DT_W Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 [FONT=Times New Roman]Opiszę tu jak sprawa wygląda z mojego punktu widzenia: Umawiałam się z Andz ke na przyjęcie psiaka na maximum miesiąc- półtora, (jako nazwijmy to hotel), ponieważ takim czasem dysponowałam. Pieska przywiozła do mnie Andzi ke 18.grudnia, więc łatwo policzyć, że czas już upłynął. Andzi ke obiecywała, że jak już nie będę mogła zająć się nią – to weźmie ją do siebie. Z nikim się nie umawiałam na adopcję, na podpisywanie jakichkolwiek dokumentów. Niczego takiego nie planowałam i na nic takiego bym się nie zgodziła. Nie prawdą jest, że piesek wyszedł na moją prośbę, bo wyszedł przez pomyłkę jednej z osób z tego forum. Miała wyjść na „zamówienie” inna suczka, podobna do Gacki (o czym pisałyście same wcześniej). bo tak naprawdę to nie ona miała przyjechać, tylko jej koleżanka z bosku. Zastanawiające….. Nie otrzymałam wraz z psem ŻADNYCH DOKUMENTÓW POTWIERDZAJĄCYCH JEGO POCHODZENIE. Nic. PIESEK JEST NIE OCHIPOWANY I BRAK JAKIEJKOLWIEK KSIĄŻECZKI SZCZEPIEŃ, więc w sumie nie wiem czy nie ryzykuje zdrowiem swoim i innych. Czy mam rozumieć, że piesek został oddany ze schroniska bez szczepień, BEZ STERYLIZACJI, bez jakichkolwiek dokumentów i szukaliście „ofiary”, która zarejestruje pieska na siebie? Otóż gdybym planowała wziąć pieska dla siebie, pojechałabym do najbliższego schroniska. (Nawiasem już miałam przez 13 lat suczkę z Palucha pod Warszawą.) Zaufałam w dobrej wierze koleżance z pracy, co do której wiedziałam, że czynnie od dawna pomaga psom. Niestety moje zaufanie zostało wykorzystane. W tej chwili kiedy muszę oddać psa Andzi ke odpowiada mi, że nie może jej wziąć, choć jak pisze na tym forum i na innych, bierze w tym czasie inne psy. http://www.dogomania.pl/threads/200948-Nelsonowa-mamusia-NESIA-znalazła-wymarzony-domek-! Teraz planuje np. wziąć w sobotę innego pieska, http://www.dogomania.pl/threads/201719-MARCEL-cudo-przestraszone-czeka-na-lepsze-%C5%BCycie a mnie poinformowała, że zbierane są fundusze na umieszczenie Gacki w hotelu dla psów. ????? Po co wyjmować psa ze schroniska, żeby umieszczać go w Hotelu?????? Dlaczego Gacka nie jest traktowana jak inne pieski? Czyżbyście interesowały się tylko łatwymi przypadkami? A jak chodzi o pieska, który brudzi, to już umywacie ręce? A może chodzi o wpadkę z brakiem dokumentów? Mam poważne wątpliwości, czy na pewno chodzi tu o dobro zwierzęcia…. Nie rozumiem dlaczego jestem szkalowana? Kiedy ja chcę dobra pieska. Pracuję od rana do wieczora. Studiuję w weekendy, czasam również pracuję w weekendy. W tym czasie psiak nudzi się, niszczy meble i brudzi, bo jak pisałam wcześniej, nie jest w stanie wytrzymać tak długo. Znoszę to od półtora miesiąca z myślą o dobru pieska. Wątpliwości takie zgłaszałam na pierwszej rozmowie z Andzi ke, ale zapewniała mnie, że jej psy sobie radzą z tak długim przebywaniem w zamknięciu i ta suczka też sobie poradzi…..!!!! A kiedy proszę o pomoc osoby z forum, to brak zupełnie zrozumienia i tylko atak na mnie? Podsumowując – totalny brak profesjonalizmu. Brak wsparcia ze strony osób, od którym otrzymałam pieska tymczasowo i epitety pod moim adresem. BRAK DOKUEMNTÓW??? O co tutaj chodzi? Czy ktoś może mi odpowiedzieć? Myślę, że zainteresuje się tym ktoś z ochrony zwierząt. BRAK WSPARCIA??? Dlaczego inne pieski z sukcesem tak szybko oddajecie, a na moją Gackę nie możecie znaleźć chętnych? Nadal macie o sobie tak dobre mniemanie? Co najmniej mogę Was nazwać "towarzystwem wzajemnej adoracji". Proszę o informację co