Jump to content
Dogomania

Dwa psy w tragicznej syt Psk. Plastuś odszedł, Karinka w DS


Recommended Posts

Posted

JA jestem lekko przerażona:) - dziś próbowaliśmy znowu rozdzielić Karinkę i Tarę bo mamy nowego hotelowicza. Ale niestety musimy zaraz przestawiać budy i mieć kojec trzypsiakowy bo Karinka tak płacze że ja nie mam siły tego słuchać. Ona ma jakąś symbiozę z Tarą a ja nie wiem jak to przerwać. Karinka nawet broni Tarę przed innymi psami, które ją za intensywnie wąchają:)



  • Replies 483
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Słonko kochane.... widocznie ona musi mieć jednego przewodnika. Jestem pewna, że umarłaby przy Plastusiu, gdyby pomoc nie nadeszła. Ni eposzłaby stamtąd sama:-( Zaraz potem poznała Tarę i świata poza nią nie widzi...

Posted

Biedactwo, nie moze zostac sama. I chyba do adopcji tez nie moze isc jako jedyny pies w domu.
Magdo, przyslij mi adres, bo nie moge znależc.
A Was prosze, zajrzyjcie do mojego podpisu, wielu warszawiakow jezdzi w Beskidy... To wazne !!!

Posted

megii1 napisał(a):
Od wczoraj Karinka zdecydowała się, ze je mi z ręki:) Niestety nie jest tak różowo bo tylko jak podaję jej jedzenie przez siatkę ale i tak mi miło. Widać, że chce do człowieka ale się boi:(


ale są postępy i to duże! cały czas trzymam kciuki za Karinkę i oczywiście resztę towarzystwa też:multi:

Posted

[quote name='megii1']JA jestem lekko przerażona:) - dziś próbowaliśmy znowu rozdzielić Karinkę i Tarę bo mamy nowego hotelowicza. Ale niestety musimy zaraz przestawiać budy i mieć kojec trzypsiakowy bo Karinka tak płacze że ja nie mam siły tego słuchać. Ona ma jakąś symbiozę z Tarą a ja nie wiem jak to przerwać. Karinka nawet broni Tarę przed innymi psami, które ją za intensywnie wąchają:)




biedactwo nasze. sciskam Karinke i Tare tez.

Posted

Nasza Karinka miała dziś mały wypadek. Nie wiem jak to się stało i kiedy (wg wetki to uraz mechaniczny spowodowany, za mocną zabawą z psem, uderzeniem o coć np o budę lub o kogoś) ale ma uraz trzeciej powieki na jednym oczku. Wygląda to mało ciekawie bo trzecia powieka zajęła 3/4 gałki ocznej i jest czerwona:( Była dziś wetka ale Karinka jej nie zna i wpadła w taka panikę, że ustaliłyśmy, że będę jej podawać steryd w tabletach przez najbliższe dni, żeby obrzęk, trochę zszedł, a wetka zobaczy do dokładniej przy sterylce za parę dni. Jest propozycja, żeby usunąć jej w ogóle trzecią powiekę przy sterylce. Jak udałoby się przy zabiegu sterylizacji to będzie około 50 zł dopłaty. Pewnie pomogłyby też zastrzyk i kropelki do oczu ale zastrzyk może Karinka jeszcze da sobie zrobić, o kroplach nawet nie chce myśleć
Tyle,że wetka musi to dokładnie zobaczyć, a to może tylko jak Karinka zaśnie.
Podesłałam fotki do Idusiek (jak znajdzie chwile mam nadzieję że wstawi) bo nie potrafię zmniejszać zdjęć, na jednym będzie wyraźnie widać oczko bidulki.

Posted

W przyszły czwartek albo piątek sterylka. Przed chwila byłam karmić psiaki i oko wygląda dużo lepiej. Teraz 3/4 oka jest już widoczne, także może po sterydzie wszystko zejdzie.

Posted

To nawet bez sterydów powinno szybko się cofać. Miewał tak mój jamnik.
O ile nie było to silne uderzenie to do jutra powinno być całkiem nieźle.

Posted

mmd napisał(a):
To nawet bez sterydów powinno szybko się cofać. Miewał tak mój jamnik.
O ile nie było to silne uderzenie to do jutra powinno być całkiem nieźle.


Mam nadzieje, bo jak to zobaczyłam to aż mnie zmroziło, a moja wetka mówi, że to może ją boleć:(

Posted

A bo to tak wygląda strasznie, ale szybko się cofa. I chyba niektóre psy mają jakieś predyspozycje, bo z moich tylko jeden tak miewał, nawet jak sobie gdzieś zatarł oczko w łóżku (taki podkołderny czołgacz był ;))
Raz tylko widziałam psa który miał "powywracane" oczy długo, ale to była fiśnięta dobermanka, która przywaliła z rozpędu w drzewo.

Guest kasia mierzejewska
Posted

Dobrze, że jest już dobrze:) Biedna ta mała. Ona na pewno nie może zostać bez innego psa.

Posted

Nadal ale dziś ma wielki dzień - sterylka. Zaraz przyjeżdża wetka, dostanie coś na uśpienie bo po dobroci na pewno nie pójdzie i ma zagwarantowany tydzień w domu, łóżeczko i sesje fotograficzne:) Trochę się boję jak ona to wszystko przeżyje ale mam nadzieję, że damy radę:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...