Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

I reszta towarzystwa :lol:

Moj kochany " statywek ":lol:


Inusia


Polcia cale dnie - upalne jak diabli ! spedza w domu..... czasami na dworek na chwilke nosek wysciubia




Zuzia tez jeszcze w domciu siedzi. Wczoraj bylysmy na krotkim spacerku na smyczce ( uczylam ja wychodzenia z domi i wchodzenia przez tarasowe drzwi )... bala sie przestrzeni, ale potrenujemy jeszcze ze 2 tygodnie i sama juz bedzie wychodzila. Ale psy beda w tym czasie musialy byc zamykane.

  • Replies 1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 2 weeks later...
Posted

Neris napisał(a):
Śliczne te Wasze dziewuszki...

U nas dzisiaj nareszcie chłodno. Psy odzyskały chęć życia, biegają, bawią się...



Jejciu ! Ja juz sie nie moge doczekac, kiedy u nas bedzie wreszcie CIEPLO !
Od paru dni temperatura nie podnosi sie powyzej 16-17 stopni w dzien, a w nocy spada do 10-11 stopni ! Strasznie zimno ! ! !
Wczoraj dolozylam dziewczynom do budek po 1 kocu, a Inusi dodatkowo moja bluze polarowa.
Wciaz mam wrazenie, ze im w nocy zimno :placz: !
Kasia jeszcze jest z nami w domu. wole ja miec na oku i pilnowac, zeby nie powyrywala sobie szwow ( bo jest po sterylce ).
Na zdjecie szwow idziemy w czwartek ( 13 dni po zabiegu to pewnie wystarczy ).

Posted

Jo37 napisał(a):
Szwy można usuwać po 10 dniach .
Dziewczynki śliczne i wyglądają na zadowolone .


Hej Joasiu...... wolalam poczekac jeszcze 3 dni, bo pamietam, kiedy zdjelam po 10 dniach szwy swojej koteczce, to nastepnego dnia rano wrocila do domu ze spacerku i caly szew jej sie rozszedl. Musiala miec ponownie szyte. Biedactwo tylko dodatkowo cierpialo.
A Kaska w zwiazku z tym podskakiwaniem ( a nie normalnym chodzeniem ) tez wydawala mi sie bardziej narazona na mozliwosc ich "rozejscia".
Teraz juz jestem spokojniejsza, szwy zdjete.
Kasia byla bardzo dzielna. :loveu:
Musialam ja przytrzymac ( stala na tylnych lapkach ), a pan doktor je zdejmowal.
Dzisiejszej nocy Kasia wrocila juz do swojej budki, bo bylo w nocy juz cieplo ( 14 st. ).

  • 2 weeks later...
Posted

Odwiedzily nas wczoraj Seaside, magda z. i Jowita_Poznan :multi: :multi: :multi: .
Dziewczyny, wielkie dzieki.
Ja sie bardzo z tego cisze !

Moje dziewczyny, zaraz po Waszym odjezdzie wrocily i dostaly prezenty .... widac to na zdjeciach ( i w jakim stanie wrocily, niestety tez widac :diabloti: )







:diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti:


Posted

zuziaM napisał(a):
Odwiedzily nas wczoraj Seaside, magda z. i Jowita_Poznan :multi: :multi: :multi: .
Moje dziewczyny, zaraz po Waszym odjezdzie wrocily i dostaly prezenty .... widac to na zdjeciach ( i w jakim stanie wrocily, niestety tez widac :diabloti: )






Oczywiście Isia najbardziej usmarowana ( w związku z czym, najbardziej szczęśliwa) :eviltong:

  • 1 month later...
Posted

medar napisał(a):
Oj Zuziu, jesteśmy spragnieni informacji co u Isi. Plissssss :cool3:


Isiulek jest najkochanszym psiakiem pod sloncem ! trzyma na podworku dyscypline. Robi to wspaniale i .... bardzo zabawnie !
Jak wiecie Inusia to ... wariatka :cool3: ( i to delikatnie nazywajac ).
I kiedy tylko do uszu dziewczyn zaczyna dochodzic dzwiek znaczacy, ze zbliza sie jakis pojazd ( za ktorym Inusia z pwnoscia pobiegnie, wsciekle ujadajac !) ..... Isia juz jest w pogotowiu :evil_lol:. Podnosi sie .... podbiega do Inusi, zastawiajac jej droge do w/w pojazdu i ..... na kazdy najmniejszy ruch Inusi reaguje lapaniem jej zebami i zaslanianiem jej drogi swoim slodkim grubiutkim cialkiem :evil_lol::lol: ! Wyglada to przekomicznie .
Ale najwazniejsze, ze to wychowywanie Inusi przez Isie przynosi efekty !
Ina juz nie biega jak szaleniec za wszystkim, co warczy, dzwoni i terkoce.
wczoraj nawet nie pobiegla za rowerzysta na przedpotopowym, klekocacym piekielnie rowerze ! ! ! :crazyeye:
Taka jest Isiunia ! :lol:

  • 2 weeks later...
Posted

Ale mamy teraz bonanze :lol: ! Ina i Isia maja cieczki ! Jednoczesnie !

A tak wygladaja moje niuncie na spacerku.









Polunia nie przepada za dluzszymi wedrowkami


A Zuzka dostala wczoraj nowy domek

Posted

Obie ?!!!!!!!!!!!!! O rany ...współczuję .........