mam zrobić z pieskiem? Czy mam szukać i oddać na własną rękę (bo zostałam poinformowana wcześniej, że nie wolno mi tego zrobić bez porozumienia – tylko pytanie z kim? Zadałam Andzi ke pytanie kto jest w tej chwili odpowiedzialny za Gackę – otrzymałam odpowiedź, że schronisko…..). Czyli piesek nie został wyadoptowany ze schroniska? Na jakiej zasadzie wyszła z "pierdla"???? Czy weźmiecie odpowiedzialność za swoje działania? Teraz nawet jak weźmiecie ode mnie Gackę, to zapewniam Was, że będę śledzić jej losy!!! Nie odpuszczę. Nie mam już do Was zaufania. [/FONT] Quote
Andzike Posted February 6, 2011 Author Posted February 6, 2011 Asia, jutro zabieram od Ciebie Gackę. Nie każda adopcja przebiega sprawnie, a skoro z takim zaangazowaniem śledzisz moje poczynania na dogo, to powinnas zauważyć, ze biorę psa z cieżkich wiejskich warunków. Nie biorę psa od kogoś, kogo przerosło bycie DT. Przykro mi, że tak wyszło, nie wiem kiedy odniosłaś wrażenie, że ja Cię tu szkaluję. Jak widać nie każdy dorósł do wolontariatu i nie każdy rozumie ideę pomocy pomimo wszystko. Oczywiście, że mam o sobie dobre mniemanie, bo zrobiłam wszystko, żeby Gacula znalazła dom. Jak najbardziej możesz pisać o naszym obrzydliwym zachowaniu do wszystkich instytucji zajmujących się ochroną praw zwierząt. Usmieją się - gwarantuję Ci. PS. Tak Asiu - umywamy ręce od trudnych przypadków. Ja miałam na DT szczeniaka, który zasikał mi całe mieszkanie, łącznie z naroznikiem oraz bitego psa psychopatę, ktory rzucał się na ludzi. Dziewczyny mogą opisać swoje przypadki. Ty trafiłaś na jednego trudnego psa... Nie traktuj nas jak grupkę idiotek "bawiących" się w wolontariat, bo my to traktujemy poważnie. Quote
DT_W Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 Na przyszłość radzę iść w jakość a nie w ilość. A gdzie ją zabierasz? Do hotelu tak jak napisałaś w sms'ie? Napisałaś mi, że u Ciebie być nie może? Quote
Andzike Posted February 6, 2011 Author Posted February 6, 2011 DT_W napisał(a):Na przyszłość radzę iść w jakość a nie w ilość. A gdzie ją zabierasz? Do hotelu tak jak napisałaś w sms'ie? Napisałaś mi, że u Ciebie być nie może? Dziękuję za podzielenie się doświadczeniem. Skorzystam oczywiście. Gacula jedzie jutro na sterylizację, posiedzi kilka dni w szpitalu, a stamtąd pójdzie do prawdziwego dogomaniackiego DT. Quote
malagos Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 A ja musze bronic Asi - to przeciez Jej pierwszy raz bycia dt. Jaki pies do nas trafi, to loteria jak toto-lotek. Asia trafiła na żywiołową sunię, posikującą, wymagajacą lecznia. I w ustnej umowie było o miesiacu-góra dwóch. Mijaja 2 mies i bez gadania, przy kłopotach, psa powinno sie zabarac - i tak się staje. Moja ostatnia tymczasowiczka, mimo mojego wieloletniego doswiadczenia, dała nam popalic, wszystko niszczyła. Z ulgą wydałam ją do domu stałego. Gacula jest chyba podobna z charakteru. Ale poprzednia Tuśka- taka fajna, ze mozna miec takich psów tymczasowo z 10 na raz, zero kłopotów. Takze dziewczyny proszę, nie oceniajmy za ostro innych. Zrażamy wiele ludzi do pomocy. Każdy kto chce pomóc, niech pomaga jak umie. To tyle. Jeszcze tylko zapytam, Gacula ma tę ksiażeczkę zdrowia z wpisanymi szczepieniami i swiadectwo szczepienia p-ko wściekilźnie? Quote
LadyS Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 Asia ma do pewnego momentu rację, co nie znaczy, że ma prawo po swoich nikłych doświadczeniach oceniać osoby, które w wyadoptowywaniu psów siedzą już kilka lat i mają swoje doświadczenie. Widzę, że moje rady na nic, bo lepiej się kłócić ;) Quote
