cavani Posted March 29, 2011 Posted March 29, 2011 Cały czas zastanawiałam się, po co te wszystkie kłamstewka, oszustwa, co chwilę inne wzruszające historyjki o ostatnim piesku, który za każdym razem był innej rasy. Po co?! No i wszystko już jasne! Chciałaś zarabiać na biednych, pokrzywdzonych przez ludzi zwierzętach. "Wezmę za darmo małego, łagodnego pieska, popularnej rasy i sprzedam go za kilka stówek. Będę miała szybki, łatwy zarobek". Wierzę moco, że zarówno wyświadczone komuś dobro, jak i wyrządzone zło, prędzej czy później wracają do człowieka. Agnieszko, tobie też kiedyś los odpłaci. Możesz być tego pewna. Joki, piesku kochany, przepraszam, że zaśmieciliśmy wątek tobie poświęcony, ale to dla dobra innych czworonogów, które mogłyby paść ofiarą tej oszustki. Teraz już jestem spokojna, że do niej nie trafisz. Twoi opiekunowie znajdą ci najlepszy na świecie domek. Quote
joanna83 Posted March 29, 2011 Author Posted March 29, 2011 jostel5 napisał(a):No i widzicie,jaka "fajna" jest Sabinka...:angryy::mad: Dziewczyny spokojnie. Zanim Sabinka wykonała swój pierwszy telefon do DT, gdzie przebywa nasz Joki, już było wiadomo kim ona jest. DT przejrzał ją od razu. Dostałam wszystkie informacje, łącznie z dwoma nikami z dogo, adresem, imieniem i nazwiskiem. Chodziło mi tylko o to, żeby zrobić u tej pani wizytę i zobaczyć co to za osoba i czego właściwie od nas chce. Nawet przez chwilę nie rozważana była jako przyszła opiekunka Jokiego ;) Tak to jest z internetem, że daje tylko pozory anonimowości. Takich kłamczuchów można przejrzeć w 5 minut. Szkoda tylko tych psiaków, które dostały się w ręce tej handlary :( Quote
Vicky62 Posted March 29, 2011 Posted March 29, 2011 Co za podła baba, jak można zarabiać na nieszczęściu tych biednych psiaków...fajnie ją rozgryzłyście cioteczki... i już przestała produkować się na forum (przynajmniej jako Sabinka) ...a tobie Jokusiu życzę wspaniałego domku i trzymam kciuki za ten wymarzony. Quote
Andzike Posted March 29, 2011 Posted March 29, 2011 Do mnie Agnieszka vel Sabinka dzwoniła w sprawie Gacuni z Nowodworu (tu się tego wypiera - możliwe, że będzie kojarzyć Gackę jako Figę, bo pod takim imieniem występowala w ogloszeniach...) Tak czy siak, przez telefon robi bardzo miłe wrażenie - jako wielbicielka... hmm.. terierów ;) agnieszka, idź pokarm ptaszki w parku, ok? Nie potrafisz pomóc, to chociaż nie mąć i pozwól pomagać ludziom, którzy naprawdę chcą to robić... Quote
coronaaj Posted March 29, 2011 Posted March 29, 2011 [quote name='Andzike']Do mnie Agnieszka vel Sabinka dzwoniła w sprawie Gacuni z Nowodworu (tu się tego wypiera - możliwe, że będzie kojarzyć Gackę jako Figę, bo pod takim imieniem występowala w ogloszeniach...) Tak czy siak, przez telefon robi bardzo miłe wrażenie - jako wielbicielka... hmm.. terierów ;) agnieszka, idź pokarm ptaszki w parku, ok? Nie potrafisz pomóc, to chociaż nie mąć i pozwól pomagać ludziom, którzy naprawdę chcą to robić... podaj tutaj link...dziewczyny mowily brzmi przez tel super...ale pozory mialam pare takich... Pepe emeryt prosi o dwiedziny (razem w DT ) z Jokim http://www.dogomania.pl/threads/200534-*STAROŚĆ-nie-Radość*-Młodość-nie-Wieczność***emeryt-PePe***pudel-mini-w-bidulu***?p=16599054#post16599054 Quote
EVA2406 Posted March 29, 2011 Posted March 29, 2011 Aż nie mogę uwierzyć, że ludzie mogą być tacy perfidni, podli i pozbawieni wszelkich uczuć :( Tyle już lat żyje na tym świecie i ciągle jestem zaskakiwana ludzką podłością :( Quote
