Murka Posted May 4, 2011 Posted May 4, 2011 Dzwoniłam dziś do dr Szpondra, ale nie odpowiadał, będę próbować jeszcze wieczorem. Dzwoniła pani spod Lublina z PP. Oferuje dom dla Balbinki, ale sama przyznała, że nie jest pewna czy to będą dla suni dobre warunki, zwłaszcza, że to psiak po operacji. Ma już trzy przygarnięte owczarki niemieckie. Mąż niestety nie zgadza się na psy w domu, więc Balbinka musiałaby mieszkać na zewnątrz wraz z ONkami. Prosiła aby zapisać jej numer i dać znać jak już będzie wiadomo co z Balbinką. Wg mnie Balbinka nie nadaje się do mieszkania na zewnątrz... Zresztą taka malizna wśród trzech dużych psów to chyba nie jest dobry pomysł. Quote
Reno2001 Posted May 4, 2011 Author Posted May 4, 2011 Nieeee, takie cudo musi mieszkac w domku na kanapie ;) Znajdziemy jej domek niepodwórkowy :) Quote
Murka Posted May 4, 2011 Posted May 4, 2011 Dodzwoniłam się do dr Szpondra, mają teraz straszny magiel, jakaś kontrola z UE i w ogóle gradobicie, ale w przyszłym tygodniu planowane jest wyjęcie płytki z łapki Balbinki. Wtedy okaże się dokładnie jak to wszystko wygląda i czy Balbinka będzie mogła do nas wrócić czy jeszcze posiedzi w klinice. Będę dzwonić w przyszły piątek. Quote
KasiaKia Posted May 4, 2011 Posted May 4, 2011 Eeee na pewno będzie dobrze, Balbinka to twarda sztuka :cool3: I moim zdaniem to nie jest dobry dom dla takiej ślicznotki. Zasłużyła na więcej... Quote
Ulka18 Posted May 5, 2011 Posted May 5, 2011 Tez mi sie wydaje, a nawet jestem pewna, ze to nie dom dla Balbinki. Ona taka kochana i delikatna jest. Jakby sie czula z 3 owczarkami... a gdyby jej tak na nozke stanely, albo przewrocily. Lepiej niech czeka dluzej na wlasciwy dom. Quote
Murka Posted May 5, 2011 Posted May 5, 2011 Balbinka to rezoluta że hej i bardzo możliwe, że ustawiłaby te ONki po swojemu ;) Gorsze wg mnie jest to mieszkanie na zewnątrz :( Quote
MagdaNS Posted May 5, 2011 Posted May 5, 2011 Nie, dla naszej cudnej dziewczyny znajdziemy lepszy domek, przecież widać, że to jest rasowy pies kanapowy :) Quote
kaskadaffik Posted May 8, 2011 Posted May 8, 2011 Rasowy mieszaniec mix kanapowy :) no to poczekamy na wieści o maluszku :) Quote
Murka Posted May 13, 2011 Posted May 13, 2011 Balbinka nie miała jeszcze zabiegu, bo dostała biegunki, została solidnie odrobaczona i już jest ok. Planowany jest zabieg w poniedziałek. Bardzo możliwe, że Balbinka wróci do nas w poniedziałek (bo TZ będzie z dwoma innymi psiakami w Lublinie), bo dr Szponder mówił, że mają straszny tłok w klinice teraz i chętnie by nam odstawił jazgotnicę ;) na 2-3 tygodnie. Wszystko zależy od tego jak ocenią jej stan, tzn. czy będzie można ją zabrać. Quote
KasiaKia Posted May 13, 2011 Posted May 13, 2011 No to czekamy do poniedziałku z zaciśniętymi kciukami! Quote
Ulka18 Posted May 14, 2011 Posted May 14, 2011 Czekamy, czekamy na poniedzialek. Oby wszystko bylo dobrze. Quote
Murka Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 Wyjazd niestety nie wypalił, bo samochód odmówił współpracy, zwyczajnie nie chce zapalić złom jeden. Zostaliśmy chwilowo bez samochodu, wszystkie zastrajkowały :( Tzn. psiowóz jest na chodzie (jakimś cudem), ale ma wygryzione przez Moruska tylne światło. Musimy coś szybko wymyślić, bo do środy musimy odebrać Balbinkę. Nie będzie mieć teraz wyjmowanej płytki, bo jest za duże zamieszanie i dr Szponder nie chce tego robić na szybko. Przyjedzie do nas i potem pojedzie jeszcze raz na wyjęcie płytki. U nas też będzie musiała być w kennelu i będzie musiała wychodzić na smyczy. Quote