Akrum Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 przyszłam z ciekawości i widze, że to kolejny wątek, na którym kłótnia się toczy... ah... współczuje Andzike, na prawdę... bo zostałaś tu niesłusznie pomówiona... Ja też wyciągając psa na DT zawsze mam nadzieję, że nie posiedzi dłużej niż miesiąc i domek znajdzie, jednak rzeczywistość czasami jest inna i nie zawsze mimo, że psiak cudowny, to znajduje domek tak, jak sobie to umyślimy... dlatego DT_W powinna też troszkę inaczej rozegrać sprawę, a nie od razu z takimi oskarżeniami. Wychodzi na to, że Andzike by musiała domki z rękawa wytrzepywać... [FONT=Times New Roman]BRAK DOKUEMNTÓW??? O co tutaj chodzi? Czy ktoś może mi odpowiedzieć? Myślę, że zainteresuje się tym ktoś z ochrony zwierząt.[/FONT][FONT=Times New Roman] Nie otrzymałam wraz z psem ŻADNYCH DOKUMENTÓW POTWIERDZAJĄCYCH JEGO POCHODZENIE. Nic. PIESEK JEST NIE OCHIPOWANY I BRAK JAKIEJKOLWIEK KSIĄŻECZKI SZCZEPIEŃ, więc w sumie nie wiem czy nie ryzykuje zdrowiem swoim i innych. [/FONT]O matko, to ja jestem kolejna do zgłoszenia do kogoś z ochrony zwierząt. I to sama Andzike byś mnie musiała zgłosić, bo Nelson jak do Ciebie ode mnie przyjechał, to też nie miał żadnych dokumentów ani szczepień, tak samo Nesia nie miała szczepień i trafiając do mnie dopiero ją sterylizowałam i założyłam książeczkę... Dusia (osiołek),Nutka,Kala,Ambra, Majka, Kropka - wszystkie te psiny wyciągnęłyśmy z przytuliska na DT bez szczepień, bez sterylek, bez książeczek, bez czipów - wszystko dopiero w DT jest robione... To mnie już w ogóle trzeba zgłosić i od razu zamknąć... Śmieszne... Quote
Andzike Posted February 7, 2011 Author Posted February 7, 2011 Małgosiu, ale ja to wszystko rozumiem. Gdyby mój pierwszy tymczasowicz był taki jak Gacka, to pewnie też bym się zraziła do bycia DT. Miałam szczęście, ale potem też użerałam się z Nelsonem, który sikał gdzie popadnie i Biszkoptem, którego nie wiadomo kiedy można było pogłaskać bo się rzucał z zębami. Wiedziałam, że Asia wyjezdza 20/02 i do tego czasu i tak bym zabrała od niej sunię. Dom jej szukałam tak samo jak szukam swoim tymczasowiczom - ale jak widać bez skutku. To nie jest tak, że oddałam psa Asi i siedzialam z założonymi rękami. Inna sprawa, że musimy podjąć decyję kto jest za psa odpowiedzialny - moim zdaniem to powinien być ktoś z Nowodworu. Matrioszka, bardzo Cię proszę o wydobycie od kierownika karty szczepień Gacki - ustne zapewnienie nic tu nie da. Jak schronisko ma niby zapłacić za sterylizację Gacki jak nawet nie potrafi jej odnależć w rejestrach? :( Tak czy siak Gacke dziś zabieram i jedzie na sterylizacje (czekam na potwierdzenie) lub do mnie. Zostawić jej na dlużej nie zostawię, bo w środę wyjeżdzam a jak już zostało mi wypomniane w sobotę zabieram ze wsi kopanego psa na DT. Quote
malagos Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 Miałam chętny dom na Leonię, która pojechała juz do Krakowa, juz sprawdzony -polecę panu Gaculę. A moze sie uda?........ Quote
Andzike Posted February 7, 2011 Author Posted February 7, 2011 malagos napisał(a):Miałam chętny dom na Leonię, która pojechała juz do Krakowa, juz sprawdzony -polecę panu Gaculę. A moze sie uda?........ Jasne polecaj. Ja już pisałam do domu z Wrocławia, który był zainteresowany, ale się nie odezwał. Polecaj gdzie możesz :) Baaaardzo dziękuję :* PS. Wysłałam Ci na maila zdjęcia i opis :) Quote
