Jump to content
Dogomania

Nordi-sunia po tragicznych przejściach,już bezpieczna w Fundacji EMIR_ wspomóż.


Recommended Posts

[quote name='nika28']Isadora, można już ogłaszać Nordi ?[/QUOTE]

[quote name='irenaka']Słuchaj Isadoro- TERRORYSTKO:evil_lol: jak ktoś napisze dobry tekst dla Nordi, to wykupię dla niej zestaw ogłoszeń.
Oczywiście, jeżeli uznasz, że Nordi już może szukać TEGO jedynego domu.[/QUOTE]
[B]
Dobra idę szukać weny do tekstu dla Nordi[/B]

Link to post
Share on other sites
  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

[quote name='vianne']Leki podane Nordi to są zdaje się leki z kategorii neurologicznej, nie psychotropy... Ale głównie chodzi o to, że bez uzasadnienia podpartego diagnozą nie powinny były zostać poda

[U][FONT=Arial Black][B]TEZA[/B][/FONT][/U]
Isadora jest agresywna i to podobno fakt...

[U][FONT=Arial Black][B]DOWÓD[/B][/FONT][/U]
[IMG]http://www.dogomania.pl/images/misc/quote_icon.png[/IMG] Napisał [B]EVA2406[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/showthread.php?p=17238505#post17238505"][IMG]http://www.dogomania.pl/images/buttons/viewpost-right.png[/IMG][/URL]
[...]
[COLOR=blue]Fakt, język i agresja[/COLOR] Emira nie wzbudza sympatii i nie przysparza chętnych do współpracy....................a szkoda, bo robota nie do przerobienia....................



Isadorko, nie wiedziałam, że Ty to Emir :crazyeye::crazyeye::crazyeye: ( w tv pokazują kogoś innego) i doskonale wiesz, że nie o Tobie pisałam. Twoje opinie i styl bardzo lubię i cenię. podziwiam Cię za ogrom pracy na rzecz zwierząt w potrzebie.
Dlatego, jeśli łaska, nie używaj moich cytatów w celu udowadniana tez, których w moich wypowiedziach nie ma.

Link to post
Share on other sites

[quote name='EVA2406'][U][FONT=Arial Black][B]TEZA[/B][/FONT][/U]
Isadora jest agresywna i to podobno fakt...

[U][FONT=Arial Black][B]DOWÓD[/B][/FONT][/U]
[IMG]http://www.dogomania.pl/images/misc/quote_icon.png[/IMG] Napisał [B]EVA2406[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/showthread.php?p=17238505#post17238505"][IMG]http://www.dogomania.pl/images/buttons/viewpost-right.png[/IMG][/URL]
[...]
[COLOR=blue]Fakt, język i agresja[/COLOR] Emira nie wzbudza sympatii i nie przysparza chętnych do współpracy....................a szkoda, bo robota nie do przerobienia....................



Isadorko, nie wiedziałam, że Ty to Emir :crazyeye::crazyeye::crazyeye: ( w tv pokazują kogoś innego) i doskonale wiesz, że nie o Tobie pisałam. Twoje opinie i styl bardzo lubię i cenię. podziwiam Cię za ogrom pracy na rzecz zwierząt w potrzebie.
Dlatego, jeśli łaska, nie używaj moich cytatów w celu udowadniana też, których w moich wypowiedziach nie ma.[/QUOTE]

[B]Eva w telewizji pokazują przedstawicieli Fundacji dla Zwierząt Bezdomnoch EMIR (w skrócie EMIR) w tym m.in. Prezes Fundacji - Krystynę Sroczyńską, czy Rzecznika Prasowego EMIR*) - Katarzynę Śliwę-Łobacz.[/B] Nie od dzisiaj wiadomo że mówi się w skrócie EMIR. [B]Jakoś nie przypominam sobie aby napisy czy przedstawianie wymienionych osób brzmiało EMIR.[/B] Zawsze jest imię i nazwisko plus funkcja w Organizacji. Mylę się?

[U][FONT=Arial Black][B]TEZA[/B][/FONT][/U]
Nauczono mnie identyfikacji ze strukturami w których pracuję (zawodowo lub społecznie). I tego się trzymam. Zatem mówienie EMIR jest mówieniem o mnie i to jest [U][FONT=Arial Black][B]DOWÓD[/B][/FONT][/U]. I proszę aby nie było mylone z identyfikacją z poszczególnymi osobami nawet jeżeli są w tych co ja strukturach. Identyfikuję się z misją, celem Organizacji. Dlatego tez nigdy nie mówię, że blondynki są głupie - sołtys z Wąchocka idiota - a Żyd to każdy kto ma inne zdanie niż ja. Proste jak konstrukcja cepa.

