zuziaM Posted July 16, 2007 Posted July 16, 2007 I reszta towarzystwa :lol: Moj kochany " statywek ":lol: Inusia Polcia cale dnie - upalne jak diabli ! spedza w domu..... czasami na dworek na chwilke nosek wysciubia Zuzia tez jeszcze w domciu siedzi. Wczoraj bylysmy na krotkim spacerku na smyczce ( uczylam ja wychodzenia z domi i wchodzenia przez tarasowe drzwi )... bala sie przestrzeni, ale potrenujemy jeszcze ze 2 tygodnie i sama juz bedzie wychodzila. Ale psy beda w tym czasie musialy byc zamykane. Quote
black sheep Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 Zuziu, u nas w tamtym tygodniu było... 35 st. w cieniu:( Denisek tez był kompany co chwile, bo przecież on czarny i gruby... Dziewczyny jak zawsze wyglądają rewelacyjnie:) Quote
Neris Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 Śliczne te Wasze dziewuszki... U nas dzisiaj nareszcie chłodno. Psy odzyskały chęć życia, biegają, bawią się... Quote
zuziaM Posted July 31, 2007 Posted July 31, 2007 Neris napisał(a):Śliczne te Wasze dziewuszki... U nas dzisiaj nareszcie chłodno. Psy odzyskały chęć życia, biegają, bawią się... Jejciu ! Ja juz sie nie moge doczekac, kiedy u nas bedzie wreszcie CIEPLO ! Od paru dni temperatura nie podnosi sie powyzej 16-17 stopni w dzien, a w nocy spada do 10-11 stopni ! Strasznie zimno ! ! ! Wczoraj dolozylam dziewczynom do budek po 1 kocu, a Inusi dodatkowo moja bluze polarowa. Wciaz mam wrazenie, ze im w nocy zimno :placz: ! Kasia jeszcze jest z nami w domu. wole ja miec na oku i pilnowac, zeby nie powyrywala sobie szwow ( bo jest po sterylce ). Na zdjecie szwow idziemy w czwartek ( 13 dni po zabiegu to pewnie wystarczy ). Quote
Jo37 Posted August 2, 2007 Posted August 2, 2007 Szwy można usuwać po 10 dniach . Dziewczynki śliczne i wyglądają na zadowolone . Quote
zuziaM Posted August 3, 2007 Posted August 3, 2007 Jo37 napisał(a):Szwy można usuwać po 10 dniach . Dziewczynki śliczne i wyglądają na zadowolone . Hej Joasiu...... wolalam poczekac jeszcze 3 dni, bo pamietam, kiedy zdjelam po 10 dniach szwy swojej koteczce, to nastepnego dnia rano wrocila do domu ze spacerku i caly szew jej sie rozszedl. Musiala miec ponownie szyte. Biedactwo tylko dodatkowo cierpialo. A Kaska w zwiazku z tym podskakiwaniem ( a nie normalnym chodzeniem ) tez wydawala mi sie bardziej narazona na mozliwosc ich "rozejscia". Teraz juz jestem spokojniejsza, szwy zdjete. Kasia byla bardzo dzielna. :loveu: Musialam ja przytrzymac ( stala na tylnych lapkach ), a pan doktor je zdejmowal. Dzisiejszej nocy Kasia wrocila juz do swojej budki, bo bylo w nocy juz cieplo ( 14 st. ). Quote
zuziaM Posted August 13, 2007 Posted August 13, 2007 Odwiedzily nas wczoraj Seaside, magda z. i Jowita_Poznan :multi: :multi: :multi: . Dziewczyny, wielkie dzieki. Ja sie bardzo z tego cisze ! Moje dziewczyny, zaraz po Waszym odjezdzie wrocily i dostaly prezenty .... widac to na zdjeciach ( i w jakim stanie wrocily, niestety tez widac :diabloti: ) :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: Quote
black sheep Posted August 13, 2007 Posted August 13, 2007 Słodkie brudasy!!!!!!!!!:) A kotek świetny!;) Quote
Jowita Poznań Posted August 13, 2007 Posted August 13, 2007 I ja dziekuje!!! Było super!!! :) Przywitani zostaliśmy jak królowie :loveu: a panienki prze-cu-do-wne!!!! :loveu: :loveu: :loveu: Quote
