Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 365
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

sabinka napisał(a):
To jest podobizna mojego zmarłego Dinusia :( nie miałam niestety prawdziwego zdiecia wiec znalazłam bardzo podobnego ......


To sznaucerek miniaturka jeśli dobrze widzę? Na co umarł? A czy miałaś jeszcze jakieś zwierzaki?
Wiem, że rozmawiałaś z Moniką przez telefon. Dostałam właśnie namiary na osobę z Kutna i zaraz będę się z nią kontaktować.

Zastanawia mnie nadal sprawa tej spanielki. Nie lubiła kotów, a Ty kota nie masz. Mówisz, że dokarmiasz koty, ale przecież mieszkasz w bloku, więc koty nie wchodzą na teren Twojej posesji... Spanielka była super do dzieci i niby bezproblemowa, wcześniej byłaś zainteresowana spanielem Joki, więc pojąć nie mogę dlaczego oddałaś spanielkę skoro i tak szukasz sobie psa?

Posted

Kota na stałe nie mam ale przychodza do mnie na balkon i jak sa drzwi otwarte od balkonu to jeden kicius wchodzi do domku , nieraz sie troche przspi na fotelu i idzie dalej wiec niestety nie mogłam zatrzymac tej spanielki. Kotek przychodzi do mnie cały rok , tak juz sie przyzwyczaił .... pozatym spanielka była psem tak bardzo aktywnym i energicznym ze trudno było ja okiełznac , nieraz moja córeczka młodsza miała stłuczke :) szkoda mi było ja trzymac w bloku w neduzym mieszkaniu skoro teraz ma duzy dom z ogrodem :)Pozatym to był piesek mojej sąsiadki z klatki i trudno byłoby mi ja trzymac skoro czułaby swoja włascicielke i spotykałaby sie z nia na schodach, sasiadka nie jest najmilsza osobą i podejrzewam ze nie pozwoliłaby mi jej zatrzymac na stałe, to dziwna kobieta ..... ale jestem szczesliwa ze udało mi sie znalezc ten wspaniały dom

Posted

Tak to sznaucerek zmrał całkiem niedawno na nowotwór kosci. Strasznie cierpiał , ale mysle ze teraz jest juz w pieknym i pełnym szczescia swiecie :) bez bólu i cierpienia

Posted

Zostałam zaproszona na ten wątek, ponieważ została poruszona tu sprawa pieska, któremu szukałam dobrego domu. Piesek ten omal nie pojechał do osoby, która tak pięknie pisze tu o chęci pomagania pokrzywdzonym zwierzętom.

Szanowna Sabinko.
Widzę, że na wszystko masz wytłumaczenie. Dziwisz się, że oceniamy ludzi. Szukamy domów dla psów po przejściach, więc ocenianie ludzi, którzy są zainteresowani ich adopcją jest nieuniknione. Bo to mają być najlepsze domy, w których te psy wreszcie zaznają spokoju po tułaczce.

Starając się o adopcję mojego tymczasowicza, cocker spaniela Jokiego, reklamowałaś się jako osoba odpowiedzialna. I takie zrobiłaś na mnie wtedy wrażenie. Jednak to co robisz, nie ma nic wspólnego z odpowiedzialnością. I nie chodzi tu o to, że nie doszło wtedy do adopcji. Mam alergię na ludzi którzy gładko i z wdziękiem kłamią i zawsze mają na to usprawiedliwienie.

Na wątku Jokiego pojawiłaś się jako Agnieszka cz. zainteresowana adopcją, a kilka dni później pojawiasz się jako Sabinka, która właśnie wątek znalazła i bardzo żałuje, że tak późno. Pierwsze kłamstewko, którego zmiana poczty nie usprawiedliwi.

Na wątku Jokiego w avatarku miałaś swojego ukochanego cocker spaniela Diego, który właśnie odszedł za TM, a teraz w twoim avatarku widnieje sznaucer o imieniu Dinuś. To jakiej rasy pieska właściwie straciłaś i skąd bierzesz te zdjęcia?

