coronaaj Posted March 21, 2011 Posted March 21, 2011 sabinka napisał(a):Witam serdecznie jestem bardzo zainteresowana Jokim jaka jest mozliwosc adopcji ? A przede wszystkim jaki psiaczek ma stosunek do dzieci (3 i 6 lat) . Jest boski , miałam zamiar wziac kudłacza ze schronu w Kutnie ale okazało sie ze małych dzieci nie lubi (przed chwila dostałam taki meil). Prosze o jakies informacje, mieszkam w Kutnie i szukam psiaka do kochania i przytulania rozpieszczania i zabawy ... :) Joki lubi dzieci...przytulasek ...super psiak .Czy wiesz , ze Joki jest slepawy ale po kastracji idzie do dr.garncarza na konsultacje, moze bedzie operacja. Pomimo slepoty doskonale sobie radzi...w domu i na dworze...Joki ma tylko 8 lat jak na pudla to mlodzieniaszek...zadzwon do opiekunki ...ona zna go najlepiej... Wizyta przedadopcyjna to mus..... Quote
sabinka Posted March 21, 2011 Posted March 21, 2011 Staram sie kontaktowac przes sms ale nic moze reczywiscie musze zadzwonic jutro. Na wizyte oczywiscie sie zgadzam bez problemu a to ze nie widzi zupełnie nam nie przeszkadza zrobimy wszystko zeby ułatwic mu zycie. Nawet jesli specjalista powie ze nic sie nie da zrobic to nie szkodzi i tak bedziemy chcieli tej adopcji. :) Quote
joanna83 Posted March 21, 2011 Author Posted March 21, 2011 [quote name='sabinka']Staram sie kontaktowac przes sms ale nic moze reczywiscie musze zadzwonic jutro. Na wizyte oczywiscie sie zgadzam bez problemu a to ze nie widzi zupełnie nam nie przeszkadza zrobimy wszystko zeby ułatwic mu zycie. Nawet jesli specjalista powie ze nic sie nie da zrobic to nie szkodzi i tak bedziemy chcieli tej adopcji. :) Sabinko, a co to za spanielka, której szukasz domu? http://www.dogomania.pl/threads/203568-Pi%C4%99kna-M%C5%82oda-Spanielka-ANIO%C5%81-poszukuj%C4%99-kochaj%C4%85cego-domu?p=16437191#post16437191 Quote
coronaaj Posted March 22, 2011 Posted March 22, 2011 [quote name='sabinka']Staram sie kontaktowac przes sms ale nic moze reczywiscie musze zadzwonic jutro. Na wizyte oczywiscie sie zgadzam bez problemu a to ze nie widzi zupełnie nam nie przeszkadza zrobimy wszystko zeby ułatwic mu zycie. Nawet jesli specjalista powie ze nic sie nie da zrobic to nie szkodzi i tak bedziemy chcieli tej adopcji. :) Sabinko dzwon...dzwon...jutro we wtorek Joki ma kastracje wiec DT moze nie byc , zostaw moze wiadomosc...napisz do mnie na pw...Joki radzi sobie doskonale...bedac slepawym zreszta moja Mama ma slepego pudla Tuffy...tez OK , no raz wpadla do basenu ale to Jokiemu nie grozi...Jak Joki mozne odzyskac wzrok to warto bo on ma tylko 8 lat !!! Quote
sabinka Posted March 22, 2011 Posted March 22, 2011 Spanielka jest szczesliwa w nowym domku z ogrodem , ma przyjaciółke w osobie 8 letniej dziewczynki. Zadzwonili do mnie zdesperowani bo mieli do niedawna spanielka ale ktos im ukradł z ogródka (takiego 9-tygodniowego) , córka strasznie plakała. Przed oddaniem suni sprawdziłam nowe miejsce i wszystko wygladało ok. Wiec Alis teraz biega szczesliwa po ogrodzie. Przed przeprowadzka wypielegnowałam ja , poszłam do salonu pięknosci itd. Jest szczesliwa . Juz skontaktowałam sie z Panią Moniką w sprawie Jokusia, wszystko jest na dobrej drodze, teraz szukamy kogos na wizyte do mnie , podejrzewam ze znów bedzie problem bo tu nie ma nikogo w moim miescie. Pani Monika bedzie szukac ale ja tez postanowiłam troche pomóc dlatego ze mi zalezy :) Quote
