obraczus87 Posted March 9, 2011 Posted March 9, 2011 Czy jest szansa na szybkie ciachniecie Miki?? Zaraz bedzie za pozno! Quote
Akrum Posted March 9, 2011 Posted March 9, 2011 przywołana do tablicy - stawiam się na wątku :) z Bambino się umówię, tylko tak jak tripti pisała, ten weekend raczej odpada. podjedziemy i będziemy fotografować :) a powiedzcie mi, u Bambino jest mamusia i córeczka tak, czy dwie córeczki?? Quote
tripti Posted March 9, 2011 Author Posted March 9, 2011 to wiadomo, to już najwyższy czas na cieczkę lada moment. Akrum umówi się z Bambino, ale w związku z tym, że to kawałek trzeba będzie zwrócić za paliwko (ale chyba stać ten wątek na to?), Akrum to teraz ma psów a psów pod opieką. Quote
tripti Posted March 9, 2011 Author Posted March 9, 2011 Akrum jest: mamusia - Mika, córusia - Melba, Melba najbardziej wdała się w swoją mamkę :) Melba jest szczeniaczkiem jeszcze, więc trzeba ją szybciutko do domu wypychać. Mika na pewno dłużej będzie musiała poczekać, ale też jest malutka i musi się tylko oswoić. Quote
Akrum Posted March 9, 2011 Posted March 9, 2011 no niestety, w naszej sytuacji każdy grosz, nawet najmniejszy jest teraz na wagę złota... głupio mi prosić o zwrot za paliwko, ale wiecie jak jest... :( to dużo nie wyjdzie, bo to pewnie jakieś 37-40 km od nas w jedną stronę, choć dokładny adres muszę wziąć od Bambino. więc to będzie około 74-80 km w dwie strony, czyli jakieś 40-50 zł za paliwko wyjdzie - niestety nasze autko trochę dużo pali. Quote
tripti Posted March 9, 2011 Author Posted March 9, 2011 ale to w porządku, to dla nas i tak przysługa, bo niestety stoimy troszkę w miejscu. Quote
obraczus87 Posted March 9, 2011 Posted March 9, 2011 Akrum oczywiście oddamy Ci za paliwo :) nie ma o czym dyskutowac :) Quote
Akrum Posted March 9, 2011 Posted March 9, 2011 jak tylko ustalę termin z Bambino, wówczas dam Wam znać :) Quote
malvaaa Posted March 9, 2011 Posted March 9, 2011 A co na to Bambino? Melba jest gotowa do oglaszania? Bo wczesniej Bambino pisala ze narazie Mika sie otwiera przy małej itd. A przed sterylka moze warto zaszczepic Mike? Czy juz zaszczepiona? Nie dawno chyba jeszcze nie dala sie wziac na rece wiec dlatego pytam. A co do kasy, to za transport z mojego konta czy fundacji? jeszcze troszke pieniedzy mamy, mysle ze starczy na sterylke i podroz :) ps.,,INNA POMOC: - malvaa i Piotrek: transport Manty na dt do Kany (Duczki - Trójmiasto) narazie bez zwrotu kosztów;" można już to skasować :) Quote
tripti Posted March 9, 2011 Author Posted March 9, 2011 na pewno kasować? u Ciebie też cieżko, a to tak nagle wyszło z tym wszystkim. Teraz tak, zgubiłam jeszcze jakąś wpłatę wiga138 chyba. Natomiast dobrze - otwiera się, ale to już ten etap gdzie chyba można zastosować terapię szokową, czyli otworzy się bardziej jak zostanie sama, nie będzie miała oparcia w córci. Drugie to to, że sterylka na bank z konta fundacji, fakturka i ładnie wszystko się rozliczy. Na Twoim koncie niech będą pieniążki na drobne rzeczy, szkoda zachodu na rozliczanie np 5 litrów benzyny z fundacją :) To, że będzie miała ogłoszenia nie oznacza, że znajdzie dom w tydzień, to może potrwać :) a jak będzie rzeczywiście za wcześnie, to jak trafi się fajny ds to można podesłać Akrum - na pewno coś będą dziewczyny miały odpowiedniego. Quote
