sleepingbyday Posted April 12, 2011 Author Posted April 12, 2011 marlenka wycofała sie z wielu powodów osobistych. nie to, zebym jej nie ochrzaniła za zwyczjany gzrecznościowy brak informacji. my juz mamy taki związek, że sie ochrzaniamy.... Quote
Szarotka Posted April 12, 2011 Posted April 12, 2011 Mam nadzieje, ze Rurek z tego powodu nie ucierpi...... Quote
sleepingbyday Posted April 13, 2011 Author Posted April 13, 2011 ej, no co ty szarotka, przeciez marlenki nie ma tu od wieków. Quote
Luzia Posted April 16, 2011 Posted April 16, 2011 A ja Rurka norkowatego podrzucę co by nikt o chłopaczku nie zapomniał :) Quote
Kociabanda2 Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 i ja podrzucam :) Ciekawe na ile ten dzikusek się ucywilizował... U mnie od niedawna całkowicie dziki piesek (urodził się i żył na ulicy 6-7 lat) i nie wiem jakie w zasadzie w tej sytuacji są szanse na ucywilizowanie takiego pieska... Mam nadzieję, że Rurek mimo wszystko robi postępy. Quote
Szarotka Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 Tez jestem ciekawa co tam z Rurkiem i czy moja deklaracja dotarla? Quote
sleepingbyday Posted April 19, 2011 Author Posted April 19, 2011 postępy - jakies tam są. rurek chadza na spacery na smyczy po ulicy, ale... po 100m takiego spaceru wracaja schetani - on i opioekunka. rurek jest przestraszony raz, smyczą, a dwa - wyjściem poza teren. więc ćwiczą, ćwiczą, ale cięzko jest. był szczepiony, teraz na dniach miało być kolejne szczepienie i za dwa tygodnie odjajczanie. szczepienia idą na kredyt, więc musismy wynaleźć kasę na to. i na kastrację -150zł. zachodze w głowę, jak to zrobimy? umówiłam się zopiekunką, ze jak uda nam sie znaleźć wspólny wolny czas wświęta, to podskoczę do nich. ale to jak ze świętami - czy się zgramy? mam nadzieję. Quote
Awit Posted April 20, 2011 Posted April 20, 2011 Jak obchodzicie święta w tym samym czasie to się zgracie:-) Quote
Kociabanda2 Posted April 21, 2011 Posted April 21, 2011 sleepingbyday napisał(a):postępy - jakies tam są. rurek chadza na spacery na smyczy po ulicy, ale... po 100m takiego spaceru wracaja schetani - on i opioekunka. rurek jest przestraszony raz, smyczą, a dwa - wyjściem poza teren. więc ćwiczą, ćwiczą, ale cięzko jest. był szczepiony, teraz na dniach miało być kolejne szczepienie i za dwa tygodnie odjajczanie. szczepienia idą na kredyt, więc musismy wynaleźć kasę na to. i na kastrację -150zł. zachodze w głowę, jak to zrobimy? umówiłam się zopiekunką, ze jak uda nam sie znaleźć wspólny wolny czas wświęta, to podskoczę do nich. ale to jak ze świętami - czy się zgramy? mam nadzieję. Biedaczek :( Dobrze, że ma tak dzielną opiekunkę, która się nie poddaje mimo trudności :) Quote
katarzyna09 Posted April 26, 2011 Posted April 26, 2011 Tak po cichutku co jakiś czas, zaglądam do psiaka,dorzucę parę groszy do kastracji ;) Poproszę o nr.konta. Quote
yumanji Posted April 27, 2011 Posted April 27, 2011 Rurek-ogorek...przyjdzie kasa,to podeslemy.. Quote
sleepingbyday Posted April 27, 2011 Author Posted April 27, 2011 Kasia, wysyłam ci nr mojego konta. proszę, napisz swój nick oraz że na kastrację rurka, ok? Quote
katarzyna09 Posted April 28, 2011 Posted April 28, 2011 sleepingbyday napisał(a):Kasia, wysyłam ci nr mojego konta. proszę, napisz swój nick oraz że na kastrację rurka, ok? Pieniążki wysłane ;) pozdrawiam :smile: Quote
sleepingbyday Posted May 8, 2011 Author Posted May 8, 2011 ej słuchajcie, dowiedziałam się rzeczy wielkich! mianowicie rurek chodzi na smyczy!!! boi się jeszcze autobusów, jak przejeżdżają to się kuli, ale co to za problem. moja zosia też się ich boi. generalnie jest podobno b. duzy potęp. przecież chodzenie na smyczy miał opanowane na poziomie zero przez b. długi czas! p. ewa mówi, ze jest z niego totalnie dumna! planowałam pojechac w najbliższy weekend do rurka, ale nie wiem, czy się uda - mam sporo pracy i jeszcze musz eywjechac do worcka w niedzielę. ale generalnie jestem super zaskoczona! bedą z niego ludzie! Quote
Awit Posted May 8, 2011 Posted May 8, 2011 No wiesz co, to niesamowite:-) Jak chodzi na smyczy a boi się tylko autobusów....To cóż to:-) Moja Tereska boi się np.większej ilości ludzi. Więc Pani z Rurkiem będzie przy ulicy uważała bardziej. Koleżanki pies obszczekuje tramwaje i dziewczyna między blokami przemyka żeby dojść do parku:-) Quote
Kociabanda2 Posted May 9, 2011 Posted May 9, 2011 super! No to jest coś :) Mój pies w mieście też szaleje ze strachu, a w tłumie to już katastrofa. Quote
sleepingbyday Posted May 9, 2011 Author Posted May 9, 2011 no, dokładnie. nie jest źle. wiadomo, ze obcy ludzie- strach, więc ja bym jeszcz etroche poczekała z ogłąszaniem. ale maxi - to ponoc jakby ktos wcisnął guzik, długo nic i nagle szast-prast i na smyczy chodzi jak ta lala. juz ma byc ogłaszana. u P. Ewy osttanio wszytsko ruszyło do przodu najwyraźniej :-). bardzo się ciesze, bo byłam załamana rurkiem - że nigdy nie będzie się nadawał.... Quote
sleepingbyday Posted May 21, 2011 Author Posted May 21, 2011 co tu tak cicho? jedziemy dziś no rurka, więc powinny być njusy - pewnie jutro, bvo dziś mam sporo rzeczy do zrobienia, ale wszytsko opowiem. i mamy nadzieję na fotki. tymczasem: chcemy pomóc ludziom, którzy sami zajęli się 8 szczeniakami. choć swoich psów mają z 5 i 3 razy tyle kotów... bazarek. koszty szczepień itd... zatem - jest bazarek. b. fajne, nowiutkie fanty: http://www.dogomania.pl/threads/207945-Torebki-broszka-porcelana-kolczyki-na-szczeniaki-ze-stodoły-do-22-maja-godz-20! Quote
katarzyna09 Posted May 21, 2011 Posted May 21, 2011 Cicho,ale zaglądamy;) ,no i czekamy na njusy i fotki :) Quote
Abrakadabra Posted May 21, 2011 Posted May 21, 2011 Szarotka napisał(a):Tez zagladam :):) Fotki zrobione, Rurek obcykany z każdej strony :) Ogarnął się chłopak, naprawdę! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.