Jump to content
Dogomania

Skit,mam chate ,siostre i brata...wszystkim serdecznei dziekuje za szczescie.


Recommended Posts

  • Replies 379
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='carolinascotties']Cioteczki, dostalam wiadomoscod pewnej Wizazanki o konkursie, w ktorym mozna wygrac KARME -

http://www.dolina-noteci.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=131:konkurs1&catid=47:konkursy&Itemid=427 przydaloby sie dogomaniackim bidom... niestety nie mam czasu, zeby to naglosnic - ale moze warto byloby zawalczyc o wygrana?

udział moga brac klienci z tego co słyszałam:(

Posted

Przed zima mam tak malo czasu na siedzenie w domu przy komputerze, ze dopiero dzisiaj mi sie udalo chwile wygospodarzyc.... dni juz takie krotkie !!!

Niuniek generalnie ma wyniki bardzo dobre. Zrobilysmy krewke na watrobe, trzustke i nerki ( bo przy nerkach tez jest czesto biegunka ).
I oprocz tego, poniewaz wyniki byly wszystkie w normie, to pani doktor zabrala probke do zbadania na obecnosc lamblii.
Na szczescie okazalo sie negatywne.
Kupka tez zbadana na obecnosc pasozytow i poki co nic nie widac, ale za kilka dni jeszcze raz zawioze, bo mogly byc jaja i doopiero sie wykluja nowe.
A juz odrobaczylam Skita po przyjezdzie, wiec to co bylo moglo zostac wybite.
Jedyne, co moze byc jeszcze przyczyna tej brzydkiej kupki, to jakis poschroniskowy wirus, co jest czesto spotykane.
Skicio dostal wiec antybiotyk i dostaje go od wczoraj wieczorem. Efekty powinny byc widoczne za kilka dni.
Miejmy nadzieje, ze to poskutkuje.
Poza tym przeciez Skiciu jest wesolutki i ma doskonaly apetyt.
Jesli chodzi o strzykanie w stawie, to trudno powiedziec.
Badanie nie wykazalo bolesnosci w stawach. Nie widac tez zadnego urazu.
Byc moze jest to wynikiem braku tej galaretki, ktora otula stawy w torebkach i powoduje lepszy poslizg.
Niuniek powinien wiec jesc leki na stawy. Mam w tej chwili Caniviton, ktory dostaje staruszka Gabi, wiec cwiarteczke dostaje Skitek.

Skitus uwielbia jezdzic samochodem !!!! Czuje sie w nim swietnie i podczas kazdego spaceru, kiedy przechodzimy obok auta, to koniecznie chce do niego wsiadac.
Ale to bardzo wrazliwy chlopczyk ...... i obrazalski jest ....
Pogniewal sie na mnie o to pobieranie krwi i jak wszedl w gabinecie za krzeslo, to nie chcial za nic wyjsc i siedzial tam az do wyjscia.
Poprosilam wiec pania doktor, zeby mu juz nie robila zastrzyku, ale wzielam tablety doustne.
A w drodze powrotnej do domu, nie chcial juz wskoczyc na siedzenie pasazera obok mnie, ale lezal na podlodze i za nic sie nie dal ublagac, zeby sie polozyl na kocyku na siedzeniu ....
Niesamowity uparciuch !!!!!!!
Koszt badania wyniosl 107 zl. W tym badanie 6 probek krwi i dodatkowo probka na lamblie i antybiotyki.

Posted

[quote name='ogonek2']śliczny jest! zwłaszcza w tej obróżce na czerwonym tle :fadein:
hihi,obrozka musia byc czerwona aby jego bylo widac
sliczny jest


Straznik spokojnego snu:)

Posted

zuziaM napisał(a):
Przed zima mam tak malo czasu na siedzenie w domu przy komputerze, ze dopiero dzisiaj mi sie udalo chwile wygospodarzyc.... dni juz takie krotkie !!!

Niuniek generalnie ma wyniki bardzo dobre. Zrobilysmy krewke na watrobe, trzustke i nerki ( bo przy nerkach tez jest czesto biegunka ).
I oprocz tego, poniewaz wyniki byly wszystkie w normie, to pani doktor zabrala probke do zbadania na obecnosc lamblii.
Na szczescie okazalo sie negatywne.
Kupka tez zbadana na obecnosc pasozytow i poki co nic nie widac, ale za kilka dni jeszcze raz zawioze, bo mogly byc jaja i doopiero sie wykluja nowe.
A juz odrobaczylam Skita po przyjezdzie, wiec to co bylo moglo zostac wybite.
Jedyne, co moze byc jeszcze przyczyna tej brzydkiej kupki, to jakis poschroniskowy wirus, co jest czesto spotykane.
Skicio dostal wiec antybiotyk i dostaje go od wczoraj wieczorem. Efekty powinny byc widoczne za kilka dni.
Miejmy nadzieje, ze to poskutkuje.
Poza tym przeciez Skiciu jest wesolutki i ma doskonaly apetyt.
Jesli chodzi o strzykanie w stawie, to trudno powiedziec.
Badanie nie wykazalo bolesnosci w stawach. Nie widac tez zadnego urazu.
Byc moze jest to wynikiem braku tej galaretki, ktora otula stawy w torebkach i powoduje lepszy poslizg.
Niuniek powinien wiec jesc leki na stawy. Mam w tej chwili Caniviton, ktory dostaje staruszka Gabi, wiec cwiarteczke dostaje Skitek.