[U][FONT=Arial Black][B]WNIOSEK
[/B][/FONT][/U][FONT=Arial][SIZE=3]wobec powyższego[/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=3], absolutnie zrozumiałe jest przyjęcie [/SIZE][/FONT][SIZE=2][U][FONT=Arial Black][B]TEZ[/B][/FONT][/U][/SIZE][FONT=Arial][SIZE=3] i [/SIZE][/FONT][SIZE=2][U][FONT=Arial Black][B]DOWODÓW[/B][/FONT][/U][/SIZE][FONT=Arial][SIZE=3] jakie przyjęłam na podstawie cytowanych wypowiedzi[FONT=Arial].[/FONT][/SIZE][/FONT]
Dodam, ze staram się argumentować swoje zdanie/opinie w sposób rzeczowy, poczytywany przez niektórych jako dyktatorski bo nie zawiera ochów, achów i buzibuzi oraz innych ćwierków. Nie znaczy to oczywiście że nie potrafię ćwierkać, ochać - tyle że robię to wówczas gdy, wątek ma luzik bo problem został rozwiązany.

________________
*) EMIR - popularny skrót myślowy (uzywany w środowiskach związanych z obroną zwierząt) dotyczący ww Fundacji dla Ratowania Zwierząt Bezdomnych.

[U][B]uwaga[/B][/U] w mojej powyższej wypowiedzi wszystkie przecinki poza pierwszym są nieparzyste. Nie używam co drugiego czyli parzystego aby nie być posądzoną o kłamstwo.

Link to post
Share on other sites

Wiecie co?
A ja jestem zaskoczona, że Tattoi się odezwała. Znam Tattoi osobiście i jakoś nie mogę pogodzić się, że to za jej poduszczeniem tak niefortunnie potoczyły się losy Nordi. Teraz sytuacja Nordi jest jasna. Stan zdrowia nie jest tajemnicą, wiem, co się dzieje z sunią i widze jej fotki.

Wylano tutaj trochę brudu na hoteli Tattoi i na nią samą. Z drugiej strony - cisza. I wtedy, gdy sytuacja wydawała się opanowana, emocje opadły, nagle jak "deux ex machina" wyskakuje Tattoi i stwierdza, że Emir kłamie. Nie, że przeprasza, że żałuje itp.
Wątek Nordi znowu zaczyna się żarzyć i padają ostrzejsze słowa, komentarze.

I dlatego mam wrażenie, że Tattoi nie chodzi wcale o dobro Nordi, nie zależy jej na wyjasnieniu sytuacji, pozbycie się plamek i plam na "dogomaniackiej reputacji". Wpaść, namieszać i wypaść. Potem znowu.

Pytam się, Tattoi, po co? Jakiemu celowi ma słuzyc takie zachowanie? Wyjaśnij sprawę dokumentacji, zakończ tę sytuację, nie ciągnij tego.

Nie oczekuję odpowiedzi, choć wątek będę śledzić na bieżąco, bo interesuje mnie Nordi. Nie Tattoi i jej zagrywki.

Pzdr.

Link to post
Share on other sites

Isadorko, nie będę Cię cytować, bo szkoda czasu i miejsca. Napiszę jeszcze tylko jedno. Otóż dla mnie [B]EMIR[/B], to nie tylko organizacja, ale [B]konkretna osoba, która pod takim nickiem występowała na Dogo[/B]. I to tylko chciałam napisać. Dlatego to co piszesz, stając, jako tarcza w obronie swej pracodawczyni? szefa? czy koleżanki? jest w tym wypadku nie potrzebne. Tym badziej, że ja nikogo nie atakuję, tylko wyrażam swoje zdanie na temat pewnego stylu zwracania się do innych.
Ale to nie ten wątek, więc wróćmy do Nordi, bo ona tu najważniejsza :)

