Pyrdka Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 Kropunia to bardzo mądra sunia. Czemu nikt nie dzwoni? Nie rozumiem tego.:shake: Quote
Akrum Posted March 1, 2011 Author Posted March 1, 2011 niestety czas działa tutaj na niekorzyść, bo mała coraz bardziej i bardziej sie do mnie przywiązuje. Quote
Julia84 Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 Akrum napisał(a):niestety czas działa tutaj na niekorzyść, bo mała coraz bardziej i bardziej sie do mnie przywiązuje. To prawda :-( Ale strasznie kochane z niej psiątko... szkoda że nie może zostać u Was już na zawsze :-( Quote
Juldan Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 Cześć Maleńka:loveu: To znowu ja- Maniek:cool3: W weekend tak czekałem, żeby się z Tobą spotkać- tym bardziej że ciocia Kinga mnie nieźle podrasowała:cool3:- a tu kicha:angryy: Nasze Mamy chyba się nie umówiły:angryy: a Ja swoją tak prosiłem... mam na nią focha... nie dosyć, że zawaliła nasze spotkanie to jeszcze zabrała z Ojcem do auta jakąś pasiastą smarkulę, która rozpychała mi się na moim kawałku tylnej kanapy samochodu:evil_lol::evil_lol::evil_lol: ale z drugiej strony fajna była- nie tak fajna jak Ty, dziecko jeszcze, ale zabawy z Nią- pierwsza klasa:evil_lol: ale wracając do tematu- byliśmy u Ciebie w poniedziałek... ale niestety zamiast Ciebie przywitał nas taki kudłaty brzdąc, który warczał na mnie i Gufiego- wyobrażasz sobie?:mad: i tu znowu Mama mnie rozczarowała- zamiast mnie wziąć na kolanka w samochodzie, Jego wzięła i cały czas głaskała, drapała, gadała do niego- a mnie szlak trafiał:mad: dopiero dzisiaj mi powiedziała, że On mieszkał w tym samym miejscu co TY, Łatek i Gufi- mogła tak od razu, inaczej bym Gościa potraktował, a tak wyszedłem na buraka jakiegoś:oops: Mówię Ci, te nasze Mamy... nieraz z nimi same kłopoty, co nie?:evil_lol: Ty to masz fajnie, bo swoją zaraz zmienisz, a Ja? Będę tak miał do końca życia:eviltong: Wiesz co, jutro na spacerku sam się ludzi popytam czy nie chcieliby takiej fajnej psinki jak Ty:loveu: a nóż widelec, to ja znajdę Ci Domek- i Matce głupio będzie:evil_lol: Trzymaj się cieplutko Kochana:loveu: P.S. a jak Twoje relacje z pozostałymi Ludzkimi mieszkańcami Domu? Quote
Akrum Posted March 2, 2011 Author Posted March 2, 2011 Cześć Maniuś :) Jak ja lubię gdy mnie odwiedzasz, zawsze się wesoło na wątku zrobi - masz fajne poczucie humoru, wiesz?? Maniek, ja nie chcę nic mówić, ale te nasze mamy to na prawdę są niefajne... jak mogły się w weekend nie spotkać, jak mogły nas ze sobą nie spotkać, eh... one chyba nie wiedzą, że ja i ty... Maniek no, proszę cię, znajdź mi domek blisko ciebie, bym mogła cię widywać, byśmy mogli się wspólnie bawić, bym była szczęśliwa :) Maniuś, wiem że ci się uda, poproś Gufiego - na pewno się zgodzi i razem będzie wam łatwiej znaleźć cudowny domek dla mnie :) Kochany Mańku, Joki z którym ostatnio się poznałeś, ta kudłata kuleczka - powiem Ci, że to fajny pieseczek jest, jak wpadł do nas do domu, to ja pierwsza przywitałam go merdającym ogonkiem - chyba przypomniał mi czasy schroniska, dlatego chciałam mu jak najbardziej pokazać, że jest u nas mile widziany, że się nim zajmiemy :) Tylko wiesz, smutno mi trochę - on pojawił się u nas i od razu po kilku dniach do nowego domku pojechał, a ja... ja już tak długo czekam i boje się strasznie, że jak w końcu do nowego domku trafię, to będę strasznie tęsknić za moją tymczasową rodzinką, że nie będę umiała się odnaleźć w nowym domku, że będę się tam źle czuć... w końcu tyle tygodni już u Pestki i Borka goszczę... Eh Maniek, ciężkie mam życie... A wiesz Maniuś - wczoraj w odwiedzinach u mamusi były dwie cioteczki moje :) Najpierw z