mania1979 Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 jak to dobrze ze rozszyfrowałyście całą tą Sabinkę.. bezczelność ludzi nie zna granic..ludzie poruszają niebo i ziemię by znaleźć dobry dom .. Quote
Jagoda1 Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 Brak słów....:shake: Jokusiu, trzymam kciuki za kochający dom dla ciebie. Quote
Guest monia3a Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 W którymś z numerów Mojego Psa był artykuł o ludziach, którzy chcąc adoptować psa są tak nauczeni formułek dla organizacji, że po samym jednym telefonie wolontariusze są skłonni oddać swojego podopiecznego. Czytając to myślałam, że jest to nie możliwe, a jednak się pomyliłam... Dobrze, że rozgryzłyście tą babę ;) Quote
jazzgotka Posted March 31, 2011 Posted March 31, 2011 no i szczęka mi opadła cycki zreszta też, nie uwierzycie JAKA JESTEM SZCZEŚLIWA że to do nas trafił Jokus spanielek, ma wszystko o czym marzy i nie tylko ciekawe jak długo pobył by u pani agnieszki cz, sabinki czy jak ja tam zwa, jedno wiem JESTEŚ PODŁĄ BABĄ, a w przyrodze wszystko musi wyjść na zero, wiec trzymam kciuki za wyrównanie rachunków... Quote
Equus Posted March 31, 2011 Posted March 31, 2011 Ja się tylko zastanawiam po co jej ślepy, niemłody i wykastrowany Joki - raczej nie na sprzedaż. Strach się domyślać! Quote
coronaaj Posted April 1, 2011 Posted April 1, 2011 Equus napisał(a):Ja się tylko zastanawiam po co jej ślepy, niemłody i wykastrowany Joki - raczej nie na sprzedaż. Strach się domyślać! chyba to tylko czcze slowa..jakas psycho....podnieca sie mysla o nowym nabytku...psycholog ludzki by sie tutaj przydal.. teraz szuka gdzie indziej... Quote
Alaa Posted April 2, 2011 Posted April 2, 2011 A to sabinka;-) Kombinuje jak moze, zeby przez zycie fajnie przejsc, chodz tu do nas Sabinko heheheh Sabinko - pogadajmy o pieskach;-) Quote
coronaaj Posted April 4, 2011 Posted April 4, 2011 Joki ma dzisiaj wizyte u dr. Garncarza o 20:15 , zobaczymy jakie wiesci... Quote
Vicky62 Posted April 4, 2011 Posted April 4, 2011 Oby były jak najlepsze... trzymam kciuki Jokusiu . Quote
joanna83 Posted April 5, 2011 Author Posted April 5, 2011 Wizyta dopiero dziś. Właśnie trwa. Czekam na telefon po zakończeniu wizyty. Quote
cavani Posted April 5, 2011 Posted April 5, 2011 Ja też tu zaglądam niecierpliwie. Dr Garncarz to świetny specjalista. Nikt się staruszkowymi oczkami lepiej nie zajmie. Quote
coronaaj Posted April 6, 2011 Posted April 6, 2011 [quote name='cavani']Ja też tu zaglądam niecierpliwie. Dr Garncarz to świetny specjalista. Nikt się staruszkowymi oczkami lepiej nie zajmie. sa wiadomosci cytuje DT. "....jesteśmy po wizycie u dr Garncarza. Wiadomości mam mieszane, i dobre, i złe. Najpierw moje odczucie dotyczące samego doktora. To jest absolutnie fantastyczny człowiek. Za dwa psiaki policzył nam 45 złotych, a wizyta, to koszt 90 złotych dla jednego psa. Poza wszystkim ma fantastyczne podejście do zwierząt. Joki, wariat, oczywiście chciał gryźć, a na koniec stwierdził, że obsika ścianę. Dzięki Bogu, zauważyliśmy jego zakusy, bo miał zamiar nasikać na gniazdko;) Pepe, oczywiście był ogromnie zdegustowany, że ktoś obcy śmie mu ruszać pyszczek i też próbował kąsać...Na szczęście doktor cierpliwy i nie wyrzucił nas z chłopakami:) I tak: Pepe: można mu polepszyć komfort życia przez operacje usunięcia zaćmy. Koszt operacji to 1200-1500 złotych na jedno oko. Pred operacja można stwierdzić, czy operacja ma sens przez diagnozę w Grudziądzu. Koszt takiej diagnozy to 300 pln. Joki: prawe oko jest nie do uratowania. Joki ma uszkodzoną nieodwracalnie rogówkę. Jest to uraz mechaniczny spowodowany przez silne uderzenie w