Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

idziemy na łatwiznę jako gatunek, nic nowego.
z jednej strony rozumiem, że człowiek nie chce kłopotu, tylko pieska. z drugiej - przyjmuje do rodziny żywa istotę, to jak się spodziewa, że żaden kłopot nigdy nie zaistnieje? kłopot to nie tragedia. musze chodzić z suką na wyciskanie gruczołów. kłopot? kłopot. i co z tego? kto z nas nie sprawia kłopotów, jest idealny?

wyjątkowo podwójnie życzę twojemu tymczasowi domu :-).

co to za psiak, ma wątek?

  • Replies 814
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Tosik ma zapewniony DS pod koniec pazdziernika- no chyba ze sie ludzie wycofaja wiadomo jak to bywa... On ladny psiak bo wizycie u fryzjera i wykastrowaniu mysle ze migiem znajdzie swoja rodzine tym bardziej ze rozmawialam z wolontariuszkom ze schroniska w Brodnicy i mowila ze to przytulanka nie sprawiajaca problemow wiec latwo bedzie :) Jesli chodzi o drugiego to jest Dropsik http://www.dogomania.pl/threads/213575-Wielka-AKCJA-%C5%81TOnZ-PSY-KOTY-i-INNE-URATOWANE.-Teraz-potrzebne-domy-i-og%C5%82oszenia!, Dropsik maly w troszke w typie pudla wiec tez powinnien szybko znalesc dom, pokazywalam zdjecia mojej kuzynce(Dropsa) i wstepnie tez jest zainteresowana-ale reki tez nie dam obciac, wiec wszytsko na to wskazuje ze beda to szybkie DT :)

Posted

łądny psiak, faktycznie.

co do domów, które mogą wziąć psa za miesiąc, dwa, powiem szczerze, jestem sceptycznie nastawiona względem powodzenia, bo najczęściej rzecz się rozmywała w czasie i nie dochodziła do skutku.

oczywiście nie chcę siać defetyzmu ;-)

Posted

tak nas podnieciłaś, że nie masz pojęcia :evil_lol:.

słuchajcie, wciąz szukam chwilowego tymczasu dla mojego tymczasa. nie mam co z nim zrobić na delegację. musze go gdzies umieścić od 4 do 13 października. dramat, po prostu nie ma dla niego miejsca, kurka wodna, już jestem w totalnej panice! to nie jest tak, ze nie wyjade, bo musze wyjechać, i co za drzwi mam go wystawić czy jak? cholera :-(

Posted

[quote name='kkasiiiar']Maz nie ma nic do gadania ;) Ja wybieram znosze do domu a Jemu pozostaje zaakceptowanie i pokochanie przybusza ;)[/QUOTE]


To tak jak u mnie ;).

Posted

ja też dopiero za kilka dni będe mogła na spokojnie, na dłużej zajać się sprawami rurka - osttanie tygodnie pracowalam po 15 godz dziennie i teraz , choc koniec takiego maks szczytu, to będe miała też sporo pracy - ale nieco mniej.

Posted

zaczynam się dopeiro ogarniać życiowo po masakrycznej delegacji. powinnam wam niedlugo wstawić skan rozliczenia od weta, za szczepienia, kastracje etc.

jedziemy mniej więcej na zerze, nie licząc minusów na karmie, ale dajcie mi jeszcze czas, aż ogarnę te rozliczenia, mam przez ten ostatni sajgon zaległości w pracy w innych pilnych obowiązkach. jakby sie ktoś zastanawiał, czy pracuję w baku -to sprostuję, ze nie, ja pracuje państwowo. i zasuwamy jak z duracellami w tylkach... ku chwale ojczyzny :-)

Posted

wczoraj rozmawiałam z pania ewa, ale o finansach, o rurku nic nie mówiła, więc pewnie bez zmian. będziemy się widzieć w poniedziałek, to pogadamy bardziej.

ja tam przyznaję, ze cicho, ale mocno licze na dom dla niego. kkasiiiar zaszczepiłaś nadzieję!

Posted

Jestem jestem i caly czas pamietam o Rureczku narazie wyjezdzam wracam w poniedzielek pozniej 29 pazdziernika do kojca na tymczas zjawiaja sie u mnie Aza i Grafit..jak wszystko poukladam to sie odedzwe :) Mysle ze tak na poczatku listopada dam znac :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...