dystansem z pokoju obok sprawdzałam kto przyszedł i czy nic mi nie zrobią... potem odważyłam się wchodzić do pokoju, w którym ciocie razem z mamuśką siedziały. Maniek, tak bardzo chciałam do nich podejść, żeby mnie pogłaskały, przytuliły, ale... jednak strach wziął górę i nie podeszłam... Pestka na nie szczekała, więc tym bardziej się bałam. Za to Bork leżał kołami do góry i dawał brzuszek do głaskania. Wczoraj godzina 22:30, mamusia wypuściła nas na podwórko - ale było fajnie :) Bork - nie wiedzieć skąd dostał takiej energii, że biegał jak szalony po podwórku, kazał się gonić, zabierał zabawki i uciekał, no więc musiałam z Pestką rzucić się za nim w pogoń, ale się umęczyliśmy wszyscy... ale jak się fajnie za to spało :) Kocham ten domek, kocham mamuśkę, tatusia już też zaczynam kofać, Pestka i Bork - traktują mnie jak pełnoprawną siostrę... chciałabym tu bardzo, bardzo mocno zostać, ale wiem że nie mogę, wiem że kolejne biedne psinki czekają na pomoc, takie dzikuski i wypłoszki jak ja... Quote
Pyrdka Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 Oj, ty wypłoszku kochany. Rozdarta dziewczynka wczoraj była. Nie wiedziała co zrobić?. Czy się przywitać, czy schować?:lol: Bardzo się zmieniła. Widać,ze jest szczęsliwa. Nie daleko mnie w bloku mieszka podobna do Kropki sunia. Też taki wypłoszek i bardzo fizycznie podobna.:lol: Quote
losiczka Posted March 3, 2011 Posted March 3, 2011 Zaznaczam sobie wasz wątek...;) pomagam wybrać małą suczkę znajomej i jej 12-letniej córce i kropka wpadła w oko...także będziemy was podglądać...:razz: Quote
Andzike Posted March 3, 2011 Posted March 3, 2011 losiczka napisał(a):Zaznaczam sobie wasz wątek...;) pomagam wybrać małą suczkę znajomej i jej 12-letniej córce i kropka wpadła w oko...także będziemy was podglądać...:razz: Tu nie ma co podglądać, tu trzeba brać i kochać :D Quote
Andzike Posted March 3, 2011 Posted March 3, 2011 losiczka napisał(a):a ile mniej więcej waży kropeczka? ok.12 kg, sięga do połowy łydki, nie jest dużym pieskiem Quote
losiczka Posted March 3, 2011 Posted March 3, 2011 Qurcze, doskonale wiem jak to jest z takimi "wypłoszkami"...dwa lata temu przygarnęłam Mijcie - tą z mojego avatarka:)było cięęęęężżżko...oj było...telefon, tv, winda, inne psy, mój tata i większość facetów to były największe potfory!!!siusiu raz na 3 dni i to tylko w domu i o 1 w nocy...a nas (mnie i mojego TZ bała się przez 2,5 tygodnia..)....a teraz?mistrzyni sztuczek i chodzimy na agility:)taki wypłosz, który bał się własnego cienia a teraz biega po tunelach na szkoleniu:) dlatego zwróciłam na nią uwagę:) szukam małej, wysterylizowanej suczki dla dziewczynki, która mieszka tylko z mamą (tata zmarł dawno temu).Nie wiem tylko czy taka kruszynka nie byłaby przerazona zmianą miejsca i czy nie zamknęłaby się w sobie z powrotem...One tez nie mają dużego doświadczenia z psami - a psem będzie głównie zajmować się dziewczynka (12 - letnia, odpowiedzialna)..nie wiem czy opiekun w postaci głównie dziecka to dobry pomysł ... Quote
Akrum Posted March 4, 2011 Author Posted March 4, 2011 losiczka - całą noc myślałam o tym, co napisałaś, że szukasz suni dla znajomej. Długo myślałam i rozważałam tą propozycję, ale jednak mimo na prawdę fajnej propozycji, bo nie ma mężczyzny w domu (a Kropka boi się mężczyzn), to muszę napisać, NIE. Kropka jest specyficzną sunią, ona musi mieć na prawdę odpowiedzialnych opiekunów, a co najważniejsze musi trafić do domu z innym psem. Ona wśród psów czuje się odważniejsze, radośniejsza. Naśladuje zachowania moich piesków, jeśli one podchodzą do mnie, Kropka też. Kropka musi trafić do spokojnego domu, najlepiej z ogrodem. Gdzie będzie mogła się bawić