Jump to content
Dogomania

Skit,mam chate ,siostre i brata...wszystkim serdecznei dziekuje za szczescie.


Recommended Posts

  • Replies 379
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dziekuje bardzo za pomoc. Igiel i strzykawek nie potrzebuje, na szczescie.

Ubranko zostalo po mojej starowince Puni, ktora byla u mnie 3 miesiace ..... oddana po 16 latach do schronu przez pania ....
Ale juz jest na Skicia za ciasne ..... pod paszkami go pije .....
Doskonale sobie zreszta radzi bez niego... grubasek juz jest.

Posted

[quote name='zuziaM']Dziekuje bardzo za pomoc. Igiel i strzykawek nie potrzebuje, na szczescie.

Ubranko zostalo po mojej starowince Puni, ktora byla u mnie 3 miesiace ..... oddana po 16 latach do schronu przez pania ....
Ale juz jest na Skicia za ciasne ..... pod paszkami go pije .....
Doskonale sobie zreszta radzi bez niego... grubasek juz jest.[/QUOTE]
trzeba wymyslic jakis sweterek:)
Dziekuje Zuziu ,grube jest piekne jak Skicio:)

Posted

[quote name='fiorsteinbock']Zrobiłam allegro Skitkowi:
[URL]http://allegro.pl/skit-ale-nie-utwor-muzyczny-i1359055042.html[/URL]

Domku, prosze odezwij sie!!! :modla:[/QUOTE]
allegro powaliło mnie na kolana! domek musi się znaleźć!

Posted

Grazynko ... STOKROTNE DZIEKI ZA PODKLADY DLA GABCI !!!!!!!! Jestes kochana !!!!!!

Skicius jest teraz biedniutki .... dwie sunie u nas maja cieczki , a pancia niedobra nie pozwala im sie razem ze Skitkiem pobawic ....

Posted

zuziaM napisał(a):
Grazynko ... STOKROTNE DZIEKI ZA PODKLADY DLA GABCI !!!!!!!! Jestes kochana !!!!!!

Skicius jest teraz biedniutki .... dwie sunie u nas maja cieczki , a pancia niedobra nie pozwala im sie razem ze Skitkiem pobawic ....

Zuziu przestan....
biedny SKICIO..ALE TA ZUZIA beeeee:)

Posted

Bardzo potrzebne kciuki, bo jutro jedziemy do Lubania do mojej znajomej, ktorej pracownica chcialaby zaadoptowac malego pieska.
Oczywiscie zaproponowalam Skicia i jutro pojedziemy sie przedstawic osobiscie, bo zdjecie wyslalam zaraz po telefonie.
To naprawde swietna osoba. Spotykalysmy sie czesto u weterynarza, kiedy przyjezdzala z kotkiem na kroplowki i pieskiem swojej pracodawczyni ( wlasnie mojej znajomej ) na zastrzyki i chyba masaze, bo mial polamana lapke.
Tu wazne tez jest, ze Skiciu bardzo lubi jezdzic autem. Ona podrozuje i moglby wszedzie jezdzic z pania, jak ze mna teraz.
Trzymac kciuki !!!!!
Bardzo mocno !!!!!
Na wszelki wypadek zabieram ksiazeczke Skicia i umowe adopcyjna.....

Posted

zuziaM napisał(a):
Bardzo potrzebne kciuki, bo jutro jedziemy do Lubania do mojej znajomej, ktorej pracownica chcialaby zaadoptowac malego pieska.
Oczywiscie zaproponowalam Skicia i jutro pojedziemy sie przedstawic osobiscie, bo zdjecie wyslalam zaraz po telefonie.
To naprawde swietna osoba. Spotykalysmy sie czesto u weterynarza, kiedy przyjezdzala z kotkiem na kroplowki i pieskiem swojej pracodawczyni ( wlasnie mojej znajomej ) na zastrzyki i chyba masaze, bo mial polamana lapke.
Tu wazne tez jest, ze Skiciu bardzo lubi jezdzic autem. Ona podrozuje i moglby wszedzie jezdzic z pania, jak ze mna teraz.
Trzymac kciuki !!!!!
Bardzo mocno !!!!!
Na wszelki wypadek zabieram ksiazeczke Skicia i umowe adopcyjna.....

kciuki trzymane...a co do usuniecia wątkow to szkoda
ale my znamy na Ciebie namiary.....
i dziekujemy

Posted

fiorsteinbock napisał(a):
Trzymamy kciuki, Gosiu czy wiesz jak minela nocka w nowym domku?
Skitek skradnie serce, mam nadzieje - chyba, ze zakochal sie w Gosiu i po chłopie :)



No wlasnie jestem po rozmowie z moja znajoma.
Skiciu rano ze swoja pania przyjechal do pracy na 10.
Maja z nim troszke problemu, bo wczoraj przedobrzyli i przekarmili niunka.
Na dokladke dostal miecho z kurczaka nogi .... no i rozwolnienie meczylo cala noc.
Jego pani z nim 4 x w nocy wychodzila. Nabrudzil na lozku nawet .....
Ale biedaczek sie meczyl pewnie i nie wytrzymal ....
Teraz dostal wegiel i miejmy nadzieje, ze mu przejdzie.
A dzisiaj juz dostanie mniej jedzenia ( chociaz rano juz sie znow najadl z miseczek ich psiaka i kotkow ).
Teraz juz go maja pilnowac i dawac mu mniej i tylko 2 x dziennie i to nie samo mieso, ale z makaronikiem, jak jadl u nas.
Powiedzialam, ze niestety to zupelnie normalne przy kazdej niemal adopcji, bo zmiana diety natychmiast sie tak objawia.
Bede dzisiaj lub jutro u nich, to porozmawiam jeszcze na ten temat.
Miejmy nadzieje, ze te niedogodnosci nie zraza pani ......
Skiciowi sie naprawde nalezy dobry domek i taki ma, ale wiecie, jak to czasem bywa ....
Bedzie teraz weckend, to wtedy juz moze Skiciowi sie wszystko unormuje, jak bedzie w domku z pania, bez wyjazdow.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...