joanna83 Posted March 22, 2011 Author Posted March 22, 2011 sabinka napisał(a):Spanielka jest szczesliwa w nowym domku z ogrodem , ma przyjaciółke w osobie 8 letniej dziewczynki. Zadzwonili do mnie zdesperowani bo mieli do niedawna spanielka ale ktos im ukradł z ogródka (takiego 9-tygodniowego) , córka strasznie plakała. Przed oddaniem suni sprawdziłam nowe miejsce i wszystko wygladało ok. Wiec Alis teraz biega szczesliwa po ogrodzie. Przed przeprowadzka wypielegnowałam ja , poszłam do salonu pięknosci itd. Jest szczesliwa . Juz skontaktowałam sie z Panią Moniką w sprawie Jokusia, wszystko jest na dobrej drodze, teraz szukamy kogos na wizyte do mnie , podejrzewam ze znów bedzie problem bo tu nie ma nikogo w moim miescie. Pani Monika bedzie szukac ale ja tez postanowiłam troche pomóc dlatego ze mi zalezy :) Z wizytą nie powinno być problemu. Napisz parę słów o sobie. Czy masz w domu inne zwierzęta? Czy jakieś były? Ta spanielka to na tymczasie u Ciebie była rozumiem? A dlaczego nie mogła zostać skoro lubiła dzieci, a Ty i tak szukasz sobie pieska? Quote
mamanabank Posted March 22, 2011 Posted March 22, 2011 Sabinko, a dlaczego nie chcesz już naszego Elmo? Quote
sabinka Posted March 22, 2011 Posted March 22, 2011 Zaczne od tego ze spanielka nie lubiła bardzo kotów i dostawała szału na ich widok a do mnie przychodza koty na dokarmianie i nie moglam dac rady. Uratowalam ja przed schronem do którego sasiadka chciała ja oddac, stwierdziłam ze ja wezme i znajde jej domek. I tak sie stało. Jesli chodzi o Elmo to nie jest tak ze juz go nie chce, rozmawiałam z Panią od adopcji i później długo czekałam na jakies wiesci ale nic. Wiec stwierdziłam ze może ktos go adoptował i tak dałam spokój , znalazłam w naszym Kutnowskim schronie psiaka ale nestety nie lubił dzieci. Znalazłam watek Jokiego i zakochałam sie, a to ze jest niewidomy wcale nam nie przeszkadza. Pomyslałam ze moze jak ja go nie wezme to długo nie znajdzie domku i tak bardzo nam zalezy. Ludzie nie chca brac chorych zwierzat a my bardzo chcemy dac domek Jokusiowi, mąż odrazu sie zakochał ze wzgledu na to ze taki podobny do sznupka po tym strzyżeniu, jest sredniej wielkosci i lubi dzieci co dla nas najwazniejsze. Z tego co czytam to psiak dla nas , lubimy miec psa w łóżku , taką przylepe i przytulanke. W tej chwili nie mamy zadnych zwierzaków, nasz psiak miał 5 lat jak zachorował na raka i niestety nie mozna go było uratowac. Ja jestem osobą niepracująca siedze w domku i wychowuje dzieci, starsza córka chodzi do przedszkola a od wrzesnia do 1 klasy. Młodsza córka jest w domku ze mna a od wrzesnia do przedszkola. Mąz pracuje w trybie 24/48 czyli 24 godz. w pracy i 2 dni wolne. Mamy sporo czasu zeby poswiecic sie dla psiaka zwłaszcza niewidomego. Jestesmy młodymi osobami ale odpowiedzialnymi, ja udzielam sie troche na watku. Nawet wczoraj specjalnie pojechalismy zobaczyc ten schron w kutnie .... ale to na innym watku. Zapisałam sie tez na mape pomocy jako chetna do pomocy np. przy wizytach przedadopcyjnych w Kutnie i okolicach. Zrobiłabym wiecej nestety brak auta mnie blokuje. Czekam teraz na wiesci o wizycie. Quote
jostel5 Posted March 22, 2011 Posted March 22, 2011 Sabinko,a dlaczego właściwie zrezygnowałaś ze spanielka ,Jokiego ze schroniska w Białej Podlaskiej?Nasz Joki znalazł szczęśliwy dom,ale -bardzo namieszałaś...Rozumiem,że nie chodziło o wyjazd za granicę,więc -o co właściwie...? Quote