z innym psem, gdzie jej głównym opiekunem będzie osoba dorosła i odpowiedzialna. Kropka panikuje na spacerach,jak z nią wychodzę poza podwórko, wyjdziemy na ulicę, ujdziemy kawałek i panika przy pierwszym napotkanym człowieku, przy hałasie przejeżdżającego auta... Ja wiem, możecie nie rozumieć mojej decyzji, możecie ją krytykować... ale Kropka musi trafić do na prawdę odpowiedniego domu, do domu doświadczonego. Mam nadzieję, że każdy obecny tu na wątku zrozumie moją decyzję. Ale jeśli spodobała się Kropka - wizualnie, to może warto by zastanowić się nad tą sunią: http://www.facebook.com/update_security_info.php?wizard=1#!/event.php?eid=197119523640516 ona też jest w typie JRT, przebywa w Łodzi. Quote
Akrum Posted March 4, 2011 Author Posted March 4, 2011 A tak ogólnie, to wczoraj Kropka i reszta moich ogonów została sama w domku na 6 godzin - pierwszy raz na tak długo. Po powrocie do domu było: siku na podkład, siku w łazience, kupa na dywanie oraz któremuś się zwymiotowało - sądzę że Kropce, bo tylko ona zjada trawę jak wyjdzie na dwór. 2 moje papcie rozszarpane na strzępy, pogryziona poduszka, wszystkie zabawki z koszyczka powyjmowane i porozrzucane po pokojach, przeryte łózko :) A jaka była radość jak wróciłam do domku :):):) Możecie sobie tylko wyobrazić, jak Kropka merda tym swoim krótkim ogonkiem, jak jej cała dupcia chodzi :) Quote
Andzike Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 Akrum, myślę, że każdy komu zalezy na dobru Kropki zrozumie Twoją decyzję :) Ja też ostatnio nie oddałam Marcela do super domu - dom był super, ale nie dla Marcela. Najważniejsze jest zawsze dobro psa :) Quote
Akrum Posted March 4, 2011 Author Posted March 4, 2011 najbardziej to ja bym chciała by Kropka znalazła taki domek jak ma u nas :) Dom,ogród, psy (wystarczyłby jeden), ktoś z rodziny zawsze w domu, ewentualnie 3-4 godziny pozostawienia samych psiaków w domu... Domek z ludźmi o spokojnym charakterze, z ludźmi cierpliwymi, wyrozumiałymi, odpowiedzialnymi i doświadczonymi... Tylko czy taki domek gdzieś znajdę?? czy oby nie mam za dużych wymagań?? Quote
Andzike Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 Akrum napisał(a):najbardziej to ja bym chciała by Kropka znalazła taki domek jak ma u nas :) Dom,ogród, psy (wystarczyłby jeden), ktoś z rodziny zawsze w domu, ewentualnie 3-4 godziny pozostawienia samych psiaków w domu... Domek z ludźmi o spokojnym charakterze, z ludźmi cierpliwymi, wyrozumiałymi, odpowiedzialnymi i doświadczonymi... Tylko czy taki domek gdzieś znajdę?? czy oby nie mam za dużych wymagań?? Znajdzie, znajdzie :) Quote
Pyrdka Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 Napewno znajdzie:lol: Kropka jest fajną i mądra sunią. Ten domek napewno dzieś czeka na nią. Musi ją tylko wypatrzeć:lol: Quote
Akrum Posted March 4, 2011 Author Posted March 4, 2011 dzięki cioteczki kochane :) wczoraj Kropka zrobiła kolejny mini krok do przodu :) mianowicie, siedziałam wieczorem u teściowej na dole w pokoju, gadałyśmy i nagle Kropka przyszła, a raczej wpadła do pokoju na ugiętych łapinkach, wskoczyła na tapczan i była na wyciągnięcie ręki od teściowej - pogłaskać się nie dała, ale to już jest na prawdę coś :) bo jeśli teściowa była w pokoju to Kropka tylko w progu stawała i zaglądała do pokoju, a tu proszę :) A co najważniejsze - wczoraj wieczorem mi się przysnęło tak około 20 -stej, to pora wyjścia na siu psiaków, więc Kropka - że ja nie słyszałam jej piszczenia, zeszła na dół, pokręciła się, pokazała z daleka teściowej że chce wyjść i o dziwo - udało się teściowej ją wypuścić - przeszła koło niej (oczywiście na krótkich łapinkach, cała skulona, no ale się udało :):):)) Quote