czarok Posted August 13, 2007 Posted August 13, 2007 zuziaM napisał(a):Odwiedzily nas wczoraj Seaside, magda z. i Jowita_Poznan :multi: :multi: :multi: . Moje dziewczyny, zaraz po Waszym odjezdzie wrocily i dostaly prezenty .... widac to na zdjeciach ( i w jakim stanie wrocily, niestety tez widac :diabloti: ) Oczywiście Isia najbardziej usmarowana ( w związku z czym, najbardziej szczęśliwa) :eviltong: Quote
medar Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 Oj Zuziu, jesteśmy spragnieni informacji co u Isi. Plissssss :cool3: Quote
zuziaM Posted September 21, 2007 Posted September 21, 2007 medar napisał(a):Oj Zuziu, jesteśmy spragnieni informacji co u Isi. Plissssss :cool3: Isiulek jest najkochanszym psiakiem pod sloncem ! trzyma na podworku dyscypline. Robi to wspaniale i .... bardzo zabawnie ! Jak wiecie Inusia to ... wariatka :cool3: ( i to delikatnie nazywajac ). I kiedy tylko do uszu dziewczyn zaczyna dochodzic dzwiek znaczacy, ze zbliza sie jakis pojazd ( za ktorym Inusia z pwnoscia pobiegnie, wsciekle ujadajac !) ..... Isia juz jest w pogotowiu :evil_lol:. Podnosi sie .... podbiega do Inusi, zastawiajac jej droge do w/w pojazdu i ..... na kazdy najmniejszy ruch Inusi reaguje lapaniem jej zebami i zaslanianiem jej drogi swoim slodkim grubiutkim cialkiem :evil_lol::lol: ! Wyglada to przekomicznie . Ale najwazniejsze, ze to wychowywanie Inusi przez Isie przynosi efekty ! Ina juz nie biega jak szaleniec za wszystkim, co warczy, dzwoni i terkoce. wczoraj nawet nie pobiegla za rowerzysta na przedpotopowym, klekocacym piekielnie rowerze ! ! ! :crazyeye: Taka jest Isiunia ! :lol: Quote
zuziaM Posted October 2, 2007 Posted October 2, 2007 Ale mamy teraz bonanze :lol: ! Ina i Isia maja cieczki ! Jednoczesnie ! A tak wygladaja moje niuncie na spacerku. Polunia nie przepada za dluzszymi wedrowkami A Zuzka dostala wczoraj nowy domek Quote
Tiger Posted October 2, 2007 Author Posted October 2, 2007 Obie ?!!!!!!!!!!!!! O rany ...współczuję ......... I ja Wy sobie dacie z tym radę ? Ogrodzenia jeszcze nie ma ? Zresztą cóż ogrodzenie .........musiałoby by być z żelaza;) One nie będą sterylizowane ? Bo już nie pamietam jak to znimi jest ..... Isiunia może ma przeciwskazania ze względu na to serduszko , tak ? A Zuzka już taka duża ...................:loveu: Dopiero co , takie maleństwo siedziało na krzesełku .ledwie ją było widać :) Całuję cały babiniec ludzko-psio-koci , TZa pozdrawiam :razz: No i życzę wytrwałości i bacznej uwagi w ciągu najbliższych trzech tygodni ................... Quote
zuziaM Posted October 4, 2007 Posted October 4, 2007 [quote name='Tiger']Obie ?!!!!!!!!!!!!! O rany ...współczuję ......... One nie będą sterylizowane ? Bo już nie pamietam jak to znimi jest ..... Isiunia może ma przeciwskazania ze względu na to serduszko , tak ? ..[/quote] Isini nie bedziemy sterylizowac. Ma juz sporo latek i to serduszko wlasnie. Nawet teraz w chlodne dni, kiedy zgania sie za Inusia po polach, to wraca slaba i slaniajaca sie ze zmeczenia..... Ale teraz juz jest madrzejsza i nie wypuszcza sie za dlugo, tylko wraca zaraz i czeka na Ine na podworku. Wlasnie pare tygodni temu miala sterylizacje nasza podopieczna ( juz w nowym domu - 6-letnia Luna ) i ... nie wybudzila sie :placz:.... ja to strasznie przezylam i potwornie sie boje teraz. Tak samo przezylam sterylizacje Kasi - budzila sie lekarzowi dwa razy i musial jej dac konska dawke narkozy .... cud, ze sie to dobrze skonczylo ! ! ! Dziewczyny bedziemy wiec pilnowac ( w koncu mialam przez 14 lat sunie i wiem, jak sie to robi ). No chyba, ze jednak sie zdecyduje, ale wylacznie na sterylizacje Inusi. Pola jest w wieku Isi i siedzi caly czas w domu, wiec nie ma ryzyka. No i Zuzie oczywiscie obowiazkowo. Quote
