Jump to content
Dogomania

TERIER Misiek! Tak długo czeka na DOM... Wrócił z adopcji!:( Prosimy o ogłoszenia!


Recommended Posts

Posted

Dziękuję Lidan za zebranie ogłoszeń w jednym miejscu.
Ja niestety ciągle nie mam neta... (teraz jestem u Siostry).
Żadna aktywacja ogłoszenia do mnie nie przyszła, więc nie wiem o co chodzi...:shake:
No i niestety do mnie też nikt się w sprawie Miśka nie odzywa...:shake:
A do Ciebie Rottko?
Mam nadzieję, że Ktoś w końcu zadzwoni... Ktoś właściwy...

  • Replies 589
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Misio wygląda rewelacyjnie:loveu:
Niestety telefonów nie było:shake: Misio nie nadaje się do małych dzieci, pilnuje swojego miejsca i potrafi pokazać ząbki, a dzieci nie da się cały czas upilnować. Lubi się bawić i podczas zabawy lubi "podgryzać" nie mocno, ale dla dziecka jest to bolesne.
Podczas dzisiejszej mojej nieuwagi :shake:(za szybko otwarłam drzwi i nie zdążyłam zapiąć mu smyczki) Misio wybrał się ponownie na wycieczkę:angryy: Oczywiście biegał jak szalony za tropem i miał gdzieś moje wołanie i gwizdanie. Niestety musieliśmy gdzieś jechać. Po naszym powrocie po 3,5 godzinach ku naszemu zdziwieniu Misio leżał na wycieraczce pod drzwiami:multi: i bardzo ucieszył się na nasz widok:multi: i prędko chciał wejść do domu.
Łobuz z niego straszny, a zarazem jest taki kochany. Jest to piesek z charakterkiem, który nie da sobie zbytnio przez inne psiaki w kaszę dmuchać.

Posted

Rottka napisał(a):
Misio wygląda rewelacyjnie:loveu:
Niestety telefonów nie było:shake: Misio nie nadaje się do małych dzieci, pilnuje swojego miejsca i potrafi pokazać ząbki, a dzieci nie da się cały czas upilnować. Lubi się bawić i podczas zabawy lubi "podgryzać" nie mocno, ale dla dziecka jest to bolesne.
Podczas dzisiejszej mojej nieuwagi :shake:(za szybko otwarłam drzwi i nie zdążyłam zapiąć mu smyczki) Misio wybrał się ponownie na wycieczkę:angryy: Oczywiście biegał jak szalony za tropem i miał gdzieś moje wołanie i gwizdanie. Niestety musieliśmy gdzieś jechać. Po naszym powrocie po 3,5 godzinach ku naszemu zdziwieniu Misio leżał na wycieraczce pod drzwiami:multi: i bardzo ucieszył się na nasz widok:multi: i prędko chciał wejść do domu.
Łobuz z niego straszny, a zarazem jest taki kochany. Jest to piesek z charakterkiem, który nie da sobie zbytnio przez inne psiaki w kaszę dmuchać.


a jakby Go nie było po tych 3,5 godzinach na wycieraczce???

Posted

tripti napisał(a):
a jakby Go nie było po tych 3,5 godzinach na wycieraczce???


Szukaliśmy go autem zanim wyjechaliśmy. Gdyby go nie było na wycieraczce jeździlibyśmy go szukać. Jak wcześniej zwiał, to nie było go 33 godziny i wielogodzinne poszukiwania w międzyczasie nic nie dały.

Posted

Misio ma dziś kastrację - prawda?
Trzymam kciuki!
Do mnie był jeszcze jeden telefon, ale tez totalne nieporozumienie...
Może jak allegro będzie na pierwszych stronach to coś się jeszcze ruszy... Dużo ludzi przegląda tylko kilka pierwszych stron... Oby!

Posted

Evelka napisał(a):
Misio ma dziś kastrację - prawda?
Trzymam kciuki!
Do mnie był jeszcze jeden telefon, ale tez totalne nieporozumienie...
Może jak allegro będzie na pierwszych stronach to coś się jeszcze ruszy... Dużo ludzi przegląda tylko kilka pierwszych stron... Oby!


Tak, Misio dzisiaj jedzie na kastrację:diabloti:. Nawet nie wie co go czeka:evil_lol:. Troszkę powinien usiąść na dupce, aura też nie sprzyjająca na jakieś jego kombinacje.

