zuziaM Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 Kiedy robilam zdjecie mojej ... wybebeszonej kanapy :cool3: ... powiedzialam do Polci, ze pokaze, co wyprawia kochanym cioteczkom :cool3: .... Nie wiem, jak to sie stalo :roll:, ale ... od tamtej pory ........... ani razu tego nie zrobila :crazyeye: ! ! ! ! ! Jestem bardzo mile zaskoczona :lol:. Ale mimo wszystko nadal zastawiam swoj nowy komplet :razz:, bo moze Polcia chce tylko uspic moja czujnosc :mad:...... Wczoraj, juz sie sciemnialo , bylismy na dworze ( budujemy plot do poznej nocy prawie :cool1: ) ... Polcia byla tez z nami, bo bylo cieplutko. Jakies 50 m od nas - na lace - podzedl sarniak i zaczal "szczekac" ( ten kto slyszal nawolywania samcow saren - wie jak to brzmi ) .... Polcia byla akurat blisko niego ( pozostale dziewczyny juz byly w kojcach - zostaly kolacje i poszly do budek spac ) i z wielka ciekawoscia mu sie przygladala i przysluchiwala. Potem ruszyla w jego kierunku i dopiero kiedy byla jakies 10 m od niego ... sarniak odszedl sobie powoli, a potem zaczal sobie powoli biec .... Polunia caly czas podazala za nim. Dziewczyna chyba nigdy nie widziala takiego " wielkiego psa " :evil_lol:. A ona biegnie do kazdego psa, ktory pojawi sie w okolicy .... wita sie zaraz i zacheca do gonitwy , zabawnie go obskakujac :lol:. Za to Inusia wczoraj malo mnie o zawal nie przyprawila :angryy:. Wstawilam do kasi kojca klatke z Klemensem ( to nasz chory golabek, jakby ktos nie wiedzial ) . Mylam naczynia w domu i wygladalam przez okno .... i zobaczylam, jak Ina z Klemensem w pysku gna przed siebie na lake :placz: ! ! ! ! ! Jak stalam, rzucilam sie do biegu za nia ! Kiedy wbieglam na lake, Ina juz wracala do domu .... a Klemens lezal w trawie .... porzucony przez Ine pewnie po moich wrzaskach ...... Wzielam go na rece .... na szczescie zyl biedaczek :mdleje:...... Zanioslam go od razu do domu .... dlugo siedzial sobie skulony, ale po jakims czasie juz doszedl do siebie i stanal wyprostowany na lapkach. Zaczal jesc .... chyba nic mu sie powaznego nie stalo ..... Nie wiem, jak to sie stalo, ze Ina otworzyla kojec :shake:. Widocznie nie domknelam zasuwki do konca, a Ina skakala na drzwi i ta sie wysunela .... Ogromne szczescie, ze Kaska nie zauwazyla tego, bo w jej paszczy .... Klemens nie mial by najmniejszej szansy :shake:....... A to jest Klemens Quote
anielica Posted April 25, 2008 Posted April 25, 2008 Ojejejejej. To były chwile grozy :-o Na szczęście nic złego się nie stało... Quote
Czarodziejka Posted April 26, 2008 Posted April 26, 2008 Zuzia, a ja mam dla twojego Klemensa piękną Lolę z wyjątkowo pełnym biustem. Jak znajdę fotkę, to ci tu wkleję ;) Quote
zuziaM Posted April 28, 2008 Posted April 28, 2008 Czarodziejka napisał(a):Zuzia, a ja mam dla twojego Klemensa piękną Lolę z wyjątkowo pełnym biustem. Jak znajdę fotkę, to ci tu wkleję ;) Widzialam jej zdjecie na Twoim watku pare dni temu. Zaraz tam zajrze doczytac, co u Ciebie robi. Quote
zuziaM Posted April 30, 2008 Posted April 30, 2008 Wczoraj Bunia wyszla sobie, po raz pierwszy odkad jest u nas, na dworek. Wieczorkiem ok. 20-tej, kiedy juz zamknelam psice w kojcach, wypuscilam Bunie na tarasik. Bunia najpirw zaskoczona, dluooooo wachala trawke, a potem poszla przy scianie omu, na obchod. Wyszlam zaraz na dwor, zeby zobaczyc, co robi. Kiedy mnie zobaczyla, dala susa kierunku tarasu i stanela przed drziami tarasowymi. I tyle bylo wczorajszego spacerku. Dzisiaj znow wypuscimy kiiche. Niech sobie pomalutklu poznaje ogrod i okolice. Zuzi jeszcze nie puszczalam. Zuzia bedzie najpierw wychodzila ze mna na smyczy ( z Bunia ). A za jakis czas dopiero pojdzie sobie sama. Quote