Czarodziejka Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 Ja zawsze jestem pod wrażeniem urody Poli. Prawie jak Gaja z mojego avatarka ;) Miło jest obejrzeć śliczne fotki szczęśliwych pyszczków. Quote
Jola_K Posted October 14, 2007 Posted October 14, 2007 a jak panienki goscia-kawalera w weekend przyjely? :cool3: bronily "siedliska"? Rozek ponoc sie "kokosil" na pokojach :lol:.... chociaz na zdjeciach to takie malusie, niepozorne chucherko jest pozory myla? pozdrawiam Quote
zuziaM Posted October 15, 2007 Posted October 15, 2007 [quote name='Jola_K']a jak panienki goscia-kawalera w weekend przyjely? :cool3: bronily "siedliska"? Rozek ponoc sie "kokosil" na pokojach :lol:.... chociaz na zdjeciach to takie malusie, niepozorne chucherko jest pozory myla? pozdrawiam Suki szalaly w kojcach, a Rozek .... siuuuuuuusial :lol: na wszystko ....doslownie :lol: ! Obsikal mi caly ogrod ! A taki piekny chlopczyk byl naszym gosciem przez jedna noc Quote
zuziaM Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 [quote name='Czarodziejka']Oczka ma fajne, zielone ;) Tiaaaaa .... :lol: A juz wkrotce ( czekam na decyzje, czy sie nadajemy jako domek staly ) zamieszka z nami Pucusia :lol: ! Quote
zuziaM Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 No i mamy druga kicie !.... ale ... nie Pucusie :shake:. Od wczoraj jest u nas .... BUNIA. Kilka dni temu do sasiadki ( u ktorej zamieszkaly Bunia i Malwinka ) zostaly podrzucone dwa kolejne koty ( a wczesniej jeszcze syn przyniosl malenka koteczke )... i nie chcialy odejsc, wiec sasiadka rada, nie rada ... zatrzymala je u siebie. Ale okazalo sie, ze te dwa kocury sa agresywne w stosunku do Buni ( Malwinka sobie radzi, bo cale dnie spedza na dworze i malo sie z nimi widzi ). Natomiast Bunia jest 6-letnia kocica, strasznie spokojna ( cienia agresji w niej nie ma ! ). I te koty robia jej krzywde. A poniewaz swego czasu powiedzialam pani, ze mojemu mezowi strasznie sie Bunia spodobala , to pani zwrocila sie i do mnie z prosba, czy bym nie wziela Buni do siebie, skoro i tak zamierzam adoptowac dorosla kotke ....? Bunia oprocz tego ma kaszel i z tego wzgledu pani miala tez klopot, bo zeby ja oszczedzic przed atakami kotow, musiala ja izolowac w innym pomieszczeniu ... nieogrzewanym niestety.... a Bunia , kiedy teraz jest chora potrzebuje przede wszystkim ciepla i spokoju. A co robi Zuzka ? ? ? :angryy: To jej reakcja na Bunie ....juz od wczoraj i do tej pory, chociaz juz dzisiaj na odleglosc jakis 70 cm podeszla do Buni I warczy na Bunie i syczy ..... Mam nadzieje, ze to przejdzie jej wreszcie. Wczoraj to zupelnie z daleka sie trzymala od Buni. Zuzia spi teraz na krzesle albo na szafkach kuchennych ( przynajmniej tam ja rano zastalam ), a Bunia ......... Quote
Jola_K Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 jak rezydentki na Bunie zareagowaly? jest akceptacja? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.