Skitus uwielbia jezdzic samochodem !!!! Czuje sie w nim swietnie i podczas kazdego spaceru, kiedy przechodzimy obok auta, to koniecznie chce do niego wsiadac.
Ale to bardzo wrazliwy chlopczyk ...... i obrazalski jest ....
Pogniewal sie na mnie o to pobieranie krwi i jak wszedl w gabinecie za krzeslo, to nie chcial za nic wyjsc i siedzial tam az do wyjscia.
Poprosilam wiec pania doktor, zeby mu juz nie robila zastrzyku, ale wzielam tablety doustne.
A w drodze powrotnej do domu, nie chcial juz wskoczyc na siedzenie pasazera obok mnie, ale lezal na podlodze i za nic sie nie dal ublagac, zeby sie polozyl na kocyku na siedzeniu ....
Niesamowity uparciuch !!!!!!!
Koszt badania wyniosl 107 zl. W tym badanie 6 probek krwi i dodatkowo probka na lamblie i antybiotyki.

zapisze w pierwszym poscie ,Zuziu dziekuje i jak widac zdrowy ufff
Wiesz mysle ze to nie w schronie sie zaraził jakism swinstwem
on był tylko 17 dni jak dobrze pamietam......ale nie to jest wazne
najwazniejsze ze chodzi ,je i dobrze sie czuje wsrod psiakow.
a to uparciuch:)

Posted

SKITKU,maluszku kochany jestes troszke zabezpieczony finansowo...
ciocia Teraska z Torunia przelała dla Ciebie -150zł
obiecala tez stała wpłate.....:)
Cioteczka nie moze Ciebie adoptowac
ale bardzo zapadles w jej w serduszko i bedzie podczytywac wątek.....
Dziekujemy pani Teresko...zapisuje w pierwszym poscie
ale masz szczescie mautki:)

Posted

[quote name='zuziaM']Skitunio jest przeslodkim kochanym przytulaczkiem i super sie zgadza ze wszystkimi psiakami.
I zasługuje na najwspanialszy Dom pod słońcem:):)I niech się tak stanie!

Posted

Skitus dzisiaj ze mna w domciu.
Ja siedze przy komputerze, a niuniek polozyl sie na kolderce przy drzwiach i cichutko sobie lezy.
Mial opory z wejsciem do domu ........ Czy wiadomo, czy on w ogole mieszkal kiedykolwiek w domu ?????
On ma strasznie zgrubiala i wyszuszona skore na pietkach i na jednym udzie duzy lysy plac .... jakby od lezenia wlasnie na zimnym czy twardym ...
Generalnie zupelnie domem nie zainteresowany.
Wszedl z podkulonym ogonkiem i zaraz sie polozyl w jednym miejscu. Zrobilam zdjecie, pozniej wgram.
Normalnie psy lataja i obsikuja wszystko, a Skicius nie ........ Biduniek, trudno zgadnac, co siedzi w jego gloweczce.....
Ale zaraz lecimy na dwor, bo dzisiaj piekna pogoda.... mamy prawie 17 stopni i piekne slonce !

Posted

zuziaM napisał(a):
Skitus dzisiaj ze mna w domciu.
Ja siedze przy komputerze, a niuniek polozyl sie na kolderce przy drzwiach i cichutko sobie lezy.
Mial opory z wejsciem do domu ........ Czy wiadomo, czy on w ogole mieszkal kiedykolwiek w domu ?????
On ma strasznie zgrubiala i wyszuszona skore na pietkach i na jednym udzie duzy lysy plac .... jakby od lezenia wlasnie na zimnym czy twardym ...
Generalnie zupelnie domem nie zainteresowany.
Wszedl z podkulonym ogonkiem i zaraz sie polozyl w jednym miejscu. Zrobilam zdjecie, pozniej wgram.
Normalnie psy lataja i obsikuja wszystko, a Skicius nie ........ Biduniek, trudno zgadnac, co siedzi w jego gloweczce.....
Ale zaraz lecimy na dwor, bo dzisiaj piekna pogoda.... mamy prawie 17 stopni i piekne slonce !

Zuziu nie wiemy gdzie mieszkał:(
moze na polu przy budzie albo w szopie...
kurcze nie wiem,szkoda biedaczka ale on sie przyzwyczai do domku
bo to nie pies ani do budy ani kojca to raczej przytulanka:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...