zuziaM Posted October 24, 2007 Posted October 24, 2007 Jola_K napisał(a):jak rezydentki na Bunie zareagowaly? jest akceptacja? Juz jest calkiem dobrze. Zuzia moze na zdjeciach wyglada na wielkiego kota, ale jest sporo mniejsza od Buni, wiec trzyma respekt. Bunia nie nalezy do tych duzych kotow. Raczej jest taka drobna. Psy jeszcze nie maja kontaktu z kotkami, az do wiosny tak pozostanie. A potem bede sie martwila dalej, jak je zapoznac, zeby sie piora nie sypaly !:roll: Ale najwazniejsze, ze Bunia juz sie lepiej czuje :lol:. Juz podczas zabaw nie kaszle i nie kicha ( a tak bylo niestety :shake:). Juz nie kicha i nie krztusi sie podczas jedzenia ....no moze jeszcze tyci, tyci , ale to bez porownania mniej w stosunku do tego, co bylo na poczatku. No i Bunia potrafi sie wspaniale bawic :lol:. Czasem, jak sie rozbryka i lata z myszkami albo pileczkami :crazyeye:, to nawet Zuzka robi wielkie oczy :crazyeye:! Dziewczynki sie juz dogaduja, czasami nawet urzadzaja gonitwy, bawiac sie jak w berka..... raz Zuzia goni za Bunia.... a za chwile Zuzia ucieka, a Bunia gna za nia ! :lol: Zuzia juz nie prycha na Bunie, chociaz jeszcze nie widzialam, zeby sie dziewczyny nochalami dotknely :roll:. Podchodza do siebie juz bardzo blisko , tak na 20 cm, ale tylko na siebie spogladaja. Polunia lezy w swoim koszyczku i jest jej obojetne, ile kotkow sie szweda po domu. :lol: Quote
Czarodziejka Posted October 24, 2007 Posted October 24, 2007 Piękne zdjęcia - szczególnie to pod liściem bananowca na wiklinowym koszyczku - raj dla kota :D Moja kocica też ma kaszel. Tz uważa, że na pewni kiedyś się nim od niej zarazi ;) Ale jej kaszel jest raczej reakcją na różne pyłki i zapachy. Pokicha, pokaszle i jest ok. Quote
zuziaM Posted October 24, 2007 Posted October 24, 2007 Czarodziejka napisał(a):Piękne zdjęcia - szczególnie to pod liściem bananowca na wiklinowym koszyczku - raj dla kota :D Moja kocica też ma kaszel. Tz uważa, że na pewni kiedyś się nim od niej zarazi ;) Ale jej kaszel jest raczej reakcją na różne pyłki i zapachy. Pokicha, pokaszle i jest ok. Czarodziejko, to nie Bananowiec, ale Strelicja :lol:. Czekam az wreszcie zakwitnie, a kwiaty , to te ktore sa sprzedawane w kwiaciarniach " rajski ptak " - sa sliczne. Mam tez taka w pracy, ale bardzo duza i kwitnie 2 razy w roku. Caluski dla kici, ale to moze nie pylki .....:roll: Quote
Czarodziejka Posted October 24, 2007 Posted October 24, 2007 To sterlicja ma taaakie liście? Wiem, jakie ma kwiaty - przepiękne i wymagania też chyba ma.... Quote
zuziaM Posted November 5, 2007 Posted November 5, 2007 Wczoraj sie jej przygladalam Kasi i stwierdzilam, ze nieco brzybrala na boczkach ... no trudno to nazwac sadelkiem, ale ... cos w tym stylu. Juz tak tragicznie zebra nie stercza :shake:. A pozostale dziewczyny, czyli Isia i Ina - sa w najlepszym porzadku. Tyja na zime i nie maja juz ochoty na dlugie spacery, raczej przy domu blisko sie trzymaja. Zdjec nie robilam ostatnio, bo bloto straszne i padalo ciagle. Kocie dziewczynki - Zuzia i Bunia - juz sie dogaduja, ... nawet sobie czasem razem spia :lol:. Quote
Tiger Posted November 5, 2007 Author Posted November 5, 2007 __________________ Te dwa zdjęcia rozczuliły mne to totalnie :) Ubóstwiam gdy koty piją lejącą się z kranu wodę ..........Niestety żaden z moich kotów tego nie robi :placz: No i oczywiście koty razem z psami we wspólnych posłankach to po prostu miód - malina :) Mój Tiger nigdy by się nie poniżył do spania z kotami :cool3: A Łacia bała się kotów ......:( Moc całusów dla całej Zuzinej gromadki i jeden wiecej dla Isi ......:oops: Quote
zuziaM Posted November 5, 2007 Posted November 5, 2007 [quote name='Tiger'] __________________ Te dwa zdjęcia rozczuliły mne to totalnie :) Moc całusów dla całej Zuzinej gromadki i jeden wiecej dla Isi ......:oops: A ja najbardziej lubie te dwa zdjecia ( robione w lipcu ) ....tego pierwszego nie wykasowalam nawet z aparatu i nosze stale przy sobie ....:lol: A caluski przekaze z ogromna pzyjemnoscia ! ! ! Quote