Podobno kochasz cocker spaniele, znasz się na tej rasie i nie chcesz żadnej innej. Teraz dowiaduję się, że co chwilę okazujesz się miłośniczką i znawczynią innej rasy. Twój ukochany piesek, który odszedł za TM, też w twoich opowieściach zmienia rasę w zależności od tego, z kim rozmawiasz.

Po co to robisz???

Niektórzy poświęcają wiele czasu i energii na to, aby pomóc psom po przejściach w znalezieniu dobrych domów. Pojawiasz się na chwilę zakochana w kolejnym "słodziaku" po czym znikasz, żeby pojawić się na kolejnym wątku, i kolejnym, i kolejnym... To nikomu nie pomaga, a już na pewno nie pomaga psom, które czekają na odmianę losu - tak jak pudelek Joki z tego wątku. Może wykorzystałabyś gdzie indziej swoją bujną wyobraźnię?

Nie wierzę już w twoje dobre intencje i jedno wiem na pewno - kolejny raz już bym ci nie zaufała.

A ślicznemu pudelkowi Jokiemu, życzę takiego domku, który go pokocha już do ostatnich jego dni.

Posted

Pinesk@ napisał(a):
Sabinko ja nadzoruję adopcję tczewskiego Filcaka, do mnie też pisałaś maila ;)
Czekam na decyzję w sprawie wyboru pieska.
pozdrawiam


Filcak to pudel o ile pamietam??? Czy Kudlacz?? Mamy na Pudlach w Potrzebie..

Posted

Brawo,Cavani.Zawarłaś w swoim poście całą istotę rzeczy.

Sabinko,ja Ciebie nie oceniałam.Po prostu przedstawiłam fakty,a że stawiają Cię one w bardzo niekorzystnym świetle,nie moja w tym wina.
Pragnę Ci też przypomnieć,że chciałaś jeszcze zaadoptować Gacunię z Nowodworu-prawie w tym samym czasie,kiedy "pokochałaś" spanielka ,Jokiego. I żeby sprawę wyjaśnić do końca-z adopcji Jokiego zrezygnowałaś w momencie,gdy dowiedziałaś się o jego kastracji.Przypadek?
Cavani chciała przyjechać do Ciebie z Białej Podlaskiej na wizytę przedadopcyjną razem z Jokim i -gdyby wizyta wypadła pomyślnie-Joki miał zostać...No ale Ty w tym czasie "kochałaś" już Gacunię ,a nam oświadczyłaś,że wyjeżdżacie całą rodziną za granicę...
I tu Cię ocenię-kłamczucha z Ciebie.

Posted

jostel5 napisał(a):
I żeby sprawę wyjaśnić do końca-z adopcji Jokiego zrezygnowałaś w momencie,gdy dowiedziałaś się o jego kastracji.

To akurat nie do końca tak. Kiedy już zapadła decyzja, że jadę z Jokim do Kutna, pozostawiłam pani Agnieszce decyzję, czy Joki zostanie wykastrowany jeszcze u mnie w domu tymczasowym, czy ona to zrobi już u siebie, jeśli dojdzie do adopcji. Pani Agnieszka sama wybrała pierwsze rozwiązanie. Mieliśmy wyruszyć w podróż zaraz po tym, jak piesek dojdzie do siebie po zabiegu.

Posted

Nieprecyzyjnie się wyraziłam...;) Sabinka zgodziła się na kastrację u Ciebie ,ale-gdy już tę kastrację ustaliłyście- z psiaka zrezygnowała i do wyjazdu nie doszło.Tylko o to mi chodziło.:)