sabinka Posted March 22, 2011 Posted March 22, 2011 Mielismy wyjechac za granice ale ten plan nie powiódł sie i mąż tez wrócił do Polski ale niestety było juz za późno. Teraz jestem pewna ze zostajemy w Polsce i nie ma zadnych przeciwwskazan na adopcję psiaka. Wiem ze namieszalam i zle sie z tym czułam dlatego cieszyłam sie bardzo ze znalazł szybko domek . Przykro mi z tego powodu ale nestety czasem los płata figle. Nie było zadnego innego powodu na rezygnacje z adopcji Jokusia spanielka z Biełej. Teraz jestesmy pewni adopcji psiaka i nic nie zmieni tej decyzji. Quote
jostel5 Posted March 22, 2011 Posted March 22, 2011 Nie brzmisz mi ,niestety ,wiarygodnie.Prowadzisz jakaś przedziwną grę (po co?)-dajesz nadzieję,po czym okazuje się,że są jakieś trudności i tracisz zainteresowanie psem ,by zaraz zawracać ludziom głowę na innym wątku... Joki z Białej-z adopcji zrezygnowałaś 30.01. ,bo wyjeżdżasz za granicę..Zaraz później chciałaś zaadoptować Tosię ,Elmo i... pewnie jeszcze jakieś. Teraz zapłonęłaś gwałtowną miłością do pudelka Jokiego...Bo we wszystkich zakochujesz się na zabój,choć na bardzo krótko...Aha,a 5 marca założyłaś wątek spanielce,której "nie możesz zatrzymać". Mnie bardzo nie podoba się to,co robisz ,sabinko bądź agnieszko.cz.-bo przecież jeszcze takim nickiem podpisywałaś się na Dogomanii. Quote
majqa Posted March 22, 2011 Posted March 22, 2011 jostel5 napisał(a):Nie brzmisz mi ,niestety ,wiarygodnie. (...) Ktoś podesłał mi wątek, wczytałam się i... no niestety skłaniam się ku wątpliwościom Jostel. Quote
Guest monia3a Posted March 23, 2011 Posted March 23, 2011 Zapraszam do podpisania petycji o ukaranie właścicieli wychudzonych dogów: http://www.petycje.pl/petycja/6867/p...laskiego_.html Zapraszam również na ich wątek na facebooku, który rozsyłajcie dalej: http://www.facebook.com/event.php?eid=132016736868020 Quote
sabinka Posted March 23, 2011 Posted March 23, 2011 No przykro mi ale jestem szczera i własnie tak było jak napisałam . Tosią zainteresowałam sie całkiem niedawno ale niestety bylo za daleko to pierwsza rzecz a po drugie w okolicy nie ma nikogo na wiztyte, a jesli chodzi o Elmo byłam w kontakcie z opiekunka, czekałam na odpowiedz i nic , niedawno wysłałam meil ale opiekunka odesłała mnie tylko do wątku nie mam pojecia po co , szukam psa odpowiedniego z racji moich dzieci. Wiem ze duzo tego było ale nie jest to tylko moja wina, pieski sa albo za daleko albo nie ma nikogo na wizyte. A z Jokim z Białej to była jednorazowa sytuacja, która sie wiecej nie powtórzy. Myslałam ze te watki sa po to aby pomagac a nie oceniac ludzi. Moje zamiary sa jak najbardziej uczciwe, i posiadanie psa to nie jest moj kaprys. A wracając do Jokiego z Białej to wyszło tak poniewaz w moim miescie jest straszne bezrobocie , trzeba sobie jakos radzic, niestety trzeba kombinowac na wszystkie strony, miało byc inaczej i wyszło inaczej u nas sie zmienia wszystko jak w kalejdoskopie, ale teraz juz wiem ze maz nie wyjezdza dostał prace na stałe. A to ze sie zakochuje w psiakach to sie nie zmieni bo ja kocham wszystkie zwierzeta i wszystkie psy, a najbardziej własnie te kudłate, co chwila pojawia sie jakis nowy i wtedy próbuje , a moze sie uda. Tylko mam małe szanse bo nikt z Łodzi nie chce specjalnie jechac na wizyte a w Kutnie nie ma nikogo. Prosze nie oceniajcie mnie skoro nic o mnie nie wiecie i nawet raz na oczy nie widzieliscie. Staram