giselle4 Posted November 6, 2010 Author Posted November 6, 2010 [quote name='Drzagodha']Do Głogowa i ja nic nie wiem? :eviltong:[/QUOTE] bo to jeszcze nie jest pewne pani tylko telefonowala przy moze przyjedzie...wiec nawet nie moglam nic sprawdzic.... jak przyjedzie bedziesz mogła jak pieknie poprosze czasem tak sie zjawic:)? Quote
fiorsteinbock Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 Maluszku, silny jestes i kochany :) Tak sie ciesze, ze jestes u Zuzi, bezpieczny! Quote
giselle4 Posted November 6, 2010 Author Posted November 6, 2010 ja podniose..Skitku ciesze sie ze tyle dobrych serduszek podbiłes;) Quote
giselle4 Posted November 7, 2010 Author Posted November 7, 2010 [quote name='gala777']Witam "ludzie ze slaska" to chyba m.in. ja :) faktycznie najwiekszym problemem jest dla mnie transport... ale poprosilam rowniez o dodatkowe informacje o piesku dotyczace jego nastawienia do dzieci i do innych czworonoznych kudlatych kumpli... za kilka dni bede dzwonic znowu w tej sprawie :) ----------- Gala,nie jest zle zostało sprawdzic tylko jak do dzieci ale agresji naprawe w tym maluszku brak duzo nostalgii i brak człowieka sprawił ze wyglada jak nieszczescie Transportu szukam i mysle ze wszystko bedzie na dobrej drodze jezeli TY POCZEKASZ I JUZ PRZESPAŁAS DECYZJE I DALEJ JEST NA TAK.......:) to masz jeszcze w ty miesiacu nowego lokatora nooo i na Swieta nowego ,małego goscia.... Quote
Drzagodha Posted November 7, 2010 Posted November 7, 2010 giselle4 napisał(a):bo to jeszcze nie jest pewne pani tylko telefonowala przy moze przyjedzie...wiec nawet nie moglam nic sprawdzic.... jak przyjedzie bedziesz mogła jak pieknie poprosze czasem tak sie zjawic:)? Pewnie, że tak ;) Quote
Nadziejka Posted November 7, 2010 Posted November 7, 2010 :thumbs::thumbs:[FONT=Book Antiqua]Skiciaczku ![FONT=Book Antiqua][SIZE=2]jak ze slaska to moze niedaleko Gonzikowa?:roll:[/FONT][/FONT] Quote
giselle4 Posted November 7, 2010 Author Posted November 7, 2010 javena napisał(a):co nowego u maleńkiego? jemu trzeba było malutko do szczescia albo bardzo duzo ...bo człowieka jest codziennie lepiej i lepiej a jak domek juz bedzie na stałe...to raj dla skitka:) Quote
zuziaM Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 Czyli domek jeszcze sie nie wyklarowal ????? Skicio wlasciwie w porzadku. Chociaz kupki jeszce nie sa fajne .... niuniek chyba ma tasiemca, bo cos takiego zauwazylam. Kupie porzadny lek na tego drania !!! I jeszcze jedna ciekawa rzecz zauwazylam ....... Kiedy idziemy sobie na spacerek, to slyszalam wyraznie jakby Skicio klapal zabkami .... Ale, kiedy sie dokladniej przysluchalam, bo wydawalo mi sie to jakby za bardzo jednostajne i miarowe .... to poznalam dopiero, ze to nie zabki, a staw w jednej tylnej nozce tak mu przy kazdym kroku przeskakuje !!!! Mam zamiar sie z nim wybrac jednak do pani doktor i musi nam cos polecic na wyoliwienie tego stawu. Bo mimo, ze nie kuleje, to pewnie nie jest to mile uczucie. Apetyt Skit ma nadal wspanialy. Juz kosteczki sie pochowaly. Jest wesolutki i strasznie milutki ! To naprawde dziwne, ze jeszcze nikt o Skicia nie wypytuje ! Quote
