Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Miluś na ciemną noc do góry, to rano będziesz wysoko.

Rozmawiałam wieczorkiem z golf, nie było jeszcze żadnego telefonu, ale bądźmy dobrej myśli, weekend ludzie spędzili w marketach, a w tygodniu w pracy będą buszować po ogłoszeniach.
Miluś nie gryzie niczego twardego, żadnych psich ciasteczek, kości, nic... za to na gotowane rzucił się jak szalony. Kosteczki sterczą, dobrze, że ma futro to trochę ukrywa tą chudość. Szczotki odnalezione, ale niesety tego Jego futra nie da się ułożyć, ono po prostu takie rozwiane jest. Do wyjścia z domu pierwszy, nie wiem czy smycz w ręce to nawyk z przytuliska, bardziej obstawiam, że z poprzedniego domu, wygląda na rozpieszczonego psa, jak chce wyjść czy coś do jedzienia do wymusza takim popiskiwaniem. Rwie się do biegania luzem, ale narazie na smyczy obserwuje szusujące panny na łące. Do obcych psów bardzo spokojny. Tzw bilety czyli uszy niestety skasowane, ale to jeszcze żadna tragedia, po prostu nie zawsze dobiegam na czas.

wyszedł post pod postem, niektórym się to nie podoba, ale to mimo wszystko podnosi wątek, co w tej sytuacji jest uzasadnione.

a jeszcze mi się przypomniało: golf chcesz czy nie chcesz musisz nas jeszcze odwiedzić - mam Twoją bluzę, więc jest i element szantażu :) ale sprawdzimy jak bardzo przekupny jest Miluś :) chociaż na niektórych ludzi to nie ma siły, zwierzęta do nich lgną, więc mogę przegrać, bo i tak przegrywam z TZ, który nawet nie zauważył Milusia na początku, ważne było, że się stan zgadza, czyli kot na wejściu i trzy osaczające psy, a że jeden podmieniony to już mniej ważne :)

  • Replies 469
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ja tez :)

Milus jest biedny sam, w tej gromadzie samic, i pod nieobenosc tripti, moze oberwac od dziewczyn!Biedactwo.

ehhh ta moja bluza!boje sie troche do Ciebie jechac, bo tak jak wracalam od Ciebie, to juz dawno znikad.W koncu wyladowalam w miejscowosci Krze na trasie Wawa-Wroclaw.hmmm.ale tak to jest , jak chce sie byc szybciej i jedzie na skróty!

Posted

tak tak, dzisiejsza noc w końcu przespana! Miluś chyba się już zmęczył na całe szczęście, bo ostatnio spał tylko jak się siedziało przy nogach, każdy ruch to już gotowość z Jego strony, jeszcze został zmęczony na spacerze i jakoś przespał nockę.
Pomyślcie co można dać mu go gryzienia, musi zacząć coś gryźć to nie będzie mu ten kamień narastał tak, ja szczerze powiem, że tego nie praktykowałam, ale rozważaliśmy kości wołowe takie naturalne, nic innego (twardego) co my dajemy psom nie rusza.
Javena dzięki za kolejne partie ogłoszonek :)

Posted

Javena napisał(a):
Tyle moge pomóc.


tyle to bardzo dużo!!! dziękuję i to podwójnie, bo ratujesz też ogłoszonkami moją Witusię. P.S. Odpisałam na maila w sprawie Witki, zobaczymy :)

Posted

Mój Piegus jest na BARFie, dzięki czemu bardzo ładnie czyści sobie ząbki. Spróbuj oprócz kości wołowy (ale nie podawaj ich zbyt często, bo spowodują zaparcia), spróbuj może podawać*szyje indycze, ogony wołowe, cielęce, też mogą pomóc i najczęściej psiakom samkują.;)

Posted

beka napisał(a):
Justynka podeślij mi jakis link do ogłoszenia Witki. Czy ona może zamieszkać z kotem???


beka z kotkiem jak najbardziej, jako jedyna nie przejawia zainteresowania kotkiem, a kotek może sobie przy Niej swobodnie biegać. Wątek Witki jest w moim podpisie. A to przykładowe ogłoszonko: http://www.ofertka.pl/kreska_vel_witka_szuka_kochajacego_czlowieka-9419037825.html .

Aż się zdenerwowałam, bo dostałam maila "w sprawie" Milusia:
"Witam.
Zwróciła się do mnie Pani zainteresowana psem w typie cavaliera z zapytaniem, czy pies w podesłanym linku ma cokolwiek z cavaliera. Link dotyczy brązowego pieska, jest umieszczony na alegratce. Obejrzałam fotki i muszę zaprotestować jako hodowca i posiadacz psów tej rasy przeciwko podciąganiu psa który w żaden sposób nie przypomina cavaliera jako nawet psa w typie. Kobieta poczuła się wprowadzona w błąd i stwierdziła, że skoro takie bujdy się pisze to ona poszuka już psa z rodowodem a niewystawowego.
Proszę o zdjęcie tego "w typie cavalier king charles spaniel" bo w żaden sposób ten pies nie jest nawet podobny. Nie wiem, czy ktoś kto wymyślił, widział cavaliera na oczy.
Pozdrawiam."