Posted

No to trzymam kciuki, żeby wszystko obyło się bez komplikacji i faktycznie, żeby razem z brakiem jajek pojawił się też brak zapędów do uciekania... O ileż byłoby łatwiej!:evil_lol:

Aha Rottko, gdybyście tylko potrzebowali jakiś pieniędzy na Miśka to pisz proszę od razu do mnie to Ci prześlę.

Posted

Misio już po obcięciu jajek:cool3:, ma się bardzo dobrze. Pan dr nie zalecał kolacyjki, bo wymiotował przed zaśnięciem, ale był bardzo głodny, więc nie miałam mu serca nie dać (jak na początku wybrzydzał, tak teraz ma wilczy apetyt:lol:). Po drodze nigdzie nie chciał się załatwiać, dopiero jak wysiadł z auta przed domem, to sikał kilka minut:crazyeye:, nie ma to jak własne podwórko;).Byliśmy właśnie na ostatnim spacerku przed spankiem i zrobił dużego kupsztalka.

Bo to jest tak: rano jak usłyszą głosy lub ruchy, to psiaki gotowe do wyjścia i wychodzimy (ja z Miśkiem na smyczy, reszta luzem), przychodzimy towarzystwo głodne, dostają pół porcji a Misiek dopiero po śniadaniu po krótkim czasie lata pod drzwi i tzn. że dopiero teraz będzie kuupka. Po kolacyjce spacerek przed snem i kolejna kuupka. W międzyczasie w ciągu dnia wyjścia krótkie na podsikiwanie.

Posted

Bardzo się cieszę, że wszystko w porządku!:multi:
A z Misia to prawdziwy arystokrata, kupki robi tylko po jedzeniu i to z dokładnością jak w szwajcarskim zegarku;):evil_lol:

Posted

[quote name='Evelka']No to trzymam kciuki, żeby wszystko obyło się bez komplikacji i faktycznie, żeby razem z brakiem jajek pojawił się też brak zapędów do uciekania... O ileż byłoby łatwiej!:evil_lol:

Aha Rottko, gdybyście tylko potrzebowali jakiś pieniędzy na Miśka to pisz proszę od razu do mnie to Ci prześlę.

Nie liczyłabym na to. Ale dobrze, że już jajek nie ma. Wiadomo, co on wyczyniał na tych ucieczkach?

Posted

Po pierwsze to oczywiście dotarła wpłata od agaty51, za którą ogromnie dziękujemy!:Rose:
Już uzupełniłam pierwszy post.

A po drugie to dzwoniła dziś do mnie pewna Pani. Spod Częstochowy. Pytała o cenę psiaka;)
Generalnie niby całkiem spoko, ale... no właśnie jest kilka ale...
Mają 2,5 rocznego synka. Ich dwa wcześniejsze psiaki też były terierowate. A wcześniejszy to podobno jakiś taki właśnie jagdterier. Stąd ich wielkie zamiłowanie do takich psiaków.
Z tym, że On właśnie uciekał z ogrodu... I teraz, tj.jakiś czas temu, gdy był już w mocno podeszłym wieku też uciekł i już nie wrócił...:shake:
Pies spałby w domu, ale pewnie ciężko by było uniknąć tych wypuszczeń do ogrodu...
Powiedziałam Pani o warunkach ewentualnej adopcji. Obiecała porozmawiać z Rodziną i oddzwonić jak najprędzej (do dwóch dni), bo jak powiedziała: "na takiego psiaka pewnie będzie masa chętnych"...
Może i Ktoś jest chętny, tylko czemu sami nieodpowiedni?!

A jak Misiek?
Do Ciebie Rottko nikt nie dzwonił?

Posted

Niestety do mnie nikt nie dzwonił.
Misiek ma się bardzo dobrze. Zaczął się bawić 9-misięcznym dobkiem Guciem:multi:, który od początku zaczepiał Miśka. Spacerki dalej tylko na smyczce. Na początku Misiek jadł nie dużo chrupek (wolał "ludzkie" jedzenie), ale teraz pochłania chrupki jak odkurzacz, je kilka razy dziennie, w sumie wychodzi wg miarki ok. 400 g:crazyeye: (jak na takiego rozmiarowo psiaka, to nie mało). Nie tyje, ma dużo ruchu na spacerkach i kilometry robi też w domu (nie usiedzi, musi nadrobić brak ucieczek bieganiem po domu:razz:). Weterynarz powiedział, że ma dobrą wagę. Swoim psiakom kupuję też kości wołowe, żeby ścerały kamień i miały szpik, więc Misiek też dostał ostatnio kości i niesamowite, jak taki mały psiak potrafi zgryżć takie kości:crazyeye:, bo moje są zdeczka większe i nie mają z tym problemu. Karmy Miśka jeszcze trochę zostało, ale zamawiałam karmę dla reszty, więc Miśkowi też od razu zamówiłam.

