adamo1974 Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 asiora podaj mi nr konta na pw to wysle ci pieniadze na smycz to bedzie mój prezent dla niego na swięta pozdrawiam uściskaj tego niesfornego dropsika Quote
Asior Posted December 4, 2010 Author Posted December 4, 2010 sukces powiem Wam, Dropsik od godziny siedzi ze mną na fotelu przed kompem... jak tylko wstaje, on za mną, siadam on wskakuje na fotel i kładzie mi się za plecami :) pewnie zaraz będzie uciekał przede mną i chował się jak na niego spojrzę, ale to i tak wielki postęp to, ze leży koło mnie i wręcz chodzi za mną :) aa i jeszcze jedna rzecz :) cieszy się kiedy widzi, zę się ubieram na pole z psami :), normalnie merda ogonem i podskakuje do mnie z radości, to trwa tylko do powrotu z pola, ale i tak się cieszę :) Quote
adamo1974 Posted December 4, 2010 Posted December 4, 2010 no super jakies postępy powoli nabierze odwgi do ludzi tina też boji sie panicznie wszystkiego nawet na spacerku asiora jak z moją propozycją pozdrawiam Quote
Asior Posted December 4, 2010 Author Posted December 4, 2010 [quote name='Porcelanowa Lalka']adamo. kup za te pieniadze cos pysznego dla Twoje tymczasowiczki niepelnosprawnej a ja mam smycz automatyczna ktora wysle asiorowi. Uprzedzam, dziwna troche, na cienkim sznureczku (dluga jest) a raczka miesci sie w dloni. Bo to mini automat dla mini psiaka ;) Wstawie fotke jutro i Asior klepnie czy ja chce czy nie ;)[/QUOTE] laleczko, dla Dropsa musi byc taśmowa :( sznurkowa przegryzie dwoma mlaśnięciami :( Quote
Asior Posted December 4, 2010 Author Posted December 4, 2010 [quote name='Porcelanowa Lalka']taka? [url]http://allegro.pl/najtaniej-hilton-basic-max-20kg-linka-0-5m-i1343494786.html[/url] (czy na bazarkach jakis cos widzialas?)[/QUOTE] było na bazarkach mase smyczy ale wtedy nie potrzebowałam, bo miałam dwie swoje :roll: laleczko, ta chyba jest linkowa, nie taśmowa Quote
Asior Posted December 7, 2010 Author Posted December 7, 2010 trochę się martwię.... Drops jest chudy, wydaje mi się, że schudł u mnie.. Nie wiem czy nie toleruje gotowanego, czy to ze stresu... Ilościowo dostaje dużo, dwa razy więcej niż moje psy i dwa razy dziennie (moje jedzą raz). Trochę się martwię, bo cholera czuję jak bym go głodziła, :( a naprawdę nie dojada czasem, wszystkiego... Wet kazał mi podawać mu przez chwile Intestinal, na szczęście zostało mi trochę próbek po westiczce którą miałam na tymczasie przed nim, więc na kilka dni mam... Bałam się, ze to trzustka, ale wet mówi, ze przy trzustce było by żółtawe goowienko i rzadkie.. No rzadkie co jakiś czas ma, ale raczej ciemne, bardzo ciemne, więc wet mówi, ze to może wątroba... Będziemy go obserwować.. jeszcze mu koopsko do badania muszę wziąć... a jeśli idzie o jego "fobie".. wogóle nie potrafię go rozgryźć.. Od kilku dni chodzi za mną krok w krok... ja przy kompie, on przy kompie na krześle za mną z tyłu ( baaardzo to jest nie wygodne, bo się oprzec nie mogę), ja do kuchni, on do kuchni, ja do kibelka, on...przed :) Ale jak tylko wstanę i zajmę się jakimiś swoimi sprawami dzikus ucieka na miejsce swoje i kurde znowu robi z siebie dzikie zwierzątko... Jutro postaram sie nagrać jak się sssstrasznie cieszy kiedy wychodzimy na spacer :) aż miło patrzeć...... Quote
Asior Posted December 8, 2010 Author Posted December 8, 2010 na dowód załączam zdjęcia :) [IMG]http://lh6.ggpht.com/_hZN3Y9LCibM/TP7M_ZeyhrI/AAAAAAAAGJI/tWacPBl-Ol8/DSC05463.JPG[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_hZN3Y9LCibM/TP7M_UOjC3I/AAAAAAAAGJM/z9fTCkgtHzw/DSC05465.JPG[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_hZN3Y9LCibM/TP7M_uHOBtI/AAAAAAAAGJQ/bsXHgnv3RaM/DSC05466.JPG[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_hZN3Y9LCibM/TP7M_-kYtiI/AAAAAAAAGJU/Fn-jVOtT4KY/DSC05468.JPG[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_hZN3Y9LCibM/TP7NAenK-fI/AAAAAAAAGJY/yPqqOWvmJmk/DSC05470.JPG[/IMG] Quote
