Magdziak Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 ale kicha....Brozowa mi wyslala wczoraj smsa, ze jada przez Częstochowe, a ja dopiero dzis go odebralam..jak już dziewczyne mnie mineły...:angryy: kurcze, co za pech...jak sms przyszedl to akurat bylismy na zamku, nie uslyszalam...:shake: buuu Quote
OMM Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 Trafiłam tutaj zupełnie przypadkiem. Przeczytałam sobie wszystko o Delmusi jej domku i oprócz tego, że jestem zalana oceanem łez wzruszenia, to koniecznie chciałam napisać, że dziękuję, że są tacy ludzie, jak Brązowa, jak Magdziak, i wielu innych o których tutaj czytałam. Lżej się żyje wiedząc, że są tacy ludzie jak Wy, że im się chce, że nie odpuszczają mimo ogromnych przecież kłopotów i wyłażących zewsząd problemów. Bezczelnie się tutaj zadomawiam i będę zaglądała. Uściski wielkie dla Delmuchy:Rose::calus: My też mamy psiaka foxa (też Maxio) wprawdzie łaciaty i szorstki, oraz koto-gończy ale co tam:loveu: pozdrawiam serdecznie Quote
kaerjot Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 Delmucha miała ogromne szczęście, że trafiła do Magdziak. A Tequila bardzo, bardzo biedna. Quote
brazowa1 Posted January 18, 2007 Author Posted January 18, 2007 Jaka ona piekna! Jaki włos!!! Dopiero dzis zobaczylam te zdjecia! Tak,kaerjot ma racje,Magdziak jest wymodlona przez nas właścicielka dla Delmy.Właśnie Jej szukałysmy! Jasne,ze mi przykro,ze nie zobaczylam Delmy,ale wierze,ze jeszcze bede miala okazje. Magdziak,a powiedz,Delma najpiekniejsza suczka w całym Olsztynie,prawda? Quote
Magdziak Posted January 20, 2007 Posted January 20, 2007 Witamy z Delmucha OMM :lol: !! Uściski przekazane! Brazowa - Delmucha jest najładnieszą psią panienką jaką w życiu widzialam, w Olsztynie jest poza konkurencją; jest jeden psiak (briard -nie wiem czy prawidlowo piszę nazwę)..ale to chyba pies...ale i tak Delma bije go na głowę w urodzie.. Delmucha u nas rozkwita - ostatnio okazało się, że morda potrafi oddać się szaleńczo zabawom na podwórku !! Jeszcze ciągle się odkrywamy! No i wywalenie brzucha do targania po futrze dziś było..pierwszy raz... Osioł też pokazuje, że broni swojej pani....Mamy pracownika, który kończy remontować kuchnie.....Wpuszcza Pana o 7 rano ( bo Delma śpi jeszcze o tej porze baaardzo mocno :evil_lol: ) ale jak się zorieeeeeentuje później, że jest ktos obcy!! to jest takie hau hau hau grubym psim głosem, ze hoho :loveu: Quote
Magdziak Posted January 26, 2007 Posted January 26, 2007 Delmucha sklada dzis zyczenia urodzinowe mojemu Piotrowi ! http://www.jurajskie.pl/delma/Piotr_Delma.jpg A teraz mordujemy psa ;) taka nasza nowa zabawa :diabloti: Quote
florida_blue Posted January 26, 2007 Posted January 26, 2007 Delmucha :D:D:D:D jakie psie słodkie :D Quote
kaerjot Posted January 30, 2007 Posted January 30, 2007 Normalnie zaraz wsiądę w pociąg i pojadę kraść Delmę Quote
brazowa1 Posted January 31, 2007 Author Posted January 31, 2007 Jade z Toba! Gdy jest mi zle,przychodze tutaj popatrzec na Delme i znowu zaczynam wierzyc,ze to wszystko ma sens :) Quote