Link to post
Share on other sites

[quote name='EVA2406']Isadorko, nie będę Cię cytować, bo szkoda czasu i miejsca. Napiszę jeszcze tylko jedno. Otóż dla mnie [B]EMIR[/B], to nie tylko organizacja, ale [B]konkretna osoba, która pod takim nickiem występowała na Dogo[/B]. I to tylko chciałam napisać. Dlatego to co piszesz, stając, jako tarcza w obronie swej pracodawczyni? szefa? czy koleżanki? jest w tym wypadku nie potrzebne. Tym badziej, że ja nikogo nie atakuję, tylko wyrażam swoje zdanie na temat pewnego stylu zwracania się do innych.
Ale to nie ten wątek, więc wróćmy do Nordi, bo ona tu najważniejsza [IMG]file:///C:/Users/PC/AppData/Local/Temp/msohtml1/01/clip_image001.gif[/IMG][/QUOTE]

Ewa jasne, ja rzekłabym szkoda czasu i atłasu... a tak uogólniając [B]jakbyś się nie kręciła to doopa zawsze z tyłu.[/B] Dlatego ZAWSZE, żeby nie wiem co się działo na scenie gdzie [COLOR=silver](operując Twoimi określeniami)[/COLOR] są występy Fundacji EMIR - zawsze znajdzie się osoba która mniej lub bardziej z gruchy czy z pietruchy wspomni o np tym, że konkretna osoba, pod konkretnym nickiem zrobiła/powiedziała toczytamto.

[B]Nie każdy jest w stanie i umie zdystansować się jak Asiaczek.[/B]

Nie ważne w jakim kontekście [COLOR=silver](np aktualny ban [B]konkretnej osoby dla Ciebie występującej pod nickiem EMIR[/B] zaistniał po upomnieniu się o prawa autorskie do swoich utworów)[/COLOR] ważne, że [B]jest trendy tu na forum „jechać po Emirze”. Jak nie kijem to grabiami.[/B] Jak ktoś akurat nie wpadł na wersję [I]„Osoba występująca na dogo pod nickiem Emir nie mówi pupeczka i cholerka”[/I], albo „W Emirze masowo usypiają psy” to jak ostatnio miała miejsce jazda pt „tam w Pindziawie Małej ludzie wychodzący z mszy widzieli bezdomnego psa, a wy nie jedziecie tam na interwencje, jesteście be”.

Oczywiście Ewo przyjmuję za fakt, że jest to wyrażenie Twojego zdania li tylko i wyłącznie, bez znamion ataku... Aczkolwiek... wyznam szczerze i wiem, że mogłabym uznać zdanie [B]"Dlatego to co piszesz, stając, jako tarcza w obronie swej pracodawczyni? szefa? czy koleżanki?" [/B]za atak może nie, ale chęć delikatnie mówiąc zaczepki. Ale nie uznam, co nie znaczy, że rozumiem określenie tu i teraz: [B]pracodawczyni? szefa? czy koleżanki?. [/B]Dlaczego?[B] Bo mnie nauczono czegoś takiego co się zwie LOJALNOŚCIĄ. I moje wypowiedzi opierają się tylko i wyłącznie na poczuciu LOJALNOŚCI a nie podrzędności czy nadrzędności wobec kogokolwiek[/B].

Jesteśmy zmuszeni przebywać w kręgu różnych osób, bo szkoła, praca, miejsce zamieszkania. Nie mamy wpływu na jakby powiedzieć skład osobowy. Nie jesteśmy w stanie dobrać wszystkich np o niebieskich oczach. Czy w związki z tym rezygnujemy z danej pracy, organizacji, mieszkania? Tylko dlatego, że Goździkowa zza ściany nam się nie podoba? Nie patrzymy na to, że Owa Goździkowa np sadzi kwiatki na osiedlu? No przynajmniej ja zwracam na to uwagę. [B]Czy Goździkowa musi być moją kuzynką, pracodawcą, szefem, kumpelą abym jej broniła? Nie![/B] Ja po prostu patrzę na to, że ta osoba robi coś wymiernie dobrego dla miejsca/organizacji/pracy w którym i ja jestem. A to, że ona np. nie czyta tych książek co ja to ma być problem? To, że ona ewentualnie woli tabloidy od opiniotwórczej prasy to mam ją skreślić? Ja z nią dzieci chrzcić nie muszę, a istotnie dla mnie jest to, że robi to co jest potrzebne, a ja nie zrobiłabym bo np. nie umiem, nie mogę.