Posted

Po pierwsze nie znam żadnej Gacuni nigdy nie deklarowałam adopcji takiego psa. Po drugie jak mieszkałam z rodzicami to mialam spaniela niestety zmarł, kiedy wyszłam za mąż mielismy sznaucera. Po co miałam sie rozpisywac o jednym i o 2 psie. Jesli w gre wchodził spaniel to powiedziałam ze wiem o tej rasie sporo i nie klamałam , tak samo jest ze sznaucerem. Pozatym to co stało sie w sprawie adopcji Jokiego z Białej nie ma w tej chwili żadnego znaczenia. Wtedy miałam trudny czas i sie wszystko skomplikowało, mielismy wyjechac , zrezygnowałam z adopcji a za kilka dni sie wszystko zmieniło. Tylko ze wtedy było za późno na odkręcanie tego wszystkiego, założyłam nowe konto bo poczta nie działała, i szczerze powiedziałam ze załuje ze Joki znalazł domek bo mogło dac sie jeszcze wszystko odkrecic, nie pisałam ze jestem jakas inna osobą, nie przyznałam sie tez ze to ja bo wtedy nie widziałam juz w tym sensu skoro Joki szykował sie do nowego domu. Nie rozumiem o co taki szum, gdybym chciała kłamac to mogłabym powiedziec ze sabinka to nie agnieszka.cz ale chce byc wporzadku i dac dom jakiemus zwierzakowi, czy to zbrodnia. Wydaje mi sie ze podczas wizyty przedadopcyjnej , podczas kilku minutowej rozmowy nie pozna sie człowieka , nie wie sie jakie ma intencje, przez internet tym bardziej. A ten jeden incydent, ta pomyłka z Jokim nie powinna przekreslic szansy dla jakieos pieska , który szuka domu, ale skoro Wasze zdanie jest inne to ok. Moge zrezygnowac z adopcji z dogo , tylko nie wiem czy nie bedzie to strata dla psiaka który szuka domu nie wszystkie psy znajda dom , a ja naprawde chcałam pomóc. Bede szukac dalej , z tym ze pewnie juz nie na dogo . Zastanówcie sie nad tym, ja nie zrezygnuje z pomocy jakiemus psu.

Posted

Ja myślę, żeby nie skreślać tak od razu Sabinki. Może skupmy się na wizycie przedadopcyjnej? Rozmowa twarzą w twarz, myślę, że to lepszy sposób niż spekulowanie na forum.

Posted

Pysioo napisał(a):
Ale się porobiło... Weszłam na wątek Jakiego, aby był ruch, a widzę, że tu dużo się dzieje bez mojej pomocy...


wchodz , wchodz.. slabo bo ciotki zajete afera z Arktyka.....
widze bazarek super, dziekujemy w iminiu Jokiego..

http://www.dogomania.pl/threads/204519-Damskie-ciuszki-na-ślepego-pudelka-do-30.03-godz.20

To tez pocztajcie..
http://www.dogomania.pl/threads/204847-Dwa-niewidome-psiaki-ok-Torunia-Wloclawka-uciekly-z-obory-(domowego-DT-Arktyki)?p=16584123#post16584123
Dudzi bezpieczna dochodzi do formy!!!

Posted

jostel5 napisał(a):
Nieprecyzyjnie się wyraziłam...;) Sabinka zgodziła się na kastrację u Ciebie ,ale-gdy już tę kastrację ustaliłyście- z psiaka zrezygnowała i do wyjazdu nie doszło.Tylko o to mi chodziło.:)


Moze pseudo....Joki 8 lat , ze slepy to im nie przeszkadza...jak mowa o kastracji, sterelizacji chca u siebie, jak nie u nich, pies po zabiegu , rezygnuja....no niektorzy nie wierza w te zabiegi, niby nie dobre dla psa...takich z miejsca odwalam.

Dzieki za bazarek dla Jokiego...Joki nie gotowy , musi byc konsultacja u dr. Garncarza...

http://www.dogomania.pl/threads/204519-Damskie-ciuszki-na-ślepego-pudelka-do-30.03-godz.20

Posted

Żadne pseudo, zabiegi nam nie przeszkadzaja, a z Jokim tak akurat sie złożyło że zrezygnowałam po zabiegu, to był czysty przypadek. Jesli w poscie wyżej o mnie mowa. Boli mnie ze jestem tak traktowana przez jedną pomyłke ale ja jakos dam sobie z tym rade, tylko najbardziej szkoda mi psiaka któremu mogłam dac dobry dom, ale niestety pewnie przez Wasze bezsensowne domysły nic z tego nie wyjdzie .....

Posted

Chyba mnie coś trafi zaraz... Sabinko co masz na swoją obronę?

Pisałaś do mnie z maila [email protected]. Telefon też się zgadza.

Wpis z czarnych kwiatków:

[quote name=' Moriaaa']KUTNO woj. łódzkie- AGNIESZKA Cz.

