ulvhedinn Posted July 6, 2006 Posted July 6, 2006 Hurra!!!! Dzielny, kochany Ognik:loveu: :loveu: :loveu: Quote
julia.zuzanna Posted July 6, 2006 Posted July 6, 2006 super, naprawdę się cieszę, bo świetny psiak, a taki bidulek :) Quote
Aga K Posted July 6, 2006 Posted July 6, 2006 Jeeeeejku,nawet nie wiem jak mam wyrazić swoją radoś :multi::multi::multi::multi::multi::klacz::klacz::klacz::klacz::klacz: dla niego !!!!!!!!:sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::bigcool::bigcool::bigcool::bigcool::bigcool: Quote
oktawia6 Posted July 7, 2006 Author Posted July 7, 2006 ja również się cieszę:multi: -marzę o dobrym domu dla niego-może by zacząć myśleć o plakacikach-może Legion23 by tu coś ładnego wymyślił? Jakieś inne propozycje? On naprawdę musi iść do wyjątkowej osoby-wyjątkowej-która podejmie się jego dalszej rekonwalescencji i da mu miłość:buzi: :glaszcze: Quote
Witokret Posted July 7, 2006 Posted July 7, 2006 :lol: :lol: :lol: ależ się cieszę :multi: super wieści :lol: Quote
Aga_Mazury Posted July 7, 2006 Posted July 7, 2006 Jak ten pies musiał cierpiec fizycznie (te rany) i psychicznie (odtrącony, wyrzucony)....echhhhhhhhhh........ Quote
oktawia6 Posted July 7, 2006 Author Posted July 7, 2006 Ognik-biedaku :glaszcze: widzę spacerek - ale i tak nie jest fajnie bo straszny skwar-troszeczkę sobie połazisz i do domu-tj. do Kliniki:roll: . A może teraz już go umieścić na Allegro czy też inne media? Quote
Tigraa Posted July 7, 2006 Posted July 7, 2006 Ognik jest przykladem ludzkiego bestialstwa,braku serca i braku rozumu. Przyklady mozna mnozyc.Po co psa leczyc jak zachoruje?Lepiej wyrzucic,utopic lub w najlepszym wypadku uspic.Wiem,gorycz przeze mnie przemawia,ale jak tu nie byc rozgoryczonym????? Dzis dowiedzialam sie od mojej klientki ze "uspała" suke bo miala guzy z ropą a jej sie urodzilo dziecko i ona nie pozwoli zeby "jakis":angryy: pies "zatrul jej dziecko"-tego "jakiegos" psa miala od szczeniecia,psina miala 10 lat...musialam szybko wyjsc bo inaczej bym jej chyba przylozyła :angryy: a nawiasem mowiac jej dziecko nic nie winne ze ma taką matke ale nie chowa sie zdrowo,co chyba o czyms swiadczy... Ogniczku zdrowiej,kochany psiaku. Znajdziesz dobry domek wierze w to. Panie Januszu jestem pod wrazeniem ogromu Panskiego serca i serc wszystkich pracownikow Kliniki "Psi Los" Quote
ulvhedinn Posted July 7, 2006 Posted July 7, 2006 Ognik, teraz tylko zdrowiej nam i piękniej, bo musisz szukać domku!!! A może jednak ktoś z dogo ma ochotę na metamorfozę roku??:evil_lol: Quote
wandul 66 Posted July 8, 2006 Posted July 8, 2006 psiaku , Twoj oprawca napewno jest gdzies blisko , znajdz go i wepchaj w to bagno:angryy: :angryy: :angryy: :mad: :mad: :mad: Quote
oktawia6 Posted July 8, 2006 Author Posted July 8, 2006 wandul 66 napisał(a):psiaku , Twoj oprawca napewno jest gdzies blisko , znajdz go i wepchaj w to bagno:angryy: :angryy: :angryy: :mad: :mad: :mad: taka kąpiółka dla oprawcy by się przydała-tylko betonowe buty trzeba by mu założyć:angryy: :diabloti: :angryy: Quote
cockermanka Posted July 8, 2006 Posted July 8, 2006 oktawia6 napisał(a):taka kąpiółka dla oprawcy by się przydała-tylko betonowe buty trzeba by mu założyć:angryy: :diabloti: :angryy: O tak ! :diabloti: :diabloti: :diabloti: Ognik miał mnóstwo szczęścia,że trafił na tak wspaniałych ludzi:multi: :loveu: Quote
Madziek Posted July 8, 2006 Posted July 8, 2006 uffff jak dobrze przeczytać, że Ognik już ma się lepiej, że już nic nie zagraża jego życiu...naprawdę wielka troska mi z serca spadła :] Quote
oktawia6 Posted July 8, 2006 Author Posted July 8, 2006 pilnuję ale nie aktualnych info o Ogniku-może wieczorem dadzą komunikat:roll: Quote
Aga K Posted July 8, 2006 Posted July 8, 2006 Ania-tygrysiczka-nie dziwie ci sie-teżbym jej chyba przyłożyła :diabloti::diabloti::diabloti::diabloti: i popieram te betonowe buciki dla oprawcy Ognisia-tylko to musiałyby być takie specjalistyczne-tzn,żeby były brdzo ciężkie-gwarancja "spokoju" nio i żeby wolno trwała egzekucja :diabloti::diabloti::diabloti::diabloti: Quote
oktawia6 Posted July 8, 2006 Author Posted July 8, 2006 albo publiczne batożenie:diabloti: Ognik miasiulu czekam niecierpliwie na wieści od ciebie z kliniki Quote
oktawia6 Posted July 9, 2006 Author Posted July 9, 2006 ...nadal nie ma komunikatu o Ogniku-jego zdjęcia ze strony kliniki zniknęły-nie ma śladu po nim-może warto tam przedzwnić w poniedziałek:roll: ta cisza mnie niepokoi:nerwy: Quote
ulvhedinn Posted July 9, 2006 Posted July 9, 2006 Jest w działe archiwum z adnotacją: "... Obecnie pies nie wymaga już hospitalizacji, choć leczenie potrwa jeszcze kilka tygodni. W dniu 8 lipca br. o godz. 16.40 pieska przekazano pod opiekę wolontariuszom Straży dla Zwierząt." Więc chyba jest całkiem nieźle? ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.