Jump to content
Dogomania

TERIER Misiek! Tak długo czeka na DOM... Wrócił z adopcji!:( Prosimy o ogłoszenia!


Recommended Posts

  • Replies 589
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wieści od Diega. Diego chodzi cały czas z podniesionym ogonkiem, nie boi się.:lol: Śpi ładnie w nocy. Na razie nie chce się bawić z 9-miesięcznym podrostkiem dobkiem Guciem, choć ten nie przestaje go zaczepiać. Dzisiaj już zjadł więcej, stawał na dwóch łapkach, jak miałam miskę w rękach. Przychodzi się głaskać. :lol: Chyba z uwagi na fakt, że był bezdomny, pilnuje miejsca, na ktorym śpi.
Jak najbardziej nadaje się do mieszkania:lol: Niestety kotki nie są przy nim bezpieczne.

Jest przekochany, przegrzeczny, cichy i szuka kochającego domu!!!

Posted

Rottka, uwaga !
Dostałam taki mail:

Szanowna Klientko: Ponownie witamy ze sklepu internetowego KrakVet.pl! Uprzejmie informujemy iż zamówienie nr 412011 zostanie wysłane w dniu dzisiejszym za pośrednictwem firmy kurierskiej DPD na adres: R******* J******************
ul. P******************
31-422 Kraków Polska Numer listu przewozowego: 0463677972090A - sprawdź status doręczenia Powyższy status przesyłki jest możliwy do sprawdzenia po godzinie 22.00 (wcześniej może być 'nieaktywny'). Zamówienie powinno zostać doręczone przez kuriera DPD w kolejnym dniu roboczym. Po uiszczeniu opłaty (nie dotyczy zamówień opłaconych z 'góry') uprzejmie prosimy o sprawdzenie zawartości przesyłki w obecności kuriera, jego obowiązkiem jest umożliwienie takiej weryfikacji. W przypadku niezgodności towaru z zamówieniem, a także stwierdzenia uszkodzenia przesyłki prosimy o spisanie z kurierem protokołu szkody, który jest jedyną możliwą podstawą złożenia reklamacji w naszym sklepie Składając reklamację prosimy o załączenie protokołu szkody (scan, fax) Zapraszamy ponownie na zakupy w naszym sklepie. Został zmieniony status twojego zamówienia. Nowy status: Wysłane

To bądź jutro czujna :D

Posted

[quote name='E-S']Rottka, uwaga !
Dostałam taki mail:

Szanowna Klientko: Ponownie witamy ze sklepu internetowego KrakVet.pl! Uprzejmie informujemy iż zamówienie nr 412011 zostanie wysłane w dniu dzisiejszym za pośrednictwem firmy kurierskiej DPD na adres: R******* J******************
ul. P******************
31-422 Kraków Polska Numer listu przewozowego: 0463677972090A - sprawdź status doręczenia Powyższy status przesyłki jest możliwy do sprawdzenia po godzinie 22.00 (wcześniej może być 'nieaktywny'). Zamówienie powinno zostać doręczone przez kuriera DPD w kolejnym dniu roboczym. Po uiszczeniu opłaty (nie dotyczy zamówień opłaconych z 'góry') uprzejmie prosimy o sprawdzenie zawartości przesyłki w obecności kuriera, jego obowiązkiem jest umożliwienie takiej weryfikacji. W przypadku niezgodności towaru z zamówieniem, a także stwierdzenia uszkodzenia przesyłki prosimy o spisanie z kurierem protokołu szkody, który jest jedyną możliwą podstawą złożenia reklamacji w naszym sklepie Składając reklamację prosimy o załączenie protokołu szkody (scan, fax) Zapraszamy ponownie na zakupy w naszym sklepie. Został zmieniony status twojego zamówienia. Nowy status: Wysłane
To bądź jutro czujna :D

Będę jutro bardzo czujna:razz:

Posted

Rottka napisał(a):
Wieści od Diega. Diego chodzi cały czas z podniesionym ogonkiem, nie boi się.:lol: Śpi ładnie w nocy. Na razie nie chce się bawić z 9-miesięcznym podrostkiem dobkiem Guciem, choć ten nie przestaje go zaczepiać. Dzisiaj już zjadł więcej, stawał na dwóch łapkach, jak miałam miskę w rękach. Przychodzi się głaskać. :lol: Chyba z uwagi na fakt, że był bezdomny, pilnuje miejsca, na ktorym śpi.
Jak najbardziej nadaje się do mieszkania:lol: Niestety kotki nie są przy nim bezpieczne.

Jest przekochany, przegrzeczny, cichy i szuka kochającego domu!!!

Strasznie dobry Psiak, dzięki Rottka za takie super wiadomości:)

Posted

Rottka napisał(a):
Będę jutro bardzo czujna:razz:


Oki, i daj znak jak dotrze, dobrze ?
I czy Diegowi smakuje, koniecznie sprawdź !

Posted

Rottka, kurde flak pan kurier z karmą się do Ciebie dobija, dzwonił do mnie :D CZUJNA miałaś być !
Jak ktoś ma telefon niech zadzwoni do Rotki, co ?

Posted

E-S napisał(a):
Rottka, kurde flak pan kurier z karmą się do Ciebie dobija, dzwonił do mnie :D CZUJNA miałaś być !
Jak ktoś ma telefon niech zadzwoni do Rotki, co ?


