agusiazet Posted December 10, 2010 Author Posted December 10, 2010 [quote name='furciaczek']Jakiego charakteru zmiany wet podejzewa?[/QUOTE] I od kiedy je ma? Quote
furciaczek Posted December 10, 2010 Posted December 10, 2010 Rozmawialam z Kasia, Funia. Wet nie widzial zmian i zalecil neomycyne zapobiegawczo, jesli po kliku dniach objawy nie ustapia bedzie trzeba wlaczyc antybiotyk. Nie ma podejzen co to moze byc, choc Kasia nie sadzi zeby bylo to cos strasznego. Chcialam zapytac od kiedy te zmiany ale nie zdazylam juz, choc z tego co zrozumialam dopiero wyszlo. Problem w tym ze Iwa ma jechac jednym transportem z psem ktory ma obnizona odpornosc a i ja nie jestem przygotowana na pzyjecie psa z nierozpoznana choroba skory. Szkoda ze nie wiedzialam wczesniej, moglabym izolatke raz dwa przygotowac bo w chwili obecnej zrobilam sobie tam male skladowisko rzeczy po przeprowadzce. Niestety, serce mowi jedno razsadek co innego... W chwili obecnej nie mam warunkow do przyjecia psa ktory ma podejzenie choroby skory. Nie moge ryzykowac, przykro mi :( Wplacam zalegla deklaracje, biore sie za ogloszenia...choc tak pomoge Iwie. Quote
agusiazet Posted December 10, 2010 Author Posted December 10, 2010 Niestety mamy impas - Furciaczek odmówiła przyjęcia Janki, gdyż ma jakieś zmiany na pysku niewiadomego pochodzenia, których nie widział weterynarz! Obawia się o inne zwierzaki, gdyż może to być coś czym zarażą się inne zwierzaki, a ma też takie z obniżoną odpornością! Nie wiem, co teraz:( Przelałam pieniądze na transport, odwołałam hotel w Obornikach - i zostałam z Janką u Funii! Sorry, ale takie sprawy powinny być poruszane od razu, że z psem się coś dzieje!!! Zatem, nie widzę innego wyjścia jak dalsze hotelikowanie Janki u Funii! Quote
LadyS Posted December 10, 2010 Posted December 10, 2010 [quote name='agusiazet']Niestety mamy impas - Furciaczek odmówiła przyjęcia Janki, gdyż ma jakieś zmiany na pysku niewiadomego pochodzenia, których nie widział weterynarz! Obawia się o inne zwierzaki, gdyż może to być coś czym zarażą się inne zwierzaki, a ma też takie z obniżoną odpornością! Nie wiem, co teraz:( Przelałam pieniądze na transport, odwołałam hotel w Obornikach - i zostałam z Janką u Funii! [B]Sorry, ale takie sprawy powinny być poruszane od razu[/B], że z psem się coś dzieje!!! Zatem, nie widzę innego wyjścia jak dalsze hotelikowanie Janki u Funii![/QUOTE] Jakie sprawy masz na myśli? Quote
sacred PIRANHA Posted December 10, 2010 Posted December 10, 2010 uspokojcie sie chwilowo wszyscy... mam inny pomysl, prosze o chwile ciszy zanim wybuchnie afera kolejna Quote
furciaczek Posted December 10, 2010 Posted December 10, 2010 Ok i ja sie uspokoilam...niema to jak panika i nagle poruszenie na watku, lepsze od kawy. Jutro Iwcia podjedzie do weta, ten ja obejzy. Jesli to nic zakaznego to jedzie, jesli okaze sie ze zarazliwe to niestety nie bedzie mogla do mnie przyjechac. Dzwonie do Kasi bo sie lekkie zamieszanie zrobilo. Quote
sacred PIRANHA Posted December 10, 2010 Posted December 10, 2010 no wszyscy sie uspokoilismy i teraz możemy dopiero rozmawiać:-P agusiu przeprzaszam ze tak nagke skonczylam rozmowe ale wlasnie skonczyla mi sie kasa na koncie...drugi raz juz dzisiac:diabloti: nie ma to jak darmowa pomoc psiakom:evil_lol::evil_lol: Quote
funia Posted December 10, 2010 Posted December 10, 2010 Agusiu jakie sprawy miałas na mysli ....:roll: Zmainy czyli czerwona skóra wokół lewej strony pyska pojawiły sie przedwczoraj tak ,ze byłam w stanie je zauwazyć ..Zadzwoniłam do weta opisując jak to wyglada i pozwolił popryskac to Neomycyna i tak uczyniłam .jeśli po dwóch ,trzrech dniach to nie przygasnie to powiedizał ,ze pewnie potrzrebny bedzie antybiotyk. Osobiście ( wiem ze to zadna gwarancja ) uwazam ze to nic powaznego . Jutro przed transportem obejrzy ja Zadry maz wet . Ps.U nas zawiane .Co dzień wynajmujemy spychacz .Jeep zjeżdza w zaspy wieć musicie tez zrozumiec ,ze wyjazdy do weta nie są w tej chwili buką z masłem .Tym bardziej ,ze tydzień temu wieżlismy Huntera do weta ( 10 kg ) po odśniezonej drodze a wracliśmy z nim na piechote bo w ciągu dwóch godzin zawiało tak ,ze sladu nie było po spychaczu .... Warunki są jakie są i to nie zła wola ani leńistwo .Bo kazdy mój podopieczny jest wieziony gdy tylko zauwazam ze coś jest nie tak . Wiec proszę o trochę zrozumienia . Quote
