Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

A fotki ostrzyzonej Isi to gdzie ?:diabloti:

No i jak ona biedna skończyła ?
No jak ?
Szczury jej łapać każą ...... ;);););):evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:

A miało być tak pięknie .....:cool3::cool3::cool3:

  • Replies 1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Isia to " polowanie " po prostu uwielbia :lol: !
Ten blysk w oku, kiedy pedzi nagle w jakims kierunku, gdzie ewentualnie moze byc tropiony zwierz :evil_lol: ! Cudo !

A fotki beda ... obiecuje.
Isia nie lubi pozowac ... kladzie sie zaraz plasko na ziemi i ... juz.
Zapoluje na nia :evil_lol:.
No i podetne jeszcze fryzurke.
Bedzie ostatecznie przypominac ... sznaucera po fryzjerskich zabiegach ( juz zaczyna tak wygladac :lol: ).
I naprawde ... po ostrzyzeniu ... odmlodniala dziewczynka :lol:.

Posted

zuziaM napisał(a):


Niestety nie widze innego sposobu na pozbycie sie szczurow, ktore sie zagniezdzily pod plytami kojca :shake:.

Gosiu, kupilam takie urzadzenie, co prawda na kuny ale na szczury ponoc tez dziala
emituje nieznosne dla gryzoni dzwieki, co powoduje ze sie wynosza z zasiedlongo miejsca
w moim przypadku tylko taka walka wchodzi w gre
bo jak dotrzec do kuny mieszkajacej pod dachowka???

urzadzenie mozna kupic na allegro

Posted

Jo37 napisał(a):
Śliczna psiunia . Jak porównam sobie zdjęcie ze schroniska i teraz ..... Jak dobrze ,że do Ciebie trafiła.



Najbardziej to ja sie z tego ciesze, bo mam w Isiuni naprawde wspaniala pomocnice w trzymaniu dyscypliny w stadzie :lol:.
Isia karci zawsze wszystkie pozostale panny, kiedy sie oddalaja albo kiedy je wolam, a one sie ociagaja z przyjsciem do mnie....
To jest niesamowite :crazyeye: ! Isia po prostu zawsze doskakuje do ktorejs i tak zamieraja chwile w bezruchu, potem powolutku sie odwraca i odchodzi z ogonem wysoko zadartym i jak struna prostym :lol:.....a skarcona dziewczyna poslusznie kroczy za Isia :lol:.
Ja za kazdym razem obserwujac to zachowanie, jestem w szoku !
To samo jest zawsze, kiedy gdzies w poblizu uslysza traktor albo motocykl.....
Wiadomo, ze Inusia zaraz bedzie pedzila do niego, wiec Isia natychmiast po uslyszeniu silnika podrywa sie i biegnie do Inusi ! Staje przy niej wyprostowana i szczeka zajadle .... a kiedy Inusia tylko probuje drgnac, Isia natychmiast zastawia jej droge i nie pozwala sie nawet o krok ruszyc :crazyeye: !
To niesamowity widok jest dla nas zawsze !
Isiunia jest po prostu jedyna w swoim rodzaju.
To naprawde niesamowicie madra psina.... a nawet nie tyle madra, co na psi sposob... inteligentna... ona po prostu mysli !

A najdziwniejsze zaobserwowalam jakis czas temu .... mianowicie podobne zachowanie u Kasi :crazyeye:.
Kasia uczy sie tego od Isi i juz teraz obie pilnuja Inusi :lol:.

Posted

Wczoraj wieczorem Buncia przyszla na pieszczotki, nawet sie dala porzadnie wyczesac ( bo ostatnio sie chowala tylko w szafach i innych katach :shake:). Byla radosna i wygladala naprawde dobrze.
A dzisiaj rano Buncia przyszla do kuchni poprosic o jedzonko :multi:....
Ostatnio jadala tylko wtedy, kiedy jej pod sam nosek podstawialam talerzyk z surowym mieskiem ... i to i tak malenkie ilosci :shake:...
Dzisiaj zjadla wreszcie mokry pokarm ( Sheba ).
Nadal jedynie przemywamy dziaselka srebrem koloidalnym kilka razy dziennie. Oby to rzeczywiscie odnioslo skutek.

Posted

Bunia wygląda na zdjęciu naprawdę dobrze... !

A Isia... pamiętam mój pierwszy bliższy kontakt z nią w schronisku, kiedy baby pozwoliły nam - raz jedyny - wyprowadzić psy z boksów i odpchlić...
Isia była była przypadkiem rozpaczliwie beznadziejnym - wzięta na smycz, kładła się na trawę i ani kroku... Mama Maszy4 nie bała się jej 9odważna kobita, bo Isia swoją wielkość ma :razz:), złapała ją na ręce i wyniosła ze schroniska... A Isia dalej leżała tam plackiem na trawie...

Pomyślałyśmy sobie wtedy - kurczę - bardzo trudny przypadek... Bo jak wyadoptować psa, który tak okropnie wygląda, a na dodatek zupełnie paraliżuje go świat i smycz...? :roll:

Tak było...

A teraz..., gdyby nie wszyscy, którzy pomogli, gdyby nie Berusia... Isia siedziałaby tam dalej - na 100%. Dlatego ja cieszę się z każdego dnia, jaki szczęśliwie spędza u Was, bo to dzień jej darowany...

