Marycha35 Posted September 20, 2011 Author Posted September 20, 2011 Kasiu byłam raz po powrocie, podglądałam, bez zmian niestety...Też mnie zima przeraża:( Quote
sylwiaso Posted September 24, 2011 Posted September 24, 2011 Boże Kochany Marysiu...zima,aż sie nie chce myśleć!Lucerku biedo! Quote
Marycha35 Posted September 26, 2011 Author Posted September 26, 2011 Sylwiasku jak tylko jestem na Bałutach to lookam. Ostatnio biegał po działce wieczorem, szczekał jak wściekusek, podeszłam, zagadałam, popatrzył i... nie szczekał:) Ładnie wygląda, brzusio okrągłe. Nie pozwolę mu zmarznąć zimą! Porozmawiam z właścicielem lub zgłoszę komu trzeba... Quote
Marycha35 Posted October 10, 2011 Author Posted October 10, 2011 Jutro jadę do Lucusia. Looknę jak deszcze i zimno znosi!!! Bidulek. Quote
Marycha35 Posted October 13, 2011 Author Posted October 13, 2011 Sylwiasku bezradna jeno!!! Stoi ta bida za bramą i ujada, kojec ma oraz gołębie do towarzystwa, supero!:( Quote
Marycha35 Posted October 15, 2011 Author Posted October 15, 2011 Nie mam pojęcia! Ma właściciela, kojec, jeść dostaje, nie jest bity, biega luzem wieczorami po działce:( Leży sobie na takim włazie kanalizacyjnym, tam pewnie ciepło. Dziad, który go ma nie chce go oddać, sprzedać. Jestem bezradna. Ostatnio (podobno jest od tygodnia) na Psychologii w moim Instytucie przybłąkała się sunia, uderzona przez samochód, kulejąca. Chciałam ją złapać, ucieka bardzo zaciekle, boi się. Dałam więc miseczki, koleżanki pomogły mi, zostawiłyśmy kocyk i jedzonko, żeby obłaskawić, pokazać, że chcemy dobrze, żeby dała się złapać. Jedna kochana Pani z Portierni chce ją zabrać do siebie na stałe, tylko kwestia złapania. I co? Debil, który tam sprząta trawniki zebrał miski, kocyk, zarządzenie jest, że pies nie może być na terenie uczelni. Koniec. Wezwałam Straż Miejska więc, 2 razy ja dzwoniłam, dziewczyny też, w sumie 8 wezwań. Przyjechali, podobno już wieczorem, weszli suni ni ma, ona jest czarna, więc nie widać nic tam, w głębi terenu wokół budynku. Pojechali, Pan odnotował w zeszycie na Portierni, że byli. To nie jest kraj dla normalnych ludzi!!! Sunia zaś chce jeść, wącha, idzie do miski, ale potem nagle odchodzi i wymiotuje. Jest chora najpewniej, potrzebuje pomocy. Ale kogo to obchodzi. Oczywiście nie odpuszczę, ale może już ją popędzili, jak wróciła na teren Psychologii. Nie wiem. Sama jej nie złapię. Quote
sylwiaso Posted October 15, 2011 Posted October 15, 2011 I co tu pisać.....tylko prosić o łaskę dla suni! Quote
Marycha35 Posted October 15, 2011 Author Posted October 15, 2011 Sylwiasku ręce mi opadły, poszłam do Prorektora interweniować, nic tylko uśmiechy pobłażania, spojrzenia z kpiny śladem. Co tam sunia taka, zdechnie i już, byle nie na terenie Instytutu, szlag niech ich!!!!! Quote
Marycha35 Posted October 30, 2011 Author Posted October 30, 2011 1 Listo podjadę do Lucusia, będę na Bałutach. Ostatnio jak byłam to go słyszałam, szczekulił jak wścikusek;) Quote
bejasty Posted November 4, 2011 Posted November 4, 2011 czy udało się pomoc suni ? Lucerek jak piszesz szczekuś -typowy Entliczek. Z gracją też są problemy nadal nie można znaleść dla niej domku !!!! Quote
Marycha35 Posted November 6, 2011 Author Posted November 6, 2011 Niestety sunia uciekła:( U Lucusia byłam, spotkałam pod bramą Panią, która też do niego przychodzi, znajoma byłego właściciela. Pies dostaje dwa razy dziennie jeść, ma mieć zmieniony kojec przed zimą, jest radosny, wygląda dobrze. Dopilnuje czy ten kojec zostanie zmieniony, zasugerowałam też, by szczepić Lucusia, bywać u weta. Pani obiecała przekazać obecnemu właścicielowi. Zobaczymy, będę podglądać;) Quote
bejasty Posted November 6, 2011 Posted November 6, 2011 ok tou Lucusia zaczyna nienajgorzej wygladac. Szkoda,że nie udało sie pomóc suni. Quote
Marycha35 Posted November 7, 2011 Author Posted November 7, 2011 Dzięki za odwiedziny:) Sunia mi spać nie daje, tak niewiele brakowało, by jej pomóc... Edit: podpiszcie proszę: http://www.petycje.pl/petycja/7638/p...kiers_psa.html Quote
borysova Posted November 8, 2011 Posted November 8, 2011 Marycha35 napisał(a):Dzięki za odwiedziny:) Sunia mi spać nie daje, tak niewiele brakowało, by jej pomóc... Edit: podpiszcie proszę: http://www.petycje.pl/petycja/7638/p...kiers_psa.html Ej to u mnie!!! Czy niepełnoletnia osoba też może podpisać? W regulaminie jest napisane że użytkownik musi mieć ukończone 13 lat ale czy podpis będzie się liczył?? Quote
xmartix Posted November 9, 2011 Posted November 9, 2011 ciotki czy znacie kogos z Kutna kto może przeprowadzić wizytę przedadopcyjną? Quote
majqa Posted November 9, 2011 Posted November 9, 2011 xmartix napisał(a):ciotki czy znacie kogos z Kutna kto może przeprowadzić wizytę przedadopcyjną? Xmartix, wysłałam Ci PW, a w nim prośbę o oko na Kutno, przeczesz od końca cz.kw. Quote
Marycha35 Posted November 9, 2011 Author Posted November 9, 2011 Dzięki za podpisywanie petycji:):):) Podpisów im więcej tym lepiej!!! Quote
Marycha35 Posted November 9, 2011 Author Posted November 9, 2011 Ludkowie apel z Dogo: Pilne potrzebny lek o nazwie Polimyksyma b w tabletkach lub zastrzyki jest to jedyny lek ktory moze pomoc psiakowi inaczej zostanie uspiony:( Quote
kkanarekk Posted November 12, 2011 Posted November 12, 2011 Ja również szukam kogoś z Kutna na wizytę możecie kogoś polecić ? Nieaktualne są na ck :( Quote
Marycha35 Posted November 14, 2011 Author Posted November 14, 2011 Cholerka, nie znam nikogo, ale popytam. Quote
Marycha35 Posted November 22, 2011 Author Posted November 22, 2011 Wczoraj Lucuś mnie obszczekał, jak zwykle ma w zwyczaju;) Dobrze, że aura życzliwa w miarę jeszcze! Quote
reksio7 Posted November 26, 2011 Posted November 26, 2011 Przykra ta historia ale dobrze, że chociaż brzuszek ma pełny. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.