as_ko Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 Nie wiem co to znaczy że za psa ma być odpowiedzialny ktoś z Nowodworu...że kto niby? No bo przecież nie schronisko, bo pies został z niego wyadoptowany. W tej chwili za psa są odpowiedzialne osoby, które zdecydowały o tym, że pies został zabrany ze schroniska, więc w tym przypadku rozumiem że Andzike i E-S. Quote
Andzike Posted February 7, 2011 Author Posted February 7, 2011 as_ko napisał(a):Nie wiem co to znaczy że za psa ma być odpowiedzialny ktoś z Nowodworu...że kto niby? No bo przecież nie schronisko, bo pies został z niego wyadoptowany. W tej chwili za psa są odpowiedzialne osoby, które zdecydowały o tym, że pies został zabrany ze schroniska, więc w tym przypadku rozumiem że Andzike i E-S. ooooo, czyli to tylko mój problem i E-S? Dobrze wiedzieć. Sama mam do Nowodworu pojechać po papiery Gacki czy jesteście w stanie w tym chociaż pomóc? Quote
mamanabank Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 Podrzuciłam Gaculinę tutaj http://www.dogomania.pl/threads/201695-Dom-dla-niedu%C5%BCej-suczki-Bielsko-Bia%C5%82a?p=16270457#post16270457 W jakim ona jest wieku? Nie doszukałam się na pierwszej stronie, przepraszam. Quote
jostel5 Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 Przepraszam,że będę sugerować,ale w sytuacji,która zaistniała ,bezsprzecznie nie można zostawić Andzike samej. E-S zresztą też nie,tym bardziej,że obie nie chciały przecież źle.Suczynka została wyciągnięta ze schronu po to,by jej pomóc,a teraz -kiedy nie ma jeszcze ds (to przecież często się zdarza,że psy nie idą do adopcji tak szybko jak byśmy chciały)-stała się balastem? Co ma być z nią dalej? Nie ma jeszcze nawet dwóch miesięcy,odkąd nie siedzi w bidulu, więc chyba nie warto się denerwować,że nie znajdzie domu ,bo przecież znajdzie.Teraz trzeba chyba wspólnie coś zaradzić ,a nie sprzeczać,kto jest winien temu,co się stało. Czyli-teraz sterylka,za którą schronisko, mam nadzieję ,zapłaci...? Quote
Andzike Posted February 7, 2011 Author Posted February 7, 2011 Sytuacja wygląda w ten sposób. Nie udało się znaleźć bezpłatnego domu tymczasowego pomimo tego, że od wczoraj mam przyrośniętą do ucha słuchawkę telefoniczną i zaspamowałam tym tematem wszystkich znajomych i nieznajomych. Pojawiały się już różne pomysły i kombinacje, łącznie z wywiezieniem Gacki z powrotem do Zamościa do hoteliku. Jest opcja płatnego domowego DT pod Warszawą - 240zł z karmą, DT dogomaniacki i z pełną rekomendacją. Zakładamy, że tym razem nastąpi pełna mobilizacja z ogloszeniami i Gacka nie posiedzi w DT dłużej niż miesiąc. Zresztą zazwyczaj jest tak, że jak pies siedzi w PDT to wszyscy się bardziej sprężają, żeby znaleźć dom - przy BDT niekoniecznie.... DT daje osoba, znana mi osobiście i z niejednego wątku, osoba, której calkowicie ufam i która będzie z Gacką pracować, żeby oduczyć ją sikania w domu. Mieszka w domu z ogródkiem, jest w domu, ma swoje trzy psy, od których Gacka mam nadzieję nauczy się dobrych manier. Rozmawiałam z E-S - nie są w stanie udżwignąć kolejnych deklaracji, więc muszę Was prosić o pomoc, chociaż nigdy nie proszę o wsparcie PDT, bo chyba wszyscy wiedzą jaki mam do nich stosunek. Tym razem sytuacja jest inna i potrzebujemy chociaż niewielkich jednorazowych deklaracji. Jednocześnie proszę o pomoc w ogłaszaniu Gacki, obecność i rozpowszechnianie wątku. GACKA MUSI ZNALEŹĆ DOM W PRZECIĄGU MIESIĄCA !!! Wiem, że przy tych wszystkich nieszczęściach jakie są na dogo, sytuacja Gacki jest generalnie bardzo dobra i nie wzbudza litości potrzebnej do zebrania pieniędzy, ale jeszcze raz - proszę o pomoc. Quote