głowę. Bardzo prawdopodobne, że Joki dostał cios lub kopa. Uraz nie jest nowy, więc oczywiście mówię tu o poprzednim życiu psiaka. Raczej nie jest prawdopodobne, żeby sam mógł uderzyć w coś łebkiem i tak się stało. Aż się we mnie gotuje, że ktoś mógł mu to zrobić. Koszt operacji, tak, jak u Pepe+ opcja wszczepienia sztucznej soczewki-koszt 120-150€ (ok. 600 złotych po dzisiejszym kursie euro). Przed operacja konieczne są badania krwi i kardiologiczne, oraz tygodniowe przygotowanie w postaci podawania kropli do oczu i zastrzyków. Czekam na wskazówki, co robimy. ..." Moje zdanie...robic bedziemy zbierac na operacje bo sama nie dam rady wszystkiego pokryc...ciotki prosze o pomoc! Kwestia kto pierwszy, Pepe koniecznie na diagnoze do Grudziaca zeby na 100% bylo wiadomo czy robic.. Co myslicie? Quote
joanna83 Posted April 6, 2011 Author Posted April 6, 2011 coronaaj napisał(a):sa wiadomosci cytuje DT. "....jesteśmy po wizycie u dr Garncarza. Wiadomości mam mieszane, i dobre, i złe. Najpierw moje odczucie dotyczące samego doktora. To jest absolutnie fantastyczny człowiek. Za dwa psiaki policzył nam 45 złotych, a wizyta, to koszt 90 złotych dla jednego psa. Poza wszystkim ma fantastyczne podejście do zwierząt. Joki, wariat, oczywiście chciał gryźć, a na koniec stwierdził, że obsika ścianę. Dzięki Bogu, zauważyliśmy jego zakusy, bo miał zamiar nasikać na gniazdko;) Pepe, oczywiście był ogromnie zdegustowany, że ktoś obcy śmie mu ruszać pyszczek i też próbował kąsać...Na szczęście doktor cierpliwy i nie wyrzucił nas z chłopakami:) I tak: Pepe: można mu polepszyć komfort życia przez operacje usunięcia zaćmy. Koszt operacji to 1200-1500 złotych na jedno oko. Pred operacja można stwierdzić, czy operacja ma sens przez diagnozę w Grudziądzu. Koszt takiej diagnozy to 300 pln. Joki: prawe oko jest nie do uratowania. Joki ma uszkodzoną nieodwracalnie rogówkę. Jest to uraz mechaniczny spowodowany przez silne uderzenie w głowę. Bardzo prawdopodobne, że Joki dostał cios lub kopa. Uraz nie jest nowy, więc oczywiście mówię tu o poprzednim życiu psiaka. Raczej nie jest prawdopodobne, żeby sam mógł uderzyć w coś łebkiem i tak się stało. Aż się we mnie gotuje, że ktoś mógł mu to zrobić. Koszt operacji, tak, jak u Pepe+ opcja wszczepienia sztucznej soczewki-koszt 120-150€ (ok. 600 złotych po dzisiejszym kursie euro). Przed operacja konieczne są badania krwi i kardiologiczne, oraz tygodniowe przygotowanie w postaci podawania kropli do oczu i zastrzyków. Czekam na wskazówki, co robimy. ..." Moje zdanie...robic bedziemy zbierac na operacje bo sama nie dam rady wszystkiego pokryc...ciotki prosze o pomoc! Kwestia kto pierwszy, Pepe koniecznie na diagnoze do Grudziaca zeby na 100% bylo wiadomo czy robic.. Co myslicie? A czy usunięcie zaćmy u Pepe pozwoli mu przywrócić wzrok? Strasznie ciężka sprawa. Koszt operacji Jokiego to ponad 2000 zł :( BAAArdzo dużo :-( Nie mogę uwierzyć, że to od urazu mechanicznego. Nie ma więcej śladów obrażeń, więc spotkanie z samochodem można wykluczyć. Co za sk... mu to zrobił?! Przecież to taki łagodny psiak! Quote
jaanna019 Posted April 6, 2011 Posted April 6, 2011 Asiu opróżnij skrzynkę;) Czyli Joki może odzyskać wzrok w jednym oku? Quote
joanna83 Posted April 6, 2011 Author Posted April 6, 2011 jaanna019 napisał(a):Asiu opróżnij skrzynkę;) Czyli Joki może odzyskać wzrok w jednym oku? Opróżniłam, a Ty poszłaś spać... Tka Joki ma szansę widzieć! Quote
Guest monia3a Posted April 7, 2011 Posted April 7, 2011 Trzeba zbierać w takim razie fundusze na operację! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.