malvaaa Posted March 9, 2011 Posted March 9, 2011 skasuj skasuj, dam rade :) mi tez sie tak wydaje ze najlepiej bedzie oglaszac juz Melbe dopoki jest mloda, wiadomo jak jest... Napewno znajdzie sie ds od razu :) to pewnie za transport z mojego konta, tak? wrazie czego to piszcie nr konta, jak juz wszystko bedzie uzgodnione :) Quote
tripti Posted March 9, 2011 Author Posted March 9, 2011 [quote name='wiga138']Tripti, o której wpłacie mówisz ?[/QUOTE] wiga o tej na kropelki z nadwyżką? albo po tej wpłacie na kropeli. Quote
wiga138 Posted March 11, 2011 Posted March 11, 2011 [quote name='tripti']wiga o tej na kropelki z nadwyżką? albo po tej wpłacie na kropeli.[/QUOTE] .. już się gubię ale jak coś wpłacam do bezpośrednio do bambino... Quote
Bambino Posted March 11, 2011 Posted March 11, 2011 U mnie jest jeszcze nadwyżka 18 z wpłaty na kropelki. Hm, z dziewczynami jest tak. Melba jak najbardziej może iść do domu- jest ufna, wesoła, niczego się nie boi. Mika niestety wręcz przeciwnie. W chwili obecnj nie ma żadnych szans, żebym wzięła na ręce Mikę -dlatego też jeszcze nie jest szczepiona i na sterylkę jej też nie umówię. Nie będe jej fundować kolejnej łapanki. Nigdzie same nie wychodzą-ja jestem zawsze na podwórku a brama jest zamknięta. Moj psy są kastrowane, a najbliższy sąsiad ma sukę. To ża mika wchodzi na tapczan niczego nie zmienia - wystarczy, że ruszę ręką - zaraz ucieka. Też do końca nie jestem pewna jak sobie w chwili obcnej poradzi z brakiem Melby, ale bez próby nigdy się tego nie dowiemy, choć jak zamknęłem kiedyś Melbę i Mikę osobno, to drzwi od pokoju gdzie była MIka są odarte z okleiny - na szczęście tylko w dolnym narożniku, ale to oznacza że bez Melby czuje się żle. Ale wizyta Akrum da choć dobre zdjęcia. Pozdrawiamy Quote
wiga138 Posted March 11, 2011 Posted March 11, 2011 [quote name='Bambino']U mnie jest jeszcze nadwyżka 18 z wpłaty na kropelki. Hm, z dziewczynami jest tak. Melba jak najbardziej może iść do domu- jest ufna, wesoła, niczego się nie boi. Mika niestety wręcz przeciwnie. W chwili obecnj nie ma żadnych szans, żebym wzięła na ręce Mikę -dlatego też jeszcze nie jest szczepiona i na sterylkę jej też nie umówię. Nie będe jej fundować kolejnej łapanki. Nigdzie same nie wychodzą-ja jestem zawsze na podwórku a brama jest zamknięta. Moj psy są kastrowane, a najbliższy sąsiad ma sukę. To ża mika wchodzi na tapczan niczego nie zmienia - wystarczy, że ruszę ręką - zaraz ucieka. Też do końca nie jestem pewna jak sobie w chwili obcnej poradzi z brakiem Melby, ale bez próby nigdy się tego nie dowiemy, choć jak zamknęłem kiedyś Melbę i Mikę osobno, to drzwi od pokoju gdzie była MIka są odarte z okleiny - na szczęście tylko w dolnym narożniku, ale to oznacza że bez Melby czuje się żle. Ale wizyta Akrum da choć dobre zdjęcia. Pozdrawiamy[/QUOTE] kurcze..a może behawiorysta ?.... Quote
Akrum Posted March 11, 2011 Posted March 11, 2011 ciotki, a może by dawać mamuśce KalmAid? może to jej troszkę pomoże? to bardzo pomaga wypłoszkom.. ja to dawałam na początku mojej tymczasowiczce Kropce-zalecane przez bahawiorystkę przy takich wypłoszkach. Quote
