Jump to content
Dogomania

PONka Delma po 2 latach w schronisku,ma swoj dom.Jak cudowniie!!! :)


Recommended Posts

  • Replies 775
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Magdziak']Osiołek skrzyżowany z kozą :-) bo trawę wcina cały czas z uwielbieniem; inne jedzonko glównie z ręki...a najbardziej smakuje schab pieczony...:cool1:

Tak,ona uwielbia trawe.Mysle,ze na to wplywa fakt,ze w schronie niewiele miala okazji na jej jedzenie.Nie nasycila sie jeszcze.

Schab pieczony...hmm.Ona ma chyba dobry gust kulinarny.


Na Tygrysia juz prawie wcale nie zwraca uwagi - reszta kotów wprawia ją w maxmalne zaangażonie; zamiera..i pilnuje - wczoraj jak zobaczyła Jaszczemba w wannie...to zamarła z jedną łapą w górze.. i tak została przez ładnych kilka minut..:lol: . Ale goni jak kot ucieka...trudno sie jej dziwic...moze to zabawa??

Mysle,ze gdy je pozna,przestana ja interesowac,tak jak Tygrysek.

Ech,Delmucha.Tanczysz w koncu dla swojej Pani.:loveu:
Na dworze juz powoli robi sie zimno,taka radosc,ze ty juz nie mieszkasz w budzie.I nie musze z bolem serca odstawiac cie do klatki.
Masz SWOJA WLASNA pańcie.

jak u niej z posluszenstwem na spacerach?pewnie nie ma zadnego klopotu,prawda?

Posted

Delmucha juz w swoim rejonie czuje sie tak swobodnie. ze nie pilnuje mnie tak bardzo. Ale jak sie oddala to kucam i ja wolam - zaraz jest przy mnie moj osiołek :lol:
...wątek romantyczy..tylko dla odpornych na historie łzawe...
w Delmusi zakochał się się ślepy psi staruszek..."widują" sie tylko przez ogrodzenie.; staruszek zakochał się na zabój!..jak biegnie przy ogrodzeniu za jej zapachem to "kosi" po drodze choinki (wpada na nie) ....raz spotkali sie na spacerze..czuł, że jest w pobliżu i wpadł na na Delmuchę (dosłownie) - komletnie nic nie widzi....
..alez on sie w niej zakochał....

Posted

nie jest dla mnie ważne jak ma na imie :-) skoro juz sie przyzwyczaila do imienia "Delma" - to tak zostanie :lol: .....ale muszę się przyznać, że czasami mówię do niej Osiołku....bo to naprawdę filmowy Osioł!!
Kocham mojego osiołka :loveu:

Posted

no i zjadło mi to co przed chwilką napisałam :mad:
więc w skrócie:
- zaraz zdjęcia Delmuchy z dzisiejszego 3-godzinnego spacerku
- Delma dziś pogoniła zająca - ale wspólne wydarcie sie z TZ "Delma wróć!!" pomogło....uffff

Posted

O rety, Magdziak!!!! Delma na wolności i to jakiej :-o Aż się oczy pocą!!!
Jest taka piękna...

Brązowa, ja chyba porobie odbitki sopockich psów i wysle do schroniska... Nie uwierzą...

Posted

No to jeszcze pare zdjęć:-)




I już po spacerze...ale koty trzeba pilnować...


A taki jest nasz zamek..słabo wyszło to zdjęcie..ale skupiałam się na Osiołku naszym kochanym :evil_lol:

Posted

Magdziak, ona ma u Was raj!!!

Brązowa przesłała kilka schroniskowych zdjęć, specjalnie dla Was :lol:









:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu:

Posted

Bosz!!!:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu:
To takie futrzysko super przede mną ukrywa???
Teraz jest piękna...a co dopiero jak futerko wyczesywane pokaże całą swoją wspaniałość!!:loveu:
- nie mogę uwierzyć, że nikt się w niej nie zakochał.......

