Korespondentka Posted July 8, 2012 Posted July 8, 2012 W ogóle jest świetna, nikogo się nie boi, najchętniej to by z kolan nie schodziła, rozdaje buziaki. Nie ma problemu z dogadaniem się z innymi psami. Na spacerku chodzi tak, że jak ktoś nie wie i nie widzi, że nie ma nogi, to nawet tego nie zauważa. Popatrzcie, kto od paru dni mieszka u Teresy - kotka rodziła na chodniku, ktoś litościwy dał z auta miskę i kawałek kocyka do niej, a Teresa zabrała do domu. Kotka nie chce przenieść się do innego legowiska. Ostatnio bardzo rzadko bywam na dogo, czy ktoś wie, gdzie są inne wątki psów, które Teresa ma u siebie ? Mam jeszcze zdjęcia łysej suni (już nie łysej) i psa, który się nie podnosił - nie wiem, gdzie je wstawić, a Terenia ma tyle pracy, że nie wiem, kiedy uda jej się wejść na dogo, żeby mi linki podesłać. Quote
savahna Posted July 8, 2012 Posted July 8, 2012 Taki fajny psiak.Dzięk za fotki:loveu: Zestaw kociaków super....troche...urozmaicony. Quote
divia_gg Posted July 10, 2012 Posted July 10, 2012 [FONT=comic sans ms]ZAPRASZAM na długopowstajacy, ale juz gotowy i wszystkomający giga bazar na kielecki i okoliczne biedy: http://www.dogomania.pl/forum/threads/228837-GIGA-wszystkomaj%C4%85cy-BAZAR-na-KIELCE-CIUCHY-bi%C5%BCu-i-in-Do-27-07-12-do-g-10-ZAPRASZAM-%29?p=19303199#post19303199[/FONT] Quote
beataczl Posted July 10, 2012 Posted July 10, 2012 Lisa jest cudowna - i te Jej oczeta i minki ech :loveu: Rodzinka mama i kociaczki super! maluszki -jak to mowia - kazdy ,,z innej parafii" ;) przesliczne :) Quote
erka Posted July 10, 2012 Posted July 10, 2012 Cudna Lizunia. Nie ma jakiegos domku na widoku? Kociaki też prześlicznej urody, pewnie szybko znajda domy. Korespondentka, wątki p.Teresy znajdziesz wchodząc w jej profil i posty. Quote
TERESA BORCZ Posted July 17, 2012 Posted July 17, 2012 no jestem na moment i jak zwykle sie usprawiedliwiam nadzwyczajnym brakiem czasu, bo nie dało się odmówić szczególnie cieżkim przypadkom i właściwie nawet 24 godziny na dobę to mało by podołać obowiążkom ale są i sukcesy, jak Lisa wygląda to widać, bardzo się w swym dobrobycie zmieniła i sama lgnie do ludzi, to bardzo ważne bo jakby się jakiś domek znalazł to już byłoby łatwiej, ona bardzo przymilała się cioteczce Korespondentce a to znaczy że już jej przerażenie pomału mija, spacerów już nie ograniczamy do krzaczka pod blokiem ale zataczamy coraz szersze kręgi, LISA NADAL NIE ZBLIŻY SIĘ DO AUTA!Nawet jak drogą przejeżdza w pobliżu ona zamiera i zapiera się jak mały osiołek, ale staje też z uporem gdy w filozoficznym zamyśleniu rozgląda się w miejscu które ją jakoś zainteresuje, nie bardzo lubi też wracać zbyt szybko do domu, dopiero po zaproszeniu z ucałowaniem łaskawie wejdzie na schodki/ W domu jest przecudownym psiakiem, zgodna z innymi, załatwia swe potrzeby tylko na spacerze, zna godziny swych spacerków i zawsze jest wtedy gotowa, stale stara się być we mnie wtulona, albo chociaż wpatrzona, drzwi sledzi dokładnie tak jak zauwazyła to cioteczka ,w nocy i w dzień, a jak pracuje gdzieś w jej pobliżu wersalki czy fotela z innymi łapie mnie obiema łapkami za fryzurę i przyciąga, by ją popieścić, sama daje cudnego buziaka w nos/ Na spacerkach podchodzi chętnie do innych psiaków , zachowuje się sympatycznie, ale w momencie gdy staram się jakiegos pogłaskać dzielnie staje pomiędzy nami i nie dopuszcza ale domaga się brania na ręce, mała zazdrośnica, pięknie radzi sobie z tą jedną łapeczką nawet stojąc na niej tylko w czasie wspinania się po mnie, by jak najprędzej wylądować w objęciach/ Rozmawiałam dwukrotnie z panią ze SZWECJI która była zainteresowana adopcją Lisuni na życzenie małżonka który ją znalazł na fotografiach w sieci, ale po dokładnym omówieniu wszelkich za i przeciw, obie doszłyśmy do wniosku że to ciut za daleko , mimo że pani miała wszelkie dane aby zapewnić jej najcudowniejszy domek, byłam absolutnie przekonana że LISIE byłoby dobrze i że byłaby kochana nie mniej niż u mnie, ale podróż w kilku etapach w obcym z początku otoczeniu nie byłaby do zniesienia dla niej, a przecież chodzi o jej komfort po wszelkich nieszczęściach jakie ją spotkały, 3 długie etapy podróży w kraju, potem prom, potem znów auto to za ciężka próba dla naszej księżniczki, a co gorsze w razie gdyby znów nie mogła się zaklimatyzować raczej trudno byłoby jej zapewnić powrót, więc ż wielkim żalem czekamy na inny domek/ Dla mnie nie jest uciążliwa, to najukochańsza królewna jaką można sobie wyobrazić i napewno coś się znajdzie bliżej/Napewno komuś kochąjacemu takie cuda wpadnie w oko i doświadczy ogromnej radości posiadania tuż obok tak subtelnej w pieszczotach sunieczki/ Quote
erka Posted July 17, 2012 Posted July 17, 2012 No nie wiem, czy taki domek jak u Pani Teresy się kiedykolwiek znajdzie:razz:. Quote
feliksik Posted July 18, 2012 Posted July 18, 2012 [quote name='erka']No nie wiem, czy taki domek jak u Pani Teresy się kiedykolwiek znajdzie:razz:.[/QUOTE] podzielam:loveu: Quote
andzia69 Posted April 23, 2023 Author Posted April 23, 2023 tak odkurzyłam wątek Pani Teresa jest nawet na fb. Ostatnio z nią pisałam i Lizunia ma się świetnie Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.