Magdziak Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 He,he - to ja muszę wzmocnić zabezpieczenia w domu:evil_lol: Jestem ostatnio trochę chora i mam abslolutny zakaz wyłażenia z łóżka (wrrr), na spacery Delma chodzi z Piotrem (pierwszy spacer "na wstecznym" - bez pani nie idę!) Tylko raz pozwoliłam Delmie wpakować się do łóżka...tylko raz....i od tej pory morda tylko czeka na okazję, żeby wślizgnąć się pod śpiwór :lol: . Dosłownie "wślizgnąć" - najpierw nochalem wydrąża sobie małe wejście, potem łeb i przednie łapy lądują pod śpiworem...a reszta to już jakoś się gramoli na kanapę Nic nie kumam - przy jej ofutrzeniu musi być jej strasznie gorąco pod przykryciem, ale Delmucha nie ma zamiaru wyściubiać nosa; tylko strasznie się rozwala i stęka:cool3: To jeszcze parę zdjęć na zachętę...do kradzieży (czyt: odwiedzin): Quote
OMM Posted February 5, 2007 Posted February 5, 2007 Witamy psiejsko-czarodziejską Delmę w powiększonym składzie, ommowo powiększyło stado o Figę. Magdziaku, zdjęcia superaśnie, wymiziaj cudo-Delmowe od nas. Wysłałam do Ciebie PM. Quote
Magdziak Posted February 5, 2007 Posted February 5, 2007 Delmucha wymiziana :loveu: Tylko zastanawiam się czy mordy nie wykąpać jak się zrobi ciepło - bo z mojego czesania efekty widać jakieś1/2 godzinki.. i cała puchatość znika :evil_lol: Delmucha wcina właśnie próbki Royala dla pudli - okazyjnie mogę kupić, ale mam pytanko, czy to aby ok dla niej?? Smakuje jej, bardziej niż Purina dla seniorów (pewnie się obraziła, że kupuje dla takiej młódki jedzonko dla staruszków:cool3: ). Bo Delmucha ma w sobie tyle energii co szczeniak! A tańce jakie robi przed wyjściem na spacer to cos niesamowitego! My z Piotrem cały czas nie potrafimy sobie wyobrazić, jak Delmucha wytrzymała tak długo w schronisku...chyba dzięki Brazowej :loveu: :loveu: - to jedyne wytłumaczenie:lol: Quote
brazowa1 Posted February 5, 2007 Author Posted February 5, 2007 Na pewno RC lepszy od Puriny i niech wcina na zdrowie. Ja tez nie wiem,jak ona tyle czasu wytrzymala,niewiarygodne,prawda? Ale doczekala sie! Wiesz,w schronie zostala jej "siostra" ,niepelnosprawna Rudzia-Dora,zastanawiam sie nad watkiem dla niej,ale...ona jest naprawde niezborna.Waham sie. Quote
Magdziak Posted February 6, 2007 Posted February 6, 2007 Brazowa - napisz mi wiecej o tej siostrze Delmy....jakiej opieki potrzebuje? ...ja tylko tak pytam....serio..bo ja to mam jakiegos fiola w glowie ostatnio....i na Jozka sie zapatrzyłam...ale wiem, ze nie mogę :-( . Ale napisz mi więcej o Rudej - może akurat? ..tak bardzo chciałabym pomóc..... Quote
akucha Posted February 6, 2007 Posted February 6, 2007 Magdziak, zanim Brązowa napisze, to wkleję jej fotki. Widzialam ją na żywo i nigdy nie powiedziałabym, że jest niewidoma. Jest śliczna, mała :loveu: One miały bardzo smutną przeszłość. Wiem, ze Brązowa prowadzała Demuchę do niej... Zobacz: Brązowa, załóż jej watek, załóż :modla: A Delma, jak zawsze, piękna!!!!! :loveu: Foteczki w łóżku :klacz: :klacz: :klacz: Pluszaczek kołderkowy... Quote
Magdziak Posted February 6, 2007 Posted February 6, 2007 Dzięki Akucha! Sunia słodka....:-( Zanim zacznę siać w domu "wrogą" propagandę - muszę dokładnie wiedzieć jakiej opieki potrzebuje sunia; u nas w Olsztynie jest jeden wet - nie wiem jakiej "jakości", ale na pewno drogi (wiem bo pytałam o sterylizacje kotki..160 zł!!) Muszę być pewna czy ew. podołam z opieką (lub mój TZ, w razie mojej absencji). Ech..pierwsza reakcja Piotra...."mamy problem, żeby juz teraz ktos sie zajął zwierzyńcem na pare dni..a Ty chcesz jeszcze jakąś biedule specjalnej troski brać"....co racja to racja ..niestety... Quote
