akucha Posted October 29, 2006 Posted October 29, 2006 Nie powstrzymuj się Magdziak, tylko wklejaj, wklejaj, wklejaj!!!! Cudne fotki, jejku, cudne zycie ma Delmucha :loveu: :loveu: :loveu: Quote
brazowa1 Posted October 29, 2006 Author Posted October 29, 2006 Delma-podrozniczka,nie wiedzialam ,ze w niej drzemie taki traperski duch! :loveu: :loveu: :loveu: To nie mi naleza sie podziekowania,tylko Magdziakowi,ze bez wzgledu na zdrowie i wiek Delmy,dala jej dom i to jaki!:loveu: A ona wyglada tak pieknie ;slicznego masz pieska, Magdziak.Takiej slicznej jej nigdy nie widzialam. Okolica cudowna,az wam zazdroszcze.Chcialoby sie tam pojsc na spacer z psem. A u nas w schronie-zimno juz,mokro,ponuro.Ciesze sie,ze Delmucha juz w domu i nie musi przezywac jesieni i zimy. Quote
Magdziak Posted October 29, 2006 Posted October 29, 2006 To ja zapraszam do nas ! Ale Delmucha by się ucieszyla gdyby Brazowa zobaczyla :loveu: :loveu: U nas nawet jak pada deszcz jest pięknie.... Quote
brazowa1 Posted October 29, 2006 Author Posted October 29, 2006 Magdziak,uwazaj na takie zaprosiny,Dogomania jest pazerna na wyprawy :evil_lol: Quote
kaerjot Posted October 30, 2006 Posted October 30, 2006 :loveu: :loveu: :loveu: Normalnie jeziorka w oczach mam :loveu: :loveu: :loveu: Quote
Magdziak Posted October 30, 2006 Posted October 30, 2006 Eeee nie boję się ! i serio zapraszam! Tylko nocleg zapewniam póki co razem z kotami :-) Chyba, że namiot rozstawimy przed domem (wariant letni) A Delmucha dziś pokazała, że już wie że nasz dom to jej dom :loveu: i trzeba pilnować! Doskoczyła do balkonu i naszczekała, ale za cholere nie wiem na co :oops: . Ale to był jej pierwszy raz :-) (do tej pory szczekała tylko jak mnie nie było w domu). Ze złych wieści..jeden z kawalerów potrafi przechodzić przez płot:angryy: (dosłownie jak kot-widziałam na własne oczy!) ...więc Delmucha jest biedna.. dość, że na spacery już nie wychodzi bo kawalerka czeka za furtką (a Delma wygląda na zainteresowaną amantami), to jeszcze na podwórko musi wychodzić na smyczy...wrrr Quote
brazowa1 Posted October 30, 2006 Author Posted October 30, 2006 Wiedżma brazowa1 przepowiadałą,ze teraz bedzie najgorszy czas.... Pocieszam,ze za pare dni minie. Trzeba tylko piekna Delme pilnowac!Zeby jej glupoty do glowy nie przyszly. Quote
Magdziak Posted October 30, 2006 Posted October 30, 2006 No przewidziała, przewidziała...brazowa czarownica normalnie :lol: Pare dni jakos wytrzymamy...a kiedy moge mieć pewność, że Delmucha już jest bezpieczna?? Delmusi wrócił apetyt!! Suche już też nie jest blee :lol: A Malwina vel Czarna Mamba dziś siedziała na dole na parapecie (posadziłam ją poza zasięgiem psiej mordy)...i Delma cały czas pilnowała, pilnowała..pilnowała...aż w końcu zasnęła :evil_lol: Tygrysio już dla niej nie jest atrakcją, czasami tylko pogoni i kłapnie paszczą, ale wszystko pod kontrolą :-) Quote
akucha Posted October 30, 2006 Posted October 30, 2006 Najniebezpieczniejsze są ostatnie dni... A co robi Jaszczomb??? Foteczki kotków tez mile widziane :lol: Quote
Magdziak Posted October 30, 2006 Posted October 30, 2006 Dzięki! A kiedy te ostatnie dni mogą nastąpić? Sąsiedzi mówią, że sunie mają cieczke ponad miesiąc....?? Jaszczomb kontempluje swoją niedolę na piętrze...schodzi tylko na picie (bo woda prosto z kranu tylko mu odpowiada). Ale jak poszłam do niego (przed chwilką) i wymiziałam po brzuchu to oddał się kociej rozkoszy i wymruczał wszystkie smutki.. Ale jestem dobrej myśli - Delma jest u nas króciutko, a z Tygrysiem ma już spoko kontakty :-) Zdjęcia będą :-) - muszę tylko nosić aparat przy sobie :-) bo mi umykają super ujęcia... Quote
akucha Posted October 30, 2006 Posted October 30, 2006 To cieszę się, ze jesteś już optymistyczniej nastawiona :lol: i czekam na fotki! Cieczka trwa ok. 3 tygodni, ostatnie dni upływaja prawie bezobjawowo, ale chłopaki wtedy lataja straszebnie. Pilnuj!!! Tak z tydzień po ustaniu plamienia... Brązowa, dobrze gadam??? U moich suk tak było... Quote