Byłam czujna. Siedzę w pracy, a po 8 rano dzwoniłam do DPD i nie chcieli moje nr tel. i powiedzieli, że będą do 16 jeździć.
Bardzo Cię proszę podaj mi tel. do kuriera, to się znim umówię.

Posted

Diego wczoraj zrobił nam nie lada niespodziankę. :angryy: Musiał niestety zostać w kojcu przez dzień, bo koty nie mają z nim życia, a nasz dorosły rotek nie toleruje dorosłego samca i to jeszcze niewykastrowanego. Przyjeżdżamy do domu, a kojec pusty. Mały cwaniaczek wyspinał się po pinowych na 1,7m wysokości prętach i przecisnął w 20 cm szczelinie pod dachem.:shake: Małego tego, to nie było go jeszcze na działce (a cała działka ogordzona). Zjechaliśmy całą okolicę. rotek chodził po działce na smyczy, żeby go nie dorwał, jak się pojawi. Po 1,5-godzinnych poszukiwaniach byłam już tak zrezygnowana, że nmiałam już wchodzić do domu, a tu szelest od strony sąsiadki i co?! Diego idzie sobie w stronę ogrodzenia jakby nigdy nic:multi:. Wyleciałam ze smyczką przez bramę do sąsiadki i zapięłam go, a on od razu wiedział gdzie ma iść i zadowolony z podniesionym ogonkiem wszedł przez bramę i od razu zaznaczył teren i poszedł do domu. Głodny jak wilk pochłonął całą miskę (jak nigdy do tej pory), popił, powarczał na legowisku na moje psy i zapadł w kamienny sen do rana.:multi::loveu:

Posted

A to cwaniak jeden. Żadne ogrodzenie mu nie straszne? Dobrze, że nie zwiał gdzieś na dobre tylko pospacerował, pozwiedzał i wróci. Dostałabym zawału zastawszy pusty kojec.

Posted

Lidan napisał(a):
A to cwaniak jeden. Żadne ogrodzenie mu nie straszne? Dobrze, że nie zwiał gdzieś na dobre tylko pospacerował, pozwiedzał i wróci. Dostałabym zawału zastawszy pusty kojec.


Gdyby nie fakt, że wczoraj myslałam, że zasnę w pracy i marzyłam o łóżku, to pewnie zawał byłby gwarantowany. A tu zaraz Diego ciśnienie mi podniósł i później nie mogłam zasnąć. Poszedł zwiedzać okolicę, gdzie teraz mieszka żeby trafić z powrotem. :lol: A wrócił czyściutki, ani śladu ziemi czy błota, nie śmierdziuchał, nic. Gdyby nie fakt, że się ucieszyłam, że wrócił cały i zdrowy, to chyba wyskubałambym mu resztę dredzików;) Poszedł zaprzyjaźnić się z sąsiadkami, bo są jego wielkości i z nimi sobie pogada, bo z moimi wielgaśnymi nie podyskutuje:razz:

Posted

Nawet do głowy by mi nie przyszło, że może coś takiego wymyśleć.
Nie ma z kim się zakumplować. Suki duże i w "dojrzałym" już wieku, pies nie znosi konkurencji, a szczenior większy od niego. Kotki mają szlaban na spacerki.

Dlatego moi drodzy Diego szuka stałego kochającego domku!!! Oczywiście u nas jest kochany, tylko nie ma odpowiedniego dla niego towarzystwa.

Posted

Chłopak wyjątkowo towarzyski jest;) poza domem. Tylko dlaczego nie chce się bawić z "własnym domowym" szczeniakiem?!:razz: A podchodzące do leżacego Diegusia psy (domowników) obwarkuje:razz: i one rezygnują

Posted

Nie ta grupa towarzyska;) Pędziłam dzisiaj do domu z myślą czy Diego znowu czegoś nie wymyślił. A tu dzisiaj miła niespodzianka:lol: Diego dzisiaj nigdzie się nie wybrał:multi:. Został dzisiaj również w kojcu, bo tak w sumie najbezpieczniej, dla niego też. Zatkałam tą szczelinę kocami. Diego bardzo się ucieszył z mojego powrotu:lol:. Oczywiście obleciał część działki i "odświeżył" swoje zapachy. Muszę się Wam przyznać, że nie załatwia się w kojcu, czeka aż wyjdzie, co będzie sobie brudził:lol:. Może wczoraj nie mógł już wytrzymać, bo wstyd się przyznać, ale późno wróciliśmy, i musiał poprostu wyjść i załatwić to co trzeba, a przy okazji zwiedził sobie nową okolicę;)

Zostawiłam mu chrupki do jedzenia i zjadł, ale jak do domu wpadł, to od razu pod drzwi, gdzie czuć kotki i do chrupek po tym poleciał.:lol:

Kotki nie dają mu od pierwszego miałknięcia spokoju, łobuz jeden:evil_lol: i coraz większy żarłok się z niego robi.:crazyeye:

Posted

E-S napisał(a):
Ale chrupki mu smakują ode mnie ? :)


wcina, najlepiej z ręki:lol: WIELKIE PODZIĘKOWANIA :loveu::loveu::loveu::multi::multi::multi:
tylko żeby nie dostał jeszcze więcej energii do pomysłow;)

Posted

No, kochana, karma jest high energy ... nie wiem co to będzie :D :D :D

Obawiałam się, że nie zechce jej jeść przez dodatek łososia, ale skoro wcina - to bardzo dobrze i na zdrowie !

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...