Młode małżeństwo z dwójką dzieci (dziewczynki).
Kłamią w ankiecie, doskonale znają już odpowiedzi jakie organizacje chciałyby usłyszeć.

Po głębszym sprawdzeniu okazało się, że poprzedni piesek znudził się i został sprzedany-nota bene jak to zostało ujęte "świetny reproduktor(!) "
Oczywiście nie został uwzględniony w ankiecie- tylko łzawe historie o zapewne nieistniejącym psie, który odszedł mając naście lat.

Piszą z maila:
[email protected]
[email protected]
(zapewne go zmienią)
tel: 7811**102 lub 5019**245

Szukają małego pieska.

Edit:
Znalazłam kolejne ogłoszenia tych miłośników zwierząt.

10 grudzień 2010- przyjmę yorka dla bardzo chorej córki.
15 grudzień 2010- sprzedam yorka, świetny reproduktor.

PRZESTRZEGAM !!!!!


I kolejne kwiatki.
11.01.2011 sprzedam sznaucerka

Posted

Przepraszam ze zaśmiecam wątek Jokiego ale wolę przestrzec.


Ogłoszenia wystawione przez Sabinkę:


Środa, 19 stycznia 09:04



Witam ! Mam do sprzedania 2-miesięcznego pieska rasy sznaucer miniaturka koloru pieprz i sól za atrakcyjną cenę 200 zł. Piesek jest 2 razy odrobaczony i zaszczepiony oraz posiada własną książeczkę zdrowia. Jest wesoły, skory do zabawy a co najważniejsze bardzo lubi dzieci. Wychowywany w domu i w trakcie nauki załatwiania swych potrzeb na dworzu. Piesek jest po pierwszym strzyżeniu. Jest pieskiem posłusznym i nawet jesli sam zostaje w domu to nie trzeba się martwic że coś zniszczy. Zapraszam !

Wtorek, 1 lutego 16:38
Przyjmę nieodpłatnie odchowanego, małego, kudłatego pieska (w podobie sznaucera, yorka lub pekinczyka). Piesek musi lubic dzieci warunek konieczny.

Sobota, 5 lutego 17:41
Poszukuję odchowanego nauczonego czystości i lubiącego dzieci pieska z małych ras. Rasy do zaakceptowania: sznaucer miniatura, york, shih - tzu, pinczer itp. Maksymalna kwota jaką mogę zaoferowac to 200 zł.

Środa, 16 lutego 13:29
Witam ma do sprzedania suczkę mix teriera ze sznaucerem. Sunia młoda, odchowana i lubi dzieci. Po sterylizacji. Cena 100 zł

Czwartek, 17 lutego 14:38

Sprzedam pilnie psa rasy beagle młody 6 miesiecy ! Cena 180 zł

Czwartek, 3 marca 18:20
Sprzedam piękną 7 -miesięczną suczke rasy Cocker Spaniel Angielski koloru jasny biszkopt. Sunia jest zaszczepiona, odrobaczona z ksiązeczka zdrowia. Energiczna i wesoła. Odchowana, nie brudzi w domu i nie niszczy, kocha dzieci. Obecnie jest po wizycie u fryzjera. Cena 350 zł do małej negocjacji.
DODAJĘ TO TEŻ NA CZARNE KWIATKI. SABINKO JESTEŚ NIEODPOWIEDZIALNA, KŁAMIESZ JAK Z NUT! Zapomnij o adopcji Filcaka.

Posted

No i widzicie,jaka "fajna" jest Sabinka...:angryy::mad:

Każdą chęć adopcji z Kutna ( i okolic!) będę teraz analizować po stokroć!

Że też ciągle takich ***** (cenzura!) nie trafi nagły szlag! Chociaż....
To,co robisz -i tak odbije ci się czkawką w życiu,niefajna sabinko! Czego gorąco ci życzę! Zapewne nie tylko ja!

Edit. "10 grudzień 2010- przyjmę yorka dla bardzo chorej córki.
"-tu ręce kompletnie mi opadły....! Masz ty sumienie,kobieto???? Igrasz z losem ,więc żeby los ci się nie odwdzięczył!:angryy:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...