Czarodziejka Posted November 5, 2007 Posted November 5, 2007 Sunia do Gai podobna...:( Buziak od cioci Czarodziejki, tylko porządny ;) Quote
zuziaM Posted November 5, 2007 Posted November 5, 2007 Czarodziejka napisał(a):Sunia do Gai podobna...:( Buziak od cioci Czarodziejki, tylko porządny ;) Zrobi sie , cioteczko :lol: ! Bedzie porzadny i z ogromna przyjemnoscia :lol: ! Pamietam Gajunie ... tyle czasu czekala na domek ....i Ty go jej dalas ..... Quote
Jowita Poznań Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 zdjecia boskie! fajna Gosiu masz ferajne, oj fajna i napewno z nimi masz bardzo wesolo :D Quote
zuziaM Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 Jowita Poznań napisał(a):zdjecia boskie! fajna Gosiu masz ferajne, oj fajna i napewno z nimi masz bardzo wesolo :D Dziewczynki / wszystkie / sa wspaniale i baaaardzoooo .... kochane :loveu:. Ogolnie grzeczne ( oprocz drobnych wyskokow :roll: ) i spokojne. Szczegolnie Bunia i Polunia - to sa prawdziwe aniolki :loveu: ! A Bunia mnie nadal bardzo zaskakuje ...... :roll:. Dzisiaj rano probowala zrobic .... chyby siusiu :roll:... do plastikowej szulelki, ktora stala obok kosza na smieci w kuchni. I mam wciaz wrazenie, ze jej sie powoli przypominaja przyzwyczajenia z " dawnego zycia " - z pewnoscia mieszkala w domu i smiem nawet podejrzewac, ze byla kotka niewychodzaca. Quote
Tiger Posted November 6, 2007 Author Posted November 6, 2007 [quote name='zuziaM']Dziewczynki / wszystkie / sa wspaniale i baaaardzoooo .... kochane :loveu:. Ogolnie grzeczne ( oprocz drobnych wyskokow :roll: ) i spokojne. Szczegolnie Bunia i Polunia - to sa prawdziwe aniolki :loveu: ! A Bunia mnie nadal bardzo zaskakuje ...... :roll:. Dzisiaj rano probowala zrobic .... chyby siusiu :roll:... do plastikowej szulelki, ktora stala obok kosza na smieci w kuchni. I mam wciaz wrazenie, ze jej sie powoli przypominaja przyzwyczajenia z " dawnego zycia " - z pewnoscia mieszkala w domu i smiem nawet podejrzewac, ze byla kotka niewychodzaca. hi hi hi hi to niesamowite .... moja tymczasowa koteczka , którą zgarnęłam sąsiadom na sterylkę żeby nie rodziła i do czasu zagojenia się i zarośnięcia szwu mieszka sobie u mnie włązience , notorycznie siusia do szulfelki :) Quote
Czarodziejka Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 Zuzia, wybacz, że wklejam, ale zobaczcie, do czego jesteśmy zdolni...:( http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=97116 Quote
zuziaM Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 [quote name='Czarodziejka']Zuzia, wybacz, że wklejam, ale zobaczcie, do czego jesteśmy zdolni...:( http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=97116 Potwornosc :shake: ! Mam nadzieje, ze sprawa kiedys sie wyjasni... chocby po to, zeby zaden inny pies nie musial tego przezyc :shake:. U naszych dziewczynek wszystko OK. Jak na razie nie ma zimy, wiec sobie radzimy z mieszkaniem w budkach.... Chociaz , jak ta zima nadejdzie to ja bede 100-krotnie bardziej nieszczesliwa pewnie :-(, ze panienki w budkach... na mrozie ... niz one same ... wtulone w cieple kocyki i dodatkowo ogrzewane przez narosle przez jesien sadelko. Isiunia sie zrobila strasznym grubaskiem :lol: i chetnie sama w ciagu dnia idzie spac do budki. Czego nie mozna powiedziec o Inusi i Kasi ... tych to kijem nie mozna tam zagnac w ciagu dnia :mad:. Beda lezaly skulone pod drzwiami do domu, narazone na zimny wiatr i siekajaca zimnem drobna mzawke, a za nic w swiecie nie pojda sie schronic o budek :shake: ! Dopiero wieczorem, na haslo : " Idziemy spac " ... leca pierwsze - Ina i Kasia... wskakuja od razu do budek i ... spia ! czasem tylko jeszcze slysze szczekanie Inusi, ale to zawsze bylo u niej normalne ... Lubi sobie pogadac z psimi sasiaami ze wsi, a w nocy sie nieeeesieeeeee ...... Nasze kicie - Zuzia i Bunia nadal sa tylko w omu. Bunia jeszcze musi bardzo dobrze wyzdrowiec po kilkuletnich przewleklych przeziebieniach schroniskowych. A wtedy pojda najpierw w ciagu