elinka Posted November 25, 2010 Posted November 25, 2010 ewtos napisał(a):Jak tam Sońki zdrowie ? szykujecie się do zabiegu, pościcie już? Na razie nie pościmy, bo Sonia na prośbę doktora zabieg będzie miała dopiero w sobotę po południu. Zresztą nawet dobrze, bo tak naprawdę to widzę, że dopiero dzisiaj powrócił jej normalny apetyt. Jeden dzień przerwy jej się przyda. Chociaż tak do końca to nie jestem pewna czy to przypadkiem nie chodziło tu o złe samopoczucie, a tylko o strajk głodowy??? No bo przez ostatnie trzy dni obie dziewczyny, zarówno Sonia jak i Loula w ogóle nie chciały jeść suchej karmy. Natomiast dziewczyny krok w krok chodziły za mną i swoim błagalnym wzrokiem wypatrywały czy przypadkiem nie dam im surowego kurczaczka. malawaszka napisał(a): Weźmiesz fakturę? tylko musi być wystawiona na Stowarzyszenie w którym jest Soema Malawaszko, z fakturą nie będzie problemu, ale czy możesz mi przysłać pełną nazwę Stowarzyszenia? Quote
malawaszka Posted November 25, 2010 Author Posted November 25, 2010 dane do faktury: Sandomierskie Stowarzyszenie Przyjaciół Zwierząt ul. Rynek 3 27 - 600 Sandomierz [FONT="]NIP:[/FONT][FONT="] 864-17-77-063 i fakturę przesłać na adres Soemy - podany w pierwszym poście: http://www.dogomania.pl/threads/184498-Akcja-STERYLIZACJA-%28by-bezdomniak%C3%B3w-by%C5%82o-mniej%29-NOWE-Konto-!!! [/FONT] Quote
ewtos Posted November 25, 2010 Posted November 25, 2010 elinka napisał(a):.............. zarówno Sonia jak i Loula w ogóle nie chciały jeść suchej karmy. Natomiast dziewczyny krok w krok chodziły za mną i swoim błagalnym wzrokiem wypatrywały czy przypadkiem nie dam im surowego kurczaczka. :lol: nie znam psa, który po barfowaniu zjada ze smakiem suchą karmę. Kciuki znaczy trzymamy w sobotę :thumbs:. Quote
panbazyl Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 barf jest super dietą!!! Tu na dogo jest dużo na ten temat. Moje wszystkie 3 są na barfie. Ale barf to nie surowe mięso tylko!!! Bo i kości - rownież surowe!, surowe owoce i warzywa, olej. jesli sie dobrze zbilansuje dietę, to jest super. Wiadomo - psy też różnie mogą reagować i na taką dietę. Ja swojego najmłodszego psa od urodzenie mam na barfie, już jako 2 tygodniowe szczenięta jadły surowe. I co ważne - na tej diecie nie ma problemów z gruczołami okołoodbytniczymi - bo kupy sa twardawe i same wypychają wydzielinę. ja swoim psom nigdy nie wyciskałam tego smrodka. Robi to za mnie ich kupa. :) Ja polecam. Quote
ewtos Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 ja też :kciuki: i jak zwykle czekam na wieści. Quote
elinka Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 Kajtka już zoperowana. Właśnie po nią jedziemy. To zdjęcie zrobiłam przy usypianiu Sonii. Quote
elinka Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 Sonia już jest w domu. Operacja przebiegła dobrze, sunia dostała antybiotyk i środek przeciwbólowy, doktor na brzuszek założył jej szwy wspomagające, które za dwa dni będą do zdjęcia. Sonia chce wylizywać sobie ranę więc na szyję założyłam jej kołnierz. Kajtce jednak nie za bardzo to się podoba. Już raz zsunęła go sobie z łepka. Musiałam ciaśniej zapiąć obrożę. Quote
malawaszka Posted November 27, 2010 Author Posted November 27, 2010 lalunia kochana taka zmulona jeszcze - jutro juz będzie lepiej :calus: ucałuj ją! Quote
Tola^^ Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 Dobrze że sterylka przebiegła bez problemów :) Quote
elinka Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 Już w przychodni ucałowałam ją w nochalek. Niunia jeszcze trochę drży, ale doktor powiedział, że to jest normalny objaw przy wybudzaniu się psa z narkozy, tym bardziej, że suczka jest teraz osłabiona. Nakryłam ją kocykiem. Ale kołnierz jednak ją stresuje. Quote
