epe Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 Evelka! Tamb ma "chody" w "Dzienniku Polskim"w dziale ogłoszeń zwierząt;) - to raczej poczytna gazeta,może nawet bardziej niż "Krakowska"? Quote
Ulaa Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 Evelka napisał(a): A może ma Ktoś jeszcze dostęp do jakiś innych gazet? Ja mogę go do Przełomu posłać, na powiat chrzanowski. Proszę o krótkie info: wiek, wielkość, dzieci tak/nie, buda tak/nie, blok tak/nie, koty tak/nie. Quote
Evelka Posted December 30, 2010 Author Posted December 30, 2010 epe napisał(a):Evelka! Tamb ma "chody" w "Dzienniku Polskim"w dziale ogłoszeń zwierząt;) - to raczej poczytna gazeta,może nawet bardziej niż "Krakowska"? A faktycznie! Zupełnie zapomniałam. Będę musiała do Niej napisać i poprosić o pomoc. Byłoby wspaniale, gdyby udało się tam umieścić ogłoszenie Miśka. Ulaa napisał(a):Ja mogę go do Przełomu posłać, na powiat chrzanowski. Proszę o krótkie info: wiek, wielkość, dzieci tak/nie, buda tak/nie, blok tak/nie, koty tak/nie. O to też super! Dziękujemy! A co do informacji to: wiek: ok.1,5-2 lat dzieci: tak buda: nie blok: TAK (a wręcz jest to chyba warunek konieczny;)) koty: nie Quote
Fundacja Medor Posted December 31, 2010 Posted December 31, 2010 [email protected] pani pyta o niego z aukcji Quote
Evelka Posted January 2, 2011 Author Posted January 2, 2011 [quote name='Fundacja Medor'][email protected] pani pyta o niego z aukcji Cholerka, usiłuję napisać na ten adres, ale nic nie dochodzi! Wp.pl pisze mi, że to jakiś permanentny błąd:angryy: Fundacja Medor może mogłabyś odpisać? Poprosić o telefon czy coś? Kurczę, bo szkoda by było stracić potencjalny domek... Quote
Evelka Posted January 4, 2011 Author Posted January 4, 2011 Zrobiłam Rottce przelew za karmę dla Miśka (138,03 zł). Podobno straszny z Niego żarłok:razz: Póki co miał pieniądze, ale za niedługo będzie trzeba coś kombinować... Kurka, najlepiej by było, żeby w końcu ten właściwy DOMEK się odezwał! Tylko gdzie On jest?!:mad: Quote
Fundacja Medor Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 [email protected] mnie doszedł mail podałam telefon do was Quote
Evelka Posted January 5, 2011 Author Posted January 5, 2011 Bardzo dziękuję za przekazanie numeru telefonu! Pan już dzwonił do mnie! Okazało się, że wcześniej miał zapchaną pocztę, dlatego nie mogłam nic wysłać. Pan przez 15 lat miał teriera. Psina odeszła niedawno. Pan bardzo chciałby podobnego psiaka i dlatego Misiek zapadł Mu w serce. Pan mieszka w domu z ogrodem w Sanoku (uprzedziłam Go o konieczności pilnowania Miśka z uwagi na Jego ucieczki). Misiek miałby oczywiście mieszkać z Nim w domu. Pan godzi się na warunki adopcji. Nie mogłam z Nim bardzo długo rozmawiać, bo miałam zajęcia, ale ze wstępnej rozmowy wydaje się bardzo sensowny!:multi: W związku z tym teraz przydałoby się zorganizować wizytę PA! Czy Wy wiecie czy jest Ktoś z Sanoka?! Napisałam do: AgusiaW, Basia1968, Magdalenkl, Becia66 i Ulka18. One z Sanoka nie są, ale z woj.Podkarpackiego, więc może będą Kogoś kojarzyły. Oby! Pan mógłby przyjechać po Miśka do Krakowa (więc tylko tutaj trzeba by Go było dowieźć). Obiecałam Mu kontakt jutro. Mam nadzieję, że uda się coś załatwić! Błagam pomóżcie, bo być może to wielka szansa dla naszego Urwisa! Quote