Jola_K Posted May 3, 2008 Posted May 3, 2008 zakonczyl sie bazarek na Bunie i kocieta, uzbieralo sie 75,80zl :) Bunia ma z tego polowe, czyli 38zl :) bedzie na polowe karmy RC ;) dziekuje za karme :Rose: Quote
zuziaM Posted May 8, 2008 Posted May 8, 2008 Jejciu... przed chwilka znalazlam watek dwoch suniek w schronisku w Tychach..... mama z corka....:-( Ale spojrzcie na 10-letnia Balbinke .... to przeciez jak blizniaczka mojej Isi:placz: Balbinka Niesamowite podobienstwo ! To nie moze byc obcy pies ... one musza byc spokrewnione ! Quote
anielica Posted May 8, 2008 Posted May 8, 2008 [quote name='zuziaM'] Ja myślałam, że to Isia... Tylko zdjęcia takiego sobie przypomnieć nie mogłam... Biedna psina... :-( Quote
zuziaM Posted May 8, 2008 Posted May 8, 2008 anielica napisał(a):Ja myślałam, że to Isia... Tylko zdjęcia takiego sobie przypomnieć nie mogłam... Biedna psina... :-( To biedacto juz od 10 lat jest w schronie ! ! ! Quote
anielica Posted May 8, 2008 Posted May 8, 2008 O matko, to straszne. Czy ona ma jakiś wątek? Czy ktoś jej pomaga??? Quote
zuziaM Posted May 9, 2008 Posted May 9, 2008 [quote name='anielica']O matko, to straszne. Czy ona ma jakiś wątek? Czy ktoś jej pomaga??? Balbinka i jej 9-letnia coreczka ... obie urodzone w schronisku :placz: ... maja swoj watek : http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=75334 Balbinka ma usuniete prawe oczko ... nowotwor... To potworne ! A jak pomysle, ze Balbinka i z charakteru przypomina moja ukochana Isiunie .... to .... nie mam juz sily ....:placz: :placz: :placz: Bo Isia .... to nawet brak slow, jaki to wspanialy pies .... uwierzcie, ze tego sie po prostu nie da opisac zadnymi slowami ..... Tu bannerki dla dziewczynek: ...... .... i ten z mojego podpisu Quote
zuziaM Posted May 9, 2008 Posted May 9, 2008 Caly czas mam przeswiadczenie, ze jednak te dziewczynki sa rodzina mojej Isi ..... Pomocy przy szukaniu DT dla ... chociaz Balbiny na poczatek.... Quote
magda z. Posted May 17, 2008 Posted May 17, 2008 a ja się dzisiaj z Isią widziałam:p Nie będę pisąc, że fajna bo wszyscy i tak o tym wiedzą:razz: Quote
zuziaM Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 magda z. napisał(a):a ja się dzisiaj z Isią widziałam:p Nie będę pisąc, że fajna bo wszyscy i tak o tym wiedzą:razz: Oj tak :lol:... Isia jest slodka. Zapraszamy z Bismarckiem. Ogrodzenie bedzie niedlugo skonczone, to nie zwieje w pola z dziewczynami :lol:. Quote
anielica Posted May 23, 2008 Posted May 23, 2008 Chciałam też Balbinkom pomóc, ale mi się kurna podpis nie edytuje :angryy: Mizianki dla całej Twojej sfory! Quote
zuziaM Posted May 26, 2008 Posted May 26, 2008 anielica napisał(a):Chciałam też Balbinkom pomóc, ale mi się kurna podpis nie edytuje :angryy: Mizianki dla całej Twojej sfory! Strasznie mi smutno z powodu tych biednych psic .....:shake: Ale jest szansa na hotel... zaklepane miejsce u Murki maja juz dziewczyny...:lol:. Dziekujemy za mizianki.... maja to stale, szczegolnie, ze przy ladnej pogodzie jestesmy kolo domu i psice sie wciaz placza pod nogami, domagajac sie mizianek, a Inusia .... szalenstw :lol:. W ogole to Ina z Isia przypomnialy sobie swoje zabawy ( zima wciaz sie kotlowaly po podworku ) i znow bawia sie ganiajac i szarpiac za futra :lol:. Isiunia w sobote poczula sie troszke gorzej...... To z pewnoscia wina okropnej pogody, jaka byla.... bylo strasznie parno, bezwietrznie... jakby miala przyjsc za chwile burza. Wlasnie wtedy Isia sie nie najlepiej czuje..... Ale na szczescie to szybko minelo. Quote
anielica Posted May 26, 2008 Posted May 26, 2008 To chyba lato nie będzie najłatwiejsze dla Isi??:shake: Quote
zuziaM Posted May 26, 2008 Posted May 26, 2008 anielica napisał(a):To chyba lato nie będzie najłatwiejsze dla Isi??:shake: Tez sie tego obawiam.... Chyba bedzie trzeba zaczac jej jednak podawac Fortecor20, chociaz przez lato. Przy nastepnej wizycie u doktora, zapytam. Udalo Ci sie wkleic bannerek Balbinki :lol: ( sa tez mniejsze bannerki - kilka postow wyzej ). Jejciu, jak patrze na to zdjecie Balbinki i Isie w moim avatarku, to .... :-( ...... Quote