dnia o garazu i na strych lapac myszki ( a mamy ich baaaaardzo duzo :cool3: ). Nadal sie obawiam, jak to bedzie na wiosne z wypuszczeniem kociczek na dwor......:roll:. Inusia nie lubi kotkow. Skacze do okien, kiedy ktoras siedzi na parapecie i wyglada sobie na zewnatrz. I mimo, ze wydaje mi sie, ze Isia i Kasia by same nie ganialy Zuzi i Buni, to beda nasladowaly Inusie i .... beda je ganialy ! Jak to zrobic, zeby sie nikomu krzywda nie stala ? ? ? ? ? Myslalm juz nawet o zalozeniu Inie i Kasi ( Kasi - na wszelki wypadek ) kagancow, kiedy kocice wyjda na dwor. Czy Ina kiedykolwiek sie przyzwyczai do "swoich kotow" kolo domu ? ? ? Quote
Czarodziejka Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 Rex na samym początku, kiedy do nie przyjechał dostawał szaleństwa na widok kocicy. Obdzierał drzewa z kory, deptał i łamał krzewy...Do wszystkiego jednak przywykł, tak jakoś siłą rzeczy. Duże znaczenie miało obcowanie z maleńką kociczkę, która ufnie do niego podchodziła. Był w szoku i tak mu już zostało :D Teraz koty chodzą wolno, a on się wczesał w klimat i jest zgoda. Musisz tłumaczyć swoim suniom, że koty trzeba kochać, bo to jest też ich dom :mad: Przyzwyczają się. Quote
Jola_K Posted November 25, 2007 Posted November 25, 2007 jakw piatek wynosilam klatke z kociakami od weta, gosc w poczekalni powiedzial do swojego yorka: "patrz koty, bierz, bierz!" popatrzylam na niego z politowaniem i odburknelam, ze szczucie nawet taka kruszyna jest karalne! a on, nie wiedzialem ludzie sami napuszczaja psy na koty, wiem ze czesc psow ma to w genach, ale ja swoim psom od szczeniaka nie pozwalalam na to i doszlo do tego ze jednego z kotow mam przez psa! tzn kaukaz Brutus zaadoptowal kotke, ktora przychodzila do jego kojca, by nakarmic sie z jego miski, a on nie reagowal, podobnie jak nie reaguje na ptaszki i ...i jeze, tylko z ciekawoscia sie im przyglada jeszcze wtedy nie wiedzialam ze ona jest bezdomna, myslalam, ze podchodzi od ktoregos z sasiadow, ale jak nastala zima a ona na progu zaczela wysiadywac, to zabralam ja do domu i tak juz mieszka u nas 5lat i ja mnostwo caluskow dla Was wysylam Quote
medar Posted January 7, 2008 Posted January 7, 2008 Co tam u naszych ulubionych ..., powiedzmy suczek i kotków ?? :oops: Quote
zuziaM Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 Zyja sobie i maja sie calkiem swietnie :lol:. Porobie nowe zdjecia, ale nie za bardzo lubia pozowac, a u nas na podworku teraz tak slisko, ze nie dam rady za nimi nadazyc :lol:. I tak wczoraj zjechalam ze schodow rano, kiedy szlam otworzyc kojce :shake:. Myslalam juz, ze sie nie podniose :shake:........ A dzisiaj boli ...... wiecie co ??? Poluni w Swieta zrobilam jedno zdjecie, kiedy wracala wlasnie z dworku i biegla do swojego koszyczka. I Kasi na dworze ( ale byla okazja, bo Kasia dostala piekny kubraczek na zimowe mrozne dzionki :lol: ). A obok sie akurat Isiunia wygrzewala na sloneczku. A i reszta rodzinki ma sie dobrze. Pozdrawiamy cioteczki i wujaszkow :loveu: ! Quote
Tiger Posted January 27, 2008 Author Posted January 27, 2008 :mad::mad::mad: Ktoś tu się obija troszeczkę , czy mi się tylko wydaje ?;) Quote
zuziaM Posted January 28, 2008 Posted January 28, 2008 Tiger napisał(a)::mad::mad::mad: Ktoś tu się obija troszeczkę , czy mi się tylko wydaje ?;) To chyba o mnie ......:oops: Prosze bardzo. Zdjecia robione w sobote .....:lol: Quote
zuziaM Posted January 28, 2008 Posted January 28, 2008 No i nie mozemy zapominac o ... kocinkach :lol: W momentach, kiedy akurat koszyczek jest wolny .... tzn. nie ma w nim drewienek do kominka .... upodobala go sobie Bunia na osobiste lozeczko :lol: Quote
Jola_K Posted January 28, 2008 Posted January 28, 2008 ale fajne zdjecia! :loveu: rozczulajace :loveu: widze ze Bunia z Zuzia bardzo sie polubily :p duzo glaskow dla wszystkich panienek przesylam Quote
Czarodziejka Posted January 28, 2008 Posted January 28, 2008 Co niektóre babki linieją widzę :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.