swoją wetką,potwierdziła poprzednie wpisy cioteczek.Pies musiałby mieć słabą odporność,musiałby wylizywać uszy Deniskowi i spać w jego kojcu (legowisku).przy zwykłych kontaktach psów i zachowaniu czystości w legowisku szanse na zarażenie są niewielkie ale zawsze jakieś są. Quote
holmina Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 moje psy sa bardzo zrzyte,,i spia przytulone we wspolnym legowisku,,,,,i raczej po jakims czasie pewnie Denis tez przytulalby sie do kumpelki, wiec mysle ze trzebaby to cholerstwo szybko zaleczyc/autoszczepionke/moze jak denis ,bedzie dobrze odzywiony zadbany....to organizm sam zwalczy problem,moze ale nie koniecznie.... po zdjeciach widac ze to radosny pies wiec chyba go te uszy nie bola wiec moze jesli Pani Marta chcialaby deniska postarajmy sie go max podleczyc tak,żeby nie zarazal,boo szkoda tej jej suni.... Quote
asia-s Posted November 16, 2011 Author Posted November 16, 2011 Dogo07 napisał(a):A skąd jest pani Marta ? Zapytam w dzisiejszej korespondencji bo z tego wszystkiego wypadlo mi z glowy Quote
Onaa Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 Pytałam bo może już to wiadomo ale ja akurat nie pamiętam. Quote
zuziaM Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 Dzisiaj rano zagladalam w uszka Deniskowi. Leczenie przebiega super. Nawet malzowinki juz sa jasniutko tylko rozowe, a nie jak dotychczas mocno zarozowione. Na dniach znow dezynfekcja budy, kojca i wymiana kocykow i kolderek w budce. swoja droga to juz trzy deniskowe koldry wyrzucone .... nie piore ich zeby nie ryzykowac zarazenia. Moze macie jakies zbedne koce czy male kolderki ( nie takie grubasne watolinowe ! ), bo musze miec jakies na wymiane. Niestety wszystko po Denisie musze wyrzucac, a zapasow az takich nie mam. Bylabym wdzieczna...... Ostatnio kupilam troche kocy, ale musialam na zime obdzielic nimi wszystkie budki. Jesli chodzi o olej, to juz Deniskowi podaje. Dostaje wg instrukcji 2 miarki do jedzenia. I pewnie mi Asia o nim mowila kiedy rozmawialysmy, ale o tylu rzeczach sie rozmawia, a jeszcze o tylu innych trzeba pamietac, ze wyszlo mi moze z glowy. Przepraszam Asiu. Nie wiem czy pisalam wczesniej ( wlasnie ten natlok mysli w glowie ), ze p[rzed przyjazdem Deniska juz konsultowalam sie z pania doktor na temat mozliwosci zarazenia innych psiakow. Uslyszalam, ze nie jest to takie bardzo latwe pod warunkiem, ze nie bedzie spal na jednym poslaniu z innym psiakiem i nie bedzie sie z innym psiakiem bawil kotlujac sie i obgryzajac sobie uszy. Nie wydaje mi sie zeby Denis nalezal do psiakow chetnych do takich zabaw. Nie zauwazylam nawet zeby kiedykolwiek bawil sie jakimis zabawkami. Dla niego poczatkowo najwazniejsze bylo zeby przestalo bolec, a potem zeby sobie spacerowac, wygrzewac w sloncu i objadac .... bo jesc bardzo lubi. To cwaniaczek, ktory szybko sie uczy. Zawsze po spacerze ciagnie mnie szybko do kojca, bo wie, ze dostaje smakolyki. Zaraz leci wiec pod swoj kojec, sam lapka otwiera furteczke i wskakuje szybko do srodka, gdzie przysiada na kocyku przed budka, gdzie mu zawsze zdejmuje smyczke i klade na kocyku smakolyki. Trzymam mocno kciuki za domek dla Deniska. Chociaz mimo, ze to delikatny piesio, to jest twardy (!). Nawet mimo chlodu na dworze, lezy sobie na kocyku przed budka w sloncu i w ciagu dnia nigdy sie nie chowa do budki. Fakt, ze w kojcach jest cieplo, bo sa osloniete szczelnie od wiatru i sa nastawione przodem na promienie sloneczne, ale jednak .... na dworze jest tylko +3 stopnie ... Denis to naprawde twardy facet ! Quote
