Andzike Posted March 14, 2011 Posted March 14, 2011 [quote name='Borówka16']Odnaleziona, przyszła do domu, podeszła do p.Gosi :loveu::loveu::loveu: Póki co wiem tylko tyle, przyszła do mojej bluzki i p.Gosia wabiła ją do mieszkania. Więcej info będę mieć później.[/QUOTE] Wspaniale !!!! Baaardzo się cieszę :D :D :D Quote
Akrum Posted March 14, 2011 Posted March 14, 2011 super :):):) bardzo się cieszę :):):) kochana mała Dżaki :) Quote
rita60 Posted March 14, 2011 Posted March 14, 2011 :multi::multi::multi:wspaniala wiadomosc:multi: Quote
Agucha Posted March 14, 2011 Posted March 14, 2011 Całe szczęście! :) Teraz pytanie - co dalej?? Quote
Ninti Posted March 14, 2011 Posted March 14, 2011 HURRA! HURRA! HURRA!!! :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: Ufff.... Pozdejmujcie może plakaty w wolnej chwili, niech się ludziska nie denerwują. Ja zawsze pilnie czytam takie ogłoszenia i mam potem oczy dookoła głowy, pewnie nie tylko ja. Jednak na zołziastą bardzo uważać trzeba, może ona lubi robić sobie takie wyprawy :shake: Quote
UBOCZE Posted March 14, 2011 Posted March 14, 2011 Piszę z pracy i zaglądam.... Ufffffffffffffffffffffff... Szkoda, że tu mam kłopoty z emotkami. Quote
Kalva Posted March 14, 2011 Posted March 14, 2011 CUDOWNIE!!! To zdejmujemy plakaty, ale niech malutkiej dobrze pilnują, bo zostaną uduszone przez pół dogo jakby co:) Quote
Alter Ego Posted March 14, 2011 Posted March 14, 2011 Nie moge uwierzyc!!:multi: Wczoraj jak nienormalna wchodzilam na ten watek co 15 minut, spac nie moglam, wyobrazalam sobie jak sie blaka i przebiega przez jezdnie...brrr.... Jak zobaczylam nowy tytul to az mi sie oczy spocily:) Co za madra sunia! W nowym miejscu a jednak znalazla droge do domu. Moze ona po prostu wyszla sobie na dlugi spacer?;) Teraz trzeba pilnowac i nie wypuszczac za prog, do kaloryfera przywiazac jak bedzie trzeba:evil_lol: Quote
Poker Posted March 14, 2011 Posted March 14, 2011 :multi::multi::multi: H U R A :multi::multi::multi: Quote
Bonsai Posted March 14, 2011 Posted March 14, 2011 Brawo, baaaaaaaaardzo się cieszę!!!!! :) :) :) Quote
Szalony Kot Posted March 14, 2011 Posted March 14, 2011 Świetnie! A adresatka i/lub chip to bardzo dobry pomysł :> Quote
jolabuk5 Posted March 14, 2011 Posted March 14, 2011 Nic nie mogłam pomóc, ale zaglądałam tu co chwila od czasu, jak Borówka napisała, że zginęła. Tak bardzo się cieszę, że się znalazła! :-) :-) :-) :-) :-) Quote
Alter Ego Posted March 14, 2011 Posted March 14, 2011 Skoro dziewczynka juz bezpieczna to moze wybaczycie malego offa. Pies ma 13 lat, jest w schronisku i wlasnie wykryto u niego chorobe Cushinga. Nie mamy na leki-600 zl miesiecznie(!) nie mamy na dotel lub DT, a bez tego nie ma szans na wyzdrowienie. Fundacje sie nie odzywaja, na watku malo osob, a pies cierpi. Co robic? Moze ktos ma jakis pomysl? http://www.dogomania.pl/threads/198505-Potworna-bieda-w-schronisku-bez-domu-nie-ma-szans.../page42 Quote
Awit Posted March 14, 2011 Posted March 14, 2011 Matko, co za suka!! Całe szczęście, bo nieustannie o niej myślałam! Borówka napisz koniecznie jak to było, i ciekawa jestem, i warto wiedzieć, bo nie daj Boże znowu coś podobnego gdzieś się może przydarzyć. Mam nadzieję, że teraz jej Pani już WIE jak ma jej pilnować. Na spacer powinna zakładać jej i szelki obrożę, czyli dwie smycze i adresatki obowiązkowo i czip, choć czipa ona chyba ma. I niech jej nie puszcza przez dłuuugie tygodnie a puszczanie niech kiedyś zacznie na 15 metrowej lince. No to się wypowiedziałam, i chcę poczytać jak się znalazła:-) Dobrze, że byłaś bo rozsiałaś swój zapach a jeszcze jak bluzkę zostawiłaś, to już jak wabik zadziałała:-) Zobaczcie, jak te nasze zapachy są ważne dla psów....... Quote
Ninti Posted March 15, 2011 Posted March 15, 2011 Dokładnie, gdyby Borówka nie przyjechała i nie zostawiła bluzki to mogło być różnie... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.