sie pomóc a w zamian dostaję jakies negatywne odpowiedzi. Nie kryje sie z niczym nie klame w sprawie spaniela z Białej. A ta sunia spaniel nie mogła u mnie zostac ze wzgledu na koty, nie kazdy pies je lubi, była u mnie krótko bo kilka dni, znalazłam jej kochający dom. Teraz szukam pieska dla siebie na zawsze a Wy niestety zmniejszacie moja szanse na to. Bardzo mi przykro z tego powodu ale cóż jesli teraz nie adoptuje zadnego psa któremu tak chciałam pomoc to kupie jakiegos, tylko nie chciałam tego, a przeciez moglam zrobic to dawno. Chciałam dac dom jakiejs sierotce ..... Nie gram w zadna gre bo i tak nie zyskałabym na tym nic a nie jestem osoba która chciałaby krzywdzic ..... dawałam nadzieje bo naprawde chciałam adoptowac ale niestety nie moja wina , ze czekałam na jakies wiesci a tu nic , kontakt sie urywał, nie było osób na wizyte , to tez nie moja wina ...... Quote
sabinka Posted March 23, 2011 Posted March 23, 2011 Musiałam zmienic nic bo zmieniłam poczte, a sabina mam na 2 imie wiec nie wymysliłam sobie tego by sie zamaskowac, onet poczta mi przestała odpowiadac bo nie mogłam wysyłac listów, a nie mam juz zadnego adresu, dogo przeciez przesyła rozne info , chciałam modz je odczytywac ... nie rozumiem dlaczego nie chcecie znalezc psom kochajacego domu tylko jakies insynuacje wobec mnie, jesli któras ma watpliwosci to prosze przyjechac na wizyte .... bedzie to z pożytkiem bo i tak nie ma tu nikogo .... nie chce byc złosliwa ale musze sie bronic ..... nie chce stracic szansy na adopcje tylko z powodów waszych wątpliwosci bez pokrycia ..... rózne rzeczy sie dzieją w życiu ..... na które nie mamy wpływu niestety .... Quote
majqa Posted March 23, 2011 Posted March 23, 2011 sabinka napisał(a):(...) Myslałam ze te watki sa po to aby pomagac a nie oceniac ludzi. (...) Dobrze myślałaś. Ocena ludzi chętnych na psa wychodzi siłą rzeczy, a jako, że to jest forum, na którym dzielimy się przemyśleniami to i nie zawsze są one po myśli innych czytających. W kwestii zakupu psa, cóż. Zrobisz, co zechcesz ale pamiętaj, że możesz uszczęśliwić psiaka, skoro miałby u Ciebie tak dobrze, nie tylko z dogomanii czy ogłoszenia (=zakup). W schronach jest ich bez liku. Quote
sabinka Posted March 23, 2011 Posted March 23, 2011 Pamietam o schroniskach ale nie wiem czy zdecydowałabym sie na psa ze schronu , te psy nie maja zbyt duzego kontaktu z ludzmi a zwłaszcza z dziecmi, chyba bym sie bała. Pies w DT ma juz mniej wiecej znany charakter wiadomo jak reaguje w róznych sytuacjach. Jednak nie kazdy pies lubi 2,5 letnie dzici . Pozatym w moim pobliskim schronie nie ma takiego psa którego mogłabym wziac. Niestety nie mam auta i nie mogę pojechac gdzies dalej do schroniska. A na dogo jest możliwosc pomocy w transporcie .... nie oceniajcie mnie po jednym błędzie bo to nie na tym rzecz polega ...... nie chce kupowac psa bo na rodowodowego mnie niestety nie stac a nie uznaje pseudohodowli .... pozatym nie mogłabym wtedy pomóc jakiejs biedulce ..... to tyle co mam do powiedzenia w tej kwestii ..... zapewniam ze bede próbowac dopóki mi sie nie uda ..... Quote
majqa Posted March 23, 2011 Posted March 23, 2011 Wiesz Sabinko, na Twój plus przemawia to, że piszesz, jak to było, że... i co czujesz, co myślisz. Na pewno pomocna okaże Ci się kontrola przedadopcyjna, bo istotnie słowo pisane nie oddaje pełni człowieka i jego intencji. Quote