akucha Posted February 6, 2007 Posted February 6, 2007 Magdziak, ja się absolutnie nie dziwię Twoim wątpliwościom. Wspieraj mnie tylko i naciskajmy na Wiolę, żeby założyła jej wątek ;) A wiesz, u nas sterylka kotki też tyle kosztuje, suki 300 zł, a nawet więcej, jesli dodatkowo zakupujesz kubraczek i wybierzesz specjalne szwy i opatrunek na ranę :cool3: Quote
brazowa1 Posted February 7, 2007 Author Posted February 7, 2007 oj,dziewczynki,u nas sterylka suki 20kilowej to 450 zl...koszmar jakis.Bez kubraka,bez niczego.A przeciez sterylka to obietnica,ze nie bedzie dodatkowych psich nieszczesc.Czasem mysle,ze zamiast wydawac kase na budowe nowych schronisk,mogliby fundowac sterylki-efekt bylby lepszy. Magdziaku,Ty zapsiona jestes,kotow tez wiele .... A Rudzia-widac,oj widac,ze jest niepelnosprawna :( Quote
OMM Posted February 7, 2007 Posted February 7, 2007 Powiem tak, niewidomy pies to nie jest problem sam w sobie. Max jest niewidomy od 2 lat i świetnie sobie radzi. Nawet co o tym nie wiedzą, jak się dowiadują nigdy by go nie podejrzewali o ślepotę. Pies biega po lesie, samodzielnie i nie jest to większa sprawa. Psu potrzebny jest dobry węch, oczy mniej. Gorzej z leczeniem, bo tutaj trzeba zdawać sobie sprawę z kosztów. A niskie nie są. Teraz mam dwa psy, Figa widząca jest "oczami" Maxa i widzimy już ogromną poprawę w zachowaniu, Max jest bardziej ruchliwy, skory do zabaw. Wyszłam z założenia, że czy jest jeden pies czy 5 pilnować trzeba tak samo więc z opieką jest ten sam problem:) Fajna sunia, mam nadzieję, że trafi w równie wspaniałe ręce co Dlemucha:) Quote
brazowa1 Posted February 7, 2007 Author Posted February 7, 2007 OMM,masz racje,niewidomy pies swietnie sobie radzi.Ale Rudzia nie tylko,ze jest niewidoma,jest po wylewie,ma slaba koordynacje ruchowa.Gdy byla w domu,nigdy nie wychodzila (jej pan byl chory psychicznie),dopiero w schronie zaliczyla pierwsze wyjscia na dwor.A od niedawna pozwala sobie zalozyc obroze i chodzi na spacer.Wielki sukces! Spanikowana potrafi gryzc na oslep.Ale-nigdy nie miala tego do mnie.Mocno sie przywiazuje. Dlatego mam watpliwosci-oczy to nie jedyny problem. Quote
kaerjot Posted February 8, 2007 Posted February 8, 2007 Ale wątek można jej chyba założyć, przecież nie dasz jej nikomu, kto nie bądzie potrafił się nią zająć Quote
Magdziak Posted February 8, 2007 Posted February 8, 2007 To ja naciskam - zgodnie z sugestią akucha :evil_lol: . Przecież można spróbować, a potencjalny domek Brazowa przecież prześwietlisz:lol:. Daj maleńkiej szansę!! przecież znajdujesz domy różnym biedom - dlaczego tej małej ma się nie udać! Moje noworoczne życzenie się spełniło - Tina ma dom:loveu: ; teraz najbliżej mi do majowych urodzin, więc życzenia urodzinowe dla Dory przekazuję! Brazowa- będę wspierać adopcje suni w miarę swoich możliwości! Pomyśl... Quote
akucha Posted February 8, 2007 Posted February 8, 2007 Dobra cioteczki, zaczynamy jęczenie! Brązowa załóż Rudzi wątek, zobacz ile cudów miało miejsce :modla: :modla: :modla: :modla: :modla: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.