A jej zmyślność - jest zadziwiająca :loveu:

Posted

Śliczne te Twoje dziewczyny, Zuziu :loveu:

anielica napisał(a):

Isia była była przypadkiem rozpaczliwie beznadziejnym - wzięta na smycz, kładła się na trawę i ani kroku... Mama Maszy4 nie bała się jej 9odważna kobita, bo Isia swoją wielkość ma :razz:), złapała ją na ręce i wyniosła ze schroniska... A Isia dalej leżała tam plackiem na trawie...

Pomyślałyśmy sobie wtedy - kurczę - bardzo trudny przypadek... Bo jak wyadoptować psa, który tak okropnie wygląda, a na dodatek zupełnie paraliżuje go świat i smycz...? :roll:

Tak było...

A jej zmyślność - jest zadziwiająca :loveu:


Pamiętam, jak przed przyjazdem do nas pisałyście, że Isia nie umie chodzić na smyczy...Tego właśnie baliśmy się najbardziej, bo jak wyprowadzić psa rozpłaszczonego na drugim końcu smyczy z bloku na spacer...I pamiętam swoje ogromne zaskoczenie :lol: - na pierwszym spacerku okazało się, że Isia chodzi tak pięknie, jakby całe życie nic innego nie robiła ( czasem się oglądałam, sprawdzając, czy aby na pewno mam jeszcze psa na drugim końcu smyczy ;) )

Posted

Iska to najslodszy psiak swiata i strasznie kochana jest :loveu: !

Ale wczoraj pogonila za kotkiem :mad: ... i dostala rozeczka po pupinie :mad:...
Tak samo , jak Inusia zreszta :cool3:.

A potem sie zaczely bawic, jakby nic sie nie stalo :razz:......
Zupelnie sie nie przejely skarceniem .....:cool3:







Posted

Acha, zapomnialam opisac to zdjecie .

Mianowicie .....
Inusia stoi pod oknem kuchni ( ja z domu wlasnie przez to okno robie zdjecie ) , a na parapecie kolo mnie stoi kicia Zuzia i gapi sie na Inusie.
Co sadzicie o mince Inusi :roll: ? ? ?
O czym ona swiadczy :roll: ? ? ?

Posted

Jo uwielbiam Cię :Cool!:

A swoją drogą Polo tak samo patrzył na kota przez okno, dostal etykietkę "agresywny do kotów" a okazało się, że on je tylko lubi bardzo po prostu...

Posted

[quote name='Jo37']Jestem głodna a kolacja tak wysoko .

Joasiu ...............


[quote name='Neris']
A swoją drogą Polo tak samo patrzył na kota przez okno, dostal etykietkę "agresywny do kotów" a okazało się, że on je tylko lubi bardzo po prostu...

Co bym dala, zeby sie wlasnie tak okazalo ......

Posted

[quote name='anielica']A psice z kotkami się nie znają bliżej?

Niestety, nie znaja sie o tyle, zeby byc luzem obok siebie w jednym pomieszczeniu czy na dworze.
Widuja sie za to przez okna i drzwi tarasowe.
Kiedys sie rzucaly , skaczac do okien i ujadajac.
Teraz juz nie zwracaja na nie uwagi.

Kiedy po strylizacji Kasia lezala w domu, Zuzia do niej chodzila, wchodzila na nia, obwachiwala..... Kasia nie reagowala na nia. No moze jedynie z ciekawoscia chciala ja powachac.

Isia po sterylizacji tez byla w domu i sytuacja byla podobna ( zreszta nawet sa na watku zdjecia Isi z Zuzia w domu ).

Ale kiedy na dwor wypuscilam Bunie, Kasia natychmiast sie puscila w pogon ( byla uwiazana, wiec za daleko nie pobiegla ).
Isia natomiast, mimo ze chciala tez pobiec, to jednak po moim zakazie, dala za wygrana i sie polozyla spokojnie.

A Inusia .... to jest chyba przypadek beznadziejny ....
Inusia jest najwiekszym "przytulancem" ze wszystkich dziewczyn.
Lasi sie do kazdego ( nawet obcych, ktorzy przechodza obok domu ), ale do malych futerkowych i pierzastych zwierzaczkow to "pies-morderca" ( przytachala mi kiedys malutkiego zajaczka :-(; wyciagnela z klatki Klemensa :-(; znalazlam pod oknami domu doroslego martwego bazanta :-(- na 100% robota Inusi; widzialam na wlasne oczy, jak zagryzala 2 szczury :-(...; a po nocach, kiedy biegaly luzem kolo domu, znajdowalam kolejno 6 mlodych szczurkow :-( ; odpedzalam ja juz spod drzewa, na ktore uciekl w poplochu jakis, zblakany w nasze strony, kotek :shake: ; poprzedniego lata gonila przez pola malenkiego sarniaczka-wrzeszczacego w nieboglosy - malenkiego - niewiele wiekszego od naszej Poluni ..... ).

Wczoraj wzielam Ine do domu i zapoznawalam z Zuzia.
Zuzia jest bardzo ufna. Od razu podeszla do Inusi i ja wachala, ocierala sie...
A Ina ... jej wzrok juz mowil : ZAGRYZE CIE ! ....
Nie wiem, czy kiedykolwiek mi sie uda .....
A naprawde strasznie mi zal kotek, ktore siedza w domu, mimo przepieknej pogody na dworze... slonce, ktore przeciez koty uwielbiaja, wylegiwanie sie na nim .... ....
Co robic ? ? ? ? ? ? ? ? ? ? :placz:

/ wydrukowalam sobie wczoraj jakies artykuly na te tematy ... bede studiowac ..... /

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...