magiraf Posted November 17, 2010 Posted November 17, 2010 ............................:( ................................ straszne wiesci... Jaka jest ostateczna diagnoza, jakie leczenie obrane? Quote
daśka Posted November 17, 2010 Posted November 17, 2010 ............:-(...........................Giganciu trzymaj się psinko łapkami z nami ......... Quote
Iljova Posted November 17, 2010 Posted November 17, 2010 :-( :shake: psiaczku Ty nasze kochane serduszko walcz z całych, sił proszę... To nie może być aż tak źle. :shake: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: Po przeczytaniu tych smutnych wiesci czuję się okropnie. Wściekłość i żal że nic nie mogę zrobić. Niewiem co pisać. Bardzo mogę to przygnębiło. Przecież on jeszcze nie zakosztował normalnego życia w ciepłym kochającym domu. Musisz wyzdrowiec Giganciku słodziutki. Jeszcze wiele przed Tobą. Quote
.blueberry. Posted November 17, 2010 Posted November 17, 2010 Giganciku kochany walcz z całych sił bo napewno czeka na Ciebie gdzieś to serce które pokocha. Ta ręka która pogłaszcze. Ta pełna miska.... Cioteczka Ci bazarek piękny zrobiła żebyś wyzdrowiał... Aż mi łzy z tej bezradności lecą :-( Quote
giselle4 Posted November 17, 2010 Posted November 17, 2010 zapisze ,ja juz czasem nawet nie umiem płakac.....przeklinam:( Quote
fochu Posted November 17, 2010 Posted November 17, 2010 :-(:-(:-(brak słów i cholerna niemoc :( Trzymaj się dzielnie chłopaku!Walcz i nie poddawaj się Quote
anita_happy Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 magiraf napisał(a):............................:( ................................ straszne wiesci... Jaka jest ostateczna diagnoza, jakie leczenie obrane? magiraf!!!!uzupełniłaś wydarznei GIGANTA na szydłwoieckim FB!!!! lece looknąc...bo trzeba kopiowac info o GIGANCIE!! chłopak..no weź.!!!no co TY zdrowiej Quote
magiraf Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 anita_happy napisał(a):magiraf!!!!uzupełniłaś wydarznei GIGANTA na szydłwoieckim FB!!!! lece looknąc...bo trzeba kopiowac info o GIGANCIE!! chłopak..no weź.!!!no co TY zdrowiej Zrobione! :) Gigancik, dobranoc, jutro sie "widzimy" i ma byc lepiej, zdrowiej Chlopczyku jak najszybciej! Quote
anita_happy Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 magiraf napisał(a):Zrobione! :) Gigancik, dobranoc, jutro sie "widzimy" i ma byc lepiej, zdrowiej Chlopczyku jak najszybciej! dzieki KOBBIETTOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO ja nie wyrabiam:( Quote
Monika.D Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 Biedactwo... Nie poddawaj się - jeszcze tyle przed Tobą! Teraz będzie już tylko lepiej! Quote
BUDRYSEK Posted November 18, 2010 Author Posted November 18, 2010 Gigancik umarł rano:placz: rak nie dal Mu szansy....a On nie miał siły by walczyć :( tak bardzo wierzyłam,że się uda..... mam nadzieję,że jest teraz szczęśliwy, zdrowy i patrzy na nas zza TM bardzo dziękuję za ogromne wsparcie z Waszej strony :loveu: doszły pieniązki od Emilii O z Ełku - 50 zł :loveu: wieczorem będę w lecznicy i podam ile trzeba zapłacić za Gigancika myślałam nad grobem dla Niego, chciałam żeby lezał koło Wizuska ale jest fatalna pogoda, pada....a On jest wielki i nie wiem czy dam radę.... Quote
andegawenka Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 Budreysku, bardzo mi przykro....gdy zobaczylam powiadomienie z Twoim nickiem wiedziałam..... Nie ma już znaczenia, gdzie jego umęczone ciałko spocznie, jest w pieknym szczęśliwym miejscu... Giganciku, przepraszam....:candle: Quote
agada Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 Co za straszna wiadomość, a miałam nadzieję, ze jednak się uda, że ten piękny kolos będzie jeszcze pełen sił biegał przy nodze swego pana.... Quote
terierfanka Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 :-( przynajmniej nie cierpi już bidulek Quote
kaja555 Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 taki mi przykro :( miałąm nadzieję, że się uda... Quote
malawaszka Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 bardzo przykro ['] :( Budrysku :calus: Quote
Avilia Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 Giganciku [*] Budrysku robiłaś wszystko co w Twojej mocy,aby go ratować i za to Ci dziękujemy!Teraz już nie cierpi... Quote
magiraf Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 .....GIGANCIKU....pofrunales sobie z tego ziemskiego padolu otoczony WIELKA MILOSCIA... dziekuje z wirtualne spotkanie z Toba... Budrysku, zapewnilas Gigancikowi to co bylo najwazniejsze dla niego, bylas przy nim i otoczylas czula opieka... dziekuje ci za to... Quote
elu Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 :bigcry: Gigancik na pewno teraz biega wesoło razem z Wizuskiem. Trzymaj się BUDRYSEK :calus: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.