malawaszka Posted December 10, 2010 Posted December 10, 2010 rany ale emocjie! trzymam :kciuki: żeby to był tylko "pryszczyk" Quote
sacred PIRANHA Posted December 10, 2010 Posted December 10, 2010 malwaszko ja sie napiłam z okazji Leona (hura hura hura!) i to ja musze tu wszystkich uspokajać na wątku żeby było grzecznie, miło i przyjemnie:-) Quote
furciaczek Posted December 10, 2010 Posted December 10, 2010 Zazwyczaj tak jest ze na 5min przed planowana akcja zaczynaja sie dziac rozne rzeczy i czlowiek ze stresu zaczyna po scianach biegac....chyba ze tylko ja mam takiego pecha? Pamietacie Szelme...bylo podobnie, ile nerwow, stresow...a skonczylo sie super:) Quote
sacred PIRANHA Posted December 10, 2010 Posted December 10, 2010 FUR!!!!!! ty mi nie przypominaj o Szelmie! to ja na porodówce odbierałam telefony:-P smsowałam z panem chętnym na adopcje hihihi my to jednak mamy zawsze coś, zawsze nagmatwane, pomieszanie z poplątaniem, stresów ponad norme...ale kto by to zniósł tak dobrze jak nie my:-) Quote
agusiazet Posted December 10, 2010 Author Posted December 10, 2010 Funiu, miałam na myśli, że powinnaś powiadomić Furciaczkową, bo tak to spanikowałyśmy :( Ale sytuacja już opanowana! Quote
furciaczek Posted December 11, 2010 Posted December 11, 2010 Przepraszam za off...jesli znacie kogos z Katowic prosze o pomoc!! Zaginął dog niemiecki, błękitny, Ibo. Niedawno wyadoptowany - szukamy czynnie od 7.12.10 - niektórzy śpią po 2 h na dobę - nowi wł wyglądają jak zombi. Pies zaginął Katowice-Piotrowice ale ostatnio widziano go na Kostuchnie na ul. Bażantów. Proszę wszystkich którzy mogą się włączyć o pomoc w poszukiwaniach. Proszę o uruchomienie kontaktów aby było jak najwięcej ludzi szukających. Więcej info w dziale dog niemiecki, wątek "Zaginął dog" [url]http://img441.imageshack.us/img441/323/ibo21dalejcopy.jpg[/url] Quote
agusiazet Posted December 11, 2010 Author Posted December 11, 2010 Wpłynęło grudniowe 10 zł od Joodith, dziękuję, stan konta 940 zł:) Quote
magenka1 Posted December 11, 2010 Posted December 11, 2010 Ja swoją wpłatę jutro przeleję czy już coś wiadomo co z Iwą? Quote
sacred PIRANHA Posted December 11, 2010 Posted December 11, 2010 Iwa została przebadana przez weta, dostała zastrzyk na ropne coś tam i pojechała:-) po drodze zabiorą z Lublina jeszcze 4 psiaki i do wawy rozmawiałam też z furciaczkiem, maja 100km do wawy więc sobie poczekają na pati-c hihii Quote
magenka1 Posted December 11, 2010 Posted December 11, 2010 cudowne wiadomości zyczę bezpiecznej podróży bo u mnie na północy sypie non stop , dobrze, że się wszystko wyjaśniło :) Quote
agusiazet Posted December 11, 2010 Author Posted December 11, 2010 Och, to kamień z serca! Piranha napisz coś więcej o Jance:) Quote
sacred PIRANHA Posted December 11, 2010 Posted December 11, 2010 ja nic nie wiem:-) dziewczyna nie pożarła weta i nie miała zamiaru, za to pozżerała smaczki w sklepie u zadry:-) pati-c powinna byc teraz juz w lublinie, dam znac jak Iwe przejmie w wawie furciaczkowa, bo założe się że zadzwoni i będzie zdawać relacje jak sie psina zachowuje i jaka jest i wogóle:-) Quote
zadra Posted December 11, 2010 Posted December 11, 2010 [quote name='sacred PIRANHA']Iwa została przebadana przez weta, dostała zastrzyk na ropne coś tam i pojechała:-) po drodze zabiorą z Lublina jeszcze 4 psiaki i do wawy rozmawiałam też z furciaczkiem, maja 100km do wawy więc sobie poczekają na pati-c hihii[/QUOTE] Ropne zapalenie wargi. Iwa zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie.Bez problemu dala się zbadac i zaaplikowac zastrzyk.Zadnej negatywnej reakcji.Pokazałam jej szczeniaka(był w transportówce),wachała go z zaciekawieniem i przyjaznymi zamiarami,bez zadnego zaniepokojenia ani agresji.Jak wchodszili klijenci z psami Funia się bała i wychodziła z suką do innego pomieszczenia.Wolala "dmuchać na zimne".Iwa jest wielkim łakomczuchem.Za przysmak zrobiłaby wszystko.Na mnie zrobła wrażenie spokojnej i zrownoważonej suki,nie wiem jak zachowuje się w stadzie poniewaz nie mialam okazji tego sprawdzić. Quote
LadyS Posted December 11, 2010 Posted December 11, 2010 Cinek i szczeniaki przekazani. Iwa jedzie ładnie, choć poburkuje i nieco się kręci. Quote
sacred PIRANHA Posted December 11, 2010 Posted December 11, 2010 psiaki z lublina już w aucie, wszyscy wyruszyli do wawy Iwa jak na razie ok Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.