giselle4 Posted November 8, 2010 Author Posted November 8, 2010 zuziaM napisał(a):Czyli domek jeszcze sie nie wyklarowal ????? Skicio wlasciwie w porzadku. Chociaz kupki jeszce nie sa fajne .... niuniek chyba ma tasiemca, bo cos takiego zauwazylam. Kupie porzadny lek na tego drania !!! I jeszcze jedna ciekawa rzecz zauwazylam ....... Kiedy idziemy sobie na spacerek, to slyszalam wyraznie jakby Skicio klapal zabkami .... Ale, kiedy sie dokladniej przysluchalam, bo wydawalo mi sie to jakby za bardzo jednostajne i miarowe .... to poznalam dopiero, ze to nie zabki, a staw w jednej tylnej nozce tak mu przy kazdym kroku przeskakuje !!!! Mam zamiar sie z nim wybrac jednak do pani doktor i musi nam cos polecic na wyoliwienie tego stawu. Bo mimo, ze nie kuleje, to pewnie nie jest to mile uczucie. Apetyt Skit ma nadal wspanialy. Juz kosteczki sie pochowaly. Jest wesolutki i strasznie milutki ! To naprawde dziwne, ze jeszcze nikt o Skicia nie wypytuje ! Zuziu,jezeli to tasiemka to trzeba zatluc i po kłopocie a ztym stawem ...to kurcze dzie=wne... masz racj eidz do weta z nim...niech do domku poleci zdrowy i cały..... Mam nadzieje ze pani sie odezwie,nawet jak zrezygnowała to normalne. Quote
giselle4 Posted November 8, 2010 Author Posted November 8, 2010 ..ale jak nabiera ciała to moze inny robal:) Quote
fiorsteinbock Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 O Skitus, co to strzyka? Zuziu, jak tylko wetka podpowie co ze stawem, pisz i zaraz organizujemy leki czy witaminki, badz cokolwiek innego co tam potrzeba. Quote
fiorsteinbock Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 Zuziu, mozesz porobic pare zdjec Skita? Moje sa przygnebiajace i on taki chudziutki, a teraz kiedy rozkwitł mozna oglaszac na nowo :) Quote
giselle4 Posted November 8, 2010 Author Posted November 8, 2010 fiorsteinbock napisał(a):Zuziu, mozesz porobic pare zdjec Skita? Moje sa przygnebiajace i on taki chudziutki, a teraz kiedy rozkwitł mozna oglaszac na nowo :) Masz racje jedno sliczne i ogłaszamy jak pani sie nie odezwie:) Quote
fiorsteinbock Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 Zuzia robila takie sliczne fotki Babelkowi :) Skitek, uszy do gory...bedzie dobrze! Quote
fiorsteinbock Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 Ja na dobranoc zajrze i pozegnam sie z naszym Przyjacielem. Quote
gala777 Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 giselle4 napisał(a):[quote name='gala777']Gala,nie jest zle zostało sprawdzic tylko jak do dzieci ale agresji naprawe w tym maluszku brak duzo nostalgii i brak człowieka sprawił ze wyglada jak nieszczescie Transportu szukam i mysle ze wszystko bedzie na dobrej drodze jezeli TY POCZEKASZ I JUZ PRZESPAŁAS DECYZJE I DALEJ JEST NA TAK.......:) to masz jeszcze w ty miesiacu nowego lokatora nooo i na Swieta nowego ,małego goscia.... Ja codziennie mysle o Skitku........ I mam taki maly-duzy problem bo co prawda Skiciu jest kochany i bezproblemowy w stosunku do innych kudlatych kumpli, ale my postanowilam sprawdzic reakcje mojego Freda na innego pieska......... Wypadlo kiepsko............ bardzo kiepsko.. tzn nie chcieli w ogole "wspolpracowac", caly czas zeby na wierzchu i trzeba bylo ich w koncu odizolowac czego ofektem sa podrapane drzwi....... bo nawet przez drzwi sie klocili.... :( Ale tamten piesek jest taki charakterny i zauwazylam ze nawet na spacerach wlasciciele musza trzymac mocniej smycz gdy minaja innego psiaka bo ten pokazuje zabki i czasem sam zaczepia........... Szukam wsrod znajomych kogos z nieduzym ale spokojniejszym pieskiem zeby sie umowic na spotkanko........ Jak na zlosc wszyscy maja duze psy, ale cos wymysle.... To jest akurat cos, co koniecznie musze sprawdzic zeby wiedziec ze moj Fredek tez bedzie czul sie dobrze w towarzystwie ewentualnego nowego mieszkanca domu. Pozdrawiam i przesylam drapanko za uszkiem dla Skitka :) Quote
zuziaM Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 gala777, a skad jestes ??? Moze po prostu do nas podjedziesz ??? Skicio na spacerach nie reaguje na mijane psiaki. Podobnie kolo domu, kiedy przechodzimy kolo suczek. Czasami sobie tylko powarkuje pod noskiem, jak np w ciemnosciach cos lub ktos sie wyloni nagle. I zaraz maszeruje dalej. Dzisiaj jedziemy do pani doktor. Zrobimy badanie krwi na trzustke i watrobe. I kupimy porzadny lek na robale. Wzielam juz kupke do badania. Pani doktor ja obejrzy pod mikroskopem i bedzie od razu jasne. Quote
fiorsteinbock Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Czekamy Zuziu na Wasz powrot i diagnoze, obybylo wszystko ok. Co do spotkania psiakow, Skita i Gali. Psy inaczej moga na siebie zareagowac na neutralnym gruncie a zupelnie inna reakcja moze byc w domu, gdzie jest to teren rezydenta. Jesli rezydent w tej chwili nie toleruje innego samca to raczej to sie nie zmieni. Quote
giselle4 Posted November 9, 2010 Author Posted November 9, 2010 zuziaM napisał(a):gala777, a skad jestes ??? Moze po prostu do nas podjedziesz ??? Skicio na spacerach nie reaguje na mijane psiaki. Podobnie kolo domu, kiedy przechodzimy kolo suczek. Czasami sobie tylko powarkuje pod noskiem, jak np w ciemnosciach cos lub ktos sie wyloni nagle. I zaraz maszeruje dalej. Dzisiaj jedziemy do pani doktor. Zrobimy badanie krwi na trzustke i watrobe. I kupimy porzadny lek na robale. Wzielam juz kupke do badania. Pani doktor ja obejrzy pod mikroskopem i bedzie od razu jasne. Zuziu,gala mieszka na slasku...daleko dzieki za telefon ,zrob potrzebna badania i naoliw troche jego łapki aby był zdrowy... Gala tak jest z rezydentami ze nie chca do swojego domku wpuscic inne zwierzeta.... ale my mamy czas,sprawdzaj trzymam kciuki za zdrowie Skitka:) Quote
gala777 Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 rezydenci :):):) swietne okreslenie : bardzo mi sie spodobalo :) moj fredek jest spokojny, koty olewa, ptaki olewa..... chodza mu kolo nosa kiedy sie wyleguje na ogrodku........ dlatego musze sprobowac jeszcze spotkania z innym psiakiem bo jakos sie nie moge pogodzic z tym ze on tak z zadnym sie nie dogada :( koniecznie sprobuje i dam znac jakie efekty Quote
gala777 Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 a po Skitka to wlasnie ja bym bardzo chetnie podjechala tak na probe gdyby to nie bylo tak piorunsko daleko :/ Quote
giselle4 Posted November 9, 2010 Author Posted November 9, 2010 gala777 napisał(a):a po Skitka to wlasnie ja bym bardzo chetnie podjechala tak na probe gdyby to nie bylo tak piorunsko daleko :/ wiem oj wiem bo to fajny chlopak:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.