Nigdy nie byłam osobą bałwochwalczo bijąca czołem przed jakąkolwiek jednostką zarówno nadrzędną jak i o równym statusie. [B]Nigdy nie potrzebowałam robić swojego image obrabiając tyłek innym, tworząc własne legendy, teorie, na dodatek samemu czyniąc nie feer. Nie potrzebowałam kółek różańcowych klepiących się po plecach – na zasadzie „mamo chwalą nas my was a wy nas”.[/B] Fochów za to zbierałam i będę zbierała tony. Ale takie akurat „opiniotwórcze” osobniki nie są w stanie mnie ani obrazić, ani zrobić ze mnie marionetki. [B]Nie miałam i nie mam zwyczaju motylem być, czyli z kwiatka na kwiatek. Lub porównując do wielu naszych desydentów skakanie z partii do partii.[/B] Dobra załoga statku nie opuszcza go nigdy, nawet jak tonie i tu przekornie napisałam, bo zaraz znajdą się chętni co uchwyca się jak brzytwy określenia „tonie” [I](a chciałam im zrobić przyjemność też muszą żyć, a nie potrafią inaczej)[/I]. Niech się łapią za to słówko, bo od nawracającego jak rondo przy słuchaniu "Bolera" - EMIR nie mówi dupeczka, emir usypia, blablabla" już torecan trzeba brać bo się we łbie kręci.


Kochałam i kocham psy ze szczególnym wskazaniem na jamniki i tego faktu nikt nie zmieni – nawet jamnik, który mnie pogryzie (a był taki). Podobnie ma się sprawa bycia mnie w Emirze*). Jestem w Emirze, bo odpowiadają mi założenia, czy jak to się modnie mówi misja. Bo przejrzałam to - co Fundacja EMIR zrobiła i zrobiłam rachunek plusów i minusów i wynik wyszedł bardzo mnie zadowalający. Nigdy nie kierowałam się okrzykami [I]„matko tyyyy w Emirze”[/I], [I]„powiem ci na uszko, a oni blablabla”[/I]. Co nie znaczy, ze nie słyszę/nie słucham – z tą jednak różnicą, że szukam wersji drugiej strony a potem wyważam opinię SAMA kierując się własnym rozsądkiem, a nie podszeptami marionetek. Słucham nie znaczy przyjmuję to za swoją opinię i powtarzam jak kataryna (często jeszcze dokładając). Tyle.

Dlatego Ewo proszę zakończmy temat "EMIR w osobie fizycznej czy prawnej" - ja będę udawała, ze nie widzę zbędnej uszczypliwości (vide [B]pracodawczyni? szefa? czy koleżanki?). Obiecuję również starać się nie być uszczypliwą, do momentu gdy obie strony będa się tego trzymać. OK?
[/B]
[SIZE=3]
[/SIZE]
[SIZE=3]Zajmijmy się tematem stricte Nordi.
[/SIZE]
[SIZE=3] A teraz przepraszam za mój wykładzik, czasem mnie "poniesie. Istnieje szansa, ze sie wybiorę w najbliszych dniach obfocić Nordi (i nie tylko).[/SIZE]




__________________
*) Mam nadzieję, że odczytujesz to jako „bycie w Fundacji EMIR a nie w środku prezes Fundacji EMIR pani Krystyny Sroczyńskiej”

[B][U]uwaga[/U][/B] w mojej powyższej wypowiedzi wszystkie przecinki poza pierwszym są nieparzyste. Nie używam co drugiego czyli parzystego aby nie być posądzoną o kłamstwo.

Link to post
Share on other sites

[quote name='Isadora7']

[SIZE=3]Zajmijmy się tematem stricte Nordi.
[/SIZE]
[/QUOTE]

Fajnie by było, żeby to dotarło do osób na tym wątku.

[quote name='Asiaczek']Wiecie co?
[B]A ja jestem zaskoczona[/B], że Tattoi się odezwała. .[/QUOTE]

A ja niestety NIE.


To czekamy na foty Nordi:loveu:.
Czy tylko ja widzę podobieństwo Nordi do jamnika:evil_lol::evil_lol:

Link to post
Share on other sites

[quote name='irenaka'][...]
Czy tylko ja widzę podobieństwo Nordi do jamnika:evil_lol::evil_lol:[/QUOTE]

Bardzo kurde śmieszne, no bardzo :scream_3::scream_3:
a tak na poważnie jak patrzę czasem jakie psy są określane jako jamnikowate to tak zgadza się Nordi jest podobna do jamnika. Ma np 4 łapy i ogon :):):)