Posted

Wiedziałam, że tak pomyślisz :lol: To będzie dopiero cudo!!!!! Ale Ty wzięłaś ją taka, jaką była, pokochałaś i już. Piękne futro to będzie nagroda za serce :loveu:

Posted

serio.....to nie da się jej nie kochać.....mimo, że goni moje koty :-)
Delmucha ukradła też serce mojego Piotra.......a myślałam, że Malwinka jest jego największą miłością...- no oprócz mnie..chyba..?

Posted

No nie da się widocznie skoro skradła serce Brazowej, a ona nie lubi futrzaków :evil_lol: I trzeba przyznać, że Brązowa dbała o nią, bo widziałam ja przed wyjazdem do Ciebie w schronie i wygladała pięknie. No a teraz to :loveu: :loveu: :loveu: Tak czekam, az jej ta sierść odrosnie, to będą foty!!!

Podoba mi się to "chyba" na zakończenie :diabloti: A to Delmucha - kokieta, no...

Posted

Trudno sie dba o psia siersc w schronie,zwlaszcza,ze jest tyle psow do czesania.Przy futrzakach w zimie odpuscilam... i tak wszystkie byly do ogolenia na wiosne :diabloti:

Magdziak,Delmucha na dzisiejszych zdjeciach wyglada cudownie,jaka ma soczysta barwe :loveu:
A za pol roku bedziesz miala NOWA Delme.Jejku! juz sie nie moge doczekac!
Ucaluj Delme ode mnie.Bardzo sie ciesze,ze Twoj maz ja polubil.

Nie moge sie na nia napatrzec .

Posted

Serdecznie pozdrawiam nową pańcię Delmy.Wziełam 3 miesiące temu Dredzika z Olkusza i nie żałuję.Zobaczysz jak te psy pięknieją z dnia na dzień i ile to daje radości.:loveu: Trzymajcie się :happy1: zdrowo.

Posted

Dzięki za pozdrowienia!
A Delmucha to ma ciężkie u nas życie......;)
Dziś wyruszyła z nami na zdobywanie jaskiń; była dzielna choć łapy się troszkę ślizgały - ale tam gdzie ja, tam moje kudłate szczęście.
Za chwilkę wrzucę zdjęcia z wyprawy (chciałabym przesłać pozdrowienia dla moich wspaniałych sąsiadów, którzy pokazali nam takie cudne miesjca :lol: )

Posted

Jedziemy na wycieczkę :-)


Kawałek pod górkę...


Warto było....w jaskini Złotej !!


Trochę późno (bo po wyjściu z jaskini :cool1: ) doszłam do wniosku, że Delmucha też powinna mieć swoje światełko w ciemnych jaskiniach..no cóż następnym razem założymy też kask :evil_lol:


A więcej zdjęć z wyprawy jest na:
http://jurajskie.pl/jaskinie_20061029/

Posted

Delme spotkalo wielkie szczescie , ze miala w schronie taka opiekunke jak Brazowa. To ona dbala o nia najlepiej jak mogla i gdyby nie ona Delma skonczyla by zapewne swoj zywot kiedys tam w schronie, Bo nikt sie nia interesowal.. Albo przerastaly jej problemy zdrowotne. Jednym slowem mala wyglada przepieknie, a jeszcze te widoki . Pamietasz Brazowa nasze wakacje , tez bylismy w takich pieknych miejscach... A teraz Delma ma mozliwosc codziennego podziwiania piekna natury,, To wspaniale. Nie moge zbytnio sie rozpisywac bo czas mnie zawsze goni , ale jak tylko moge bede zagladac i ogladac nasza mala kudlata pocieche,,, Pozdrawiam

Posted

To ja jeszcze raz podziękuję Brazowa za Delmuche :loveu: :loveu: :loveu: :loveu:
Za to, że uratowała ten skarb!!
Aaa zapomniałam napisać, że kawalerowie jednak schodzą pod płot..:mad: . Dziś czekały 3 kundle...a ja już miałam nadzieje, że cieczka Delmy "przejdzie" w okolicy niezauważalnie..

Ale wcale się im nie dziwie...
....to jeszcze jedno zdjęcie wrzucę..nie mogę się powstrzymać :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...