Pyrdka Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 Małymi kroczkami do przodu. Przekonuje się, że nikt jej krzywdy nie zrobi:lol:Ufa Wam. Quote
losiczka Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 Jasne to oczywiste:) o tym samym pomyślałam - taka sunia jak ona powinna być z innymi psami i mieć doświadczonego przewodnika!!! ja się nie śpiesze bo moim zdaniem najważniejsze jest idealne dopasowanie psa do przyszłego właściciela i właściciela do psa:) Także absolutnie zgadzam się z waszą decyzją! ale mam prośbe - jeżeli wpadnie wam w oko gdzieś na dogo mikro (do 8-10 kg) sunia,najlepiej 1,5 roku i więcej, która poszukuje domu plis - dajcie mi cynk:) Quote
aniao Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 losiczka a sprawdzałaś tutaj? http://www.dogomania.pl/threads/177531-MIKROPSY-do-adopcji-%E2%80%93-w%C4%85tek-informacyjny-(prosz%C4%99-nie-pisa%C4%87) Quote
RUDA ZUZIA Posted March 5, 2011 Posted March 5, 2011 Brawo Kropciu :multi:. Kolejny kroczek do przodu:bigcool: Akrum napisał(a):dzięki cioteczki kochane :) wczoraj Kropka zrobiła kolejny mini krok do przodu :) mianowicie, siedziałam wieczorem u teściowej na dole w pokoju, gadałyśmy i nagle Kropka przyszła, a raczej wpadła do pokoju na ugiętych łapinkach, wskoczyła na tapczan i była na wyciągnięcie ręki od teściowej - pogłaskać się nie dała, ale to już jest na prawdę coś :) bo jeśli teściowa była w pokoju to Kropka tylko w progu stawała i zaglądała do pokoju, a tu proszę :) A co najważniejsze - wczoraj wieczorem mi się przysnęło tak około 20 -stej, to pora wyjścia na siu psiaków, więc Kropka - że ja nie słyszałam jej piszczenia, zeszła na dół, pokręciła się, pokazała z daleka teściowej że chce wyjść i o dziwo - udało się teściowej ją wypuścić - przeszła koło niej (oczywiście na krótkich łapinkach, cała skulona, no ale się udało :):):)) Quote
Akrum Posted March 6, 2011 Author Posted March 6, 2011 Kropcia wczoraj przywitała w domu nowego tymczasowicza, który posiedzi u nas kilka dni i jedzie do innego DT :) Kropka jest bardzo towarzyska i do każdego nowego psa podchodzi radośnie, odważnie :) Na widok Kropki Imek podniósł ogonek do góry :) Kropka wpakowała się malemu na posłanko i zadowolona siedziała :) musiałam ją jednak od Imka zabrać, bo jeszcze wtedy był przed kąpielą i... wicie jaki zapach ma psiak, który opuszcza schron po 4-5 latach :) a po kąpieli Imek spał i już nie było okazji :) Dziś rano natomiast Kropka zrobiła siu i kopkę na dywan - tyle co zwinełam podkład, bo już dawno na podkład nie robiła... Najdziwniejsze, że wyszła na ostatnie siku około 24 tej, a dziś o 6 stej już wstałam by psiulki wypuścić i tu już niespodzianki czekały... eh Quote
Pyrdka Posted March 6, 2011 Posted March 6, 2011 Kropcia dobrze wie gdzie robi się siusiu;) Tylko ukochana cioteczka nie jej, a Imkowi poświęciła wczoraj dużo czasu i była zazdrosna:evil_lol: Quote
Akrum Posted March 6, 2011 Author Posted March 6, 2011 Właśnie zjadłam obiad, wepchnęłam się do komputera i co widzę?? Mamusia o wszystkich moich przewinieniach tu pisze, eh... co za mamusia mi się trafiła... :roll: a Imek - smutny chłopak, smutny... ale mnie przywitał radośnie :) w końcu poznał starą kumpelę ze schronu :cool3: pamiętał mnie, a co - w końcu ja dużo kojcy zwiedziłam i z każdych uciekałam :evil_lol: więc i z Imkiem pewnie siedziałam ... Imek już zdążył mi naskarżyć, co mu mamusia na jutro naszykowała - biedny, może pomogę mu jakoś stąd uciec? by ochronić jego męskość? co myślicie? pomożecie mi? Maaaaniek, gdzie jesteś, zawołaj Gufiego i pomóżcie mi coś wymyśleć, by męskość Imka ochronić :cool3::cool3::cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.