Link to post
Share on other sites

[quote name='Isadora7']Bardzo kurde śmieszne, no bardzo :scream_3::scream_3:
a tak na poważnie jak patrzę czasem jakie psy są określane jako jamnikowate to tak zgadza się Nordi jest podobna do jamnika. Ma np 4 łapy i ogon :):):)[/QUOTE]

A coś Ty taka zgodna dzisiaj:evil_lol:
Właśnie o takie podobieństwo Nordi do jamnika mi chodziło;)

Link to post
Share on other sites

[quote name='irenaka']A coś Ty taka zgodna dzisiaj:evil_lol:
[...][/QUOTE]

noooo żeby zmienić pewne opinie o mnie jako o specbrygadach jamniczych czy innych jednostek psioobronnych

[quote name='irenaka'][...]
Właśnie o takie podobieństwo Nordi do jamnika mi chodziło;-)[/QUOTE]

tak przypuszczałam :):):):)

[U]ps w kwestii ogólnej dotyczącej tematu wątku:[/U]
Oczywiście nadal czekam [FONT=Arial][SIZE=2] dokumenty, nadal odczuwam niedosyt info od Tattoi, oczywiście zakładam [COLOR=silver](pomimo mojej przynależności do Fundacji EMIR)[/COLOR], że miała Tattoi na celu wyłącznie dobro psów i teraz pewno też tym się kieruję i z tego "kierowania" nie dotarły jeszcze dokumenty do EMIRa czy dla jasności do Fundacji EMIR. ;)
[/SIZE][/FONT]

Link to post
Share on other sites

[quote name='Isadora7']noooo żeby zmienić pewne opinie o mnie jako o specbrygadach jamniczych czy innych jednostek psioobronnych

[FONT=Arial][SIZE=2]
[/SIZE][/FONT][/QUOTE]

A po co chcesz zmieniać opinie?:cool3:
Może lepiej zostać przy starej?;) Postrasz tylko jamniczymi bojówkami i może podziała:-D:-D

[quote name='Isadora7']

[U]ps w kwestii ogólnej dotyczącej tematu wątku:[/U]
[B]Oczywiście nadal czekam [/B][FONT=Arial][SIZE=2][B] dokumenty, nadal odczuwam niedosyt info od Tattoi, [/B]oczywiście zakładam [COLOR=silver](pomimo mojej przynależności do Fundacji EMIR)[/COLOR], że miała Tattoi na celu wyłącznie dobro psów i teraz pewno też tym się kieruję i z tego "kierowania" nie dotarły jeszcze dokumenty do EMIRa czy dla jasności do Fundacji EMIR. ;-)
[/SIZE][/FONT][/QUOTE]


O takie naiwniactwo, to Cię nie podejrzewałam:evil_lol::evil_lol:
Jakie info, jakie dokumenty?
Zapomnij kobieto, zbyt wiele wymagasz;)
A może trzeba zapłacić za to?
KASA, KASA, KASA - przykre to, ale może już za wszystko trzeba płacić?
Za dobre serce, za pogłaskanie psa, za KOMPETENCJE?

Link to post
Share on other sites

[quote name='irenaka']A po co chcesz zmieniać opinie?:cool3:
Może lepiej zostać przy starej?;) Postrasz tylko jamniczymi bojówkami i może podziała:-D:-D
[...][/QUOTE]

Ja tylko stwarzam pozory... wiesz okrągły stół... te sprawy... taka tam polityka poniekąd. Bo wiesz ja to taka wredna jestem że szok. A tak realnie zwyczajnie już pracuję aby jamniki zmienić w TTB i wtedy wiuuuuuu do boju.


[quote name='irenaka'][...]
O takie naiwniactwo, to Cię nie podejrzewałam:evil_lol::evil_lol:
Jakie info, jakie dokumenty?
Zapomnij kobieto, zbyt wiele wymagasz;-)
A może trzeba zapłacić za to?
KASA, KASA, KASA - przykre to, ale może już za wszystko trzeba płacić?
Za dobre serce, za pogłaskanie psa, za KOMPETENCJE?[/QUOTE]

No i udawaj ze uwierzyłaś w to moje naiwniactwo :megagrin::megagrin::megagrin:

Link to post
Share on other sites

[quote name='Isadora7'][B]Ja tylko stwarzam pozory.[/B].. wiesz okrągły stół... te sprawy... taka tam polityka poniekąd. Bo wiesz ja to taka wredna jestem że szok.
[/QUOTE]

A po co? ;)
Okrągły stół się nie sprawdził i jego polityka na wątku Nordi też.
Łeb Hydrze odrasta, więc lepiej politykę odstawić na bok.
A wredna jesteś do potęgi n:loveu::loveu::loveu:. Myślenie podobno ma przyszłość;), zwłaszcza o tych, którzy nie potrafią się bronić i są zależni od ludzi i ich decyzji:-(
I chwała Ci za tą wredotę:evil_lol::loveu::loveu:

[quote name='Isadora7']. A tak [SIZE=3][B]realnie zwyczajnie już pracuję aby jamniki zmienić w TTB[/B][/SIZE] i wtedy wiuuuuuu do boju.