Posted

agata51 napisał(a):
Evelko, o relacjach Betka-dziecko napiszę jutro (nawet ja muszę się zdrzemnąć).


Betka dzieci uwielbia, takiej czułości i delikatności nie widziałam u żadnego z moich psów (może dlatego, że wcześniej wnusi nie miałam). Pozwala Dagny na wszystko - inna sprawa, że Dagny od urodzenia w sforze się wychowywała (w domu sznaucerka olbrzymka, u mnie 3 plus często jakiś tymczasik), zero złośliwości, niekiedy pomysł nie z tej ziemi (jeśli będzie trzeba podeślę stosowne linki), przedziera się, biedna, przez tę sforę rozłożoną na podłodze (wiadomo, tam, gdzie my, tam one muszą być), ledwo tupta, a jeszcze nigdy łapy psiej nie uraziła, uczę ją słowa "przepraszam" - przepraszam, piesku, chcę przejść - tyle łap na drodze, a ja muszę do tej właśnie szuflady, coby babci zamęt zrobić. Diego jest samcem, nawet bez jajek, ale nie wydaje mi się, żeby był szczególnie krwiożerczy w stosunku do dzieci. Jakby co, mogę podesłać wnuczkę. Założymy się, że Diego ulegnie jej urokowi i apodyktyczyności?

Posted

Fundacja Medor napisał(a):


Dziękuję za allegro:lol:. Misiek/Diego wygląda teraz duużo lepiej po strzyżeniu (zdjęcia są na stronie). Misiek jest już zaszczepiony na wszystko i jest już po kastracji :multi:. W żadnym wypadku nie nadaje się do domu z kotami i raczej bardzo małymi dziećmi. Ma bardzo duży apetyt, lecz nie tyje, bo ma dużo ruchu.

Posted

[quote name='Fundacja Medor'][URL]http://allegro.pl/jagdterier-diego-pies-w-typie-tej-rasy-szuka-domu-i1346443678.html[/URL][/QUOTE]

Bardzo dziękujemy!:multi:
Ale czy nie dałoby rady jeszcze tego troszkę zmienić? :roll: Nie wiem czy na allegro jest możliwość edycji... Ale sądzę, że dużo lepiej byłoby wstawić aktualny tekst do ogłoszeń i zdjęcia po wizycie u fryzjera, bo na nich Misiek wygląda znacznie lepiej!
Zresztą wiemy też o Nim dużo więcej, więc taki aktualny opis byłby o wiele trafniejszy... Mam nadzieję, że się uda!
Zaraz wkleję aktualne teksty, których używałyśmy w ogłoszeniach.

[quote name='Rottka']Dziękuję za allegro:lol:. Misiek/Diego wygląda teraz duużo lepiej po strzyżeniu (zdjęcia są na stronie). Misiek jest już zaszczepiony na wszystko i jest już po kastracji :multi:. W żadnym wypadku nie nadaje się do domu z kotami i raczej bardzo małymi dziećmi. Ma bardzo duży apetyt, lecz nie tyje, bo ma dużo ruchu.[/QUOTE]

Dziękuję za relację. I za to, że zapewniacie Miśkowi takie wspaniałe warunki! Gdyby nie Ty [B]Rottko[/B] to nie miałby pewnie żadnych szans!
Napisz proszę ile zapłaciłaś za karmę dla Niego i wyślij mi proszę numer konta na PW to przeleję Ci pieniądze.