ewtos Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 Może coś takiego jak miała Gapa byłoby wygodniejsze http://img688.imageshack.us/img688/8517/obraz024small.jpg. Można wykorzystać podkoszulkę córki. Kołnierzem pies zaczepia o futrynę, miska musi stać wyżej na stojaku i wszystko to bardzo go stresuje. Quote
malawaszka Posted November 27, 2010 Author Posted November 27, 2010 u mnioe wszystkie sunie w takich kubraczkach pomykają po sterylkach - bardzo lubię je Quote
elinka Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 http://img688.imageshack.us/img688/8517/obraz024small.jpg - taki fartuszek to fajna rzecz, tylko że ja go nie posiadam, a w lecznicy był za mały. Pusia w kołnierzu czuła się dobrze, ale Sonia się stresuje. Nie wiem czy w Inowrocławiu dostanę gdzieś taki fartuszek, a tym bardziej w niedzielę. A czy możecie zrobić zdjęcie swoim psiakom w tych podkoszulkach córek? Podpatrzyłabym jak to zrobić. Quote
ewtos Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 Nie mam fotek takich kaftanów , ale to trzeba w miarę dopasowaną podkoszulkę rozciąć na plecach, zrobić dwa otwory na tylne łapki i doszyć na wymiar(żeby ciasno przylegało do tułowia) troki tak żeby Sonia nie miała "dojścia" do rany. Na spacerek można rozebrać, bo i tak narazie tylko fizjologiczne spacerki będą. Quote
panbazyl Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 wiecie co - takie kaftaniki nie sa głupie na spacerach - no oczywiście z odpowiednimi przestrzeniami fizjologicznymi - bo się nie zabłocą na amen zwierzaki. Muszę coś pomyśleć nad takimi antybłotnymi dla moich stworów. Ale na wsi by się stukali w głowy na nasz widok... Quote
elinka Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 Panbazyl, ale stosując na spacerach te kaftaniki to raczej chyba będziesz musiała zaopatrzyć się w dużą ilość proszku. Podejrzewam, że po każdym takim spacerku kaftanik taki nie będzie już się nadawał do powtórnego użycia. A nam nocka jakoś minęła. Sonia w nocy kilka razy płakała, rano zwymiotowała i jeszcze trochę drżała. Zadzwoniłam do doktora, ale powiedział, że narkoza trzyma do 8-godzin. Jeżeli do trzech godzin to drżenie nie minie mam do niego zadzwonić, ale widzę, że już minęło. Kołnierz nieco lepiej toleruje, bo widzi, że musi. Rano jej go ściągnęłam, bo chciałam znieść dziewczynkę na trawkę, ale sunia od razu przykucnęła i wysikała się w przedpokoju. A więc już jej na dół nie znosiłam. Niulka nie za bardzo chce jeść i pić, dałam więc jej na śniadanko chlebek pokrojony w kosteczkę z drobiową szyneczką, a pod nosek podsunęłam nawilżone wodą palce. Posiliła się, troszeczkę popiła, nakryłam ją kocykiem i teraz sobie śpi. Quote
malawaszka Posted November 28, 2010 Author Posted November 28, 2010 niech śpi aniołek kochany :calus: Quote
AnkaG Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 Szkoda, że nie ma ubranka. Jak tam się miewa maleństwo? Quote
ewtos Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 Jeszcze myślę o tym ubranku, najgorzej jest jak rana pooperacyjna zaczyna się goić, wtedy swędzi i sunia zacznie się nią interesować i drapać. Można kupić w "szmateksie" body dla niemowląt , to będą grosze, jakieś najmniejsze, może by się nadawały. Quote
panbazyl Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 z tym body to dobry pomysł! Tylko pewnie na plecach trzeba by przeciąć i zrobic wiązania. A z moim planem "ubrań przeciwbłotnych" to dalekie plany, ale i tak pralka u mnie prawie dzień w dzień chodzi. Pokiziaj maleńką. I wybacz to siusiu na podłogę. :) Quote
malawaszka Posted November 28, 2010 Author Posted November 28, 2010 może bodziak z guziczkami na pleckach by się znalazł? elinko w czwartek ma dzwonić do Ciebie Pani z wawy - chciałaby się umówić na poznanie Soni pewnie na sobotę Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.