[/QUOTE]


A po co?;)
Przecież jamniki to już TTB, albo prawie:cool3: Zwłaszcza ten trójpak u Ciebie:megagrin::megagrin:

Obym miała to szczęście i na swojej drodze spotykała same takie wredne istoty jak TY:loveu::loveu:

Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...

[quote name='Isadora7']Irenaka na forum emirowym jest już od kilku dni, no ale napiszę i tutaj 50 zł od Ciebie jest na koncie[/QUOTE]

A pewnie, że już sprawdzałam. A co SE:cool3: myślisz? Emira:loveu: nie sprawdzę:megagrin::megagrin:
Ty lepiej napisz, jak tam Twoja wena twórcza, czekamy na tekst:cool3:

Link to post
Share on other sites

[quote name='irenaka']A pewnie, że już sprawdzałam. A co SE:cool3: myślisz? Emira:loveu: nie sprawdzę:megagrin::megagrin:
Ty lepiej napisz, jak tam Twoja wena twórcza, czekamy na tekst:cool3:[/QUOTE]

[B]Co wejdę na dogo to mi opada (dobrze, że nie jestem facetem).[/B]
Przyszły tydzień mam dużo wolnego bo sobie wziełam trochę "urlopa" psich zaległości tyle że nie wiem w co ręce wkładać.

Link to post
Share on other sites

[quote name='irenaka']Urlopik Ci się zamarzył?;) A kto Ci go dał?:evil_lol::evil_lol:
Dobra, czekamy na ten urlop, ale zażyj wcześniej coś na to opadanie;)[/QUOTE]