Posted

tripti napisał(a):
beka z kotkiem jak najbardziej, jako jedyna nie przejawia zainteresowania kotkiem, a kotek może sobie przy Niej swobodnie biegać. Wątek Witki jest w moim podpisie. A to przykładowe ogłoszonko: http://www.ofertka.pl/kreska_vel_witka_szuka_kochajacego_czlowieka-9419037825.html .

Aż się zdenerwowałam, bo dostałam maila "w sprawie" Milusia:
"Witam.
Zwróciła się do mnie Pani zainteresowana psem w typie cavaliera z zapytaniem, czy pies w podesłanym linku ma cokolwiek z cavaliera. Link dotyczy brązowego pieska, jest umieszczony na alegratce. Obejrzałam fotki i muszę zaprotestować jako hodowca i posiadacz psów tej rasy przeciwko podciąganiu psa który w żaden sposób nie przypomina cavaliera jako nawet psa w typie. Kobieta poczuła się wprowadzona w błąd i stwierdziła, że skoro takie bujdy się pisze to ona poszuka już psa z rodowodem a niewystawowego.
Proszę o zdjęcie tego "w typie cavalier king charles spaniel" bo w żaden sposób ten pies nie jest nawet podobny. Nie wiem, czy ktoś kto wymyślił, widział cavaliera na oczy.
Pozdrawiam."


Fajnie, Miluś zniechęca ludzi do pseudohodowców. Dobrze, że ta kobieta zdecydowała się na psa rodowodowego! :)

Posted

Bonsai napisał(a):
Fajnie, Miluś zniechęca ludzi do pseudohodowców. Dobrze, że ta kobieta zdecydowała się na psa rodowodowego! :)


albo i nie...

hesus, jakie ludzie maja problemy!!!chiałabym takie!!

Posted

a już zaczęłam odpisywać, ale zrezygnowałam, jeszcze mogłabym zrozumieć jakby był to pies na sprzedaż, a tak to może być dla nas w typie wszystkiego co sobie wymyślimy. Ważne w tym jest to, że jednak ludzie zauważają ogłoszenia :) i może komuś normalnemu i fajnemu Miluś wpadnie w oko :)

Posted

Jak brałam Koksia, to wcześniej zjawili się ludzie, którzy chcieli wiedzieć, czy maluszek przychodzi na wołanie, czy nie siusia w domu itp.itd. Deszczowa dała nam tę schorowaną maliznę, był u nas dość długo, myślę, że był szczęśliwy, odszedł w tym roku, nie wiem dlaczego wybiegł na Wisłostradę o jedenastej w nocy, nigdy wcześniej nie wchodził na jezdnię, w parku bywał codziennie, dokładnie na tej samej trasie, może ten rok miał być dla mnie znowu złym rokiem?
W każdym razie uważam, że jak się przygarnia jakiegoś nowego domownika, to nie patrzy mu się w zęby, bierze się go i kocha do końca!!!

Posted

ania14p napisał(a):
Tripti, nie odpisuj, to boli Ciebie, a nie tych co powinno boleć!!!


a ja uwazam ze watro by bybylo odpisac.Ludzie nie zdaja sobie czesto sprawy ile jest bezdomnych psow, i jak trudno o domy.
Nie zdaja sobie rowniez sprawy ze mnostwo jest snobow, ktorzy chca miec psa rasowego, lub choc podobnego, i czesto umieszczenie rasy psa w tytule ogloszenia jest jedyna szansa na zwrocenie na niego uwagi...
Tam nie jest napisane ze to rasowy pies, tylko w typie.A kazdy ma swoj typ ;)

Posted

golf napisał(a):
a ja uwazam ze watro by bybylo odpisac.Ludzie nie zdaja sobie czesto sprawy ile jest bezdomnych psow, i jak trudno o domy.
Nie zdaja sobie rowniez sprawy ze mnostwo jest snobow, ktorzy chca miec psa rasowego, lub choc podobnego, i czesto umieszczenie rasy psa w tytule ogloszenia jest jedyna szansa na zwrocenie na niego uwagi...
Tam nie jest napisane ze to rasowy pies, tylko w typie.A kazdy ma swoj typ ;)


Ja tez tak uwazam. Mozna odpisać i delikatnie zwrócić uwage ,ze jeśli pani chce rasowego ,niech kupi u hodowcy. W typie ,to w typie.Nie rasowiec.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...