mamanabank Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 Łowicz też, jak jeden mąż ;-) Rozmawiałam z Andzike, właśnie była w drodze po Gaculę. Jak coś trzeba to my tu jesteśmy. Polska południowa i jak najbardziej centralna :-) Edit, głupie posty, głupie posty, głupie posty, nie umieją spokojnie w kolejce stać. Quote
Florentynka Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 No to ja się w to włączam, rzecz jasna. Zostawić Andzike samą z problemem? A fe, do końca życia miałabym wyrzuty sumnienia. Quote
Andzike Posted February 7, 2011 Author Posted February 7, 2011 dziękuję Wam dziewczyny bardzo:loveu: Gacka jest już u mnie - bardzo wesoła dziewczynka, cały czas merda ogonem i rozdaje buziaki. Na spacerze ciągnie niemiłosiernie i mało nie wyjdzie z siebie na widok piesków. W mieszkaniu obwąchała wszystko - od zapachu piesków chyba zakręciło jej się w głowie ;) Właśnie przestawiają z Nelką meble w pokoju - to chyba jedyny pies, którego Nelka zaakceptowala bez focha (wie, że jest na chwilę;) ) Ogólnie - suuuuper pies, wulkan energii :lol: Za pół godziny przyjedzie po nią jej nowy DT... Asiu, bardzo Ci dziękuję za opiekę na Gacką przez te dwa miesiące - jak widać nie każdy może być DT, ale doceniam, że tyle czasu próbowałaś. Chcialabym zakończyć temat wzajemnego zrzucania odpowiedzialności, bo jak widać została ona zrzucona na mnie i jakoś nie widzę nikogo pod rękę co by na niego zrzucić qrde... :razz: Więc skupmy się na dwóch rzeczach :) - uzbieraniu pieniędzy na DT - znalezieniu dla Gacki domu - i to jak najszybciej :) Ogłoszenia pilnie potrzebne ! :roll: Proponuje, żeby pozostać przy imieniu Gacka - w niektorych ogłoszeniach jest jako Figa i sama piszę o nie raz tak, a raz tak. Będą nowe zdjęcia, nowy tekst, nowe ogłoszenia - będzie nowy dom :D NDT (nowy dom tymczasowy) odpoczywa od cudownej atmosfery dogo (coraz lepiej go rozumiem:roll:), więc wieści i zdjęcia będą przeze mnie bądź przez jostel, która dała mi na ten dom namiary - dziękuję :loveu: Quote
aikowo Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 i ja jestem Jak by się odezwał domek z Wrocławia to ja co tydzień do Katowic jezdzę, psa chociaż ten kawałek podrzucę :) Quote
malagos Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 Podrzuciłam panu Mariuszowi mejla od Ciebie, Andzike. Quote
Andzike Posted February 7, 2011 Author Posted February 7, 2011 malagos napisał(a):Podrzuciłam panu Mariuszowi mejla od Ciebie, Andzike. Suuuuper, bardzo dziękuję Małgosiu :* Próbowałam jej zrobić zdjęcia... nie da się ... pokaże Wam potem co powychodziło z moich prób ;) Quote
jostel5 Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 No i dobrze,Andzike,że stało się jak się stało ....czasem tak bywa,niestety.Odpowiedzialna z Ciebie kobitka i tyle-szczerze podziwiam.:)Cieszę się też bardzo,że i dt się zgodził-do niedawna jeszcze był bezpłatny,teraz jednak t.zw. "życie" domku nie oszczędza,więc i sytuacja musiała się zmienić. A kto zbierze pieniążki?Ja na razie wrzucam Niuni do skarpetki 20 zł.... Quote
majuska Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 Andzike zorientuje sie po 10 ( MB Pieniężnej ) ile mam na koncie i coś wysupłam na ten PDT. Porób jej zdjęcia jak jest na rączkach, może cosik z tego wyjdzie Quote
Andzike Posted February 7, 2011 Author Posted February 7, 2011 Jostel, Majuska - dziękuję !!! chyba póki co będę zbierać na swoje konto, a potem przeleje gdzie trzeba... Gacka już w drodze do nowego DT :) Mam nadzieję, że długo nie zagrzeje w nim miejsca... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.