nie wiem czy jest stosowna odmiana tych niebieskich dropsików

Link to post
Share on other sites

Przepraszam, że piszę na tym wątku bo ja akurat nie mam złych doświadczeń z Tattoi (wręcz przeciwnie) ale zainspirował mnie cytowany tu apel Emira
[QUOTE]
[COLOR=green][B]Apel do Wszystkich
Zanim psu przyczepicie etykietkę AGRESYWNY -piętnując go, jak niegdyś piętnowano skazanych na galery - bardzo dobrze zastanówcie się ze trzy razy, a potem jeszcze raz. Bo Wasze stwierdzenie przekreśla jego życie, jego szanse na to, że znajdzie dom. Odbieracie mu jedyne, co może mieć pies bezdomny - NADZIEJĘ, ŻE JEGO BEZDOMNOŚC SIĘ SKOŃCZY , że starczy mu życia, aby poczuć dotyk ręki kochajacego człowieka na swojej skołatanej głowie.
Zapamiętajcie to proszę i zastanówcie się dobrze za każdym razem, kiedy będziecie wydawać taki wyrok na niego...[/B][/COLOR]
[COLOR=green][B]emir[/B][/COLOR][/QUOTE]Mam do Was pytanie gdzie obecnie przebywa Nordi? Bo w sumie to już nie wiem co robić, szukam pomysłu dla psa, który dostał właśnie taką łatkę "agresywny". I oprócz może 3 osób nikt nie wierzy już chyba że z tego psa coś będzie!
To 6 letni pudel, zadbany, który trafił do schroniska (oględnie mówiąc niecieszącego się dobrą renomą), ponieważ pies wpada w oko to natychmiast znalazł się dom dla niego ale następnego dnia pies wrócił bo ugryzł nową właścicielkę. Po tym incydencie dziewczyny dotarły do byłych właścicieli (starszych państwa), którzy przyznali, że oddali psa właśnie z powodu agresji, bo sobie nie dawali z tym rady, oddali po tym jak w końcu ugryzł swoją panią.
Z drugiej strony wolontariuszki, które go zabierały ze schronu nie miały z nim, żadnych problemów, ani w podróży, ani u weterynarza, nie przejawiał agresji, to zdarzenie było dla nich szokiem.
Dzięki kilku osobom zaangażowanym w pomoc pudlom udało nam się odroczyć jego powrót do schronu, załatwiłyśmy mu pobyt na 3 miesiące w hotelu z behawiorystą (nie bez problemów bo wiele osób twierdziło, ze jak pies ugryzł to to jest agresywny i nie nadaje się do adopcji, że może najlepsze wyjście to eutanazja by nie wracał do schronu). Niestety na niewiele się to póki co zdało bo mamy takie opinie od behawiorysty:
[QUOTE]Na ten moment Kajo nie jest psem do adopcji dla normalnego "Kowalskiego" i w moim rozumieniu nigdy będzie, biorąc pod uwagę, ile razy ugryzł, opisaną formę i siłę pogryzień oraz fakt, że próbował gryźć także u nas. Ma tendencje do reagowania zębami i to jest fakt zero-jedynkowy, tego nie zmienimy. Można mu tylko stworzyć takie okoliczności, żeby nie czuł się na tyle zagrożony, żeby tego zachowania nie używał a także nauczyć pewnych zachowań jako niegroźnych, codziennych. Ale...to zawsze będzie pies, który gryzie i zawsze będzie ryzyko. Choć może się zdarzyć, że już nigdy nie ugryzie w praktyce ale musi być traktowany jako pies agresywny. Nasza praca polegała najpierw na stworzeniu mu bezpiecznej, wyciszającej sytuacji a od jakiegoś czasu na nauce spokojnego funkcjonowania w codziennych sytuacjach, które mają być dla niego bezpieczne. Od niedawna ćwiczymy też podstawy posłuszeństwa.
...
pies, który ugryzł, to pies agresywny, bez względu na przyczynę. Jeśli używa zębów do rozwiązywania problemów, to jest to pies agresywny. Oczywiście inaczej patrzymy na psa, który gryzie w reakcji obronnej, inaczej, gdy przyczyną jest frustracja. Ale pies, który ugryzł, to pies agresywny, nawet, jeśli nigdy potem nie ugryzie.
...
No i sytuacje kiedy się zachowuje agresywnie Zaskoczony, przestraszony, przytrzymany wbrew jego "życzeniu" - to na razie sytuacje, gdy próbował. No i w tej sytuacji podejścia do "kija" czyli poprzeczki od hopki.
No i ciut się "sadzi" do psów, jak nie zna, leci najpierw taki nabuzowany a potem wącha się i normalnie obwąchuje. [/QUOTE] Także jak widzicie wg opinii behawiorysty nie jest różowo... Pies ma miejsce w hotelu do końca sierpnia - tyle miałyśmy pieniędzy by opłacić tam jego pobyt, po tym czasie pies trafi znowu do schroniska (gdyż póki co jest jego własnością). Obawiam się, ze z takim opisem pies nie ma większych szans na znalezienie domu... A widzę, ze w przypadku Nordi udało Wam się dużo zdziałać, zainteresować nią fundację. Dlatego prosze Was o radę o jakiś pomysł, co jeszcze można zrobić by nie wrócił do schroniska (to dla niego wyrok). Jestem w stanie dowieźć psa w dowolne miejsce.
Jeśli moglibyście coś doradzić będę wdzięczna. Wątek delikwenta w moim podpisie.