Anula Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 Dzisiaj wpadłam do swojego weta z zapytaniem o gronkowca,a więc tak:jeżeli pies jest w trakcie leczenia i pilnowania zaleceń weta tj.częste przemywanie uszów i podawanie antybiotyku to jest minimalna szansa na zarażanie,podkreślił bardzo mocno solidna opieka pod względem farmakologicznym i pod względem czystości utrzymania psa w jego legowisku.Pies powinien przebywać w ciepłym miejscu wtedy jest o wiele większa szansa na szybkie wyleczenie,gronkowiec lubi niskie temperatury.Jest bardzo za szczepionką jeżeli po przeprowadzonej kuracji antybiotykowej nie będzie poprawy.On nie miał przypadku aby podawać autoszczepionkę,ponieważ wszyscy jego pacjenci po podaniu antybiotyku pozbyli się gronkowca ale też przebywali w dobrych warunkach.Na koniec stwierdził,że nie może dać 100% gwarancji na to,że drugi pies się nie zarazi bo to w bardzo dużym stopniu zależy od opieki nad psem i utrzymaniu czystości. Quote
kora78 Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 a moj dzis mowil,ze jest spora szansa zarazenia, bez wzgledu czy drugi pies jest stary, czy schorowany. mial przypadek, ze 3 mlode psy w 1 domu byly chore. wszystkie zalapaly. mowil,ze mlody, zdrowy, moze nie zlapie, czoywiscie. ale ryzyko jednak jest. polecal autoszczepionke, u niego to koszt 200zl. wymaz wysyla do laboratorium i ono bada, tworzy, itp i dobiera lek, patrzac, na jakie leki jest ten gronkowiec odporny. a za ile macie te autoszczepionki ? 250zl chyba? od weta, czy z laboratorium prosto? Quote
fizia Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 A jak mówią lekarze - po takiej autoszczepionce jest duża szansa na wyleczenie? Quote
olalolaa Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 O widzisz kora - pierwszy raz ktoś pisze że przez weta to można załatwić i koszt widać nie jest bardzo wysoki. To moim zdaniem dobra opcja ;) Quote
Anula Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 fizia napisał(a):A jak mówią lekarze - po takiej autoszczepionce jest duża szansa na wyleczenie? Wet mi dzisiaj opowiedział jak działa szczepionka i co to jest:pobiera się wymaz i hoduje się z nich bakterie(namnaża się) i podaje się jako przeciwciała do organizmu,które zabijają daną bakterię w tym przypadku gronkowca,natomiast też przy autoszczepionce wykonuje się antybiogram jeszcze wskazujący ,który antybiotyk jest skuteczny na gronkowca w razie zaatakowania gronkowcem znów organizmu.Antybiotyk zabija i bakterię i przeciwciała natomiast autoszczepionka tylko bakterię.Tak to zrozumiałam. Quote
olalolaa Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 Fiziu ja czytałam i słyszałam różne opinie ale w większości są pozytywne. Podobno podczas podania szczepionki pies musi być zdrowy i dobrze uodporniony, mieć dobre warunki itd, wtedy szanse sa autoszczepionce gronkowiec może wracać za kilka lat, każdy przypadek jest inny. Jesli antybiotyki nie pomogą to będziemy zmuszeni wykombinowac ta szczepionkę. Zuziu a Denis ma zakrapiane czymś uszy? Czymś z antybiotykiem? Oprócz tego octeniseptu? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.