zuziaM Posted May 30, 2008 Posted May 30, 2008 Poniewaz moja Bunia nie ma swojego watku ... to zapytam tu. Prosze o rade, jaki pokarm podawac kotce, u ktorej stwierdzono cukrzyce ? Buni zrobilam wyniki krwi..... jej ranki na dziaselkach nie chca sie goic mimo antybiotykow, srodkow przeciwzapalnych i odkazania co drugi dzien ( sama juz to w domu robie ). Z wynikow wyszlo niezbicie, ze to poczatki cukrzycy :-( ( podwyzszony cukier i enzymy watrobowe ). Konieczna jest odpowiednia dieta. Poszukam oczywiscie w internecie informacji, ale ... wole juz sprawdzone i przetestowane z dobrym efektem. Jak do tej pory, od kilku dni Bunia zjada wylacznie surowa wolowinke .... nie chce ( albo tez nie moze z bolu :shake: ) jesc nic innego. Schudla mi przez to troche :-(.... Quote
Jo37 Posted May 30, 2008 Posted May 30, 2008 Napisz może do Joli K. albo Tweety . One mają non stop problemowe koty to pewno wiedzą . Quote
zuziaM Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 Bunia skonczyla wlasnie kuracje antybiotykowa ( wczoraj rano ostatni wziela ). Nie je puszkowego pokarmu, niestety..... suchego juz zupelnie ( chociaz go bardzo lubila ). Kupuje jej wolowinke i piersi drobiowe, to zjada chetnie.... chociaz placze przy tym troche, bo boli niestety :shake:. Najgorzej wyglada jeden policzek od wewnetrznej strony..... dziaselka przy zabkach sa w porzadku... wyszlysmy z nimi na prosta. Nawet sie dobrze sklada, ze to wlasnie to miejsce, bo latwo mi jest to dezynfekowac ( oczywiscie przytrzymujac solidnie Bunie , bo sie nie da dotknac bez unieruchomienia ). Gorzej bylo przy dziaslach wewnatrz pyszczka. Jesli chodzi o cukrzyce, to sa to dopiero poczatki i jak powiedzial doktor, moze sie to da unormowac dzieki diecie. Tak wiec Bunia dostaje jedzonko regularnie 4xdziennie w tych samych ilosciach i .... czekamy na efekty. A za ok. miesiac powtorzymy badania krwi i zobaczymy co dalej. Quote
zuziaM Posted June 10, 2008 Posted June 10, 2008 Zaczely sie straszne upaly i jak i w ub. roku ..... skracamy fryzurke Isi na lato :lol:. Wczoraj Isiunia przeszla pierwsze skracanie siersciuchy. Nozyczkami wycielam na poczatek wszystko, co wystaje dluzej niz 1,5 cm :lol:. Isia uwielbia takie zabiegi :lol: ! Lezala jak spiaca krolewna przez ponad godzine ( nawet przewracac z boku na bok ja musialam sama :evil_lol: , bo ani drgnela ! ). I powiem Wam, ze po wszystkim Isia normalnie sie puszyla jak paw z dumy ze swego nowego wizerunku :lol: ! Gdyby nie to, ze to ... przepiekny :loveu:, ale jednak.... kundelek :lol: ..... moznaby przypuszczac, ze to normalnie wystawowa modelka :evil_lol: , przyzwyczajona do takich fryzjersko-kosmetycznych zabiegow. Te zabiegi maja tez oczywiscie na celu to, zeby Isiuni nie bylo tak goraco. Jak na razie wszystko jest OK. Isia ma super kondycje, przytyla nieco po tej sterylizacji natomiast i chyba bedzie trzeba o tym pomyslec i cos zrobic. Za gruba jest stanowczo. Dzisiaj w nocy wszystkie dziewczyny zostaly na noc pod gwiazdami. Tzn. nie byly zamkniete w kojcu. Bilans nocy to : - 1 mlody szczurek ... martwy lezacy na trawie ( byc moze i wiecej gdzies na terenie ogrodu lezy - poszukam dzisiaj ) - i .... co mniej cieszy ... nieco podrapany pazurami samochod .... szczury go sobie upodobyly i z uporem maniakow wlaza pod maske.... TZ sprzata po kazdej nocy po kilkanascie szczurzych qpek z silnika auta.... Dzisiaj powtarzamy operacje. Niestety nie widze innego sposobu na pozbycie sie szczurow, ktore sie zagniezdzily pod plytami kojca :shake:. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.