brazowa1 Posted October 30, 2006 Author Posted October 30, 2006 prawde mowisz! Sama zawsze mialam psy,a suke mam sterylizowana.Duze ułatwienie. Quote
kaerjot Posted October 31, 2006 Posted October 31, 2006 akucha napisał(a):Cieczka trwa ok. 3 tygodni, ostatnie dni upływaja prawie bezobjawowo, ale chłopaki wtedy lataja straszebnie. Wyobraźcie sobie, że za moją suczyną chłopaki to jakoś słabo latają, ale ona ....................... Ostatnio to jej cnoty pilnowali pracownicy z dwóch budów, a wieczorami wzywałam sąsiadów, normalnie odjazd. A jak mówię, że jest puszczalska to się obraża.:oops: Quote
Magdziak Posted October 31, 2006 Posted October 31, 2006 Pilnuje Delmuchy:mad: . Ale sama nie wiem jak siebie upilnować :lol: - jak wychodzę do sklepu (bez Delmuchy, bo ma szlaban na spacery :-() to kawalerowie za mną idą i muszę potem bandę kundli pilnować,żeby przechodziły bezpiecznie przez ruchliwą w sumie ulicę....One też chyba zdezorientowane - pod płotem się na nie wydzieram a w drodze do sklepu nawołuje żeby były przy mnie :cool3: Quote
brazowa1 Posted November 1, 2006 Author Posted November 1, 2006 chachachacahcahcah,ano! Mysla,ze cos knujesz,:lol: :lol: ,ubawiłam sie! Quote
Magdziak Posted November 1, 2006 Posted November 1, 2006 Uszka czyściłam 3 razy w ciągu tych 2 tygodni (nie była zachwycona..); potem wpuszczałam maść na wymiona :cool3: . Delmucha się niestety drapie po tych uszyskach, szczególnie po prawym. Jutro jadę z Ciapatą na zdjęcie szwów i zabieram Delmuchę na przegląd do weta - oby uszka były OK. Quote
Magdziak Posted November 1, 2006 Posted November 1, 2006 Parę zdjęć - przed chwilką zrobione :-) Delmucha zasnęła: Tygrysio wyluzowany śpi na akwarium (zaraz nad głową Delmy - Tygrysio już jest spoko dla Delmy i wzajemnie): Malwinka siłą zaniesiona do nas na dół na biblioteczce, cały czas czujna...mimo, że Delmucha już śpi: Jaszczomb zorientował się, że okolica bezpieczna...ale lepiej posiedzieć na schodach jakby co ... trzeba mieć na uwadze drogę ucieczki :-) Quote
brazowa1 Posted November 1, 2006 Author Posted November 1, 2006 Dziekujemy za piekne fotki! Slicznie zaczyna odrastac. Trzymam kciuki za jej uszy. Bardzo mocno.Poinformuj nas,prosze. U nas zimno,mokro,wieje.Delma nie lubi takiej pogody.Na szczescie teraz juz nie musi jej znosic :) jak:loveu: ona slodko spi .Cudeńko,nie pies. Koty piekne,a juz Jaszczomb wyjatkowo ! Quote
Magdziak Posted November 1, 2006 Posted November 1, 2006 Reszta kotów czyli... - Tequilla cały czas zamknięta w osobnym pokoju - nie widziała Delmy...i chyba nie zobaczy, bo jest tak agresywna do innych zwierząt , że sama czasami sie jej boje - Bura - też w izolatce, boję się o kontakty z innymi zwierzakami, bo wymiotowała krwią ; a pozatym jest ewidentnie szczęśliwa, że ma spokój - sama wraca do "karceru" - w końcu jest jej ciepło i jedzonko pod nosem i ma mnie częściej niż w piwnicy :-) - Ciapata - jutro zdjęcie szwów i na wolność (ale nadal dostęp do piwniczki z piecem :-)) - 2 czarne dorodne kocury - nieuchwytne, bo Delma je goni notorycznie; ostatnio jeden wylądował na czubku akacji:roll: Quote
brazowa1 Posted November 1, 2006 Author Posted November 1, 2006 Alez Ty kochasz te swoje "kaktusy" :loveu: :loveu: :loveu: Quote
akucha Posted November 1, 2006 Posted November 1, 2006 Nooo, piękne kocurzyska, piękne!!! Jaszczomb mądry jest i przewidujący :lol: Tygrysio-luzak pewnie swoich rybek pilnuje przed Delmą... Delmucha zamienia się w puchatkę :lol: Sielskie obrazki ze szczęśliwego domu, ot co!!!! Quote
kaerjot Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 [quote name='Magdziak']Parę zdjęć - przed chwilką zrobione :-) Delmucha zasnęła: :loveu: Uwielbiam ten widok, jak śpiący pies "wylewa się" z posłanka:loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.