I ja Wy sobie dacie z tym radę ?
Ogrodzenia jeszcze nie ma ?
Zresztą cóż ogrodzenie .........musiałoby by być z żelaza;)

One nie będą sterylizowane ?
Bo już nie pamietam jak to znimi jest .....

Isiunia może ma przeciwskazania ze względu na to serduszko , tak ?



A Zuzka już taka duża ...................:loveu:
Dopiero co , takie maleństwo siedziało na krzesełku .ledwie ją było widać :)

Całuję cały babiniec ludzko-psio-koci , TZa pozdrawiam :razz:

No i życzę wytrwałości i bacznej uwagi w ciągu najbliższych trzech tygodni ...................

Posted

[quote name='Tiger']Obie ?!!!!!!!!!!!!! O rany ...współczuję .........

One nie będą sterylizowane ?
Bo już nie pamietam jak to znimi jest .....

Isiunia może ma przeciwskazania ze względu na to serduszko , tak ?
..[/quote]


Isini nie bedziemy sterylizowac. Ma juz sporo latek i to serduszko wlasnie. Nawet teraz w chlodne dni, kiedy zgania sie za Inusia po polach, to wraca slaba i slaniajaca sie ze zmeczenia..... Ale teraz juz jest madrzejsza i nie wypuszcza sie za dlugo, tylko wraca zaraz i czeka na Ine na podworku.

Wlasnie pare tygodni temu miala sterylizacje nasza podopieczna ( juz w nowym domu - 6-letnia Luna ) i ... nie wybudzila sie :placz:.... ja to strasznie przezylam i potwornie sie boje teraz. Tak samo przezylam sterylizacje Kasi - budzila sie lekarzowi dwa razy i musial jej dac konska dawke narkozy .... cud, ze sie to dobrze skonczylo ! ! !
Dziewczyny bedziemy wiec pilnowac ( w koncu mialam przez 14 lat sunie i wiem, jak sie to robi ).
No chyba, ze jednak sie zdecyduje, ale wylacznie na sterylizacje Inusi.
Pola jest w wieku Isi i siedzi caly czas w domu, wiec nie ma ryzyka.
No i Zuzie oczywiscie obowiazkowo.

Posted

a jak panienki goscia-kawalera w weekend przyjely? :cool3:

bronily "siedliska"?
Rozek ponoc sie "kokosil" na pokojach :lol:....
chociaz na zdjeciach to takie malusie, niepozorne chucherko jest
pozory myla?

pozdrawiam

Posted

[quote name='Jola_K']a jak panienki goscia-kawalera w weekend przyjely? :cool3:

bronily "siedliska"?
Rozek ponoc sie "kokosil" na pokojach :lol:....
chociaz na zdjeciach to takie malusie, niepozorne chucherko jest
pozory myla?

pozdrawiam

Suki szalaly w kojcach, a Rozek .... siuuuuuuusial :lol: na wszystko ....doslownie :lol: !
Obsikal mi caly ogrod !

A taki piekny chlopczyk byl naszym gosciem przez jedna noc

Posted

[quote name='Czarodziejka']Oczka ma fajne, zielone ;)


Tiaaaaa .... :lol:


A juz wkrotce ( czekam na decyzje, czy sie nadajemy jako domek staly ) zamieszka z nami
Pucusia :lol: !

Posted

No i mamy druga kicie !.... ale ... nie Pucusie :shake:.
Od wczoraj jest u nas .... BUNIA.

Kilka dni temu do sasiadki ( u ktorej zamieszkaly Bunia i Malwinka ) zostaly podrzucone dwa kolejne koty ( a wczesniej jeszcze syn przyniosl malenka koteczke )... i nie chcialy odejsc, wiec sasiadka rada, nie rada ... zatrzymala je u siebie.
Ale okazalo sie, ze te dwa kocury sa agresywne w stosunku do Buni ( Malwinka sobie radzi, bo cale dnie spedza na dworze i malo sie z nimi widzi ). Natomiast Bunia jest 6-letnia kocica, strasznie spokojna ( cienia agresji w niej nie ma ! ).
I te koty robia jej krzywde.
A poniewaz swego czasu powiedzialam pani, ze mojemu mezowi strasznie sie Bunia spodobala , to pani zwrocila sie i do mnie z prosba, czy bym nie wziela Buni do siebie, skoro i tak zamierzam adoptowac dorosla kotke ....?
Bunia oprocz tego ma kaszel i z tego wzgledu pani miala tez klopot, bo zeby ja oszczedzic przed atakami kotow, musiala ja izolowac w innym pomieszczeniu ... nieogrzewanym niestety.... a Bunia , kiedy teraz jest chora potrzebuje przede wszystkim ciepla i spokoju.



A co robi Zuzka ? ? ? :angryy:
To jej reakcja na Bunie ....juz od wczoraj i do tej pory, chociaz juz dzisiaj na odleglosc jakis 70 cm podeszla do Buni


I warczy na Bunie i syczy ..... Mam nadzieje, ze to przejdzie jej wreszcie.

Wczoraj to zupelnie z daleka sie trzymala od Buni.


Zuzia spi teraz na krzesle albo na szafkach kuchennych ( przynajmniej tam ja rano zastalam ), a Bunia .........


Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...