Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

tamta bidula już miała dawno obiecane miejsce zanim zabrałam LISUNIĘ, ona praktycznie przyszła na jej miejsce, no i DROPSIAK potem, czasem jest tak że nie ma wyjścia, ale i takie spontaniczne decyzje przynoszą super rezultaty jak widać na przykładzie LISY ta mała z RACHOWA tam ma niewielkie szanse, bo nie ma za bardzo na kogo liczyć, tam dt są bardzo rzadkie na tych terenach,, a może mi się udać,/To fakt praca ogromna zwłaszcza teraz, ale jak sie uda to o ciut cierpienia mniej i satysfakcja z jeszcze jednych zaprzyjażnionych oczu, nieoceniona/

LISKA jest do mnie bardzo przywiązana i cały dzień czeka aż się zjawię na wersalce, długo biedna czeka bo wiadomo jest co robić a czasu na odpoczynek coraz mniej, za to ona odpoczywa jak królowa, upatrzyła sobie najbardziej luksusową poduchę z wielblądzich jagniąt, to i dobrze sie jej czeka, ciekawe jak się od tego odzwyczai, chyba nie da rady???Trzeba jej poszukać adopcji uwarunkowanej zapewnieniem takiej poduchy!

  • Replies 736
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 2 weeks later...
Posted

Lisunia ma sie dobrze, mniej tu pisze o niej ostatnio bo mam dwa przypadki wymagające ogromnej opieki, DROPSA z paraliżem na intensywnej terapi w domu i w gabinecie katowickim ( co cieszy już są jakieś pozytywne efekty) no i te biedna Perełke łysiuteńka kompletnie, muszę jej "dorobic" super fryzurę przed zimą,/

No i przeżyłam ogromna rozpacz bo naturalną śmiercią zgasł mi w ramionach najukochańszy i najbardziej wypracowany PROMYCZEK przyjechał w wieku 16 lat w stanie maksymalnego wycieńczenia to psiak z bardzo znanego wątku, najbardziej chyba w kraju skrzywdzony, miał być 2 tygodnie na leczeniu, został na półtora roku, raczej na stałe, przeżył te miesiące w warunkach które miały mu wynagrodzić wszelkie krzywdy, ale wg mnie to za mało, to był cudowny pies , bardzo się do niego przywiązałam i rozstanie było ogromnie bolesne, Lisunia widząc moja rozpacz starała się dostać do twarzy pod dłonie oparta obiema łapeczkami o moje ramiona, tak wzruszajaco się przytulała, popiskiwała jak by rozumiała że tak trzeba To bardzo wrażliwa sunia i bardzo delikatna/ bardzo spragniona jak najbliższego kontaktu z człowiekiem, tak cudownie się wtula we mnie jak tylko znajdzie okazję a robi to tak skromnie, nie nachalnie że wzrusza ogromnie/ Teraz już nabrała ciałka , sierść się jej błyszczy pięknie, ale mnie się wydaje że ma smutne oczy mimo ze staram się jej zapewniać jak największy komfort/ Ciałko przybiera masy a pyszczek pozostaje taki skromniutki, że co spojrzę na nię sięgam po przysmaki/ nie wszystkie jej zalety da sie opisać w ogłoszeniu, ona ogromnie zyskuje w bezpośrednim kontakcie, ma tyle uroku, może po wakacjach prędzej się znajdzie jej wielbicielka czy wielbiciel, kto ją przygarnie zyska wiele radości/

Posted

Lisa widać bardzo uczuciowym pieskiem jest - tak bym chciała żeby też domek się jej trafił, żeby ta mordeczka mogła takim uśmiechem strzelić jak Dropsik na ostatnich zdjęciach

Posted

Pani Tereso, bardzo mi przykro z powodu Promyczka:(. Odszedł do psiego raju, ale on już tu na ziemi, podczas pobytu u Pani miał raj i to z pewnością wynagrodziło mu wszelkie krzywdy.

A nie wiem, czy ktos teraz ogłasza Lizunię:roll:, bardzo proszę .