Asior Posted December 8, 2010 Author Posted December 8, 2010 [IMG]http://lh3.ggpht.com/_hZN3Y9LCibM/TP7NLsKKm6I/AAAAAAAAGJg/UyphdmM216g/DSC05471.JPG[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_hZN3Y9LCibM/TP7NLyVMV9I/AAAAAAAAGJo/R36MbWCM_gk/DSC05475.JPG[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_hZN3Y9LCibM/TP7NMc6pAfI/AAAAAAAAGJs/YxJuAPuloYE/DSC05476.JPG[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_hZN3Y9LCibM/TP7RJYw3ggI/AAAAAAAAGJ0/CSAoAtkE690/DSC05477.JPG[/IMG] nie ostre ale jakie cudne :) [IMG]http://lh4.ggpht.com/_hZN3Y9LCibM/TP7RKXw4lLI/AAAAAAAAGJ8/fN1MZo7vRHs/DSC05479.JPG[/IMG] Quote
Asior Posted December 8, 2010 Author Posted December 8, 2010 [IMG]http://lh4.ggpht.com/_hZN3Y9LCibM/TP7RKiKLV3I/AAAAAAAAGKA/6qlbgVFIkps/DSC05482.JPG[/IMG] Quote
Nadalle Posted December 8, 2010 Posted December 8, 2010 Super zdjęcia! Na niektórych wygląda jakby się uśmiechał! :) Quote
Magda779 Posted December 12, 2010 Posted December 12, 2010 Zeszłej zimy to spał za budą, nawet do budy nie chciał wchodzić, a każdy wie jaka ta zima była!! Asior!... a jak tak leży za Tobą i chcesz go pogłaskać to hyca zaraz na dól ??? Quote
Asior Posted December 19, 2010 Author Posted December 19, 2010 Magda779 napisał(a):Zeszłej zimy to spał za budą, nawet do budy nie chciał wchodzić, a każdy wie jaka ta zima była!! Asior!... a jak tak leży za Tobą i chcesz go pogłaskać to hyca zaraz na dól ??? no ale jak zeszłej zimy??? Grzegorz ponoć znalazł go w maju jak miał kilka m-cy, to ile w końcu ten Dropsior ma :roll: ??? majqa napisał(a):Jestem Asiu, wrzutka nocką. OKI? kochana , dzięki, ratujesz mi życie adamo1974 napisał(a):co tam u dropsika? nie piszę, bo i po co.. poza Tobą i "laleczką"nie było chętnych do pomocy. nadal ani ubranka ani smyczy nie mam :( Majka już 2 tydzień cherla zastrzyki jej jednak nie pomogły.. A drops.. no cóż.. zasrał mi na rzadko całe łóżka na których śpię z dziećmi :(, nie do uprania bo większość wsiąkła głęboko w gąbkę... :shake: po prostu, tak mu się zachciało, a na podłogę nie mógł :roll: Quote
ania z poznania Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 Asiu, jak do jutra nie dojdzie paczka to będę na poczcie monitować. Razem z ubrankiem dla Dropsika idzie też kurteczka, na polarku, ale to dla jakiejś malutkiej bidy. Quote
Magda779 Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 Asior ! Ja myślałam, że już wszystko wytłumaczone (jak omawiałyśmy szczepienia). Grzegorz pracuje od maja, więc znalazł go w maju... a ja robię stronę schroniska od 2008 roku. Drops już zeszłej zimy był w schronisku tylko w aktach go nie było bo poprzedni pracownik miał to głęboko... Drops był u nas ponad rok, nie miał zdjęć bo nie szło go zza tej budy wyciągnąć. Dopiero Grzegorz go wytargał i podjął próbę oswojenia. Na moje oko on ma 2-3 lata. Quote
delfinek Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 hej Asia jesli chcesz to smycz moge ci zakupic daj mi znac smsowo kiedy chesz to podjade z Toba, o ile jeszcze masz moj numer. Jesli chodzi o pieska no coz z mojego doswiadczenia trzeba czasu na to, aby sie piesek sie przyzwyczail. Z moich 6 pieskow kazdy jest inny. Pikusia , ktorego uratowalam prawie rok temu , do dzis boi sie ludzi, a jak machniesz reka za szybko to sra i sika naraz. Wszyscy domownicy wiedza, ze nie mozna naglych ruchow robic. W sumie mine rok jak Pikus zaczal do mnie podchodzic i daje sie glaskac, ale tylko na chwile. Natomiast uwielbia siedziec za plecami tak jak dropsik , wtedy go nie ruszam i szukam sobie dogodniej pozycji , na spacerze biega na szelkach bo jak ubralam mu obroze to wył w nieboglosy sral i siakl pod siebie. Przezyl jakas wielka traume. Ciesz sie ze chodzi za Toba i czekaj powoli na rezultaty.Pozdr Kasia Quote