sabinka Posted March 23, 2011 Posted March 23, 2011 Dziekuje majqa za dobre słowe juz czuję sie lepiej , tylko nie wiem czy wkoncu ktos trafi na ta wizyte do mnie , jak pisałam wczesniej jest z tym duży problem :( Quote
majqa Posted March 23, 2011 Posted March 23, 2011 Kutno - Łowicz 45km. Może więc ktoś z Łowicza: popytajcie proszę o taką pomoc: Romka, mamanabank (te osoby są lux :-)), osobno na mapie pomocy dogo jest Alik1977 (tej osoby nie znam). Quote
coronaaj Posted March 23, 2011 Posted March 23, 2011 Sabinko, a dlaczego nie wyszla adopcja Tosi z Wroclawia....Tosia juz znalazla dobry domek..byla Twoja deklaracja na adopcje??? http://www.dogomania.pl/threads/202808-Wrocław-.-Maleńka-Tosia-mix-jamnika-sznaucera-ma-dom-./page2 Quote
coronaaj Posted March 23, 2011 Posted March 23, 2011 Wiesci o Jokim z DT; Hej Alu:) Zabieg mieliśmy na 19. O 20.00 już byliśmy w domu. Kiedy Joki miał dostać zastrzyk, to wstąpił w niego diabeł. Ledwo go mój mąż utrzymał, bo Joki chciał gryźć i jego, i lekarza. Potem lekarz kazał nam odebrać psiaka ok.20. Jak zajechaliśmy, to Joki już się wybudzał. Zrobiłam mu w domu posłanie koło piecyka, żeby mu było ciepło po narkozie. Ale on wcale nie miał zamiaru spokojnie leżeć, tylko zabrał się za lizanie rany. To, dla bezpieczeństwa został odziany w kołnierz hańby;) i teraz śpiewa i wścieka się, bo nie może lizać się po ranie:) Powiem Ci, ze mnie też strasznie wykończyły nerwy związane z zabiegiem. Niby wiedziałam, że z Jokim ok i nic nie powinno się stać...ale dla mnie to za każdym razem duże przeżycie. :) Ale...na szczęście już po! To jeszcze wiadomości z ostatniej chwili. Joki wyszedł na siusiu (o własnych siłach) i wrócił też sam. Dzieki DT za taka wspaniala opieke..no i byly niespodzianki...Joki zdrowiej szybko.. Quote
sabinka Posted March 23, 2011 Posted March 23, 2011 opiekunka Tosi rozmawiała ze mna przez telefon i było ok , cieszyła sie ze takie warunki, ze jestem w domu i ze dzieci sa , ale stwierdziła potem ze za daleko i ze z Wrocławia nie bedzie nikt mógł przyjechac na wizyte, powiedziała ze sa inne chetne domki blizej miejsca pobytu suni, i tak sie rozmowa zakończyła, wtedy myslałam po 1 rozmowie ze bedzie ok bo miala dzwonic kiedy wizyta itd. przygotowałam sie na ta adopcje a później cisza i dopiero jak 2 raz sie skontaktowałam to dowiedziałam sie ze Tosia juz w nowym domku ... :) wiec zaczełam szukac nowego psiaka .... z Elmo było tak samo 2 razy kontakt wszystko ok a potem cisza .... pisałam meile i nic wiec znów zaczełam szukac nowego psiaka .... i trafiłam teraz na Jokiego .... mam nadzieje ze tym razem sie powiedzie .... czekam na wiesci , jesli znów sie nie uda to bede szukac dlej , bo nie zrezygnuje póki mi sie nie uda .... jest piesek w Tczewie - Filcak , który wrazie niepowodzenia w adopcji Jokiego pasowałby nam charakterkem i tam bede próbowac :) moze wkoncu bedziemy mieli naszego pupila :) Quote
sabinka Posted March 23, 2011 Posted March 23, 2011 Ciesze sie ze wszystko ok z Jokim :) mam nadzieje ze szybko dojdzie do siebie :) zdrowiej Joki zdrowiej !!! :) Znów chyba przeskakują posty bo nie widac mojej odpowiedzi na temat Tosi ..... i nie wiem czy pisac jeszcze raz Quote
Pinesk@ Posted March 23, 2011 Posted March 23, 2011 Sabinko ja nadzoruję adopcję tczewskiego Filcaka, do mnie też pisałaś maila ;) Czekam na decyzję w sprawie wyboru pieska. pozdrawiam Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.