Bambino Posted March 11, 2011 Posted March 11, 2011 ok. pogadam z akrum nt tego KalmAid. Mice nie ma się co dziwić, przeszła już swoje w życiu. A u nas jeszcze suka sąsiada jest szczenna ( to owczarek niemiecki-więc różnica w gabarytach w porównaniu do Miki olbrzymia) i w związku z tym dość agresywna wobec innych suczek a nie mamy jeszcze między sobą płotu i Saba od sąsiada czasem biega po moim podwórku i straszy moje dziewczyny. Mice niestety też się dostało. Teraz jak wychodzę na spacer, to proszę sąsiada żeby uwiązał na jakiś czas Sabę. Quote
malvaaa Posted March 12, 2011 Posted March 12, 2011 eh, Mika to rzeczywiscie 'trudny' przypadek, tego sie spodziewalam szczerze mowiac ale myslalam ze po takim czasie sie choc troszke oswoi. kto wie, moze terapia szokowa da jakies skutki, a jak nie to pomyslimy o kroku dalej, czyli jakims specjaliscie ktory cos doradzi. nie mozemy trzymac Melby w nieskonczonosc przy mamie bo i ona straci szonse na szybka adocje a tego nie chcemy. mysle ze z fotkami ruszamy z ogloszeniami :) mam nadzieje ze Mika da rade sobie... a jak z tymi kropelkami? one maja uspokoic psa czy jak? bo nie znam sie na tym. Quote
tripti Posted March 13, 2011 Author Posted March 13, 2011 nie wiem czy dla niej kalmaid pomoże, bo to raczej dla psiaków nadpobudliwych się stosuje, a w jej przypadku to na zmianę psychiki nie wpłynie, ona potrzebuje czasu i obserwacji innych psów jak to dobrze i fajnie żyć z człowiekiem. Quote
Akrum Posted March 14, 2011 Posted March 14, 2011 cioteczki, KalmAid stosuje się również w przypadku wypłoszków, jest to preparat przydatny do stosowania w sytuacjach takich jak: strach (np. burze z piorunami, fajerwerki), niepokój i stany lękowe (spowodowane m.in. nowym otoczeniem lub rozłąką z właścicielem, podróż). To właśnie behawiorystka doradziła mi kiedyś stosowanie KalmAid w depresji u psów,kotów, u wypłoszków, które boją się wszystkiego. Quote
tripti Posted March 14, 2011 Author Posted March 14, 2011 tak tak rozumiem, pewnie można spróbować tego, ale te sytuacje, które wymieniłaś u psów są chwilowe, przejściowe, a tutaj to jest kwestia tego, że ona cały czas się boi - unika człowieka, doznała pewnie krzywd z tej strony, albo po prostu ma taki charakter, psa wolno żyjącego i zna tylko takie życie, w którym człowiek jest jej niepotrzebny, więc jakby nawet pomogło to na chwilę tylko, zobaczysz i ocenisz na żywo czy trzeba to zastosować. Quote
malvaaa Posted March 14, 2011 Posted March 14, 2011 trzeba ja jeszcze poobserwowac, i zobaczyc czy jest szansa na normalny kontakt, jak nie to pomyslimy co dalej, bo nie moze tez siedziec u Bambono w nieskonczonosc, chyba ze Bambino sie na to zgodzi :) a jak zdjecia wyszly? :) Quote
tripti Posted March 14, 2011 Author Posted March 14, 2011 no najlepiej całe życie w szafie u Bambino, najbezpieczniej ;) tylko nie wiem czy Bambino to akurat do śmiechu. Zdjęcia jeszcze nie wyszły, bo w ten weekend Akrum nie mogła, ale da znać, najlepiej jednak pojechać w dzień, czyli w weekend, bo wiadomo jak to po pracy już ciemno jest. Zobaczymy co tam dziewczyny uradzą na żywo. Quote
wiga138 Posted March 15, 2011 Posted March 15, 2011 wysłałam Bambino 120..... Kochane, tak jakoś wyszło, że płacę już kolejny miesiąc za karme ale mam kilku jeszcze podopiecznych i obawiam sie, że nie będę mogła tak płacić co miesiac....Bambino będzie miała teraz szczepienia ! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.