Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 458
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Borówka16']Odnaleziona, przyszła do domu, podeszła do p.Gosi :loveu::loveu::loveu:
Póki co wiem tylko tyle, przyszła do mojej bluzki i p.Gosia wabiła ją do mieszkania. Więcej info będę mieć później.[/QUOTE]

Wspaniale !!!! Baaardzo się cieszę :D :D :D

Posted

HURRA! HURRA! HURRA!!! :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb:
Ufff....
Pozdejmujcie może plakaty w wolnej chwili, niech się ludziska nie denerwują. Ja zawsze pilnie czytam takie ogłoszenia i mam potem oczy dookoła głowy, pewnie nie tylko ja.
Jednak na zołziastą bardzo uważać trzeba, może ona lubi robić sobie takie wyprawy :shake:

Posted

Nie moge uwierzyc!!:multi: Wczoraj jak nienormalna wchodzilam na ten watek co 15 minut, spac nie moglam, wyobrazalam sobie jak sie blaka i przebiega przez jezdnie...brrr.... Jak zobaczylam nowy tytul to az mi sie oczy spocily:) Co za madra sunia! W nowym miejscu a jednak znalazla droge do domu. Moze ona po prostu wyszla sobie na dlugi spacer?;)
Teraz trzeba pilnowac i nie wypuszczac za prog, do kaloryfera przywiazac jak bedzie trzeba:evil_lol:

Posted

Skoro dziewczynka juz bezpieczna to moze wybaczycie malego offa.

Pies ma 13 lat, jest w schronisku i wlasnie wykryto u niego chorobe Cushinga. Nie mamy na leki-600 zl miesiecznie(!) nie mamy na dotel lub DT, a bez tego nie ma szans na wyzdrowienie. Fundacje sie nie odzywaja, na watku malo osob, a pies cierpi. Co robic? Moze ktos ma jakis pomysl?
http://www.dogomania.pl/threads/198505-Potworna-bieda-w-schronisku-bez-domu-nie-ma-szans.../page42


Posted

Matko, co za suka!!
Całe szczęście, bo nieustannie o niej myślałam!
Borówka napisz koniecznie jak to było, i ciekawa jestem, i warto wiedzieć, bo nie daj Boże znowu coś podobnego gdzieś się może przydarzyć.
Mam nadzieję, że teraz jej Pani już WIE jak ma jej pilnować.
Na spacer powinna zakładać jej i szelki obrożę, czyli dwie smycze i adresatki obowiązkowo i czip, choć czipa ona chyba ma.
I niech jej nie puszcza przez dłuuugie tygodnie a puszczanie niech kiedyś zacznie na 15 metrowej lince.
No to się wypowiedziałam, i chcę poczytać jak się znalazła:-)

Dobrze, że byłaś bo rozsiałaś swój zapach a jeszcze jak bluzkę zostawiłaś, to już jak wabik zadziałała:-)
Zobaczcie, jak te nasze zapachy są ważne dla psów.......

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...