Posted

narazie cisza, widać czas nie nadszedł na ten domeczek jedyny, Lisunia śliczna i błyszcząca, nareszcie je nieco lepiej, nawet nieco podrosła i nabrała ciałka, straszny przytulak, trudno ja nie kochać, a przy tym bardzo skromna i niekłopotliwa/ Mam teraz nieco za krótkie dni, walcze równocześnie o trzy psiaki w ciężkim stanie ale postaram się ją w jakiś słoneczny dzień obfocić na nowo dla przypomnienia na wątku/

Posted

TERESA BORCZ napisał(a):
narazie cisza, widać czas nie nadszedł na ten domeczek jedyny, Lisunia śliczna i błyszcząca, nareszcie je nieco lepiej, nawet nieco podrosła i nabrała ciałka, straszny przytulak, trudno ja nie kochać, a przy tym bardzo skromna i niekłopotliwa/ Mam teraz nieco za krótkie dni, walcze równocześnie o trzy psiaki w ciężkim stanie ale postaram się ją w jakiś słoneczny dzień obfocić na nowo dla przypomnienia na wątku/


Nasz Psi Aniele, toć to robota dla kilku osób a nie dla jednej osoby:-( Pani jest cudowna Pani Tereniu.
Tak strasznie mi przykro z powodu odejścia Promyczka:-( Znając Panią to przeżyła to pani i nadal przeżywa bardzo mocno:-(

Posted

Ludzie sa beznadziejni...Liski trzy łapki widac im tak bardzo przeszkadzają...
Dzisiaj miałam telefon w sprawie Soni - mix Yoreczki - jak tylko wspomniałam o chorobie - koniec rozmowy.

Posted

Jasza napisał(a):
Ludzie sa beznadziejni...Liski trzy łapki widac im tak bardzo przeszkadzają...
Dzisiaj miałam telefon w sprawie Soni - mix Yoreczki - jak tylko wspomniałam o chorobie - koniec rozmowy.


to ten typ ludzi co chce za darmo psa i to z najwyższej półki:-( nie pałam miłością iprzyjaźnia do takich ludzi, to takie hieny :-(

Posted

Lisa jest cudownym psiakiem, aż się dziwie skąd ma tyle wrażliwości, widać psy po przejściach jak i ludzie takowi nabierają jej w tym samym stopniu,/ jest piękna i delikatna, na szczęście już nieco lepiej je i mam co podnieść, teraz są wakacje , trudniej z adopcjami, ale przypomnieć można ,ona mi wcale ze swym powalającym urokiem nie przeszkadza, ale dobry byłby już stały domek bo pies się bardzo przyzwyczaja/

nie tylko pies, wiesz ihabe to przywiązanie moje do Promyka było tak wielkie, że on stale żyje w moich myślach do dziś, i uparcie, bezwiednie stawiam jego miseczkę specjalną razem z resztą, i nawet zakupy robie tak jak by był to straszne bo potem się musżę wypłakać!

Mam tę Perełkę o której pisałam, strasznie była przerażona, ale widać atmosfera w domu jej odpowiada bo się przełamamała, i nie tylko daje mi brzuszeczek do posmarowania królewskimi specjałami, ale w czasie burzy wskakuje mi na kolana!! Już zarasta, będzie śliczna i na zawsze zapomni o 100% łysinie!!!
A opinia wetów jest taka, że 80% wylysienie nie wróży nic dobrego!!! Ha ha !

A propos wyższej półki, to Lisunia jest z wyższej półki, nie każdy na nią zasługuje!

Potrzebny mi jest psiak terrier jakikolwek typ , młody sunia lub piesek dla uczuleniowców, którym własnie takie cudo odeszło, byle młody bo chcą zapomniec o koszmarze odchodzenia na długo, kto wie coś ? Gdzie szukać poradzcie, szkoda domku!

Posted

A czy nasza Teri by się nie nadawała?
Tu jest jej watek. Jest w Katowicach u mamy Jaagi.Też długo czeka na dom.
http://www.dogomania.pl/threads/149156-Sunia-w-typie-jagdteriera-z%C5%82apana-po-roku-b%C5%82%C4%85kania-si%C4%99-czeka-na-dom/page18
Teri


Jutro zrobie Lizuni nowe ogłoszenia. Czy można na małopolske?
Edit:
Ogłaszam Lize(pakiet 25)

Wybaczcie mi offika małego.Jeśli ktoś miałby chwilke, zajrzyjcie. Do Jaagi wrócił z adopcji roczny psiak w stanie krytycznym, walczy o życie. Weci nie daja szans, ale Jaaga ma nadzieję,że się uda. Najbliższe dni będą decydujące.
http://www.dogomania.pl/threads/1948...nie-w-dt/page6

Posted

Szkoda że nie mam auta, nie znajdę jaagi sama w dodatku w dzień wolny od pracy a transportem jaki jest, ale sie postaram jakoś dotrzeć do dr, PARCZYKA, to co pisże naprawdę działa, dowód to że żyję! I to jak!!! Jak bym polegała na lekarzach to juz by mnie nie bylo, jako ofiary bledu lekarskiego!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...