Awit Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 Czyli marlenka jeszcze się nie odzywa... A może sbd, któryś z 1szych postów swoich będziesz uaktualniała z wpłatami? Quote
sleepingbyday Posted February 24, 2011 Author Posted February 24, 2011 chyba będę musiała, no bo co? czekam na zestawienie od p. ewy. Quote
Kociabanda2 Posted February 25, 2011 Posted February 25, 2011 Zapraszam serdecznie na bazarek na spłatę długu po Bajeczce oraz dla zakochanych kundli: Borysa i Lili :loveu: Ciuszki, torebki, dodatki, biżu, a także coś dla TZ-ta! Na zimę, na wiosnę oraz na lato :) Spory wybór przydatnych teraz szalików oraz ciepłe kozaki i płaszcz! :D http://www.dogomania.pl/threads/202958-Ciuszki-torebki-dodatki-bi%C5%BCu-co%C5%9B-dla-TZta!!-do-06.03.2011-g.22.00!?p=16379285#post16379285 Quote
Szarotka Posted February 27, 2011 Posted February 27, 2011 Paulina78 napisał(a):Dziś go odwiedziłyśmy :) I jak sie miewa ??? Quote
Abrakadabra Posted February 27, 2011 Posted February 27, 2011 Szarotka napisał(a):I jak sie miewa ??? Do p.Ewy jest przyzwyczajony, kocha swoją wspólokatorkę Maxi (spią razem na jednyk posłanku), wyszedł nam naprzeciw prawie pod furtkę :) Pewne postępy poczynił. Quote
Kociabanda2 Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 Oooooo! Rurek!! :) Fajny psiak :loveu: Quote
sleepingbyday Posted February 28, 2011 Author Posted February 28, 2011 pewne postepy poczynił, ale moim zdaniem i tak za mało, ech, wtym tempie wzyciu sie nie uzywilizuje i bedziemy bulic na jego utrzymanie do końca zycia.... Quote
Szarotka Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 A skad wiesz, ze nie poczynil odpowiednich postepow ?? Quote
sleepingbyday Posted February 28, 2011 Author Posted February 28, 2011 bo go wczoraj widziałam. podleciał do nas (była znim p. ewa, to odstawił chojraka), apotem nawiał na posłanko i łypał i warczał. wzięty na ręce, zeby zademonstrowac jego niechęć do smyczy, wygiał sie w pałąk a oczy mu niemal z orbit wyskoczyły. postawiony na ziemi ze smyczą zaczał szaleć ze strachu. 3 miesiące w dt a on i maxi nawzajem napędzają sie w swoich fobiach. dobrym rozwiązaniem byłaby zamiana - jedno z nich, maxi lub rurek - do doświadczonego dt, ado p. ewy na dt jakis dobrze zsocjalizowany pies, który nauczy pozostałego dzikuska czegos pozytywnego... trauma jak stąd do gdańska, bo skąd inąd widac, ze rurek nie jest dziki, w sensie - żył wśród ludzi. czy ktos miał kontakt z marlenka? Quote
Abrakadabra Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 Niestety, Ola ma rację :( Przesadziłam z tymi postępami, ale tak jak napisałam - do p.Ewy zdażył się przyzwyczaić. Tragiczna tragedia... Quote
Szarotka Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 Ciotki widzialam wieksze. Yogi od Idusiek tak sie tez zachowywal, terez jest w swoim domu i jest super, a Yogi jest wielkosci Onka, wiec trudniej. Rurek to takie male cos:):) Z Lenka tez byly problemy a teraz robi furore we wlasny domu :):) Quote
sleepingbyday Posted March 1, 2011 Author Posted March 1, 2011 ja nie mówię, ze on niereformowalny. uważam, ze p. ewa po prostu nie poradzi sobie z dwoma pełnymi fobii psami. przypadkiem daliśmy jej za dużo na głowę. blacky przecież bardzo ładnie się ucywilizował. Quote
Szarotka Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 Moja deklaracja tez poszla, ale przyplynie ok. 15. Quote
sleepingbyday Posted March 2, 2011 Author Posted March 2, 2011 ludzie, bardzo prosze, zastanówcie się, czy ktoś nie przyerzymałby mi tymczasa przez kilka dni. zaczynam miec problem..... dziś rurek będzie u weta na szczepienia i obcinanie paznokci ;-) Quote
Kociabanda2 Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 sleepingbyday napisał(a):ludzie, bardzo prosze, zastanówcie się, czy ktoś nie przyerzymałby mi tymczasa przez kilka dni. zaczynam miec problem..... dziś rurek będzie u weta na szczepienia i obcinanie paznokci ;-) Ja poza psem mam koty, no i w tygodniu nie ma nikogo w domu po 11 godzin... :( Ten tymczasowicz nie zje kotów, nie zniszczy mieszkania jak zostanie na tyle czasu sam, wytrzyma między spacerami tak długo? Zapytam męża, ale małe szanse, by się zgodził :( Zresztą no jak psiak nie nadaje się do kotów to w ogóle nie da rady, bo nie bardzo mam ich jak separować. Quote
sleepingbyday Posted March 2, 2011 Author Posted March 2, 2011 kociabanda, lisio koty uwielbia... ganiać. nie ma sensu - dzięki za dobre chęci, ale lisio jest na koty zajadły. podwórkowe co prawda, ale nie sądzę, żeby to był dobry pomysł, srawdzac akurrat na waszych kotach i akurat, jka mne nie będzie, czy lisio jest w stanie zaakceptowac koty. Quote
Kociabanda2 Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 sleepingbyday napisał(a):kociabanda, lisio koty uwielbia... ganiać. nie ma sensu - dzięki za dobre chęci, ale lisio jest na koty zajadły. podwórkowe co prawda, ale nie sądzę, żeby to był dobry pomysł, srawdzac akurrat na waszych kotach i akurat, jka mne nie będzie, czy lisio jest w stanie zaakceptowac koty. no właśnie tego się obawiałam. Większość psów chyba potrafi się dogadać z kotami, ale początkowo trzeba być ostrożnym, a więc na pewno nie zostawiać towarzystwa w domu samopas, a my niestety do pracy musimy chodzić :( Przykro mi :( Quote
sleepingbyday Posted March 2, 2011 Author Posted March 2, 2011 wymęczylibyście sie i wy i wasze koty, bez sensu.... Quote
mtf zalesie Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 nie licznie na marlene ani nie dawajcie jej nic- dalam dla duzego psa jumbo karme w ilosci na ponad 5 tygodni w grudniu i do tej pory karma nie dotarla i pewnie nie dotrze,bo nawet nie odzywa sie do osob mieszkajacych niedaleko ani do mnie z info ze karmy nie dowiozla Quote
Szarotka Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 Mam nadzieje, ze Rurek w porzadku skoro stracil glowna opiekunke .... Quote
sleepingbyday Posted March 2, 2011 Author Posted March 2, 2011 będziemy musieli sobie poradzić. uwaga - rurek dzis został zaszczepiony, zafiprexowany, obcięty pazurkowo. i za to będzie rachunek wystawiony.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.