Asior Posted December 19, 2010 Author Posted December 19, 2010 ania z poznania napisał(a):Asiu, jak do jutra nie dojdzie paczka to będę na poczcie monitować. Razem z ubrankiem dla Dropsika idzie też kurteczka, na polarku, ale to dla jakiejś malutkiej bidy. okey :( Magda779 napisał(a):Asior ! Ja myślałam, że już wszystko wytłumaczone (jak omawiałyśmy szczepienia). Grzegorz pracuje od maja, więc znalazł go w maju... a ja robię stronę schroniska od 2008 roku. Drops już zeszłej zimy był w schronisku tylko w aktach go nie było bo poprzedni pracownik miał to głęboko... Drops był u nas ponad rok, nie miał zdjęć bo nie szło go zza tej budy wyciągnąć. Dopiero Grzegorz go wytargał i podjął próbę oswojenia. Na moje oko on ma 2-3 lata. aa no to teraz załapałam :) nieźle, bo na stronie miał napisane, ze ma ok 12 m-cy :shake: Majuś, jak będziesz pisała tekst to napisz, że najlepiej byłby dla niego dom z innym łagodnym psem... delfinek napisał(a):hej Asia jesli chcesz to smycz moge ci zakupic daj mi znac smsowo kiedy chesz to podjade z Toba, o ile jeszcze masz moj numer. Jesli chodzi o pieska no coz z mojego doswiadczenia trzeba czasu na to, aby sie piesek sie przyzwyczail. Z moich 6 pieskow kazdy jest inny. Pikusia , ktorego uratowalam prawie rok temu , do dzis boi sie ludzi, a jak machniesz reka za szybko to sra i sika naraz. Wszyscy domownicy wiedza, ze nie mozna naglych ruchow robic. W sumie mine rok jak Pikus zaczal do mnie podchodzic i daje sie glaskac, ale tylko na chwile. Natomiast uwielbia siedziec za plecami tak jak dropsik , wtedy go nie ruszam i szukam sobie dogodniej pozycji , na spacerze biega na szelkach bo jak ubralam mu obroze to wył w nieboglosy sral i siakl pod siebie. Przezyl jakas wielka traume. Ciesz sie ze chodzi za Toba i czekaj powoli na rezultaty.Pozdr Kasia BARDZO BARDZO potrzebuje smyczy, już kij nie ważne jakiej nawet może być linkowa, najwyżej będę wiązać jak przegryzie :roll: tyle mi szkód narobił, ze już nie będę się rozczulać nad tym, ze potrzebna długa taśmowa smyczka... Więc jeśli masz taka możliwość to plis zakup tą smycz dla gówniarza.. aa i numeru do Ciebie niestety nie mam :( Quote
majqa Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 Prawdziwy cukierek, niecukierkowa przeszłość. Dropsik Malizna jakich mało, do tego niewątpliwa śliczność. Co ponadto? Strach, strach i jeszcze raz strach, wszechogarniający drobniutkie, naznaczone ranami od pogryzień ciałko (stąd na jego towarzyszy wybierać należy wyłącznie łagodne czterołapki) i zaklętą w nim duszyczkę. Ma około 2-3 lat i schroniskową przeszłość w tle. Dropsikiem nie sposób nie być urzeczonym. Nie sposób uniknąć i przygnębienia, które ogarnia na widok jego reakcji. Jak bardzo złe wspomnienia skrywa główka tego mikruska? W tymczasowym domu, do którego został zabrany Dropsik na powrót odzyskuje wiarę w człowieka, choć... można też przypuszczać, że po raz pierwszy ją buduje, ciesząc się ciepłem, pełnym brzuszkiem, delikatnością pieszczoty. Przed jego zbolałą psychiką daleka jeszcze droga do wyjścia na prostą. Czyniąc drobniutkie postępy w otwieraniu się na swych obecnych opiekunów psiaczek uszczęśliwia ich, sprawiając, że ci brną być może w naiwną ufność, iż pewnego dnia wydarzy się ten ostateczny cud! Czy bliżej nieokreślone jeszcze dzisiaj, kochające, odpowiedzialne, cierpliwe ramiona przytulą go niczym najdroższy skarb? Im szybciej tak się stanie, tym lepiej! O takie to ramiona apelujemy! Niech dane będzie Dropsikowi doświadczyć niepowtarzalnego uczucia bycia potrzebnym, CZYIMŚ na ZAWSZE! Danymi kontaktowymi w sprawie adopcji Dropsika są:................, ................. Quote
paoiii Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 majqa świetny tekst, łapiący za serce, rzeczowy i na temat z wszystkimi info, Super! ;) Quote
Asior Posted December 19, 2010 Author Posted December 19, 2010 nooo Majka tak zawsze :) UUUUWielbiam jej teksty :loveu: Majuś, dziękuje raz jeszcze, bo wiem, że masz teraz masę spraw na głowie... Teraz pytanko, pomożecie zrobić ogłoszonka?? Allegro zrobię ja, ale na resztę pewnie mi czasu nie starczy :roll: Quote
majqa Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 Buziaki Asiu! :loveu: Dziękuję Paoiii! :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.