Posted

[URL]http://i56.tinypic.com/rbw4r7.jpg[/URL]
[URL]http://i53.tinypic.com/15obe3n.jpg[/URL]
[URL]http://img713.imageshack.us/i/dsc04059p.jpg/[/URL]
[URL]http://img694.imageshack.us/i/dsc04055g.jpg/[/URL]

[I][B][U][COLOR=Purple]TEKST NR 1:[/COLOR][/U][/B][/I]
1. Imię - [B]MISIEK[/B]
2. Płeć - [B]pies[/B]
3. Wiek - [B]ok. 1,5-2 lata[/B]
4. Sierść - [B]szorstkowłosy[/B]
5. Sterylizacja - [B]wykastrowany[/B]
6. Wielkość - [B]średni, waży ok. 12 kg[/B]
7. Miejscowość - [B]ok. Krakowa[/B]
8. Województwo - [B]małopolskie[/B]
9. Miejsce Pobytu - [B]dom tymczasowy[/B]
10. Zachowanie -[B] ogromny pieszczoch, bardzo chce kontaktu, głaskania, rozmowy, po prostu bycia blisko człowieka, jest niezwykle energiczny, uwielbia biegać i węszyć[/B]
11. Zachowanie względem dzieci - [B]brak informacji...lecz ze względu na jego przyjazne nastawienie do wszystkich ludzi nie powinno być problemu (jednak jak przy każdym psie, dzieci muszą wiedzieć co wolno, a co nie)[/B]
12. Zachowanie względem zwierząt - [B]generalnie przyjazny w stosunku do psów (choć nie akceptuje wszystkich samców), do kotów się nie nadaje[/B]
13. Dla Kogo - [B]raczej do mieszkania (w którym potrafi się pięknie zachowywać), dla aktywnych ludzi wiedzących co oznacza życie z terierem;)[/B]
14. Historia - [B]najprawdopodobniej porzucony, przez kilka dni błąkał się po jednej z podkrakowskich wsi[/B]
15. Kontakt - [B]691 491 830 (Renata), 509 254 933 (Ewelina), mail: evelka9@wp[/B]
16. Krótki opis - [B]Misiek to młody, niezwykle żywiołowy psiak mocno w typie jagdteriera. Umie zachować się w mieszkaniu, jest bardzo przyjazny. Jednak ciągnie Go do samotnych wypraw, dlatego raczej nie powinien zostawać sam w ogrodzie. Tylko dla aktywnych właścicieli, bo musi mieć gdzie i jak się porządnie wyszaleć i spuścić nadmiar energii.[/B]
[B]Warunkiem adopcji jest wizyta przed i po adopcyjna, oraz podpisanie umowy adopcyjnej[/B]

[COLOR=Purple][B][I][U]TEKST NR 2:[/U][/I][/B][/COLOR]
Misiek to młody, ok.1,5-2 letni psiak zdecydowanie w typie jagdteriera. Waży ok.12 kg. Obecnie przebywa w domu tymczasowym. Uwielbia ludzi i pieszczoty! Jest niezwykle przyjazny.
Misiek odwiedził już psiego fryzjera i wygląda naprawdę niezwykle atrakcyjnie!
To bardzo energiczny i żywiołowy psiak. Uwielbia biegać, niestety nierzadko również na własną rękę (potrafi zwinnie pokonywać ogrodzenia). Dlatego szukamy dla Niego odpowiedzialnych Opiekunów, którzy wiedzą jakimi cechami charakteryzują się teriery.
Misiek powinien trafić do aktywnego właściciela, razem z którym mógłby dawać upust swojej ogromnej energii. Świetnie nadaje się do mieszkania (zachowuje czystość, jest bardzo grzeczny) i raczej do Niego powinien trafić (z uwagi na umiejętność samodzielnego opuszczania ogrodów;)).
Do psów jest przyjazny, choć nie z każdym samcem potrafi się dogadać. Do domu z kotami niestety się nie nadaje, bo za bardzo rozbudzają Jego instynkty;)
Misiek jest wykastrowany i posiada wszystkie szczepienia.
Bardzo prosimy o dobry dom dla Miśka! Własny Człowiek do kochania byłby dla Niego największym szczęściem!
[U]Kontakt w sprawie adopcji:[/U]
Tel. 691 491 830 – Renata
Lub 509 254 933 - Ewelina
Mail: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL]
[I][U]Pamiętaj...zwierzę nie jest rzeczą![/U][/I]
Warunkiem adopcji jest wizyta przed i po adopcyjna oraz podpisanie umowy adopcyjnej!



Te same informacje i prośbę o pomoc w ogłaszaniu umieściłam też w pierwszym poście i tytule.
Chyba właśnie to jest nam teraz najbardziej potrzebne... Żeby w końcu wypatrzył Miśka ten WŁAŚCIWY Człowiek...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...