Basia1968 Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 Kochani ja mieszkam w Tarnobrzegu, to jest około 150 km od Sanoka. Bliżej mają Becia66, Majuska /ona jeździ ta trasą/ i na pewno nie odmówi pomocy. To kochana kobieta! Ps. fakt pochodzę z tamtych stron bo zaledwie 20 km od Sanoka, ale niestety bywam tam przy okazji urlopów. Pozdrawiam serdecznie Quote
Evelka Posted January 5, 2011 Author Posted January 5, 2011 Rozumiem oczywiście i mimo wszystko bardzo dziękuję za odpowiedź:) Mam już numer do majuski, więc jutro będę Ją prosiła o pomoc. Mam nadzieję, że się zgodzi:) W razie czego napastuję też jeszcze inne osoby;) Musi się udać;) Quote
szysz Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 Hej, mieszkam w Sanoku więc to nie problem, sama mam adoptowanego setera irlandzkiego, jamnika szorstkowłosego miniaturę i szczeniaka wyżła weimarskiego więc potrzeby psów myśliwskich nie są mi obce. Pisałam już na PW, dajcie mi kontakt do ludzi to się z nimi umówię jakoś. Bez sensu, żeby ktoś tutaj jeździł tyle kilometrów zwłaszcza, że zawiewa strasznie ;) Quote
Fundacja Medor Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 POMÓŻMY ZWIERZĘTOM PRZETRWAĆ ZIMĘ TESCO ORGANIZUJE AKCJĘ 5 SCHRONISK OTRZYMA POMOC WYSTARCZY RAZ ZAGŁOSOWAĆ MEDOR 61 POZYCJA ZGIERZ UL UROCZA 9 POMÓŻ ZAGŁOSUJ WPISUJESZ SWÓJ MEIL KLIKASZ W LINK AKTYWACYJNY I GŁOSUJESZ NA WYBRANE SCHRONISKO PONIŻEJ STRONA DO GŁOSOWANIA http://www.tesco.pl/schroniska/ranking-schronisk.php Quote
Evelka Posted January 6, 2011 Author Posted January 6, 2011 szysz napisał(a):Hej, mieszkam w Sanoku więc to nie problem, sama mam adoptowanego setera irlandzkiego, jamnika szorstkowłosego miniaturę i szczeniaka wyżła weimarskiego więc potrzeby psów myśliwskich nie są mi obce. Pisałam już na PW, dajcie mi kontakt do ludzi to się z nimi umówię jakoś. Bez sensu, żeby ktoś tutaj jeździł tyle kilometrów zwłaszcza, że zawiewa strasznie ;) Ogromnie dziękuję za przybycie na wątek i chęć pomocy! PW już wysłałam, więc teraz z niecierpliwością będę czekała na jakieś wieści od Ciebie. No i oczywiście już zaczynam zaciskać kciuki za wizytę!:) Quote
rita60 Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 Tez trzymam kciuki,oby to był ten domek...... Quote
szysz Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 Pan miał obiekcje przed umówieniem się u siebie w domu... ale ma jeszcze to przemyśleć i zadzwonić. Jak dla mnie to trzeba szukać dalej. Quote
Evelka Posted January 7, 2011 Author Posted January 7, 2011 Eh, naprawdę bardzo zaskoczyła mnie taka reakcja Pana... Mnie wypytywał o warunki adopcji, bo nigdy się z tym nie zetknął, ale powiedział, że z wizytą nie będzie problemu, a teraz zaczyna kręcić... Chyba to niestety faktycznie jeszcze nie jest ten domek...:shake: Niemniej jednak jeszcze raz ogromnie dziękuję szysz za chęć pomocy! Quote
tripti Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 szysz napisał(a):Pan miał obiekcje przed umówieniem się u siebie w domu... ale ma jeszcze to przemyśleć i zadzwonić. Jak dla mnie to trzeba szukać dalej. dużo ludzi ma obiekcję, bo nie wiedzą po co to na co, oni chcą psa, a ta cała otoczka to dla ludzi spoza dogo może być dziwna, część ludzi to chyba nawet wychodzi z założenia, że to taki sposób przychodzi ktoś, sprawdza co jest w mieszkaniu i później włamanie :) Quote
Evelka Posted January 7, 2011 Author Posted January 7, 2011 Hehe, no tak, w sumie to też prawda;) Zatem poczekajmy na decyzję tego Pana. Może się jeszcze odezwie. Quote