Link to post
Share on other sites

Po przeczytaniu opinii mam kilka pytań : - co kończy behawiorysta? Czy ma takie uprawnienia, żeby wystawić taką opinię?
To znaczy, że ja mam prawie od trzech lat w domu psa agresywnego? Bo był kupką nieszczęścia , bitego i poniewieranego, który na widok szczotki ucieka,który nie znał dobrego dotyku swoich właścicieli ? Psiak który mnie kilkakrotnie b.mocno pogryzł mam uważać za agresywnego? On się broni tylko zębami bo nikt nie dał mu nigdy poczucia bezpieczeństwa. Czy psiak który jest posłuszny, wesoły w chwilach kiedy uzna za niebezpieczne dla niego i ugryzie to agresja? Nie wiem co skończyła ta behawiorystka pożal się Boże. Rozmawiałam z wetka na ten temat, powiedziała, że to mu zostanie do końca życia ale dobry właściciel powinien znać dobrze swojego psiaka i unikać tych dla psiaka złych sytuacji. Ale ten kto widział mojego Harutka po przyjeździe a teraz, to potwierdzi że jest kolosalna różnica.
Behawiorka miała z nim problem to najlepiej napisać - agresywny. Ale to głównie chodzi o kasę i ponieważ sukcesów wychowawczych w krótkim czasie nie spodziewała się, więc wiadomo.... jest opinia. [B]Jestem załamana, że robi to człowiek, który miał pomóc psiakowi. [/B]Wychodzenie z takich zachowań to przynajmniej rok czasu ( u mojego dłużej , bo to jamnik uparciuszek i ustawiacz). Agresja nie rodzi się sama i widzę nieraz jak starsi ludzie traktują swoje pociechy. Nie wszyscy są dobrymi właścicielami.[B] I ci starsi ludzie-właściciele musieli sobie na to zapracować[/B].On musi znaleźć dom, gdzie będzie spokój i będzie kochany. Tułanie się po schronach czy ośrodkach wychowawczych nic nie da a pogłebi skazę.
Na koniec dopiszę,[B] że Nordi nie jest i nie była agresywna i o to poszedł cały bój właśnie, bo psa otumaniano psychotropami, które dawały odwrotny skutek (ja podejrzewam testowanie ludzkich leków na zwierzętach). W przypadku waszego psiaka, też bym z tym uważała, zamiast się wyciszyć, pies będzie coraz bardziej pobudzony.[/B]

Link to post
Share on other sites

[quote name='yunona']Po przeczytaniu opinii mam kilka pytań : - co kończy behawiorysta? Czy ma takie uprawnienia, żeby wystawić taką opinię?
To znaczy, że ja mam prawie od trzech lat w domu psa agresywnego? Bo był kupką nieszczęścia , bitego i poniewieranego, który na widok szczotki ucieka,który nie znał dobrego dotyku swoich właścicieli ? Psiak który mnie kilkakrotnie b.mocno pogryzł mam uważać za agresywnego? On się broni tylko zębami bo nikt nie dał mu nigdy poczucia bezpieczeństwa. Czy psiak który jest posłuszny, wesoły w chwilach kiedy uzna za niebezpieczne dla niego i ugryzie to agresja? Nie wiem co skończyła ta behawiorystka pożal się Boże. Rozmawiałam z wetka na ten temat, powiedziała, że to mu zostanie do końca życia ale dobry właściciel powinien znać dobrze swojego psiaka i unikać tych dla psiaka złych sytuacji. Ale ten kto widział mojego Harutka po przyjeździe a teraz, to potwierdzi że jest kolosalna różnica.
Behawiorka miała z nim problem to najlepiej napisać - agresywny. Ale to głównie chodzi o kasę i ponieważ sukcesów wychowawczych w krótkim czasie nie spodziewała się, więc wiadomo.... jest opinia. [B]Jestem załamana, że robi to człowiek, który miał pomóc psiakowi. [/B]Wychodzenie z takich zachowań to przynajmniej rok czasu ( u mojego dłużej , bo to jamnik uparciuszek i ustawiacz). Agresja nie rodzi się sama i widzę nieraz jak starsi ludzie traktują swoje pociechy. Nie wszyscy są dobrymi właścicielami.[B] I ci starsi ludzie-właściciele musieli sobie na to zapracować[/B].On musi znaleźć dom, gdzie będzie spokój i będzie kochany. Tułanie się po schronach czy ośrodkach wychowawczych nic nie da a pogłebi skazę.
Na koniec dopiszę,[B] że Nordi nie jest i nie była agresywna i o to poszedł cały bój właśnie, bo psa otumaniano psychotropami, które dawały odwrotny skutek (ja podejrzewam testowanie ludzkich leków na zwierzętach). W przypadku waszego psiaka, też bym z tym uważała, zamiast się wyciszyć, pies będzie coraz bardziej pobudzony.[/B][/QUOTE]

Yunona, Ty się obruszasz jedynie [I]łatką agresywny[/I]. To nadwrażliwość na nazewnictwo, szczegół. Bo patrząc na fakty i sposób postępowania wobec psa, który kiedyś ugryzł napisałaś w zasadzie to samo, co cytowany przez Equus behawiorysta. Że ugryzł, ale trzeba mu stworzyć odpowiednie warunki itd.

Od kiedy leki uspokajające mają działanie pobudzające? Możesz podać przykład takiego leku, konkretną substancję czynną?

Na jakiej podstawie podejrzewasz testowanie ludzkich leków na zwierzętach przez Tattoi?

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Announcements


×
×
  • Create New...