agusiazet Posted May 17, 2011 Posted May 17, 2011 To się Wam porobiło z tymi autami! Balbinka pewnie będzie szczęśliwa, że wróci do domu! Quote
Ulka18 Posted May 17, 2011 Posted May 17, 2011 Jak nie chce zapalic, to pewnie akumulator wysiadl. Ja tez musialam kupic ostatnio nowy, po 6 latach stary odmowil wspolpracy. Tak to jest z autami, co chwile cos trzeba z nimi robic. Quote
eloise Posted May 17, 2011 Posted May 17, 2011 a wiecie jak to jest jak pada akumulator, w centrum Warszawy, w korku, w strasznych opadach śniegu, a wy przypadkiem jesteście w 8 miesiacu ciąży, w drodze na lotnisko, odwożąc młodą mamę z 10-miesięcznym dzieckiem??? KOSZMAR! nie polecam ;) Oby auta skończyły strajk! Quote
Murka Posted May 17, 2011 Posted May 17, 2011 No niestety to nie akumulator, prąd jest, przekręca, tylko zapalić nie chce. TZ dla pewności ładował akumulator przez noc i to samo dalej... W toyocie też jest prąd, ale w ogóle nie chce nawet przekręcać, jakieś zwarcie jest. Dzisiaj ma mechanik przyjechać. Niezniszczalny psiowóz jest na chodzie, ale światło trzeba zrobić (kable są poprzegryzane), mechanik nie zrobi tego od ręki... Ostał nam się ino traktor ;) Quote
agusiazet Posted May 17, 2011 Posted May 17, 2011 A co traktorem po Balbinkę nie chcecie jechać?:) Quote
Murka Posted May 17, 2011 Posted May 17, 2011 Udało się odpalić pojazd, więc jutro (o ile jutro znów nie zrobi psikusa) TZ jedzie po Balbinkę :) Pojedzie też Kuruś na badania więc koszty rozbiją się na dwa psiaki. Quote
Ulka18 Posted May 18, 2011 Posted May 18, 2011 Ciekawe jak Balbinka zareaguje na powrot do starego miejsca, czy pozna w ogole. Trzymamy kciuki za szczesliwa podroz :kciuki: Quote
Murka Posted May 18, 2011 Posted May 18, 2011 Balbinka już u nas :) Jest trochę zdezorientowana, ale pewnie za parę dni się rozbryka :) Za dwa tygodnie mamy się zgłosić na wyciągnięcie płytki (podczas zabiegu okaże się czy sunia będzie mogła do nas wrócić od razu czy będzie musiała zostać w klinice). Łapka nadal jest krzywa, ale mam wrażenie, że trochę mniej. Dr Szponder mówił, że gdyby się chciało całkiem wyprostować łapkę to trzeba by ciąć ścięgna, a to już za poważna sprawa i zbyt ryzykowna. Fakturę dr Szponder wystawi po wyciągnięciu płytki, bo jak stwierdził "on jeszcze nic nie zrobił". Orientacyjny koszt wszystkiego to ok. 500 zł. Dr Szponder mówił, że Balbinka dorobiła się rzeszy fanów wśród studentów i są też niejedni chętni na jej adopcję ;) Tylko, że to studenci... Żeby było śmieszniej to Balbińcia zaczyna lub kończy cieczkę... Chłopaki Tomcio i Falcor uchachane po pachy ;) Za dwa dni będę robić rozliczenie, bo łącznie sprzed kliniki i teraz minie 30 dni, to zobaczycie jaka dziewczynka jest bogata :) Tak musi mieszkać i spacery tylko na smyczy A to łapinka Quote
Ulka18 Posted May 18, 2011 Posted May 18, 2011 Ale sobie teraz Balbinka odzyje, chociaz trzeba ograniczac spacery i brykanie, to moze jakos bedzie miala swoich ludzi i spokoj wiekszy niz w klinice. Lapinka na pewno mniej krzywa, nie ma porownania. Murko, jesli Balbinka bedzie bardzo bogata, to mozna czesc srodkow przerzucic na Romusia, on tez nasz mielecki wspolny. Quote
halcia Posted May 18, 2011 Posted May 18, 2011 Byle łapka nie bolała i nie sprawiała kłopotu przy chodzeniu.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.