Lidan Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 tripti napisał(a):dużo ludzi ma obiekcję, bo nie wiedzą po co to na co, oni chcą psa, a ta cała otoczka to dla ludzi spoza dogo może być dziwna, część ludzi to chyba nawet wychodzi z założenia, że to taki sposób przychodzi ktoś, sprawdza co jest w mieszkaniu i później włamanie :) Żyjemy w takich czasach, że w zasadzie nie ma się co dziwić, że osoby "z zewnątrz" niechętnie wpuszczają obcych do swoich mieszkań. Znam jednak i taki przypadek, że suka została wydana do dt i nikt nie znał dokładnego adresu bo jej tymczasowa (a teraz już stała) opiekunka zawsze tak kombinowała, żeby do mieszkania nie wpuścić nikogo zainteresowanego. Na wizytę przed adopcją też osoba sprawdzana i sprawdzająca umówiły się, jeśli dobrze zrozumiałam, na terenie neutralnym. Tam wszystko jest w porządku, ale mogło być różnie. Może pan dlatego proponował, że sam po Miśka przyjedzie, żeby właśnie uniknąć wpuszczenia "wścibskich wolontariuszy" na swój teren. Quote
epe Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 Myślę,że wypowiedzi powyższe są słuszne,ale słyszałam takie powiedzenie: "trza se radzic - powiedział baca,zawiązując buta glistą":evil_lol: Ja zrobiłabym tak: znając adres pana,podeszłabym pod ten dom - zobaczyć wtedy można trochę:cool3:,próbowałabym kontaktu z sąsiadami ,wymyślając jakąś historyjkę,która byłaby wiarygodna,a jednocześnie pomogła by coś się dowiedzieć,czy miał np.psa,jak go traktował itp.:razz: Quote
szysz Posted January 8, 2011 Posted January 8, 2011 Wiecie co, jak na mój gust to trochę przesadzacie z tą prywatnością i w ogóle, ale to chyba normalne, że chce się sprawdzić w jakich warunkach ma mieszkać pies. Co z tego, że Pan na 'neutralnym gruncie' mógł być miły sympatyczny, jak dom dla psa to będzie buda z łańcuchem. Nie generalizuje i nie można też oceniać ludzi. Jakby mu zależało na psie to by się zgodził i jeszcze pół Polski za nim pojechał. A adresy podał dwa, zasłaniając się remontem. Quote
rita60 Posted January 8, 2011 Posted January 8, 2011 Zgadzam sie z szysz,widocznie ma coś do ukrycia...... Quote
Lidan Posted January 8, 2011 Posted January 8, 2011 szysz napisał(a):Wiecie co, jak na mój gust to trochę przesadzacie z tą prywatnością i w ogóle, ale to chyba normalne, że chce się sprawdzić w jakich warunkach ma mieszkać pies. Co z tego, że Pan na 'neutralnym gruncie' mógł być miły sympatyczny, jak dom dla psa to będzie buda z łańcuchem. Nie generalizuje i nie można też oceniać ludzi. Jakby mu zależało na psie to by się zgodził i jeszcze pół Polski za nim pojechał. A adresy podał dwa, zasłaniając się remontem. Mnie nie chodziło o zaniechania wizyty przed adopcyjnej tylko, że takie dziwne przypadki się zdarzają :razz: No te dwa adresy już mnie zniechęciły. Moją Kolę też chciał pan co to podawał różne adresy i w końcu została z nami na stałe :evil_lol: Quote
Evelka Posted January 8, 2011 Author Posted January 8, 2011 Eh, najwyraźniej to jeszcze nie TEN dom... Ale mam nadzieję, że ten właściwy odezwie się wkrótce! Musimy ruszyć coś z gazetami. Bo ogłoszenia wirtualne najwyraźniej nie przynoszą spodziewanego efektu...:shake: Quote
DoPi Posted January 9, 2011 Posted January 9, 2011 Evelko podeślij króciutki tekst i jakieś 4 zdjęcia na mój adres [email protected] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.