Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Powklejałam też Florkę na kilka wątków w dziale Przygarnę psa.
Zaraz zmykam do domu.
Jutro na Dogo bedę chyba wieczorem dopiero.
Jakby co...jakby na przyklad się znalzał BDT;-) - mój telefon w pierwszym poście....

  • Replies 811
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jasza, ja ponawiam prośbę z maila dot. listu, a ponadto opisuje dom: jest to małżeństwo bardzo fajnych ludzi w średnim wieku, bez dzieci, posiadają roczną ON, chcą zaadoptować malutką suczkę, najlepiej młodą, która oczywiście dogada sie z ich psem.Czekam na zdjęcie, które niezwłocznie im przekażę i oczywiście będę piłować przysłowiową dziurę w brzuchu, że ma to być ta.Jedyny warunek musi być naprawdę mała.

Posted

Wróciłam ze spaceru...
Mężowi przez telefon kazałam edytować mój post.
Usunął więc list.
Przepraszam serdecznie raz jeszcze.

(Wyjaśniam: wkleiłam na Dogo list który Irlandzkie wysłała mi w sprawie DT jakie oferuje.
Usunęłam na jej prośbę, bo to było nie było - prywatny list.
DT jest płatny, więcej informacji na wątku ktory podałam wcześniej a ktory Irlandzkie sama założyła.
Podczas mojej rozmowy w sprawie listu dowiedziałam się, że znajomi Ir. szukają malutkiej suni dla siebie.
No i pojawila się szansa, że może Florka znalazlaby u nich dom... )



Zdjęcia wysłałam w mailu.
Rozmawiałam też z Zapką, Florka jest tak jak mówiłam przez telefon - wielkości kota.
Może ważyć 4 maksymalnie 5 kilogramów.

Ściskam serdecznie i ogromnie dziękuję!
Czekamy na wieści po weekendzie.

Posted

jestem,
jutro oglądnę Florkę jeszcze raz, ale tak mi się kojarzy że max do 5 kg. Jest naprawdę przecudną królewną. czekam na decyzję ludzi zainteresowanych.

Posted

Dziękuję wszystkim ktorzy weszli na wąteki ściskają kciuki za małą Florkę.
Mam nadzieję, że szansa na dom jest realna i że zdążymy.
Dobrze, że mróz odpuścił, bo z tego co czytałam, maleństwo ( razem z innymi zresztą) w nieogrzewanym boksie....

Posted

Jestem. Malutka strasznie mi leży na sercu, kombinuję "po kątach" coś dla niej, ale widzę, że jest szansa na domek... Dziewczyny, jak będziecie w schronie to mogłybyście Florcię zważyć? Wiecie, ja jestem ostatnio przewrażliwiona (patrz podpis - Czekoladka), bo jak się zaraz okaże, że jednak jest za duża, to wiecie...

Aha, a jak Florka do innych psów?

No i można by się zgłosić do sterylkowej skarbonki, żeby zrefundować choć 50% ceny zabiegu.

Posted

Rozmawiałam wczoraj z Irlandzkie, potem z Zapką, potem znowu z Irlandzkie...
Zapka potwierdziła, że Florka mała jak kot.

Co do sterylki...dobrze byłoby ją ciachnąć przed adopcją ( juz nie mówię, że koniecznie dom w Warszawie wypali, tylko ogólnie) ale Florka musiałaby być w DT chyba, bo przeciez nie wróci bezpośrednio po zabiegu do boksu....

Posted

Przydałby się DT choć na pierwsze dni po zabiegu, jeśli Florka miałaby iść do adopcji - często robi się tak, że DT trzyma psa po zabiegu przez 4-5 dni, a jeśli wszystko goi się okej, to pies idzie do DS, a tam wet zdejmuje szwy.

Posted

dziś oglądnęłam ją jeszcze raz, i faktycznie jest jak dorosły kot, tylko na dłuższych łapkach, abra też twierdzi że max do 5 kg
powiem szczerze że ona jest mniejsza niż widać to na drugim zdjęciu z pierwszej strony, bo tu wydaje się faktycznie na taką wyższą.

do innych piesków bardzo spoko, Florka to taki pies który wydaje się lubić wszystko i wszystkich, wiecznie macha ogonkiem. W jej boksie jest taki pies co podgryza inne, o ludziach nie wspomnę :/ , ale jej nie tknie.

co do sterylki - może przyszli właściciel zgodziliby się pokryć część kosztów, to jest odwieczny problem. Jak będzie jakiś domek to uderzę do sosnowieckie schronisko, niech myśli jak to załatwić.

Posted

Ja mam nadzieję że dom w Warszawie "wypali" i po wizycie Florka bedzie mogła jechać, a sterylizacja bedzie już w DS.
Dopuszczacie taką możliwość?

Zapko - jak dobrze, że one mają chociaż Was...

Posted

powiem wam, że sterylizacja czasem bardzo blokuje adopcje, a w tym schronie każdy dzień się liczy ( bo wiadomo, nie ma kasy, tymczasów). Ja jeśli mam zaufanie do ludzi, i obiecują że wysterylizują to zgadzam sie na adopcje.

Posted

Czekam na wieści z Warszawy.
Odzew z ogłoszeń - zerowy.
Nawet jednego list. Telefonu.
No, chyba, że do Zapki ktoś dzwonił lub pisał.
No, nic. Mam nadzieję, że jutro coś się okaże.

Posted

zapka napisał(a):
Ja jeśli mam zaufanie do ludzi, i obiecują że wysterylizują to zgadzam sie na adopcje.


Ale jak rozumiem na podstawie umowy adopcyjnej? Bo czasami takie cuda wianki wynikają z tych "ustnych zobowiązań", że szok w trampkach :roll:

Posted

evel napisał(a):
Ale jak rozumiem na podstawie umowy adopcyjnej? Bo czasami takie cuda wianki wynikają z tych "ustnych zobowiązań", że szok w trampkach :roll:


jesli adoptujemy psa przez fundację, w umowie jest zapis o obowiązku sterylizacji i przewidywana jej data. W schroniskowej umowie tego nie ma.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...